Wczesny start sezonu w tunelach
Podczas wizyty w gospodarstwie widać było, że kluczowym założeniem jest szybkie wejście w zbiór. Pierwsze owoce pojawiły się zaraz po majówce, a cały system produkcji został ułożony tak, by sezon był krótki, intensywny i sprawny organizacyjnie.
Jak zaznaczał gospodarz, pierwszy zbiór przypadł na 5 maja. W tunelach owoce z krzaków odmian ‘Alba‘ i ‘Cory‘ startowały równocześnie, co było efektem odpowiednio dobranego prowadzenia plantacji.
‘Cory‘ wyróżnia się plonem i jakością
W rozmowie podczas odwiedzin gospodarstwa najwięcej ciepłych słów padło pod adresem odmiany ‘Cory‘. Michał Dąbrowski ocenia ją jako bardzo dobrą odmianę: plenną, o dużej jakości owoców i wyrównanym plonie.
Odmiana ma też mocny atut handlowy — dobrze sprawdza się w sprzedaży marketowej. Owoce są średniej wielkości, równe i atrakcyjne wizualnie, co zwiększa ich przydatność w obrocie towarowym. Nie drobnieją wyraźnie pod koniec zbiorów, co jest domeną wielu innych selekcji.
‘Alba‘ w układzie wczesnego zbioru
Z kolei ‘Alba‘ bardzo dobrze wpisuje się w bardzo wczesny segment produkcji przeznaczonej na rynki hurtowe. Owoce są spektakularne i chętnie kupowane przez hurtowników, nawet jeśli ich smak nie jest zawsze oceniany wysoko.
Plantator dążył do tego, by ‘Cory‘ wyszła równocześnie z ‘Alba‘, co pozwoliło uzyskać bardziej wyrównany początek zbiorów, ale też elastyczność w zakresie zbytu towaru.
- Trochę dziwny ten rok, gdy mówimy o sprzedaży. Jest duży rozdźwięk pomiędzy stawkami jakie można uzyskać zaopatrując sieci handlowe, a tym, co zarabia się na giełdzie. Handlarze po prostu płacą lepiej. Chcę utrzymać współpracę z supermarketami, ale też wykorzystać szanse jakie oferuje w ty sezonie rynek hurtowy – deklarował ogrodnik.
Nieco ponad 30 arów i krótkie tunele
W gospodarstwie wykorzystywane są zarówno tunele solowe, jak i zblokowany obiekt. Blok tunelowy ma powierzchnię około 1600 m². Michał Dąbrowski podkreślał, że stawia na krótsze tunele, nie dłuższe niż 50 metrów, bo taki układ pozwala na łatwiejsze zarządzanie temperaturą i wietrzeniem. Nawy w bloku są wysokie, niemal 5,5 m, a ich szerokość to 8 m.
Tzw. solówki zajmują kolejne 16 arów, ale jeden z tuneli jest znacznie dłuższy i przeznaczony po podzielenia.
- Krótkie tunele przez wielu uważane za ekonomiczne oferują znacznie szybszą obsługę. Dostateczne wietrzenie uzyskać można przez większość czasu jedynie sterując bramami, bez uciążliwego i czasochłonnego podwijania boków. Nadają się też lepiej do zamgławiania. Generalnie sądzę, że 50 m to maksymalna długość tunelu, jeśli ma być wygodny w użyciu – dzielił się swoimi doświadczeniami Michał Dąbrowski.
W planach jest dalszy rozwój systemu uprawy w kierunku rozwiązań pozwalających na jeszcze większą kontrolę produkcji, w tym także wspomnianego zamgławiania. W ochronie ogrodnik stawia bardzo mocno na rozwiązania ekologiczne. Stosowane tu były takie produkty, jak Polichron, Perioll, Tripower, Fuss off A, Fuss off B, czy Agroeca Protect i miedź w postaci Abies CU. Z typowych fungicydów chemicznych stosowano tu jedynie Luna Senstion 500 SC.
Nastawienie na sprzedaż i przyszłość uprawy
W tym sezonie gospodarstwo korzysta z różnych kanałów sprzedaży. Rynek marketowy pozostaje ważny, ale w zależności od warunków cenowych plantator bierze pod uwagę również inne opcje zbytu.
W rozmowie pojawił się też temat dalszego rozwoju gospodarstwa — od kolejnych nasadzeń po możliwe przejście na bardziej zaawansowany system produkcji z 16 l doniczkami wypełnionymi substratem węglowym i rynnami. Uprawy gruntowe truskawek prowadzone są tu w tym roku po raz ostatni. Kwiaty odmiany ‘Rumba’, pomimo płaskich okryw, w dużej mierze wymarzły. W trakcie trzech kwietniowych nocy temperatura przy gruncie spadała tu do -8°C. ‘Verdi’ ucierpiał nieco mniej, ale Michał Dąbrowski ma już zwyczajnie dość niepewności pogodowej i narażania upraw na kaprysy aury, które mogą decydować o całym sezonie.
Gospodarstwo Michała Dąbrowskiego jest w fazie stopniowej modernizacji, ale już dziś opiera się na wyraźnej strategii: szybki start, krótki sezon i wysoka jakość owoców. Uzupełnieniem jest w pełni umaszynowiona produkcja czarnej porzeczki przemysłowej, a ewentualnym planem rozciągnięcie sezonu truskawkowego do połowy października przy pomocy odmian truskawek powtarzających owocowanie.
