StoryEditorskup owoców

Minimalne ceny skupu owoców – dobry żart tymfa wart

27.05.2026., 09:15h

Największy zakład przetwórczy działający w Polsce poinformował dostawców o stawkach minimalnych poniżej których nie będzie skupował owoców. Są bardzo niskie, jak co roku, zwłaszcza że sezon zapowiada się jako nieurodzajny.

Ceny minimalne bardzo niskie

Właściwie miałem nie pisać na ten temat. Informacja, którą firma wysyła swoim dostawcom to forma spełnienia corocznego obowiązku, który ciąży na podmiocie. Zapewne równie dobrze można by zadeklarować we wszystkich gatunkach np. 10 gr/kg i także ten punkt programu mielibyśmy odznaczony.

Podane ceny minimalne skupu owoców to jednak niezły punkt wyjścia do rozmowy o cenach skupu i  tym jakie ilości owoców faktycznie mogą na niego trafić. A więc poddajmy szybkiej analizie tę część zestawienia, która dotyczy jagodowych.

Ceny minimalne skupu owoców a ich podaż

Tak wyglądają zadeklarowane minimalne ceny skupu poniżej których firma nie będzie nabywać surowca:

  • Truskawka – 2,20 zł/kg
  • Porzeczka czarna – 1,50 zł/kg
  • Porzeczka kolorowa – 0,80 zł/kg
  • Aronia – 0,70 zł/kg
  • Malina – 3,60 zł/kg

W pierwszym przypadku można zakładać, że pewne ilości truskawki jak co roku, trafią do punktów skupu. Stawki będą jednak musiały być znacznie wyższe od tej zadeklarowanej jako minimalna w informacji do dostawców, a być może nawet wyższe niż przed rokiem. Obecnie w zasadzie cała produkcja krajowa znajduje zbyt na rynku deserowym, nawet partie o gorszej jakości. Niewiele też zmieni się w najbliższej przyszłości. Na gwałtowny wysyp truskawki i zdołowanie ceny nie ma co liczyć.

Porzeczka czarna także ucierpiała wskutek przymrozków. Na domiar złego, znaczna część kwater uprawowych to stanowiska nienawadniane, a mamy obecnie do czynienia ze stale pogłębiającą się suszą, słoneczną i wietrzną pogodą, która bez wątpienia ograniczy plon. Pojawiło się w kraju sporo nowych nasadzeń, ale te w tym sezonie w dużej części nie osiągną jeszcze pełnej produktywności. Sądzę, że porzeczka czarna nie będzie tania, ale… uczestnictwo w rynku owoców przemysłowych uczy, że prawa rynkowe nie zawsze działają tu tak, jak można by się spodziewać.

Mam informacje o dobrym zawiązaniu porzeczki czerwonej. Ma ona znacznie wyższy potencjał plonotwórczy od porzeczki czarnej. Być może w tym segmencie pojawi się szansa na stosunkowo większe zaopatrzenie, ale pamiętajmy - w porównaniu z innymi jagodowymi, ten gatunek ma niewielkie znaczenie.

Aronia przyzwyczaiła nas historycznie do plonów na poziomie ok. 40 000 t w skali kraju, choć trafiały się sezony o lepszych wynikach. Ostatnie lata, a zwłaszcza sezon 2025 to jednak potworny nieurodzaj i plon stanowiący jedynie ułamek wieloletniej średniej. W sezon wchodzimy bez jakichkolwiek zapasów koncentratu czy mrożonek, a to zawsze dobra informacja dla plantatorów.

Malin przemysłowych w Polsce jest coraz mniej. Mrozem „oberwały” zarówno warianty letnie jak i jesienne. Część plantatorów uprawiających maliny owocujące na pędach tegorocznych zdecydowała się na całkowite usunięcie najwcześniejszych wybić uszkodzonych mrozem i wyprowadzenie kolejnych pędów. Spodziewam się plonowania malin na znacznie niższym poziomie niż średnia wieloletnia. W tym obszarze jednak silnie zależymy od importu. Z drugiej jednak strony były okresy w 2025 roku, kiedy malina na Ukrainie skupowana była drożej niż w Polsce i następnie zwożona do nas. Jak do tego doszło? Nie wiem…

O co chodzi z tymi cenami?

Nie traktujmy informacji przekazanej przez największy podmiot skupujący owoce w Polsce jako poważnej oferty handlowej. Są to zupełnie bezpieczne wartości cenowe pod kątem skupu, bardzo asekuracyjne. Stawki za surowiec do przetwórstwa ukształtują się zupełnie inaczej, nie mam co do tego wątpliwości. Trwa sezon truskawkowy i widzimy jak przebiega – mało towaru, mocne „ssanie” z rynku. W tej sytuacji stawka minimalna na poziomie 2,20 zł/kg wygląda jak zwykły żart. Czy tymfa wart? Niespecjalnie…

27. maj 2026 09:21