Uprawy skoncentrowane wokół Limy
Produkcja truskawek w Peru rozwija się dynamicznie, jednak nadal pozostaje mocno skoncentrowana geograficznie. Jak podkreśla Cynthia Falcón, dyrektor zarządzająca ProFresas, około 80% z blisko 3000 hektarów przeznaczonych pod tę uprawę znajduje się w regionie Limy. Powierzchnia plantacji nadal się powiększa, a według danych Agrodata Peru wolumen eksportu wzrósł o 22%, a wartość sprzedaży za granicę o ponad 25% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Mimo tego wzrostu krajowe plony wciąż pozostają poniżej możliwości sektora. Średni wynik w Peru wynosi około 15 ton z hektara, a w okolicach Limy sięga 19–20 ton. Tymczasem odmiany komercyjne w warunkach klimatycznych Peru mogą dawać nawet 50 ton z hektara, co pokazuje, jak duży potencjał poprawy wciąż pozostaje niewykorzystany.
Odmiany odporne na wymagający klimat
W peruwiańskich uprawach dominują obecnie dwie odmiany: ‘Sabrina’ z firmy Planasa oraz ‘San Andreas’, opracowana przez Uniwersytet w Kalifornii. Falcón zwraca uwagę, że ‘Sabrina’ wyróżnia się odpornością i tolerancją na przędziorki oraz choroby odglebowe. Z kolei ‘San Andreas’ zyskuje na znaczeniu w warunkach zmian klimatycznych, ponieważ lepiej znosi wysokie temperatury.
To ważne, bo stabilność produkcji staje się coraz istotniejsza w obliczu zmian pogodowych i rosnących oczekiwań rynku.
Mrożone truskawki jako siła eksportowa
Około 70% truskawek produkowanych w Peru trafia na eksport w formie mrożonej w klasie IQF. Aż 80% tego wolumenu kierowane jest do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Kolejne miejsca zajmują rynki azjatyckie, takie jak Japonia i Korea Południowa, choć ich znaczenie jest na razie mniejsze.
W przeciwieństwie do Meksyku, który skupił się na rynku świeżych owoców, Peru buduje przewagę konkurencyjną właśnie w segmencie mrożonych truskawek. To istotne, bo globalny rynek mrożonych truskawek ma rosnąć średnio o około 6% rocznie. Dla peruwiańskich producentów oznacza to możliwość dalszej ekspansji i umacniania pozycji na rynkach zagranicznych.
Brak certyfikowanych szkółek i niedobór wiedzy technicznej
Jednym z największych ograniczeń sektora pozostaje brak certyfikowanych szkółek w kraju. W praktyce zmusza to producentów do korzystania z materiału nasadzeniowego powielanego poza certyfikowanym systemem, co zwiększa ryzyko problemów fitosanitarnych i może naruszać prawa własności intelektualnej związane z odmianami.
Problemem jest także poziom wyszkolenia technicznego. Jak zauważa Falcón, praktyki takie jak fertygacja nie są jeszcze powszechnie opanowane przez producentów. Wynika to częściowo z faktu, że truskawka była w Peru tradycyjnie uprawą małoobszarową, a więc otrzymywała znacznie mniej wsparcia niż inne produkty eksportowe, takie jak borówki czy awokado.
Wizerunek, jakość i przyszłość rynku
Wyzwaniem pozostaje również postrzeganie truskawek przez lokalnych konsumentów. Na opinię publiczną wpłynęły doniesienia o stosowaniu pestycydów w uprawie polowej. Kluczowe znaczenie ma więc stosowanie dobrych praktyk rolniczych i właściwe zarządzanie agrotechniką i następnie komunikowanie ich konsumentom.
W dłuższej perspektywie ProFresas widzi szanse w dalszym umacnianiu biznesu mrożonkowego, rozwoju eksportu owoców świeżych oraz w zwiększaniu konsumpcji krajowej, zwłaszcza w Limie. Warunkiem jest jednak dalsza poprawa wydajności, jakości i profesjonalizacji całego łańcucha produkcji.
Źródło: Freshplaza.com
