Oceniamy owoce truskawek
Jednym z najważniejszych punktów programu każdego roku jest degustacja owoców połączona z oceną ich wizualnej atrakcyjności. Te dwa parametry oceniane są przez uczestników spotkania, a owoce poszczególnych kreacji oznaczone są numerami dla zachowania maksymalnej bezstronności jurorów.
O tym jak najnowsze selekcje, kandydatki na odmiany komercyjne w przyszłości, wypadły tym razem mówi poniżej Katarzyna Grymuza, przedstawicielka podskierniewickiej szkółki Hortplant:
Które selekcje przypadły jurorom do gustu najbardziej?
Co ciekawe i satysfakcjonujące dla kierownictwa firmy Hortplant, szczególnie wysoko ocenione zostały nowości hodowlane. To jeszcze nie odmiany, które moglibyśmy kojarzyć z rynku, ale solidne kandydatury, których komercjalizacja może w przyszłości nastąpić.
- Proces od krzyżowania do wprowadzenia nowej odmiany na rynek jest bardzo długi. W sprzyjających warunkach to minimum 8 lat. Szukamy truskawek smacznych, trwałych w obrocie i łatwych w zbiorze. Zwłaszcza ten ostatni parametr, a więc roślinę o niezbyt obfitym ulistnieniu, taką, z której można szybko zerwać owoc, dość trudno jest uzyskać. Same rośliny musza odznaczać się też dobrą zdrowotnością i najlepiej łatwością w uprawie – mówił podczas spotkania Jerzy Dominikowski.
Obecnie Hortplant może pochwalić się już kilkoma odmianami, jakie wprowadzono na rynek. Chodzi tu o te selekcje, których nazwa zaczyna się od sylaby „Ho”, a zatem ‘Holy’, ‘Hortensja’, ‘Honorata’, ‘Hobby’, ‘Horoskop’ czy ‘Hossa’. Ze szkółką współpracują też inne podmioty, które wykupiły licencję na propagację sadzonek. Szef Hortplant szacuje, że na polski rynek trafiło dotąd ok. 1 mln sadzonek tych selekcji. To niby niedużo, ale jednocześnie jest to wystarczająca partia by zbierać opinie na ich temat a tym samym wskazówki przydatne do dalszych prac hodowlanych.
We wczorajszym spotkaniu szczególnie pochlebne opinie zebrały najnowsze selekcje, wciąż pod numerami hodowlanymi. Z odmian już wprowadzonych na rynek wyróżniony za wygląd został ‘Horoskop’ – III miejsce, a za smak ‘Honorata’, także III miejsce.
Mnie osobiście do gustu najbardziej przypadły owoce oznaczone numerem 7, także jedna z najnowszych, wciąż niekomercyjnych kreacji szkółki Hortplant. Owoce były przeważnie duże, choć nieidealnie wyrównane, z silnym połyskiem, ale niezbyt ciemne, żywoczerwone. Bardzo smaczne. Cechowały się mocną skórką – sprawiały wrażenie bezproblemowych przy zbiorze, gdy mówimy o odgnieceniach i otarciach, jędrne. Ściskam kciuki za to, by ten wariant przeszedł dalsze etapy selekcji i ostatecznie trafił na rynek.
Inni jurorzy podzielili częściowo moje zdanie. Selekcja ta wygrała konkurs pod kątem wyglądu.
