IUNG Puławy: susza obejmuje kolejne regiony Polski
Jak informuje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, na podstawie analizy klimatycznego bilansu wodnego potwierdzono występowanie zagrożenia suszą rolniczą dla wielu gatunków roślin uprawnych. Analiza obejmuje okres od 21 maja do 20 lipca 2026 r., a jej wyniki będą aktualizowane w kolejnych raportach Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej.
- W siódmym okresie raportowania średnia wartość klimatycznego bilansu wodnego wyniosła –119,2 mm. Największy deficyt wody w dalszym ciągu notowano w województwie lubelskim oraz podkarpackim - podaje IUNG-PIB.
Krzewy owocowe - plantatorzy mają powody do niepokoju
Problemy z niedoborem wody odczuwają również producenci owoców jagodowych. Suszę w uprawach krzewów owocowych odnotowano w 1033 gminach, co stanowi 41,6 proc. wszystkich gmin. Największe zagrożenie występuje w województwach:
- lubelskim,
- kujawsko-pomorskim,
- mazowieckim oraz łódzkim.
Drzewa owocowe - skala zjawiska jest znacznie mniejsza
W przypadku sadów sytuacja jest zdecydowanie lepsza niż w innych uprawach. Suszę stwierdzono w 97 gminach, czyli zaledwie 3,9 proc. gmin w kraju. Problem koncentruje się głównie w województwach:
- lubelskim i podkarpackim.
Truskawki - niemal połowa kraju zagrożona
Plantacje truskawek również znalazły się pod presją suszy. Według raportu IUNG-PIB zagrożenie występuje w 1214 gminach, co oznacza, że obejmuje 48 proc. wszystkich gmin. Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwach:
- kujawsko-pomorskim,
- lubelskim,
- mazowieckim i lubuskim.
Deficyt wody wciąż wzrasta
Eksperci IUNG-PIB podkreślają, że mimo miejscowych opadów sytuacja hydrologiczna pozostaje bardzo trudna.
- Największy deficyt wody w dalszym ciągu notowano w województwie lubelskim oraz podkarpackim. W porównaniu z poprzednim okresem raportowania deficyt ten jeszcze się pogłębił - wskazano w komentarzu agrometeorologicznym.
Według instytutu druga dekada lipca przyniosła bardzo zróżnicowane opady. W wielu regionach deszczu było zbyt mało, aby skutecznie uzupełnić niedobory wody w glebie.
Jednocześnie w centralnej Polsce odnotowano nawet 10 dni z temperaturą przekraczającą 25°C, co dodatkowo zwiększało parowanie i pogłębiało skutki suszy.
