Susza w Polsce nie tylko nie odpuszcza, ale wręcz przyspiesza. Najnowszy raport IUNG-PIB pokazuje, że problem obejmuje coraz więcej gmin i coraz więcej upraw - od zbóż, przez kukurydzę, po truskawki, owoce i warzywa. W wielu regionach kraju rolnicy już teraz muszą liczyć się ze stratami, a fatalny bilans wodny i upały mogą jeszcze pogłębić kryzys.
Rzepak, owoce i truskawki zagrożone
Szczególnie niepokojące są dane dla upraw wieloletnich i sadowniczych.
Suszę w rzepaku i rzepiku wykryto w 844 gminach, a w krzewach owocowych w 988 gminach. W przypadku truskawek zagrożenie dotyczy już 1214 gmin, czyli niemal połowy kraju.
W praktyce oznacza to, że problemy z wodą zaczynają być widoczne nie tylko w produkcji polowej, ale też w sadownictwie i uprawach jagodowych.
KBW mocno ujemny. Lipiec może pogorszyć sytuację
Komentarz agrometeorologa nie zostawia wiele miejsca na optymizm. W piątym okresie raportowania średni klimatyczny bilans wodny wyniósł -128,9 mm, a więc był wyraźnie ujemny.
- W piątym okresie raportowania, obejmującym okres od 1 maja do 30 czerwca, średnia wartość klimatycznego bilansu wodnego (KBW), na podstawie którego dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą była ujemna, wynosiła -128,9 mm. W porównaniu z poprzednim okresem sześciodekadowym (21 IV – 20 VI) wartość obniżyła się o 14,3 mm. Najniższe wartości KBW w piątym okresie raportowania odnotowano w dalszym ciągu w województwie podkarpackim oraz lubelskim, gdzie osiągnęły one kolejno -212 mm oraz -210 mm - czytamy w raporcie.
Dodatkowo w trzeciej dekadzie czerwca na dużej części kraju opady były bardzo niskie, a lokalnie wystąpiła fala upałów z temperaturami przekraczającymi 35°C, a nawet 40°C.
Najtrudniej na wschodzie i w centrum kraju
Z raportu wynika, że susza najmocniej uderza w Lubelszczyznę, Mazowsze, Łódzkie, Kujawsko-Pomorskie i Podkarpackie. To właśnie tam notowane są najwyższe udziały gmin zagrożonych oraz największy udział powierzchni z potencjalnymi stratami plonów.
Jeśli warunki pogodowe nie poprawią się w najbliższych tygodniach, zasięg suszy może jeszcze wzrosnąć. Dla wielu gospodarstw oznacza to spadek plonów, pogorszenie jakości ziarna i owoców, większe koszty produkcji oraz presję na ceny żywności w kolejnych miesiącach.
Obecny tydzień ma odznaczyć się sporą ilością deszczu. Będą to jednak opady mikre, a ich akumulacja jedynie na północnowschodniej rubieży kraju będzie wysoka.
Bartłomiej Czekała
Źródło: IUNG-PIB Puławy
