Przymrozki i upały oszczędziły aronię
To może być teza nieco na wyrost. Straty spowodowane przez anomalie pogodowe w tym sezonie nie są po prostu aż tak duże jak w przypadku innych gatunków przeznaczanych do przetwórstwa.
Przymrozki, a właściwie mrozy, pojawiły się wtedy, gdy aronia wykazywała relatywnie wysoką odporność na niskie temperatury. W fazie zielonego pąka gatunek ten dość dobrze znosi krótkotrwałe spadki temperatur nawet do -7°C, a gdy pąk przybiera białą barwę — do -5°C. W tym sezonie w centralnej Polsce, skąd pochodzi większość surowca, lokalne spadki temperatur były jednak poważniejsze. Mimo to, przy skutecznej biostymulacji, w wielu gospodarstwach udało się utrzymać plon.
Czerwcowe upały przypadły z kolei na okres, gdy owoce były już zawiązane, ale wciąż zielone, a krzewy zrzuciły już część zawiązków. Wysokie temperatury wprowadziły rośliny w stres, ale późniejsze ochłodzenie i deszcze sprawiły, że owoce ponownie przyrastają. Krzewy zasuszyły jednak część liści. Upały nie pozostaną bez wpływu na plonowanie tego gatunku, choć nie tak dużego jak w przypadku porzeczek czy agrestu.
Problemem wciąż pozostaje susza. W wielu gminach na Mazowszu, w województwie łódzkim i na Lubelszczyźnie jest po prostu bardzo sucho. Przechodzące obecnie przez Polskę mżawki pomagają, ale ilość spadającego deszczu wciąż jest daleka od wystarczającej.
W przyszłym sezonie owoców będzie mało
Wciąż jeszcze wiele czynników może zadecydować o plonach w tym sezonie. Jeśli pogoda pozostanie dość ciepła, ale z regularnymi opadami, rok może okazać się względnie urodzajny na tle minionych. Przed nami jednak nadal potencjalne fale upałów, gradobicia czy kolejny epizod suszy. Najbliższe 5–8 tygodni to czas, w którym może się jeszcze wiele zmienić.
Niepokojąco wygląda natomiast sytuacja pod kątem plonowania w kolejnym sezonie. Pąki kwiatowe aronii inicjują się w czerwcu, a tegoroczne przyrosty nie są zbyt okazałe. Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne oraz znacznie większą liczbę anomalii pogodowych w ostatnich sezonach, można spodziewać się słabszego sezonu 2027.
Mając to na uwadze, a także przy śladowej produkcji koncentratu porzeczkowego w bieżącym sezonie i braku jakichkolwiek zapasów aronii z ubiegłego roku, zakłady przetwórcze powinny być zainteresowane pełnym wykorzystaniem okna skupu. Z ekonomicznego punktu widzenia aronia powinna więc cieszyć się w tym sezonie dużym zainteresowaniem.
