Uprawa malin w tunelu
Zapraszam na filmową relację z gospodarstwa. W załączonym materiale Mateusz Nowacki mówi o głównych wyzwaniach z jakimi mierzy się te wiosny. Poruszył też wątki dotyczące minionego sezonu i zimowania malin w tunelu:
Przędziorki, przymrozki, woda
Na pierwszy plan, gdy mowa o problemach do rozwiązania, przebija się silna tej wiosny presja przędziorków. Choć styczeń i luty były dość mroźne, to najpierw długa i ciepła jesień, a potem słoneczny i także bardzo ciepły marzec sprawiły, że można było obserwować spora liczbę przezimowanych samic. W gospodarstwie Mateusza Nowackiego do dnia mojej wizyty, tj. do 21.04.2026 r., wykonano już łącznie 4 zabiegi, których celem było utrzymanie populacji szkodnika w ryzach. To bardzo ważne w kontekście zapewnienia roślinom dobrej zdrowotności, która przełoży się wysokie plonowanie.
Kolejnym wyzwaniem są przymrozki. Myliłby się ten, który uznałby że skoro zima była ostra, to wiosna będzie ciepła. Minione dwie noce zdecydowanie nie należały do ciepłych. Tam, gdzie panowało choć częściowe zachmurzenie, termometry nie wykazały ujemnych wartości, ale były też i takie miejsca w kraju, gdzie przy gruncie notowano -4°C. Dlatego też z tunelu nie usunięto agrowłokniny – jej pasy wiszą na podporach malin gotowe do użycia, jeśli zaszłaby taka potrzeba.
Zeszłoroczne doświadczenia Mateusza Nowackiego sugerują, że ‘Serena’ jest odmianą wrażliwą na nadmiar wody. Choć jej wymagania w zakresie podlewania czy fertygowania są duże, to w okresach, gdy transpiracja słabnie, nie należy przesadzać. Nadmiar wody w glebie prowadzi do rozdwajania owoców i generalnej utraty ich spoistości i jakości.
Warto obejrzeć powyżej zamieszczony film. Gospodarz podejmuje w nim wszystkie wspomniane powyżej zagadnienia. Przy okazji można też zapoznać się z kondycją roślin na początku trzeciej dekady kwietnia.
