Na światowy handel malinami wpływają obecnie przede wszystkim warunki pogodowe, tempo rozwoju upraw, dostępność pracowników, logistyka oraz zmieniająca się podaż z poszczególnych krajów. Istotne są również przesunięcia sezonów produkcyjnych i rosnąca konkurencja między kluczowymi dostawcami.
Francja: ograniczona podaż podtrzymuje ceny
Francuski rynek malin pozostaje pod wpływem ograniczonej podaży. Kilkutygodniowe upały negatywnie wpłynęły na produkcję, szczególnie w południowo-zachodniej części kraju. W połowie sierpnia wysokie temperatury nadal silnie oddziaływały na rośliny, prowadząc do spadku wolumenów i wyraźnego napięcia na rynku.
Przy ograniczonej dostępności operatorzy podnieśli ceny. 12 sierpnia standardowe maliny z upraw chronionych z południowo-zachodniej Francji kosztowały średnio 17,20 euro za kilogram na etapie wysyłki, czyli o 0,80 euro więcej niż wcześniej.
Sytuacja zaczęła się jednak stopniowo poprawiać wraz z ustąpieniem fali upałów. 19 sierpnia francuska sieć RNM odnotowała niewielki wzrost produkcji w regionie południowo-zachodnim. Towar nadal sprzedawał się bez większych trudności, choć popyt był słabszy niż tydzień wcześniej. Ceny pozostały jednak stabilne i wysokie.
Podobny trend obserwowano w regionie Owernia-Rodan-Alpy, gdzie podaż również powoli rosła. Producenci i operatorzy nie zgłaszali problemów ze sprzedażą, a ceny utrzymywały się na satysfakcjonującym poziomie.
W ostatnich miesiącach francuskie uprawy ucierpiały w wyniku kilku okresów ekstremalnych upałów i suszy. W wielu regionach odnotowano niższe plony oraz problemy z jakością owoców.
Na poziomie hurtowym maliny francuskie w opakowaniach po 125 gramów kosztowały zazwyczaj od 2,50 do 3 euro za opakowanie, zależnie od rynku. W podobnym przedziale cenowym dostępne były maliny z Portugalii. 13 sierpnia średnia cena detaliczna malin francuskich wynosiła 25,94 euro za kilogram, podczas gdy malin importowanych – 23,42 euro.
Holandia: przedłużający się okres niskiej dostępności
Holenderscy importerzy określają maliny jako trudny produkt. W czerwcu i na początku lipca dostawy z Portugalii były na dobrym poziomie. Wraz z upływem lipca wolumeny zaczęły jednak spadać, co przełożyło się na wzrost cen.
Problemem była również lokalna pogoda. Temperatury sięgające 30°C i więcej powodowały stres roślin i wyraźny spadek podaży. W ostatnich tygodniach na rynku występowały niedobory. Ograniczona była także dostępność malin z Polski, między innymi z powodu zmiennej pogody oraz przejścia ze zbiorów pierwszego plonu na drugi.
Umiarkowanie niższe temperatury i opady dawały nadzieję na poprawę sytuacji. Importerzy oczekiwali, że w kolejnych tygodniach wzrosną dostawy z różnych kierunków, w tym z Maroka, gdzie producenci przygotowywali się do rozpoczęcia pierwszych eksportów.
Włochy: dobra jakość i satysfakcjonujące ceny
We Włoszech wysokość plonów zależy od regionu uprawy i lokalnych warunków klimatycznych. W Emilii-Romanii wysokie temperatury spowodowały niewielki spadek plonów poniżej poziomu notowanego zazwyczaj. Jakość owoców pozostała jednak dobra, a ceny uznano za satysfakcjonujące.
Pogoda wpłynęła także na rozwój roślin. Drugi zbiór rozpoczął się znacznie wcześniej niż w poprzednich latach.
Na północy kraju, w Tyrolu Południowym, zbiory malin mają potrwać do października. W sierpniu średnia cena sprzedaży z magazynu do odbiorców wynosiła około 15 euro za kilogram. Dotychczasowe plony były bardzo dobre, a producenci osiągali zadowalający poziom produkcji handlowej.
Niemcy: mocna sprzedaż, ale mniejsza podaż z południa
Na początku sezonu krajowe maliny wyróżniały się atrakcyjną jakością, co sprzyjało dobrej sprzedaży. W handlu detalicznym prowadzono wiele akcji promocyjnych, a przepływ towaru był płynny.
Maliny są mniej wrażliwe na wysokie temperatury niż część innych owoców jagodowych, dlatego podczas pierwszej fali upałów ich wolumeny i jakość pozostawały stosunkowo stabilne.
Przedłużająca się fala gorąca ograniczyła jednak dostawy z południowych Niemiec. W niektóre dni w tym regionie nie były dostępne żadne dostawy malin. W rezultacie ceny zaczęły rosnąć.
Hiszpania: Huelva utrzymuje całoroczną podaż
Huelva odpowiada za około 90 proc. hiszpańskiej produkcji malin. W lipcu i sierpniu, z powodu intensywnych upałów, produkcja w tym regionie znacząco spada. Wprowadzenie odmian powtarzających owocowanie pozwala jednak utrzymać podstawową, całoroczną podaż.
W prowincji Segovia, między innymi w rejonach Chañe, Coca i Nava de la Asunción, główną uprawą pozostają truskawki. Część firm produkuje tam również maliny w najcieplejszych miesiącach.
Kampania malinowa w Hiszpanii w 2026 roku przebiegała w warunkach niesprzyjającej pogody. Kolejne zimowe burze opóźniły dojrzewanie owoców w tunelach i okresowo powodowały niedobory.
Dzięki nowym odmianom powtarzającym owocowanie oraz stabilnej powierzchni upraw w Huelvie, wynoszącej około 2–2,3 tys. hektarów, sytuacja poprawiła się wiosną. Produkcja wzrosła o 5 proc., do około 39 545 ton.
Początkowe niedobory owoców doprowadziły do wzrostu cen, co częściowo ograniczyło skutki problemów podażowych. Mimo większego wolumenu całkowita wartość produkcji zmniejszyła się jednak o 3 proc., do 222,7 mln euro. Marże pozostawały pod presją z powodu konkurencji ze strony krajów trzecich. W pierwszych oknach sprzedażowych w Europie Środkowej coraz większe znaczenie miały tańsze maliny z Maroka.
Szwajcaria: powierzchnia upraw rośnie
Szwajcarskie Stowarzyszenie Owocowe prognozuje dobre zbiory owoców miękkich. W przypadku malin oczekiwana produkcja wynosi 2411 ton, czyli więcej niż rok wcześniej. Wzrost jest częściowo efektem zwiększenia powierzchni upraw malin, która powiększyła się o około 3 proc.
Austria: lokalne maliny trafiają głównie do handlu detalicznego
Na rynku hurtowym i w sklepach specjalistycznych w Austrii nadal dostępne są maliny z Maroka i Polski. Owoce krajowe trafiają natomiast przede wszystkim do sieci handlowych. Ceny malin wynoszą obecnie około 29,52 euro za kilogram.
Finlandia: niższe ceny i zwrot ku słodszym odmianom
Cena skupu fińskich malin była w tym sezonie nieco niższa niż rok wcześniej. Fińscy producenci coraz częściej wybierają jednak naprawdę słodkie odmiany, stopniowo odchodząc od odmiany Glen Ample.
Źródło: Freshplaza.com
