Wysokie ceny borówek do mrożenia
Aktualnie ceny borówek do mrożenia przekroczyły już 10 zł/kg. Pojawiają się nawet informacje o skupie na poziomie 12 zł/kg netto, co jest historycznym rekordem. Wielu plantatorów aktualnie kwestionuje sens zbioru ręcznego.
- Nie wiem, czy przy stawce 10,50 zł/kg netto w ogóle opłaca się zbierać borówki ręcznie. Pracownikom z Ukrainy płacimy za kilogram zerwanego owocu 4 zł, trzeba ich zakwaterować, opłacić ubezpieczenie. Myślę nad zakupem kombajnu, może jakiegoś używanego na początek. Pierwsze, największe owoce można by przezbierać ręcznie, ale potem już tylko maszynowo. Choćby z uwagi na ilość owoców, które rwacze pozostawiają na krzakach to mogłoby się po prostu opłacać. Oddawałem ostatnio borówki do mrożenia, nie było żadnych problemów, wszystko poszło sprawnie – mówi plantator z okolic Tomaszowa Mazowieckiego.
Borówki z jego gospodarstwa trafiają do firmy skupującej surowiec do mrożenia w Radomiu. Pewnym wyzwaniem jest więc logistyka. Są to jednak większe ilości, dostarczane małą ciężarówką-chłodnią, więc koszt transportu w przeliczeniu na kilogram owoców nie jest wysoki, ale jakość szybko, bo już na polu schłodzonych jagód, w pełni zadowala odbiorcę.
- Za owoce deserowe lokalnie mogę aktualnie liczyć na 16,00 zł/kg. To już trochę lepiej niż w dołku, kiedy cena deseru odpowiadała obecnej cenie przemysłowej borówki. Widzę, że jest coraz gorzej. Sytuację komplikuje pogoda – susza, przymrozki i upały – ale też ogólnie gorsze nastawienie zagranicznych pracowników do powierzanych im zadań i rosnące koszty środków produkcji – konkluduje plantator.
