Burza Kristin dewastuje jagodowe serce Hiszpanii
Huelva, jedno z najważniejszych zagłębi produkcji truskawek, malin, borówek i jeżyn w Europie, znalazła się na trasie przejścia burzy Kristin. Towarzyszące jej ulewne deszcze, śnieżyce i bardzo silny wiatr spowodowały poważne uszkodzenia konstrukcji tuneli i szklarni. To kolejny cios w sezon, który od początku jest naznaczony niestabilną pogodą i ograniczoną podażą owoców.
Według relacji producentów i organizacji branżowych, skutki żywiołu są odczuwalne zwłaszcza w strefie nadmorskiej i w rejonie Condado de Huelva. W wielu gospodarstwach wiatr dosłownie "zabrał" folie z konstrukcji, a część tuneli została naruszona na tyle, że wymaga kosztownej odbudowy. Dla plantatorów oznacza to nie tylko straty bieżącego plonu, lecz także ryzyko opóźnień w kolejnych rzutach zbiorów.
Zniszczone tunele i zalane plantacje truskawek, malin i borówek
Rafael Domínguez, dyrektor stowarzyszenia Freshuelva, opisuje, że szczególnie mocno ucierpiały okolice Cartaya, Rociany, części Moguer i Almonte. To obszary intensywnej produkcji truskawek, malin, borówek i jeżyn, gdzie wiele gospodarstw opiera się na tunelach foliowych i lekkich konstrukcjach. Silny wiatr uszkodził żelazne stelaże i folię, a specjaliści firm ubezpieczeniowych wciąż szacują zakres szkód.
Dodatkowym problemem są wezbrane potoki i lokalne podtopienia. W kilku miejscach strumienie wystąpiły z koryt, a plantacje zostały zalane. Nadmierna wilgoć oznacza wyższe ryzyko chorób grzybowych, gnicia owoców i uszkodzeń systemu korzeniowego. Część pól może wymagać przesadzenia lub całkowitego wyłączenia z produkcji w tym sezonie.
W skrócie najważniejsze konsekwencje burzy Kristin dla Huelvy to:
- uszkodzenia konstrukcji tuneli i szklarni z truskawkami, malinami, borówkami i jeżynami,
- zalania plantacji i większe ryzyko chorób oraz strat plonu.
Sezon już wcześniej był trudny: mniej owoców przy rosnącym popycie
Domínguez podkreśla, że obecne zniszczenia to nie jest pojedynczy incydent, lecz kolejny etap bardzo wymagającego sezonu. Od grudnia region zmaga się z niestabilną pogodą, nadmiernymi opadami deszczu i chłodem. To wszystko ograniczało plonowanie roślin, powodowało opóźnienia w dojrzewaniu owoców i zmniejszało wolumeny trafiające na rynek.
Burza Kristin dokłada do tego jeszcze straty w infrastrukturze. W praktyce oznacza to, że produkcja będzie niższa właśnie w momencie, gdy rynek europejski zgłasza rosnące zapotrzebowanie na truskawki, maliny i borówki. Huelva, która zwykle stabilizuje podaż zimowo-wiosenną, tym razem nie będzie w stanie w pełni odegrać tej roli.
Maroko i Grecja też pod presją pogody. Europa odczuje niedobór jagód
Ograniczona podaż dotyczy nie tylko Hiszpanii. W ostatnich tygodniach również Maroko i Grecja, ważni dostawcy truskawek i malin na rynek UE, zmagały się z trudnymi warunkami pogodowymi. Mniejsze zbiory w kilku krajach jednocześnie sprawiają, że każda kolejna burza czy fala chłodu ma znacznie silniejszy efekt cenowy i logistyczny.
Dla europejskich odbiorców oznacza to widoczny spadek dostępności truskawek i malin, większą zmienność cen oraz ograniczoną elastyczność dostaw. Detaliści mogą mieć trudności z realizacją planów promocyjnych, a w niektórych krajach – w tym w Polsce – widoczna będzie większa różnica między sieciami w dostępności i cenach jagód z importu.
Kampania walentynkowa pod znakiem zapytania
Okres wokół Walentynek to ważne okno sprzedażowe dla owoców jagodowych, zwłaszcza truskawek i malin w segmentach premium. Tegoroczna kampania zderza się jednak z ograniczoną podażą i serią zawirowań pogodowych. Organizacje branżowe już teraz sygnalizują, że produkcji może zwyczajnie zabraknąć, aby w pełni pokryć zapotrzebowanie zgłaszane przez rynek.
To może przełożyć się na wyższe ceny hurtowe, mniejszą liczbę promocji w sklepach oraz bardziej selektywne podejście sieci do ekspozycji owoców jagodowych. W efekcie konsumenci w Europie, w tym w Polsce, mogą doświadczyć w lutym ograniczonej oferty deserowych truskawek i malin lub wyższe ceny w porównaniu z poprzednimi sezonami.
Perspektywa na najbliższe tygodnie: kolejne burze i ograniczona produkcja
Prognozy pogody dla południowej Hiszpanii zapowiadają kolejne fronty burzowe już w tym tygodniu. Producenci w Huelvie starają się jak najszybciej naprawiać infrastrukturę – odbudowują konstrukcje, wymieniają folie i zabezpieczają tunele na wypadek nowych opadów i silnego wiatru. Branża szacuje jednak, że potrzeba co najmniej dwóch tygodni, aby sytuacja wróciła do względnej równowagi.
W tym czasie produkcja truskawek, malin, borówek i jeżyn będzie wyraźnie ograniczona, a rynek pozostanie bardzo wrażliwy na dalsze zaburzenia. Każda kolejna fala niekorzystnej pogody czy problemów logistycznych może szybko przełożyć się na skokowy wzrost cen i dodatkowe luki podażowe.
Źródło: freshuelva.es
