Alonsoaydar - Stock.adobe.com
StoryEditorrynek malin

Maliny drogie, ale rynek nie odpuszcza. Pogoda i braki kadrowe mieszają w podaży

19.05.2026., 06:00h

Kontynuujemy raport z rynku malinowego. Tym razem przyglądamy się sytuacji w krajach poza Europą.

Ameryka Północna: wcześniejsze zbiory zwiększyły podaż

W Ameryce Północnej liderem produkcji aktualnie pozostaje Watsonville, a szczyt podaży ma nadejść w ciągu najbliższych tygodni. Zbiory potrwają tam do października, choć ich intensywność będzie się zmieniać wraz z sezonem.

W Dolnej Kalifornii sezon dobiega końca. Odmiana ‘Majestic’ ruszyła na początku marca, a ‘Adelita’ w drugiej połowie lutego. Wyższe temperatury sprawiły jednak, że sezon zakończy się wcześniej niż zwykle. W środkowym Meksyku zbiory mają trwać do połowy czerwca.

Ogólnie podaż pozostaje stabilna, ale różnica w tym sezonie dotyczy przede wszystkim terminu. Cieplejsza pogoda przyspieszyła dojrzewanie owoców, przez co większe ilości trafiły na rynek wcześniej niż zazwyczaj. Dostępność malin jest więc w tym roku wyższa i wcześniejsza niż w poprzednich sezonach.

Popyt zapewne pozostanie solidny, bo konsumenci coraz częściej wybierają świeżą żywność bogatą w składniki odżywcze. Wraz ze wzrostem podaży maliny powinny być szerzej dostępne także przed letnimi wydarzeniami i świętami.

RPA: deszcze mogą uderzyć w produkcję

W Południowej Afryce obfite opady w Southern Cape mogą zakłócić funkcjonowanie plantacji malin. Główny sezon eksportowy w tygodniach nie ucierpiał na skutek wojny na Bliskim Wschodzie. Popyt na maliny z RPA wspierały też deszcze zakłócające zbiory w Maroku, które jest ważnym konkurentem tego kraju na światowym rynku.

Jak podaje jeden z eksporterów, południowoafrykańskie maliny miały w tym roku dobrą koniunkturę na rynku eksportowym. W ostatnich trzech latach eksport nieznacznie wzrósł, a w okresie 2025/2026 wyniósł 1181 ton. W poprzednim sezonie blisko 75% wysyłek trafiło na Bliski Wschód, prawie 25% do Wielkiej Brytanii, a marginalne ilości do krajów Europy kontynentalnej i Afryki. Na rynku lokalnym cena w Johannesburgu wynosi obecnie blisko 5 euro/kg.

Maroko: straty po burzach i brak pracowników

Marokański sektor malin mierzy się z poważnymi problemami w drugiej części sezonu. W północnych regionach między styczniem a marcem doszło do dużych strat spowodowanych burzami i powodziami. Produkcja ma spaść o 30–40% względem poprzedniego sezonu.

Trwający właśnie drugi etap zbiorów zbiega się z obchodami Eid al-Adha, co dodatkowo utrudnia pozyskiwanie pracowników sezonowych.

Pierwsza część sezonu, zakończona 31 marca, wypadła relatywnie dobrze. Eksport świeżych malin osiągnął 44 319 ton wobec 45 321 ton rok wcześniej, czyli spadł o 2%. Eksport malin mrożonych wzrósł natomiast o 27% do 10 084 ton, z 7952 ton w poprzednim sezonie.

Przedstawiciele producentów zwracają też uwagę na zatory logistyczne w porcie Algeciras, gdzie powolna obsługa prowadzi do opóźnień i pogorszenia jakości owoców. Sytuacja stała się na tyle trudna, że część eksporterów rezygnuje z wysyłki świeżego towaru i kieruje maliny do mrożenia.

Rynek malin pozostaje pod presją

Obraz globalnego rynku malin jest dziś wyraźnie złożony: z jednej strony popyt utrzymuje się na stabilnym poziomie, z drugiej — produkcję regularnie zaburzają pogoda, brak pracowników i problemy transportowe. W efekcie ceny w wielu krajach pozostają wysokie, ale jednocześnie bardzo wrażliwe na nagłe zmiany podaży.

19. maj 2026 06:02