Większy eksport nie oznacza większych zysków
Problemy europejskiego rynku jagodowego, nowe wymagania jakościowe i zmieniająca się struktura popytu były głównymi tematami panelu „Eksport świeżych i mrożonych jagód 2026. Nowe zasady rynku światowego. Jak ukraińscy producenci mogą sprzedawać drożej, a nie więcej”. Dyskusja odbyła się 17 września w Równem podczas konferencji „AgroBerry&Veg 2026.
Uczestnicy podkreślali, że popyt na ukraińskie jagody pozostaje wysoki, ale zagraniczni odbiorcy oczekują przede wszystkim produktów powtarzalnych, certyfikowanych i odpowiednio udokumentowanych. Dla nowych eksporterów istotnym ryzykiem pozostają niezweryfikowani kontrahenci, opóźnienia w płatnościach, reklamacje oraz straty wynikające z problemów z jakością lub dokumentacją.
Czytaj także:
Współczesny eksport wymaga więc nie tylko odpowiedniego surowca, lecz także systemu kontroli obejmującego uprawę, analizy laboratoryjne, certyfikację, umowy, logistykę i współpracę ze sprawdzonym nabywcą.
Polska trasa tranzytowa generuje dodatkowe koszty
Osobnym tematem była sprzedaż mrożonych owoców jagodowych przez Polskę. Uczestnicy panelu nie byli chyba zadowoleni ze współpracy z naszymi partenerami, bo zgłaszali sporo uwag. Podnoszono kwestie takie jak dodatkowe kontrole, analizy, opóźnienia w chłodniach oraz wymagania dotyczące dokumentacji i certyfikacji mogą zwiększać koszty eksportu. W przypadku produktów mrożonych szczególne znaczenie ma nieprzerwane utrzymanie odpowiedniej temperatury.
Ryzyko pojawia się również w przypadku reklamacji. Jeżeli eksporter nie dysponuje dokumentacją potwierdzającą jakość produktu, wynikami analiz i zgodnością ze specyfikacją kontraktową, może mieć trudności z obroną przed roszczeniami odbiorcy.
Czytaj także:
Dlatego coraz większego znaczenia nabiera profesjonalizacja łańcucha eksportowego. Producent nie musi samodzielnie zajmować się uprawą, mrożeniem, kontrolą jakości, certyfikacją, logistyką i sprzedażą zagraniczną. Dla wielu gospodarstw bardziej efektywna może być współpraca z firmami posiadającymi odpowiednią infrastrukturę, sprzęt, certyfikaty oraz doświadczenie w kontaktach z międzynarodowymi importerami.
Kontrola pestycydów warunkiem wejścia na rynek
Europejskie wymagania dotyczące pozostałości środków ochrony roślin stają się jednym z najważniejszych wymogów dla eksportu. Kontrola nie może być już działaniem podejmowanym wyłącznie na życzenie odbiorcy — musi być stałą częścią modelu produkcji i sprzedaży.
Szczególne znaczenie ma badanie surowca pochodzącego od wielu dostawców. Jeżeli przetwórca tworzy jedną partię eksportową z owoców dostarczonych przez kilkudziesięciu producentów, problem z pozostałościami u jednego z nich może zagrozić całej partii.
Oznacza to dodatkowe koszty analiz, ale jednocześnie ogranicza ryzyko odrzucenia towaru, reklamacji i utraty zaufania odbiorcy.
Czytaj także:
Ekologiczne jagody: mniej ton, większa wartość
Podczas dyskusji zwrócono także uwagę na rynek jagód ekologicznych. W 2025 roku eksport mrożonych jagód ekologicznych z Ukrainy wyniósł około 2200 ton, czyli mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie wzrosły przychody, co było związane z wyższą ceną jednostkową certyfikowanego produktu.
Certyfikat ekologiczny jest dla europejskiego importera nie tylko potwierdzeniem określonego sposobu produkcji, lecz także dodatkową gwarancją kontroli i identyfikowalności. Ukraiński sektor pozostaje jednak niewielki — liczba certyfikowanych podmiotów zajmujących się jagodami wynosi około 120.
Na rynku krajowym rozwój segmentu ekologicznego ogranicza cena. Produkty ekologiczne mogą kosztować o 30–40 proc. więcej niż konwencjonalne, a ukraińscy konsumenci nie zawsze są gotowi zapłacić taką premię. Inaczej wygląda sytuacja na rynkach eksportowych, gdzie certyfikacja może ułatwiać sprzedaż i uzyskanie wyższej ceny.
Cena ma swoje granice
Uczestnicy panelu podkreślali, że ograniczona podaż nie pozwala automatycznie podnosić cen bez końca. Europejscy importerzy mają określony poziom akceptowalnych kosztów, a zbyt drogie jagody mogą skłonić przetwórców do poszukiwania zamienników.
Dotyczy to między innymi malin. Jeżeli ich cena staje się zbyt wysoka, zakłady mogą częściowo zastępować je innymi surowcami, na przykład wiśniami. Cena jagód zależy więc nie tylko od relacji podaży i popytu, ale także od kosztów alternatywnych produktów.
Wartość ważniejsza od samego wolumenu
W zgodnej opinii panelistów ukraiński sektor jagodowy musi konkurować nie tylko ceną i ilością. Coraz większe znaczenie mają certyfikacja, kontrola laboratoryjna, identyfikowalność, stabilność dostaw i zdolność do przetwarzania surowca.
Najważniejszy wniosek z dyskusji jest jasny: strategia zwiększania produkcji powinna być uzupełniona strategią tworzenia większej wartości z każdego kilograma owoców.
Źródło: uaberries.com
