Pierwsze kwiaty na truskawkach w 2025 rokuMichał Piątek
StoryEditorpierwsze truskawki

Kiedy pierwsze polskie truskawki?

30.03.2025., 07:00h

Kiedy pierwsze polskie truskawki? Każdy z wytęsknieniem zadaje sobie to pytanie. W ostatnich dwóch tygodniach miałem okazję zlustrować kilka plantacji, które dostarczają te owoce na rynek we wczesnych terminach. Podzielę się swoimi spostrzeżeniami.

Truskawka z importu rządzi na rynku

Aktualnie nabywać można truskawki z importu. Południowe owoce są dość charakterystyczne. Na ogół duże, wydłużone, jaskrawe (choć zdarzają się też ciemniejsze) i jędrne, aromatyczne, choć niezbyt smaczne. Mają też silną, okazałą, intensywnie zieloną szypułę.

Czytaj także:

image
rynek truskawki

Polska sprowadza prawie dwa razy więcej truskawek deserowych niż eksportuje!

Wydaje się, że ponieważ poważne problemy pogodowe mają Hiszpanie i Włosi, to podaż owoców na polskim rynku powinna być ograniczona. Okazuje się jednak, że całkiem sporo truskawki do nas napływa, zwłaszcza z Grecji. Jest też sprzedawana po niekoniecznie wysokich stawkach, czasem znacznie poniżej 15 zł/kg. Czy ta sytuacja będzie mieć wpływ na krajowy rynek, gdy  zaczną się już zbiory z rodzimych plantacji?

Pogoda daje nam czas

Pomimo niskich obecnie cen truskawek deserowych jestem umiarkowanym optymistą przed nadchodzącym sezonem. Aktualny przebieg pogody sprawia, że wczesna polska truskawka powinna trafić na rynek w poważnych ilościach w tradycyjnym dla siebie terminie. Mam na myśli truskawkę z tuneli, gdyż szklarniowa produkcja w Polsce wciąż ma jeszcze znaczenie niszowe.

Chłodne noce, przymrozki poranne i dni z częściowym lub pełnym zachmurzeniem sprawiają, że rośliny rozwijają się w standardowym tempie. Pojawiają się pierwsze kwiaty, ale do pełnego kwitnienia mamy jeszcze co najmniej tydzień.

Pierwsze owoce w tunelach o podwójnej folii mogą pojawić się w końcówce przyszłego miesiąca. W standardowych tunelach, czy to solowych czy zblokowanych, pewnie na majówkę. Zbiory towarowych ilości – o ile w pogodzie nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego – ruszą więc po weekendzie majowym.

Taka sytuacja teoretycznie powinna być korzystna dla plantatorów, którzy przyspieszają zbiory decydując się na uprawę wczesnych odmian w tunelach. Po pierwsze podaż z krajów Południa powinna wyczerpać się w dużej mierze, po drugie nocne i poranne chłody spowalniają rozwój truskawek uprawianych w gruncie, co zapewnić powinno relatywnie długie okno na sprzedaż owoców tunelowych i po trzecie wreszcie, rynek krajową truskawkę zawsze wyceniał znacznie lepiej od tej, która docierała do nas z importu.

Tyle teorii. Kiedy będą pierwsze truskawki i w jakiej cenie – czas pokaże!

Powyższe tezy, to jedynie przewidywania, które mogą szybko się zmienić. Pogoda rozdaje karty i coraz częściej jest w stanie kompletnie zaskoczyć wszystkich, także – a może przede wszystkich – meteorologów. Jedne prognozy długoterminowe mówią o kwietniu z temperaturą średnią powyżej wieloletniej normy, inne wręcz przeciwnie. Pojawiają się też doniesienia o możliwym napływie mroźnego powietrza i potencjalnych opadach śniegu. Obecnie sytuacja na plantacjach truskawek, jak na tę porę roku, wygląda jednak dość standardowo. 

01. kwiecień 2025 07:29