Ceny hurtowe i giełdowe
Z rozmów z plantatorami wynika, że w tzw. sprzedaży z placu aktualnie dominują stawki na poziomie zbliżonym do 30 zł/kg. Taką cenę trzyma przede wszystkim „Rumba”, ale za „Albę” bywa trudno ją uzyskać. W wypadku tej plennej, ale niekoniecznie smacznej odmiany typowa stawka w obrocie hurtowym to 27–28 zł w przeliczeniu na 1 kilogram.
Wygląda na to, że podaż jest coraz większa, ale konsumenci nie zainteresowali się jeszcze w pełni krajową truskawką i w efekcie popyt jest ograniczony. Sprzedaż przebiega raczej płynnie, ale sytuacja panująca na rynku aktualnie wywiera presję na ceny truskawek.
Wedle oficjalnych notowań na rynkach hurtowych truskawka krajowa wciąż jest droga i znacznie lepiej wyceniana od tej z importu. Na Broniszach dziś za kilogram truskawki polskiej zapłacić trzeba od 23 do 35 zł, na Elizówce 28–30 zł, choć jeszcze trzy dni temu było to co najmniej 5 zł/kg więcej. Na Giełdzie Kaliskiej według oficjalnego serwisu cenowego średnia cena truskawek dziś to 32 zł/kg.
Sprzedaż do supermarketów i detaliczna
Zainteresowanie polską truskawką już przed długim weekendem majowym wykazywały sieci handlowe. Aktualnie za kilogram owoców dostawca może uzyskać 22–24 zł. Od wczoraj truskawki z polskich plantacji kupują już wszystkie większe sieci, co jest dobrą wiadomością.
W detalu ceny są różne i zależą w dużej mierze od miejsca, gdzie truskawki są sprzedawane. W mniejszych i średnich miejscowościach owoce można nabyć za 35–40 zł/kg.
Co dalej? Na przebieg sezonu w kolejnych dniach wpływ będzie mieć przede wszystkim pogoda. Zapowiadane są raczej umiarkowanie ciepłe, pochmurne dni oraz noce z temperaturą wynoszącą zaledwie kilka stopni powyżej 0°C, zwłaszcza po 10 maja. To pewnie nieco spowolni dojrzewanie owoców, ale też ograniczy popyt na nie. Truskawki trochę jak lody — najlepiej sprzedają się, gdy jest ciepło i słonecznie.
