Lustracja plantacji w formie filmowej
Zapraszamy do zapoznania się z filmową relacją z plantacji, gdzie Izabela Majewska-Dudek oceniała szkody wyrządzone przez przyrmozki i kondycję roślin:
Agrowłóknina leżała ponad pięć dni
Na plantacji rosną trzy odmiany: ‘Rumba‘, ‘Tea‘ i ‘Malwina‘. Agrowłókniną okryto odmiany ‘Rumba‘ i ‘Tea‘. Osłonę rozłożono w niedzielę, tuż przed pierwszym przymrozkiem, a zdjęto dopiero w piątek. Leżała więc na roślinach ponad pięć dni.
‘Malwina‘ nie była okrywana. Właściciel zrezygnował z tego zabiegu, ponieważ to odmiana późna i była jeszcze na bardzo wczesnym etapie rozwoju wegetatywnego.
Na okrywanych kwaterach uszkodzenia są niskie
Podczas lustracji oceniono, że uszkodzenia kwiatów na okrywanych kwaterach nie przekraczają 5%. Przy tak długiej serii przymrozków i spadkach do -9°C przy gruncie to niski poziom uszkodzeń.
W innych lustrowanych lokalizacjach, gdzie także stosowano agrowłókninę, uszkodzenia były dużo większe. To potwierdza, jak duże znaczenie ma poziom prowadzenia plantacji.
Nie tylko osłona, ale też kondycja roślin
Na tej plantacji rośliny są dobrze odżywione, nawodnione i chronione przed chorobami oraz szkodnikami. Ważne było też to, że nawadnianie rozpoczęto już na początku kwietnia, mimo suszy.
Mimo że agrowłóknina leżała na roślinach długo, na liściach, ogonkach liściowych i kwiatostanach prawie nie ma otarć ani mikrouszkodzeń. To efekt dobrego rozłożenia i naciągnięcia tkaniny. Nie falowała nadmiernie po roślinach, więc uszkodzeń mechanicznych jest mało. To ogranicza ryzyko infekcji, zwłaszcza chorób grzybowych, bo takie uszkodzenia są bramą dla patogenów.
Po przymrozkach wychodzą też szkody z zimy
Teraz trzeba ocenić nie tylko skutki ostatniej fali przymrozków. Na plantacjach zaczynają się też ujawniać uszkodzenia mrozowe, które powstały zimą. Rośliny przestają rosnąć, ich rozwój wegetatywny hamuje, pojawiają się też duże placowe wypadnięcia.
Tam, gdzie rośliny zachowały jeszcze potencjał plonotwórczy, potrzebna będzie regeneracja i dalsza stymulacja.
Nie czekać z nawadnianiem
Po tej fali przymrozków trzeba nadal pilnować wody na plantacjach. Nie ma sensu czekać na deszcz, skoro nadal nie wiadomo, kiedy spadnie. Przy obecnych warunkach nawadnianie ma duże znaczenie dla kondycji roślin i ich odbudowy po stresie.
