Przymrozek 30.04., pomiar na plantacji porzeczki pod OpatowemMarcin Sadak/michał Piątek
StoryEditorprzymrozek 30.04.

Nawet -10°C przy gruncie. To była bardzo trudna noc dla roślin

30.04.2026., 09:18h

Za nami kolejna, na szczęście ostatnia już w tej fali, noc z przymrozkami. Potwierdziły się najgorsze prognozy pogody. Spadki temperatur były nie tylko dotkliwe, ale też długotrwałe. Spodziewamy się więc kolejnych uszkodzeń, a pierwsze doniesienia o nich powinny zacząć spływać za kilka godzin.

Przymrozek chwycił już po 21:00

W niektórych częściach centralnej Polski ujemne wskazania termometrów pojawiły się już po 21:00, a w wielu innych częściach kraju około północy. Przymrozek utrzymywał się tam prawie do 6:00, więc można mówić o długotrwałym spadku temperatury.

Najgorzej było tam, gdzie przez cały wieczór i noc niebo pozostawało bezchmurne. Taka sytuacja miała miejsce w zachodnio-środkowej Lubelszczyźnie, gdzie produkcja jagodowa i sadownicza jest dość mocno rozwinięta. Tam też było najchłodniej.

Jak kształtowały się temperatury?

Jak zwykle, pojawiły się doniesienia ekstremalne. Przeszukując media społecznościowe i grupy, w których sadownicy wymieniali się na bieżąco informacjami z sadów, można natrafić na informacje o dwucyfrowych mrozach. Takie wartości budzą zdziwienie graniczące z niedowierzaniem i prowokują do zastanowienia się, czy pomiar faktycznie został wykonany poprawnie.

Generalnie jednak spadki temperatur do poziomu -6°C stały się faktem. Miały miejsce w okolicach Józefowa nad Wisłą, Opola Lubelskiego, a także w niektórych innych miejscach kraju. W gospodarstwie państwa Sadaków pod Opatowem, gdzie uprawia się czarną porzeczkę, pomiary na plantacji również wykazały temperatury poniżej -5°C. Podobne wartości temperatur odnotowano pod Chynowem, ale niebezpiecznie było we wszystkich strefach uprawy jagodowych.

Teraz ma już być cieplej

Przed nami chwila wytchnienia. Majówka zapowiada się bardzo ciepło, niemal letnio, z temperaturami w dzień dochodzącymi do 26°C. Niedługo po niej, od 5 maja, prognozowane są deszcze, które w części stref produkcji ogrodniczej przyniosą nawet 40–50 mm sumarycznych opadów. Miejmy nadzieję, że ten optymistyczny scenariusz się ziści, a straty wynikające z przymrozków nie będą tak poważne, jak teraz przewidujemy.

30. kwiecień 2026 09:18