Paweł Niezgódka, plantator aronii w trakcie przedostatniego dnia zbiorów (16.09.2026)Michał Piątek
StoryEditorzbiór aronii

Udany sezon aronii, ale część owoców została na krzewach

22.09.2026., 06:00h

W rodzinnym gospodarstwie państwa Niezgódków zbiory aronii skończyły się w tym roku 17 września. Były obfite i to pierwsza taka sytuacja od 4 lat. Wcześniej plon dewastowały tu wiosenne mrozy. Plantatorzy są zadowoleni po sezonie, ale czy wszystko poszło dobrze?

Zbiory aronii – materiał filmowy

Zapraszam do zapoznania się z poniższym materiałem filmowym. W nim Paweł Niezgódka opowiada o tym jak przebiegał sezon i jakie udało się wypracować plony. Mowa jest o wzywaniach, jakie rzucił ten sezon a także o planach na kolejne lata:

7 do 10 ton z hektara

Bieżący sezon zapamiętany zostanie jako udany. Pomimo kwietniowej fali przymrozków, a następnie letnich wysokich temperatur owoców na krzewach zawiązało się całkiem sporo. Dobre były też ceny, a więc ogólnie sezon 2026 okazał się korzystny.

Czytaj także:

image
przemysłowe jagodowe

Plantator postawił na przemysłowe jagodowe i tym razem jest zadowolony. Sezon nie był łatwy, ale dał zarobić

Nie udało się jednak uniknąć pewnych problemów. Czerwcowa fala upałów i okres niedostatku opadów na początku sezonu przełożyły się na drobnienie owoców. Część z nich nie osiągnęła pełnego rozmiaru. Takie jagody nie tylko ograniczają plon ogólny z uwagi na swoją niższą masę, ale także z uwagi na ten właśnie czynnik ich zbiór jest znacznie trudniejszy, niż dużych „nabitych” owoców, które po potrząśnięciu przez kombajn łatwiej oddzielają się od roślin.

Z problemem tym do czynienia mieli plantatorzy w różnych częściach kraju. Bez względu na markę kombajnu i termin zbioru, część aronii po prostu została na krzewach. Wielka szkoda, bo przy średniosezonowej cenie wynoszącej około 4 zł/kg to jednak duża strata.

22. wrzesień 2026 06:02