Uprawom doskwiera brak opadów atmosferycznych
StoryEditorkiedy zacznie padać?

Na deszcz wciąż za wcześnie. Po weekendzie może przyjść więcej opadów

19.05.2026., 08:00h

W Polsce ostatnim miesiącem, w którym norma opadów atmosferycznych mieściła się w wieloletniej normie, był listopad 2025. Od tamtej pory notujemy mniejszy lub większy deficyt opadów. Czy coś wreszcie się zmieni?

Jest po prostu sucho

Na większości terytorium kraju utrzymuje się silny deficyt wody w glebie. Są miejsca, takie jak okolice Kalisza, gdzie pada dość często, ale w większości miejsc, gdzie prowadzi się uprawy ogrodnicze, deszcz pojawia się rzadko i symbolicznie.

W okolicach Rawy Mazowieckiej, gdzie prowadzę swoje gospodarstwo, w miniony weekend, który miał być deszczowy i według wstępnych prognoz miało spaść ponad 20 mm deszczu, spadły łącznie 3 mm. Do tego dość silnie wiało, więc po opadzie nie ma już śladu.

Punktowo przeszły dość mocne opady, choćby w okolicach Białej Rawskiej. Były to jednak chwilowe ulewy na niewielkich skrawkach terenu, które długofalowo nie poprawią sytuacji.

Przyszły tydzień z większą ilością opadów

Od jutra w prognozach widać ocieplenie i więcej słońca – pogoda ma być bardziej wiosenna. Temperatury wzrosną do ponad 20°C, a deszcze mają być sporadyczne i przelotne.

Jednak po weekendzie niektóre modele meteorologiczne przewidują więcej deszczu. W moim gospodarstwie powinno spaść ponad 20 mm, a może nawet 30 mm. To bardzo poprawiłoby obecną złą sytuację. A przecież równie źle jest w wielu innych miejsach w kraju.

Prognozy długoterminowe odznaczają się niewielką sprawdzalnością, jednak w tym wypadku trzymam kciuki za to, by się sprawdziły. Gleba jest bardzo sucha, a przecież kiedyś wreszcie musi zacząć padać. W przeciwnym razie ten rok przejdzie do historii jako bardzo suchy.

Źródła: stopsuszy.imgw.pl, własne

19. maj 2026 08:02