Wyższe ceny, ale niższa siła nabywcza
W 2026 r. ceny eksportowe mrożonych malin wyrażone w euro były o 11 proc. wyższe niż pięć lat wcześniej. Po skorygowaniu o inflację ich realna wartość okazała się jednak o 9 proc. niższa niż w 2021 r.
Na przychody w krajowej walucie wpływał także kurs euro do hrywny. W porównaniu z 2020 r. wzrósł on o 67 proc., zwiększając nominalną wartość wpływów eksportowych przeliczonych na hrywny. Nie oznaczało to jednak, że producenci mogli za te pieniądze pokryć rosnące koszty w takim samym stopniu.
Praca i paliwo podnoszą koszty
Największy wpływ na wzrost kosztów uprawy miały wydatki na pracę oraz energię. Średnie wynagrodzenia w latach 2021–2026 zwiększyły się o 109 proc., a ceny oleju napędowego niemal się potroiły. Według Ukraińskiego Stowarzyszenia Jagodowego to właśnie koszty pracy odpowiadały za największą część podwyżek.
W ujęciu nominalnym koszt prowadzenia hektara malin w latach 2020–2026 wzrósł dwukrotnie. Nawet po uwzględnieniu inflacji realne koszty uprawy były o 12 proc. wyższe w analizowanym okresie.
Presja na opłacalność produkcji
Zestawienie kosztów z przychodami pokazuje pogorszenie relacji ekonomicznych względem 2021 r. Wyższe ceny eksportowe w euro nie zrekompensowały spadku ich realnej wartości ani gwałtownego wzrostu wydatków ponoszonych przez gospodarstwa.
Wnioski Ukraińskiego Stowarzyszenia Jagodowego wskazują, że producenci malin mierzą się z coraz większą presją kosztową. O opłacalności nie decyduje bowiem wyłącznie nominalna cena sprzedaży, lecz także to, jak szybko rosną koszty pracy, paliwa i pozostałych nakładów.
Źródło: East Fruit
