mrożone truskawki
StoryEditortruskawki z Egiptu

Mniej truskawek z Egiptu po sezonie strat. Czy ceny wreszcie odbiją?

02.11.2026., 09:30h

Spadek powierzchni upraw o co najmniej 40 proc., problemy z chorobami i niższe plony – tak zapowiada się nadchodzący sezon truskawkowy w Egipcie. Mniejsza podaż może jednak poprawić sytuację cenową, po ubiegłorocznych nadwyżkach i dotkliwych stratach producentów. Egipt to najistotniejsze zewnętrzne źródło zaopatrzenia w truskawki zakładów przetwórczych działających w Polsce. Mniejsza podaż i wyższe ceny z tamtego kierunku to przesłanka dla dobrego sezonu dla plantatorów w Polsce.

Mniej nasadzeń po sezonie nadprodukcji

Nadchodzący sezon będzie w Egipcie zupełnie inny niż poprzedni. Jak mówi El Sayed El Gohary, producent z regionu Delty, powierzchnia upraw truskawek zmniejszyła się o co najmniej 40 proc. To ostrożny szacunek, podzielany przez wielu uczestników branży.

Przyczyną są przede wszystkim ubiegłoroczne nadwyżki, które doprowadziły do załamania cen i poważnych strat finansowych. Część nowych producentów opuściła sektor. Inni ograniczyli nasadzenia z powodu rosnących kosztów oraz problemów fitosanitarnych.

Choroba ogranicza plony

Mniejszy areał to nie jedyne wyzwanie. Plantatorzy spodziewają się również niższych plonów, między innymi z powodu grzyba Neopestalotiopsis. Patogen jest obecny w Egipcie od kilku lat, ale w tym sezonie powoduje szczególnie duże szkody i zmusza gospodarstwa do ponownego sadzenia roślin.

Jak zaznacza El Gohary, problem dotyczy różnych odmian, a dostępne środki ochrony roślin nie zapewniają wystarczającej skuteczności. Plantatorzy obserwują także oznaki odporności patogenu.

W Egipcie nadal dominują odmiany ‘Fortuna’, ‘Sensation’ i ‘Festival’. Równocześnie prowadzone są próby z innymi odmianami – w gospodarstwie rozmówcy testowanych jest obecnie 14.

Terminy zbiorów bez większych zmian

Zbiory truskawek deserowych mają rozpocząć się w połowie listopada. Według El Gohary przesadzanie roślin nie powinno opóźnić ani startu sezonu, ani jego szczytu. Największych zbiorów można spodziewać się pod koniec lutego lub na początku marca, o ile nie wystąpią nieprzewidziane okoliczności.

image

El Sayed El Gohary, plantator truskawek

FOTO: El Sayed El Gohary

Tegoroczny szczyt sezonu nie przyniesie jednak tak dużych wolumenów jak poprzedni. Spadek areału szczególnie dotknął producentów truskawek na rynek świeży. Uprawa na ten segment jest bardziej wymagająca, kosztowna i trudniejsza do prowadzenia, dlatego nie każdy producent może się na nią zdecydować.

Eksport pod presją sytuacji w regionie

Wyzwaniem będzie także kampania eksportowa, którą może skomplikować napięta sytuacja w regionie. Plantatorzy nie odpowiadają bezpośrednio za logistykę, ale eksporterzy będą musieli elastycznie planować trasy i dostawy.

Branża liczy na utrzymanie stabilnego eksportu do krajów Zatoki Perskiej, gdzie truskawki są przewożone drogą lądową. W przypadku owoców deserowych kluczowym rynkiem pozostaje Wielka Brytania, a za nią Holandia, Niemcy i pozostałe kraje europejskie.

Nadzieja na odbudowę cen

Mniejsza podaż i rosnące koszty produkcji budzą nadzieję na poprawę cen egipskiej truskawki. Po sezonie, w którym nadwyżki doprowadziły do ich gwałtownego spadku, egipscy producenci liczą na bardziej opłacalne warunki sprzedaży. Najbliższe miesiące pokażą jednak, jak na rynek wpłyną choroby, plony oraz sytuacja eksportowa.

Sytuacja nad Nilem sprzyja rozwojowi kolejnego sezonu nad Wisłą. Choć UE jest dla egipskich dostawców bardzo ważnym rynkiem zbytu, to tamtejsze truskawki, przede wszystkim mrożone, trafiają już na wiele innych rynków. Rywalizacja o nie powinna fatycznie przełożyć się na wzrost cen, a tym samym na większą walkę o towar przemysłowy na polskim rynku. Niewykluczone, że sezon 2027 w Polsce obfitował będzie w raczej korzystne ceny w skupach.

Źródło: freshplaza.com, własne

02. listopad 2026 09:32