Wyobrażenie plantatora z rękoma w kajdankach na jego plantacji truskawek, AIAi
StoryEditorpraca sezonowa

"Król truskawek" na sali sądowej: upadek znanego plantatora z Nadrenii

06.02.2026., 07:00h

Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów truskawek i szparagów w Niemczech pokazuje, jak szybko sukces rynkowy może zamienić się w kryzys prawny. Sprawa dawnego lidera upraw z regionu Vorgebirge to dziś ostrzeżenie dla całej branży truskawkowej: przed nadużyciami finansowymi, lekceważeniem praw pracowniczych i utratą zaufania konsumentów.

Od medialnej ikony do niewypłacalności

Przez lata Claus Ritter uchodził za symbol sezonu truskawkowego i szparagowego w Nadrenii. Jego zdjęcia z koszami pełnymi czerwonych truskawek i białych szparagów regularnie trafiały do lokalnych gazet. Gospodarstwo „Spargel Ritter” zaliczano do największych producentów w regionie: uprawiano tam około 85 hektarów truskawek i 40 hektarów szparagów, a w szczycie sezonu zatrudniano około 500 pracowników, głównie z Rumunii, zakwaterowanych w kontenerach na terenie gospodarstwa.

Ten wizerunek gwałtownie się załamał na początku 2020 roku, gdy firma ogłosiła niewypłacalność. Producent, który jeszcze niedawno promował lokalne owoce jako przykład nowoczesnego rolnictwa, nagle przestał mieć jakikolwiek wpływ na los własnego przedsiębiorstwa. Upadłość „Spargel Ritter” szybko stała się jednym z najgłośniejszych tematów w rolniczym Vorgebirge.

Zarzuty prokuratury wobec rodziny plantatora

Sprawa nie zakończyła się na postępowaniu upadłościowym. Prokuratura w Bonn oskarżyła dwóch wspólników oraz członka ich rodziny. Jak potwierdził rzecznik prokuratury, chodzi o byłego właściciela gospodarstwa, jego żonę oraz córkę. Według aktu oskarżenia wspólnikom zarzuca się m.in. przywłaszczenie majątku przed wszczęciem i po otwarciu postępowania upadłościowego, a także niszczenie lub ukrywanie dokumentacji handlowej, co utrudniało ustalenie rzeczywistego stanu finansów.

Zarzuty obejmują również niewypłacanie wynagrodzeń i nieopłacanie składek na ubezpieczenia społeczne. Claus Ritter ma dodatkowo odpowiadać za szczególnie ciężkie oszustwo, przywłaszczenie mienia i krzywoprzysięstwo. Według ustaleń śledczych, łączna wartość szkody wynikającej z oszustw ma sięgać około 3 milionów euro.

Protesty pracowników i realia sezonowej produkcji truskawek

Upadłość gospodarstwa ujawniła kulisy funkcjonowania dużej plantacji truskawek i szparagów. Po ogłoszeniu niewypłacalności część pracowników sezonowych nie otrzymała wynagrodzeń, co doprowadziło do protestów na terenie gospodarstwa.

Zbieracze truskawek i szparagów skarżyli się na brak wypłat oraz złe warunki pracy i zakwaterowania. Z relacji zarządcy masy upadłościowej wynika, że kucharz wraz z zespołem odpowiedzialnym za wyżywienie pracowników odmówił dalszej pracy z powodu braku pensji. Aby zapewnić niezbędne posiłki, konieczne było zatrudnienie zewnętrznej firmy cateringowej.

Sytuacja była dodatkowo napięta, ponieważ właśnie wtedy w Niemczech rozwijała się pandemia koronawirusa. Na terenie gospodarstwa wdrożono zaostrzone środki higieniczne, a pracownikom rozdawano maseczki ochronne. Spór o warunki pracy i zaległe wynagrodzenia stał się jednym z najbardziej komentowanych przykładów problemów, z którymi zmagają się pracownicy sezonowi w europejskim sektorze owoców miękkich.

Licytacje majątku i skutki wizerunkowe dla branży

Kiedy właściciele – według relacji zarządcy – nie wypełniali obowiązku współpracy przy wyjaśnianiu spraw majątkowych, sąd zastosował wobec małżeństwa środek przymusu w postaci aresztu. Jednocześnie rozpoczęto wyprzedaż majątku gospodarstwa. Pod młotek trafiły ciągniki i specjalistyczne maszyny do sortowania szparagów, ale także charakterystyczny punkt sprzedaży w kształcie truskawki, przez lata będący rozpoznawalnym symbolem marki. Dwukondygnacyjne kontenery mieszkalne dla pracowników sezonowych zostały z kolei rozebrane.

W oczach wielu mieszkańców regionu obraz dotychczasowego „króla truskawek i szparagów” został trwale zastąpiony przez skojarzenia z procesem karnym, zadłużeniem i zaniedbaniami wobec pracowników. Sprawa, która zaczęła się jako lokalna afera, stała się punktem odniesienia w ogólnoniemieckiej dyskusji o standardach w produkcji owoców miękkich.

Źródło: rundschau-online.de

06. luty 2026 07:33