Kiedy wstawić ule na plantację?
Już! Tak szybko, jak to możliwe. Plantacje, zwłaszcza odmiany wczesne i średnie, już kwitną, więc owady zapylające są potrzebne już teraz. Zazwyczaj wystarczy, że 5% kwiatów danego gatunku jest w pełnym rozkwicie, by pszczoły zainteresowały się nimi. Z uwagi na tzw. wierność pożytkową, czyli wyspecjalizowanie się pszczół w pozyskiwaniu nektaru i pyłku z kwiatów danego gatunku, wcześniejsze instalowanie pszczół miodnych na plantacji nie jest wskazane – mogą znaleźć atrakcyjne źródło pokarmu gdzie indziej, zanim zakwitnie borówka, i pozostać mu wierne. Obecnie jednak nie ma już takiego zagrożenia i spokojnie można wwozić ule z pszczołami na plantacje.
Kiedy i gdzie?
Najlepsza pora na przywiezienie pszczół na plantację to późny wieczór, noc lub wczesny ranek. Ważne jest, by pszczoły lotne były już w ulach, zanim zostaną przemieszczone, a w pogodny dzień, gdy trwają loty po pyłek, nektar lub wodę, albo gdy trwa zwiad terenu, nie jest to po prostu możliwe.
Rano po przywiezieniu, o ile pogoda na to pozwoli, pszczoły dokonają tzw. oblotu rozpoznawczego. To dość spektakularny moment, gdyż wiele owadów jednocześnie będzie krążyć wokół uli, zapamiętując nowy teren. Po około godzinie coraz większa ich liczba będzie systematycznie przystępować do pracy.
Co bardzo ważne, ula z pszczołami nie należy przestawiać np. o kilka metrów, gdyby okazało się, że przeszkadzają. W takiej sytuacji owady będą wracać na stare miejsce i utracimy dużą część pszczół lotnych. Należy je od razu rozmieścić tak, by nie przeszkadzały w przejazdach i pracach, nie stanowiły zagrożenia dla ludzi, a odległość od wylotków do najdalszego zakątka plantacji nie przekraczała 600 m.
Ile to kosztuje?
Wynajem uli z pszczołami może wiązać się z kosztami. Stawki w Polsce, w zależności od zapylanego gatunku, wahają się od 0 do 400 zł/ul i są wciąż dużo niższe niż np. w Holandii, gdzie za wynajem ula plantatorzy płacą po 150–180 euro.
Borówka nie jest dla pszczół gatunkiem szczególnie atrakcyjnym, a termin jej kwitnienia pokrywa się z kwitnieniem rzepaku ozimego – pożytku o wiele bardziej wydajnego nektarowo i pyłkowo. Z tego względu pszczelarze preferują wędrówki z pasiekami w pobliże pól rzepaku. Aby zachęcić ich do współpracy, warto wyasygnować pewną kwotę jako rekompensatę za mniejsze zbiory miodu, pyłku czy pierzgi.
