Zaczynamy w przyszłym tygodniu
- Zaczynamy skup borówki w przyszłym tygodniu. Nie spieszymy się, choć wiem, że część plantatorów już rwie. Było niby gorąco i bardzo słonecznie, ale ‘Duke’ nie jest jeszcze na ogół dobrze wybarwiony, zwłaszcza w centralnej Polsce – mówi Kamil Doliński.
Cenowo bez rewelacji
Sezon skupu, gdy mowa o cenach, zaczął się dość spokojnie. Z przekazanych przez rozmówcę informacji wynika, że ceny wystartowały z poziomu 25 zł brutto za kilogram owoców z certyfikatem GRASP, 24 zł brutto za borówkę z certyfikatem GLOBALG.A.P i 23 zł za niecertyfikowany owoc. Mowa o jagodach spakowanych w 250 g punetki, gdzie koszt opakowania pokrywa dostawca. Jak będzie na Mazowszu ze zbiorami i cenami w przyszłym tygodniu? Na razie nie jest to jeszcze przesądzone, ale wiadomo, że szykuje się chłodna i przekropna pogoda, a więc owoce mogą dojrzewać wolniej niż pierwotnie zakładano.
W województwie łódzkim funkcjonuje też skup do którego owoce dostarcza się luzem w opakowaniach dostarczonych przez odbiorcę. Tu ceny pod koniec tygodnia wynosiły 21,50 zł/kg netto.
Jest więc pokusa, aby próbować borówkę sprzedawać na rynkach hurtowych. W Warszawie wczoraj w przeliczeniu na kilogram krajowe owoce kosztowały 30-36 zł, a na Zjazdowej można było uzyskać ponad 40 zł. Koszt i czas dojazdu, koszt wjazdu na plac, nakłady na opakowania – każdy musi sam ocenić, co bardziej mu się opłaca.
