Polskie truskawki już są!
Wiadomość ta ucieszy sympatyków truskawek. Są już pierwsze, polskie truskawki pochodzące z upraw szklarniowych. Ilości towaru jakie napływają na rynek nie są duże, bo i powierzchnia tego typu upraw w naszym kraju jest zdecydowanie niewielka. Jakość owoców jest jednak wysoka i dość płynnie znajdują one zbyt.
Jednocześnie na rynek napływają truskawki z południa Europy. O ile sezon był trudny dla plantatorów z Półwyspu Iberyjskiego, o tyle w Grecji posuwa się on w miarę płynnie. Wedle relacji handlowców z Hellady jakość i ilości są zadowalające.
Różnica cen wciąż wyraźna, ale maleje
Pierwsze polskie truskawki na rynkach hurtowych wyceniane były na 35-40 zł/kg, jednak obecnie zarysowują się delikatne spadki. Aktualnie ceny kształtują się bliżej poziomów 30-32 zł/kg.
Ceny truskawek z importu podlegają delikatnym wahaniom, ale generalnie można przyjąć, że za 1 kilogram zapłacić trzeba 12-13 zł. Przez pewien czas można je było jednak dostać za poniżej 10 zł/kg, co dziś wydaje się jednak mało realne. W perspektywie kolejnych dni należy jedna spodziewać się spadków.
Oznacza to, że relacja cen jeszcze kilka dni temu wynosząca 3:1 lub nawet 3,5:1 obecnie wynosi 2,5:1 ze wskazaniem na truskawkę polską. Sytuacja ta powinna utrzymać się także w okresie zbiorów wczesnych truskawek w tunelach.
Kiedy truskawki z tunelu?
Obecnie w tunelach trwa kwitnienie i przy okazji walka z przymrozkami o przyszły plon. Jest zimno i raczej dość pochmurnie, a to nie sprzyja przyspieszeniu wegetacji. Należy spodziewać się, że względem sezonu 2025 pierwsze większe partie truskawki tunelowej na rynek napłyną 5-7 dni później.
Czytaj także:
Możliwe jest, że handel truskawką z tuneli na dobre wystartuje po majówce. 3 maja przypada w niedzielę i jest duża szansa, że 19-ty tydzień roku będzie pierwszym w którym doświadczymy obrotu krajową truskawką na większą skalę.
