Malina do tłoczenia? 17 zł/kg i więcej
Malina w tym sezonie przez zakłady przetwórcze wyceniana jest dość dobrze. Nie dziwi to w obliczu sytuacji surowcowej, jaka panuje w Europie. W Polsce malina letnia mocno ucierpiała wskutek kwietniowych przymrozków a następnie czerwcowych upałów i przedłużającej się wiosną suszy.
- Szukamy aktywnie maliny, teraz wciąż jeszcze te z odmian letnich, ale już rozglądamy się za jesiennymi. Przesondowaliśmy gruntownie zachodnią Lubelszczyznę i w tej części kraju malina jest w bardzo różnej kondycji. Są plantacje, gdzie krzewy sięgają zaledwie kolan, ale są i takie, gdzie rośliny wyglądają ładnie i powinny wydać dobry plon. Malin jesiennych generalnie jednak ubywa – przyznaje mój rozmówca.
Aktualnie ceny za maliny do tłoczenia na zakładowej rampie w kraju oscylują wokół progów 17,00 – 18,00 zł/kg. Mój rozmówca przyznaje, że choć są to już stawki z perspektywy zakładów wysokie, to możliwe są kolejne wzrosty.
- Malin w pierwszej kampanii kupimy zapewne o 40% mniej niż zakładaliśmy. Spróbujemy nadgonić w sierpniu i wrześniu. Jeśli towaru będzie mało, to postawieni zostaniemy w sytuacji bez wyjścia i za jesienne zapłacimy jeszcze lepiej – przyznaje przetwórca pragnący zachować anonimowość.
Inne jagodowe
Skup porzeczek został już zakończony. Tu ceny były rekordowe, a ilości niewielkie. Zakład będzie prowadził jeszcze skup aronii, ale do tego czasu pozostało jeszcze kilka tygodni.
- Owoców aronii na plantacjach w Polsce jest sporo, nie powinniśmy mieć problemów z jej skupem. Nie sądzę też, byśmy musieli za nią płacić dużo. Jedyne ryzyko związane jest z niewielką ilością skupionej czarnej porzeczki w kraju. Jest bardzo prawdopodobne, że część firm będzie chciała powetować sobie niższe stany magazynowe właśnie aronią, co może mieć wpływ na jej cenę. Jeśli chodzi o zapasy koncentratu aroniowego z zeszłego roku, to ich po prostu nie ma – konkluduje krótki wywiad mój rozmówca.
