Styrodurowy korpus gniazdowy ula zaatakowany przez dzięciołaMichał Piątek
StoryEditorzimujące pszczoły

Dzięcioły rzuciły się na ule i niszczą je – pszczoły w niebezpieczeństwie!

05.02.2026., 06:00h

Najzimniejsza od lat, śnieżna zima daje się we znaki dzikim zwierzętom. Pod gospodarstwa pochodzą sarny i inne ssaki a na pasieki zaglądają tradycyjnie jak co zimę sikorki, ale w tym roku bardzo uaktywniły się także dzięcioły. Straty powodowane przez te ptaki w niektórych gospodarstwach liczyć można w dziesiątkach tysięcy złotych!

Głód i desperacja – pszczoły na celowniku

Dzięcioły w Polsce mają się raczej dobrze. Rośnie lesistość kraju, a także na wsiach i w miastach ekosystemów w których ptaki te mogą bytować jest wcale niemało. Choć próżno szukać wiarygodnych statystyk dotyczących liczebności wszystkich dzięciołów w Polsce, to w przypadku najbardziej pospolitych gatunków można mówić o setkach tysięcy par lęgowych. Trend dotyczący ich populacji albo jest stabilny, albo delikatnie wzrostowy.

Czytaj także:

image
ceny miodu

Mercosur – UE: 45 tys. ton miodu rocznie. Co to znaczy dla pszczelarzy w Polsce?

W lesie ten ptak uważany jest za "doktora", ale na pasieczyskach potrafi wyrządzać znaczne szkody materialne. Obecna zima jest bardzo trudna dla naturalnych mieszkańców lasów i pół, więc dzięcioły odwiedzają ule i próbują wykonać w nich otwory a następnie odżywić się zimującymi pszczołami.

image

Inne pasieczysko - pomimo braku zabezpieczeń, dzięcioły nie interesują się tutaj ulami

FOTO: Michał Piątek

Owady o tej porze roku i przy panujących mrozach są właściwie bezbronne. Z kolei ule z tworzyw sztucznych, które w ostatnim czasie zdominowały polski krajobraz, nie zapewniają wystarczającej ochrony – ptak w kilka minut jest w stanie sforsować styropianową, poliuretanową czy styrodurową ścianę ula by dobrać się do pożywienia – ściśniętych w zimowy kłąb pszczół.

Jak poważne jest ryzyko utraty rodziny pszczelej?

image

Kolejna próba włamania do ula

FOTO: Michał Piątek

Prawidłowo zakarmione przed zimą i wyleczone pszczoły, o poprawnej strukturze wiekowej są zaskakująco „twarde”. Zniszczenie ściany ula nie stanowi dla nich niebezpieczeństwa. Także naruszenie woskowo-drewnianej struktury ramek może nie stanowić jeszcze bezpośredniego zagrożenia dla zimującej rodziny pszczelej. Jednak uporczywe, ponawiające się ataki dzięcioła mogą prowadzić ostatecznie do zagłady rodziny pszczelej. Wówczas stratą jest nie tylko ul, czy jego poszczególne elementy, ale także owady i produkty pszczele, które kolonia mogłaby zgromadzić w nadchodzącycm wielkimi krokami sezonie.

Nowy ul obecnie to koszt pomiędzy 400 a 800 zł, zależnie od materiału z jakiego jest wykonany, czy renomy producenta. Dzięcioły przeważnie nie niszczą całych uli, ale pojedyncze ich fragmenty, które są wymienialne. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że ptak który raz nauczy się takiej techniki zdobywania pożywienia będzie powracał na pasieczysko. Znam przypadek pasieki w której w tym roku dzięcioł uszkodził już ponad 80 uli. Choć rodziny pszczele na ogół przeżyły naloty, to straty powstałe wskutek działalności dzięciołów w tym konkretnym gospodarstwie można liczyć w dziesiątkach tysięcy złotych.

Czytaj także:

image

Import chińskiego i ukraińskiego miodu niszczy polskie pszczelarstwo

Jak zabezpieczyć ule przed dzięciołami?

Pszczelarze najczęściej wykorzystują metody hybrydowe. Ule okrywają sieciami. O ile założone zostaną poprawnie, zapewniają dość dobrą ochronę przed dzięciołami i sikorkami.

image

Strachy na ptaki robią na dzięciołach umiarkowane wrażenie

FOTO: Michał Piątek

Niektórzy stosują dodatkowo także odstraszanie w postaci makiet drapieżnych ptaków, co jednak realną skuteczność ma bardzo umiarkowaną. Czasem praktykowane są także różne sposoby dokarmiania dzięciołów.

Problemem w przypadku powstałych w wyniku aktywności dzięciołów otworów w ulach jest to, że poza śniegiem czy zimnym wiatrem do wnętrza mogą dostawać się przez nie także myszy a nawet nornice. Te gryzonie także zimą chętnie żerują na zimujących pszczołach i zgromadzonych przez nie zapasach. Ul oferuje także zaciszne, ciepłe schronienie.

Za kilka tygodni, gdy zrobi się cieplej a pszczoły zaczną latać, będą w stanie same obronić się przed takimi zagrożeniami.  

05. luty 2026 06:02