Prof. Zbigniew Jarosz, Doradca JagodowyMichał Piątek
StoryEditorprof. Zbigniew Jarosz

Gdzie zniknął plon truskawek? Wnioski po sezonie i zalecenia na jesień

30.07.2026., 06:00h

Sezon truskawkowy był oceniany przez producentów jako dobry, jednak jego najważniejszym problemem okazał się niedostateczny plon. W wielu regionach kraju popyt przewyższał podaż. Przyczyn niższych zbiorów należy szukać przede wszystkim w pozimowych przemrożeniach, wiosennych anomaliach pogodowych, suszy oraz błędach popełnianych w okresie inicjacji pąków kwiatowych. Podczas Berry Tech 2026 przyczyny niższego od spodziewanego plonowania truskawek wyjaśniał prof. Zbigniew Jarosz, Doradca Jagodowy.

Zima zaskoczyła także rośliny

Początek sezonu przyniósł nieoczekiwane problemy. Mimo że zima nie była wyjątkowo mroźna, wiele roślin ucierpiało wskutek przemarznięcia szyjki korzeniowej. Szczególnie narażone były plantacje prowadzone na zagonach, gdzie system korzeniowy znajduje się wyżej niż w uprawie gruntowej.

Przykładem była odmiana ‘Magnus’, uznawana za stosunkowo odporną na mróz. Rośliny posadzone na zagonach nie zostały jednak odpowiednio zabezpieczone przed zimą. W efekcie doszło do silnego przemrożenia korzeni, a ich późniejsza regeneracja, choć w dużej mierze efektywna, nie pozwoliła już całkowicie odbudować potencjału plonotwórczego.

Warto pamiętać, że im wyżej znajduje się system korzeniowy, tym większe ryzyko jego uszkodzenia. Przy uprawie na zagonach konieczne jest więc odpowiednie przykrycie roślin. Szczególnej ostrożności wymagają stanowiska, na których korzenie zostały wyniesione około 15 cm nad poziom gleby.

Regeneracja korzeni wymagała czasu

Uszkodzenia systemu korzeniowego ograniczały pobieranie wody i składników pokarmowych, a także transport cukrów i syntezę fitohormonów. Rośliny musiały zużyć część zgromadzonych zapasów, aby odbudować korzenie.

W takich sytuacjach podstawą powinno być pobudzenie systemu korzeniowego poprzez nawożenie o wysokiej zawartości fosforu, zastosowanie stymulatorów oraz późniejsze dokorzeniowe podawanie preparatów wspierających regenerację. Takie działania były podejmowane na wielu plantacjach, jednak ich skuteczność ograniczała wyjątkowo trudna wiosna.

Niskie temperatury i niekorzystna pogoda utrudniały odbudowę roślin, a następnie pojawiła się susza. Niedobór wody dodatkowo zahamował regenerację i pogłębił skutki wcześniejszych uszkodzeń.

Żywa gleba podstawą prawidłowego wzrostu

Jednym z najważniejszych elementów przygotowania plantacji powinno być dostarczenie dobrej jakości materii organicznej. Obornik lub dojrzały kompost tworzą pulę węgla organicznego w ryzosferze oraz wokół niej i stymulują rozwój pożytecznego życia glebowego.

Aktywna biologicznie gleba poprawia dostępność składników pokarmowych i wspiera prawidłowy rozwój systemu korzeniowego. Preparaty mikrobiologiczne i enzymatyczne mogą być wartościowym uzupełnieniem technologii, ale nie zastąpią materii organicznej. Jeżeli istnieje możliwość zastosowania dobrego obornika lub kompostu, powinny one stanowić podstawę programu nawożenia.

Ostrożność należy zachować w przypadku podłoża popieczarkowego. Jeżeli jest ono odpowiednio dojrzałe i stabilne, może być cennym źródłem materii organicznej. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy materiał jest niedostatecznie przygotowany lub stosowany w zbyt dużej ilości. W podłożu mogą pozostać między innymi sód i chlor, co w przypadku świeżo posadzonych truskawek może prowadzić do uszkodzeń roślin. Zwłaszcza nadmiar sodu bywa dla roślin bardzo niebezpieczny.

Sierpień decyduje o przyszłorocznym plonie

Truskawka zaczyna inicjować pąki kwiatowe, gdy długość dnia spada poniżej 14 godzin. W centralnej Polsce przypada to mniej więcej na okolice 20 sierpnia, natomiast najintensywniejszy okres inicjacji występuje zwykle między 15 a 20 września.

Do tego czasu roślina powinna mieć już odpowiednio rozwiniętą masę liściową i zakończony etap intensywnego wzrostu. W szyjce korzeniowej zachodzą zmiany hormonalne, które „przełączają” roślinę z produkcji liści i rozłogów na tworzenie pąków kwiatowych.

Proces ten mogą zaburzać:

  • wysokie temperatury i upały we wrześniu,
  • nadmiar wody w glebie,
  • zbyt intensywne nawadnianie pod koniec lata,
  • nadmierne i zbyt późne nawożenie azotem,
  • choroby oraz szkodniki ograniczające produkcję i transport cukrów.

Nie przedłużać wzrostu azotem

Azot jest potrzebny wiosną, gdy roślina buduje masę i przygotowuje się do owocowania. Jesienią jego nadmiar może jednak działać niekorzystnie. Zbyt duża ilość azotu pobudza syntezę gibereliny GA3, która utrzymuje roślinę w fazie wzrostu wegetatywnego.

W efekcie truskawka nadal produkuje liście i rozłogi, zamiast rozpocząć inicjację pąków kwiatowych. Dlatego po pierwszej dawce nawożenia po skoszeniu liści oraz kolejnej aplikacji w połowie sierpnia we wrześniu należy już wyhamować wzrost. W fertygacji można kontynuować nawożenie niewielkimi porcjami, dostosowując je do kondycji roślin.

Jeżeli plantacja została przenawożona azotem, należy natychmiast wstrzymać nawożenie azotowe – zarówno doglebowe, jak i dolistne. W dalszej kolejności można zastosować fertygację z przewagą potasu. Pomocne może być również dokarmianie borem, który wspiera transport cukrów do szyjki korzeniowej. Zgromadzone cukry są niezbędne do prawidłowej inicjacji pąków.

Jesienią nie można zaniedbać ochrony

Choroby i szkodniki uszkadzają liście, ograniczają fotosyntezę i zużywają zapasy, które powinny zostać przeznaczone na przygotowanie roślin do zimy. Szczególną uwagę należy zwrócić na roztocza, zwłaszcza na plantacjach długo utrzymywanych pod osłonami. Niższa temperatura i podwyższona wilgotność sprzyjają ich rozwojowi.

Jesienią trzeba również monitorować szkodniki glebowe. We wrześniu i październiku mogą pojawiać się młode larwy, dlatego odpowiednio przeprowadzona ochrona pozwala ograniczyć zarówno larwy, jak i część jaj. W programach ochrony coraz większą rolę odgrywają rozwiązania biologiczne, między innymi pożyteczne grzyby, nicienie oraz bakterie.

Nie należy także pozostawiać plantacji bez zabezpieczenia przed zimą. W przypadku upraw na zagonach ochrona korzeni jest obowiązkowa. W zależności od warunków może być konieczne zastosowanie podwójnej agrowłókniny. O terminie i sposobie przygotowania roślin do spoczynku powinny decydować aktualny stan plantacji oraz przebieg pogody.

Nowe podejście do zakładania plantacji

Rosnące koszty produkcji skłaniają plantatorów do poszukiwania alternatywnych systemów uprawy. Jednym z rozważanych rozwiązań jest sadzenie truskawek wiosną, w podłożu, zamiast jesiennego zakładania plantacji w gruncie. Na taki model zdecydował się m.in. Rafał Popławski, właściciel gospodarstwa Raff_berry, w odniesieniu do truskawek odmiany ‘Flair’ prowadzonych na wczesny zbiór.

Takie podejście może ograniczyć koszty jesiennej pielęgnacji, ochrony przed roztoczami i chorobami oraz przygotowania roślin do zimowania. Zaoszczędzone środki można przeznaczyć na zakup wysokiej jakości materiału szkółkarskiego (sadzonki typu tray lub WB). Systemy uprawy w kokosie i innych podłożach są od lat rozwijane w Holandii i stopniowo pojawiają się również w Polsce.

Miniony sezon pokazał, że o poziomie plonowania decyduje nie jeden zabieg, lecz kondycja całej plantacji – od jakości gleby i systemu korzeniowego, przez prawidłowe nawożenie, aż po ochronę w okresie inicjacji pąków. Dobre przygotowanie roślin jesienią będzie jednym z najważniejszych warunków uzyskania wysokiego i jakościowego plonu w kolejnym sezonie.

30. lipiec 2026 06:02