Fertygacja – unikać podlewania czystą wodą i siarczanów
- Bardzo istotna będzie regularna fertygacja. W okresie wysokich temperatur jest bardzo ważne, by utrzymać poziom nawodnienia ryzosfery na optymalnych poziomach. Fertygacja musi być jednak stosowana umiejętnie, by nie wyrządzić roślinom i owocom szkody – mówi prof. Zbigniew Jarosz, Doradca Jagodowy.
Naukowiec radzi, by EC pożywki utrzymywać bezwzględnie na niskim poziomie, ale jednocześnie wystrzegać się podawania tylko wody. Samo podlewanie w warunkach temperatur powietrza dochodzących do 40°C sprawi, że owoc będzie się „gotował”, bardzo mocno straci na jakości.
Dobrze w nadchodzących dniach sprawdzą się saletry – potasowa, magnezowa, wapniowa. Można wprowadzić też chlorek potasu. Dużą rolę odgrywać powinien wapń i krzem, np. w formie Wall-Up S.
Zabiegi pozakorzeniowe
Ważną role w przygotowaniu roślin na nadchodzący stres termiczny odgrywać będą zabiegi pozakorzeniowe. Nie ma co zwlekać i należy dokonać aplikacji preparatów tak szybko, jak się da aby dać czas roślinom na ich przyswojenie przed niedzielą i poniedziałkiem, dniami, które mają być najgorętsze.
– Gdy mowa o stresie termicznym, to silnie łagodzący wpływ ma krzem. Można wykonać zabieg na przykład z wykorzystaniem preparatów Barrier Si-Ca lub Potasil Plus Krzem. Krzem wniknie w roślinę i część promieni UV odbije – radzi naukowiec i doradca.
Gdy z kolei mowa o owocujących plantacjach, to tu bardzo ważne jest wsparcie jędrności ściany komórkowej. W takim przypadku na pierwszy plan wysunie się nawożenie wapniowe. W tym przypadku doradca wskazuje na preparat X-stress, który w poprzednich podobnych okolicznościach wielokrotnie dawał dobre rezultaty w zakresie ograniczenia przejrzewania plonu.
Zacienić tunele
Na plantacjach prowadzonych w tunelach ważne jest zacienienie upraw. Idealnie, jeśli konstrukcja tunelu zapewnia takie możliwości. Jeśli nie, można skorzystać z usług firm które dronami pokrywają folie na tunelach preparatami odbijającymi promienie słoneczne co w efekcie niweluje nagrzewanie się obiektów oraz redukuje operację słońca bezpośrednio na owocach.
Co potem?
W poniedziałek w nocy i we wtorek gorąca masa powietrza ma zostać wyparta z głównych stref uprawy owoców jagodowych.
Gdy pogoda powróci do bardziej standardowych parametrów, można pokusić się o wykonanie zabiegu wyprowadzającego rośliny ze stresu, np. Asahi SL. Dobre rezultaty przyniesie też zabieg algowy.
- Trzeba także pozostać czujnym. Wiele wskazuje na to, że kolejne fale upałów wciąż przed nami. Jeżeli będziemy mieli prognozy pogody mówiące o kolejnej fali upałów, to zabiegi przygotowujące rośliny na ich nadejście trzeba będzie powtarzać – konkluduje prof. Jarosz.
