Tauros LX504 – wariant dla sadowników i jagodowców?
Przyjrzyjmy się modelowi LX504 o mocy 50 KM, bowiem to właśnie on trafił na jeden z popularnych serwisów ogłoszeniowych, choć w Kielcach akurat go zabrakło. O parametrach technicznych za chwilę, jednak na początek o designie.
Tutaj trzeba przyznać, że Chińczycy odrobili lekcję, bądź też po prostu wsłuchali się w sugestie europejskiego dystrybutora. Ciągnik otrzymał naprawdę ciekawie poprowadzoną maskę z mocno wciętymi reflektorami, a tylne błotniki poprowadzono tak, aby dość ciasno opasały koła o wymiarze 360/70R24. Dzięki temu zachowuje odpowiednie dla ciągnika proporcje i można uniknąć skojarzeń z większością chińskich ciągników z wizualnie małymi tylnymi "kółkami". Za design duży plus!
Znane rozwiązania
Co istotne, pomimo bardzo niskiej ceny ciągnik ma europejską homologację, co nie jest wcale takie oczywiste, ale o tym za chwilę; wyposażono go m.in. w ramę ROPS i silnik Stage V. Skoro już przy silniku jesteśmy, to mamy tu do czynienia z jednostką Laidong (znaną chociażby z ciągników Zoomlion, Arbos czy Jinma) o pojemności 2,8 l wyposażoną w filtr DPF.
Sprzedawca nie szczędzi szczegółowych informacji; na wałku mamy 44 KM. Ten oferuje dwie prędkości: 540 i 1000 obr./min. Na temat przekładni nie ma co się specjalnie rozpisywać; prosta mechaniczna 8+8 z rewersem. Na plus wysoka prędkość maksymalna, bowiem ciągnikiem tym możemy jechać prawie 30 km/h. Napęd oczywiście na 4 koła z blokadą mechanizmu różnicowego.
Masa i wymiary
Ciągnik waży 1955 kg, zatem trudno go porównywać choćby do poczciwej "sześćdziesiątki"; jest od niej o wiele lżejszy. Co więcej? Dwie pary wyjść hydraulicznych, podnośnik kat. I, wymiary 3 548 × 1 605 × 2 540 mm, prześwit 277 mm, możliwość pokonywania wzniesień 15 st., promień skrętu 4000 mm, dwie pary wyjść hydraulicznych. To kompaktowa maszyna, która powinna zmieścić się pomiędzy rzędami większości plantacji porzeczkowych, borówkowych czy malinowych, a której wyposażenie pozwoli wykonać na nich większość prac.
Cena, gwarancja, dostępność części
Cena? 47 000 zł netto z ramą ROPS, czyli dość wyraźnie poniżej 1000 zł/KM. To uczciwa relacja. Gwarancja? Jak dowiedzieliśmy się od sprzedawcy jest to 12 miesięcy. Kwestią części zamiennych nie powinniśmy się martwić. Tak przynajmniej zapewnia sprzedawca. Na ten moment są one zamawiane z Chin, jednak w okolicach Radomska wobec planów ekspansji na polski rynek powstaje już centrum dystrybucyjne części zamiennych dla ciągników Taurus właśnie.
Mateusz Wasak
Źródło: wrp.pl
