Obiekty produkcyjne BigRed berry farmBigred
StoryEditormaliny i jeżyny

„Patrzę z optymizmem na sezon malin i jeżyn” – mróz nie przekreślił planów plantatora

02.05.2026., 06:00h

Po trudnym sezonie 2025 polski producent owoców jagodowych BigRed berry farm patrzy na nadchodzące zbiory z dużą nadzieją. Firma zapowiada wyraźny wzrost produkcji malin i jeżyn, licząc zarówno na lepsze plony, jak i poprawę wyników finansowych.

Większe zbiory po trudnym roku

Sezon 2026 ma przynieść wyraźne odbicie w gospodarstwie BigRed berry farm. Jak podkreśla Oleh Naumenko, prezes i współwłaściciel firmy, po wymagającym 2025 roku spółka wchodzi w nowy sezon z optymizmem.

W tym roku farmę czeka wzrost zbiorów zarówno malin, jak i jeżyn. Plan zakłada około 500 ton malin oraz blisko 140 ton jeżyn. W perspektywie 2027 roku produkcja ma wzrosnąć jeszcze bardziej — do niemal 700 ton malin i około 240 ton jeżyn.

Nowe odmiany i lepsza przeżywalność roślin

Jednym z głównych motorów wzrostu są sadzonki typu long cane, które producent określa jako bardzo perspektywiczne. Znaczenie dla plonu będzie mieć także wysoki odsetek przyjęć i przezimowania roślin po ubiegłorocznych nasadzeniach.

Szef firmy podkreśla, że projekt ekspansji rozpoczęty w 2024 roku zaczyna przynosić pierwsze efekty, choć droga do obecnych planów nie była łatwa.

Silne mrozy i duże straty w 2025 roku

Naumenko przypomina, że ostatnie miesiące były wyjątkowo wymagające. Choć 2024 rok przyniósł dobre rezultaty, to 2025 okazał się bardzo trudny. Silne przymrozki doprowadziły do dużych strat.

- W Polsce zimą temperatura miejscami spadała nawet do minus 25 stopni Celsjusza. Mimo to — dzięki nowoczesnym technikom agrotechnicznym i zastosowanym rozwiązaniom ochronnym — rośliny oraz ich systemy korzeniowe przetrwały bez uszkodzeń – mówi Oleh Numenko.

image

owocujące maliny, BigRed

FOTO: Bigred

Nie wszystkie odmiany sprawdziły się w polskich warunkach

Jak zaznacza producent, odporność odmian na mróz była bardzo zróżnicowana. Dobrze poradziły sobie włoskie i brytyjskie odmiany malin, natomiast odmiany holenderskie i hiszpańskie wypadły zdecydowanie słabiej.

Szczególnie źle oceniono odmiany ‘Malaika’ i ‘Remotion’, które okazały się całkowicie niemrozoodporne. Selekcje te mogą być wykorzystywane w realiach Polski w dwóch wariantach: albo wtedy, gdy są używane w formie long cane tylko przez jeden sezon, a następnie utylizowane, albo gdy istnieje możliwość przechowywania roslin zimą w specjalnych chłodniach.

Rosną koszty produkcji i logistyki

Dodatkowym wyzwaniem są rosnące koszty prowadzenia działalności. Naumenko wskazuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie przełożył się na wyższe ceny oleju napędowego i nawozów. Więcej kosztuje również zabezpieczenie odpowiednich dostaw materiałów rolniczych.

Wzrost cen objął także elementy infrastruktury, takie jak linie kroplujące, filtry i inne materiały techniczne — nawet o 15–20 procent. - Sądzę, że dalsze podwyżki są bardzo prawdopodobne, a ich skutki znajdą odzwierciedlenie w cenach owoców dla odbiorców detalicznych – dzieli się swymi przemyśleniami odnośnie przyszłości prezes BigRed berry farm.

image

owoc jeżyny, Big Red berry farm

FOTO: Bigred

Cena sprzedaży kluczowa dla rentowności

Przy rosnących kosztach logistyki i produkcji firma liczy na mocniejszy rynek, który pozwoli utrzymać marże. Ceny rynkowe powinny odzwierciedlać nową rzeczywistość kosztową.

Kwestią otwartą pozostaje także stopień uszkodzeń roślin wyrządzonych przez silną falę przymrozków jaka niedawno przetoczyła się w Polsce. Jeśli faktycznie okażą się one tak poważne jak się teraz wydaje, niewykluczone, że ceny owoców jakości premium będą wyższe.

- Patrzę z entuzjazmem na sezon malin i jeżyn. Oba rynki rozwijają się zarówno w Polsce jak i w krajach, gdzie można eksportować te owoce. Dbamy o jakość, więc mamy dobry produkt. Projekt BigRed się rozwija a ten sezon powinien nam sprzyjać – konkluduje producent.

02. maj 2026 06:02