Sad24
StoryEditornajzimniejsza noc w roku

Noc nawet do -30°C. Czy najgorsze już za nami? Co tak silny mróz oznacza dla plantacji jagodowych?

03.02.2026., 07:00h

Miniona noc była najzimniejszą tej zimy, a lokalnie jedną z najchłodniejszych od wielu lat – w zastoiskach mrozowych notowano spadki temperatur nawet w okolice -30°C. Tak ekstremalne warunki to poważny test zimowej wytrzymałości krzewów jagodowych, zwłaszcza tam, gdzie brakuje grubszej pokrywy śnieżnej. Sprawdźmy, jakie mogą być konsekwencje dla plantacji oraz czego spodziewać się w kolejnych dniach.

Najzimniejsza noc tej zimy – gdzie mróz uderzył najmocniej?

Miniona noc była jak dotąd najzimniejszą tej zimy, a lokalnie także najchłodniejszą od wielu lat. W wielu rejonach Polski temperatura spadła poniżej -20°C, a w typowych zastoiskach mrozowych notowano nawet okolice -30°C. Spadki temperatur do tak niskich wartości notowano głównie na północnym wschodzie Polski, ale punktowo bardzo zimno było też w grójeckiej strefie sadowniczej, a więc w centrum kraju.

Czytaj także:

image
zniszczone plantacje

Tragedia producentów owoców! Zniszczone plantacje truskawek, malin i borówek w Huelvie po gwałtownej burzy

Tak silny mróz oznacza bardzo duże obciążenie dla plantacji jagodowych – zarówno dla pędów nadziemnych, jak i systemu korzeniowego, szczególnie tam, gdzie pokrywa śnieżna jest niewielka lub została wywiana przez wiatr.

Na plantacjach położonych na glebach lżejszych, suchszych oraz na wzniesieniach mogło dojść do głębokiego przemarznięcia wierzchniej warstwy gleby. Najbardziej narażone są młode nasadzenia, słabsze krzewy oraz odmiany o niższej odporności na mróz. W tym momencie nie warto jednak wyciągać pochopnych wniosków – rzeczywisty zakres uszkodzeń będzie można ocenić dopiero wraz ze stopniowym ociepleniem i ruszeniem wegetacji, na podstawie obserwacji pąków, pędów i przyrostów.

Prognoza na kolejne dni – chłodne noce, łagodniejsze dni, trochę opadów

Prognozy na kolejne dni wskazują, że utrzyma się chłodna aura z nocnymi spadkami temperatury poniżej 0°C w większości kraju. Noce nadal będą mroźne, miejscami z dwucyfrowymi wartościami, choć ekstremalne spadki w okolice -20°C powinny mieć już charakter bardziej lokalny niż powszechny. W ciągu dnia w wielu regionach możliwe są lekkie odwilże, z temperaturą w okolicach 0°C lub lekko dodatnią, po których wieczorem dość szybko powraca mróz.

Śnieg – wróg przejazdów, sprzymierzeniec korzeni

W prognozach nadal pojawia się możliwość niewielkich opadów śniegu (miejscami marznącego deszczu), choć ich rozkład będzie zróżnicowany regionalnie. W jednych rejonach mogą to być jedynie przelotne opady, w innych okresowo intensywniejszy śnieg, związany z przechodzeniem frontów atmosferycznych. Dla plantacji jagodowych to kluczowa informacja: tam, gdzie śnieg się utrzyma i zbuduje przynajmniej kilkucentymetrową pokrywę, będzie on pełnił rolę naturalnej "kołdry" izolującej system korzeniowy i dolne partie krzewów. Tam natomiast, gdzie śniegu jest mało lub jest on wywiewany z międzyrzędzi, rośliny pozostaną bardziej narażone na dalsze spadki temperatury.

Czytaj także:

image
opady śniegu

Śnieg chroni rośliny przed mrozem. Sprawdź jak dobrze

Jeżeli nie ma pilnej potrzeby wjazdu w pole, warto unikać rozjeżdżania i naruszania pokrywy śnieżnej – każda dodatkowa warstwa śniegu to realna poprawa warunków termicznych dla korzeni.

Co powinni teraz zrobić plantatorzy?

Po pierwsze, warto zachować cierpliwość w ocenie szkód – dokładniejsze lustracje pąków i pędów mają sens dopiero po ustabilizowaniu się pogody i pierwszych oznakach ruszania wegetacji. W pierwszej kolejności należy obserwować młode nasadzenia oraz słabsze kwatery, gdzie ryzyko uszkodzeń mrozowych jest najwyższe.

Po drugie, w kolejnych dniach kluczowe będzie śledzenie lokalnych, godzinowych prognoz temperatury, szczególnie dla plantacji położonych w dolinach, nieckach i innych zastoiskach chłodu, gdzie rzeczywista temperatura przy gruncie może być o kilka stopni niższa niż w ogólnych prognozach dla regionu.

Po trzecie, nie należy podejmować zbyt wczesnych działań mogących stymulować ruszenie wegetacji, dopóki utrzymuje się realne ryzyko silniejszych mrozów. Lepszym rozwiązaniem jest spokojna obserwacja, zbieranie informacji z plantacji i zaplanowanie lustracji tak, by możliwie szybko wychwycić ewentualne uszkodzenia po zakończeniu najchłodniejszego okresu.

Pamiętajmy, że choć zima zdaje się przeciągać i być może odczuwamy już pewne zmęczenie nią, to tak naprawdę luty dopiero się rozpoczął. Być może jest nieco chłodniej niż zazwyczaj o tej porze roku, ale to jest właściwy czas na zimę. Jeśli ma być chłodno – niech będzie teraz a nie w maju, jak choćby przed rokiem, kiedy to na plantacjach notowano po 20 lub więcej nocy z przymrozkami.

03. luty 2026 13:26