Porzeczkowy scenariusz po 2011 roku — powtórka?
Wiele osób wciąż wspomina wysokie ceny czarnej porzeczki sprzed półtorej dekady. Wówczas jej średnia cena skupu, według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, wyniosła 4,10 zł/kg. Bywały jednak okresy, gdy płacono nawet 5,00 zł/kg, a dość powszechne były stawki na poziomie 4,50 zł/kg.
Takie ceny nie budzą dziś zachwytu, ale wtedy panowały zupełnie inne realia. Kto miał towar, zarabiał bardzo dobre pieniądze. Siła nabywcza 5 zł w tamtym czasie była nieporównywalnie wyższa niż obecnie. Nic więc dziwnego, że rekordowe wówczas stawki skupu sprowokowały falę nasadzeń czarnej porzeczki.
W efekcie, począwszy od 2014 roku, ceny porzeczki runęły. Fala entuzjazmu szybko przekształciła się w masowe rozczarowanie. Wiele plantacji zaniedbano, a znaczną ich część zlikwidowano.
Ostatnie sezony przyniosły silny deficyt surowca i wysokie ceny. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że w latach 2024–2026, a więc w ciągu trzech ostatnich sezonów, polscy plantatorzy dostarczyli do zakładów przetwórczych i mroźni łącznie tyle owoców, ile wystarczyłoby zaledwie na dwa sezony odpowiedniego zaopatrzenia firm. Tłumaczyłoby to rekordowe ceny czarnej i czerwonej porzeczki w bieżącym sezonie, a przy okazji także bardzo wysokie ceny aronii.
Również rynek czerwonej porzeczki przeżywał okres załamania. Szczególnie dotkliwy dla plantatorów był rok 2018, kiedy owoce wyceniano dziesięciokrotnie niżej niż w bieżącym sezonie. Mowa o cenach na rampach zakładów, ponieważ w punktach skupu oferowano za czerwoną porzeczkę nawet 40 gr/kg. W tym roku skup rozpoczął się od relatywnie dobrych stawek, a zakończył na poziomach bardzo satysfakcjonujących dla plantatorów — przekraczających 7 zł/kg i w szczycie zbliżających się do 8,00 zł/kg.
Gwałtowny wzrost powierzchni uprawy porzeczek
Według danych agencyjnych zawartych w rejestrze upraw powierzchnia uprawy wszystkich porzeczek w Polsce rośnie w ostatnich latach, a ostatnio zjawisko to jeszcze przybrało na sile.
Tak przedstawiały się areały uprawy porzeczek w minionych latach i w bieżącym sezonie:
- 2020 – 34 825 ha
- 2021 – 42 174 ha
- 2022 – 44 128 ha
- 2023 – 46 351 ha
- 2024 – 45 646 ha
- 2025 – 46 970 ha
- 2026 – 50 057 ha
Co z tego wyniknie? Cytując klasyka: „Nie wiem, choć się domyślam”.
Z pewnością mamy dziś do czynienia z trudniejszymi warunkami pogodowymi i silniejszymi ograniczeniami w zakresie ochrony roślin. Może to nieco ograniczać podaż owoców. Z drugiej jednak strony kondycja większości plantacji w kraju jest dobra, a znaczna ich część to nasadzenia już w pełni produktywne lub wkrótce wchodzące w tę fazę.
Ryzyko wystąpienia dekoniunktury podobnej do tej z minionej dekady jest więc wysokie.
Źródła: IERiGŻ, ARiMR, opracowanie własne
