Rok plantatora
Najpierw fala potężnych przymrozków i właściwie mrozu w końcu kwietnia, a potem rekordowe upały w końcu czerwca. Do tego susza. Warunki do uprawy porzeczki w bieżącym sezonie były ultra ciężki, a jednak tam, gdzie udało się wyprodukować plon, jego cena rekompensuje niższe od spodziewanych zbiorów.
W omawianym gospodarstwie średnie plony z jedynej uprawianej tam odmiany, a więc dość popularnej ‘Tihope’ oscylowały wokół poziomu 5 t/ha. W tej sytuacji oczywistym stało się, że o wyniku finansowym sezonu zdecyduje cena. W dniu mojej wizyty na plantacji cena owoców zbieranych z skrzynki wynosiła 11,50 zł/kg netto.
- Trudno nie być zadowolonym z takiego sezonu. Może i porzeczki nie jest dużo na krzewach, a sporo ugotowanego owocu leży już na ziemi, ale odbiorcy walczą o towar. Przy okazji też zbiory przebiegają szybko. Jesteśmy w stanie w ciągu dnia zebrać porzeczki z 5-6 ha plantacji. Wynik finansowy na koniec sezonu będzie się zgadzał, a przecież to jest najważniejsze – mówił plantator.
Nie przesadzajmy z nasadzeniami
Po latach dekoniunktury na rynku porzeczki czarnej (sezony 2012 – 2019) areał uprawy gatunku był sukcesywnie zmniejszany. Teraz jednak jeżdżąc po kraju można zaobserwować wiele nowych, dobrze utrzymanych kwater.
Sporo plantacji powstało na południu Mazowsza. Widać nowe nasadzenia na Lubelszczyźnie i w Świętokrzyskim. W województwie łódzkim młode porzeczki rosną masowo pod Skierniewicami.
- Ciężko powiedzieć, co przyniesie przyszłość. Z niepokojem obserwuję skalę nowych nasadzeń, a bieżący rok jeszcze bardziej rozpali wyobraźnię ogrodników. Z drugiej strony sezony stają się coraz bardziej wymagające pogodowo, a w dodatku wypadające substancje aktywne zawężają możliwości efektywnej ochrony plantacji. – mówił Bartłomiej Tłuścik.
Faktycznie, uzyskanie dobrej wydajności plantacji staje się wyzwaniem. Jeśli trafi się relatywnie łatwy rok, możemy jako branża mieć poważny problem. Tyle tylko, że w zasadzie jest coraz gorzej – susza przeciąga się, przerywana bywa nawalnymi deszczami i gradobiciami. Zimy też są bardzo odmienne – ostatnia była akurat dość chłodna i stabilna, ale zdarzają się skoki temperatur i ciepłe okres zaburzające zimowy spoczynek roślin.
Podsumowując, znaczenia w przyszłości nabierze fachowość i kunszt plantatora. Wygląda na to, że osoby bez doświadczenia skuszone wysokimi stawkami mogą nie poradzić sobie w uprawie porzeczki, która do dobrego plonowania potrzebuje spełnienia wielu warunków.
