Próchnica – naturalny magazyn gleby
Próchnica, nazywana także humusem, powstaje w wyniku przemian szczątków roślinnych i zwierzęcych. Jest najbardziej stabilną częścią materii organicznej gleby. Jej znaczenie wykracza daleko poza dostarczanie składników pokarmowych. Próchnica poprawia strukturę gleby, zwiększa jej pojemność wodną, ogranicza zaskorupianie i erozję, a także wspiera aktywność mikroorganizmów.
W glebie piaszczystej pomaga zatrzymywać wodę i składniki, które w przeciwnym razie szybko przemieszczałyby się poza zasięg korzeni. W glebie ciężkiej poprawia natomiast napowietrzenie i ułatwia odpływ nadmiaru wody. Ma to duże znaczenie w uprawach jagodowych, ponieważ zarówno przesuszenie, jak i zastoiska wodne mogą prowadzić do osłabienia roślin i większej podatności na choroby korzeni.
Czytaj także:
Truskawki mają stosunkowo płytki system korzeniowy, dlatego szczególnie silnie reagują na wahania wilgotności. Maliny, porzeczki i aronia również najlepiej rozwijają się w glebie o dobrej strukturze, zasobnej w materię organiczną, ale nieprzewodnionej. Próchnica tworzy środowisko, w którym korzenie mogą korzystać z wody i składników pokarmowych bardziej równomiernie.
Co tworzy materię organiczną gleby?
Materia organiczna gleby obejmuje wszystkie składniki pochodzenia biologicznego, zarówno świeże, jak i częściowo lub całkowicie rozłożone. Na materię organiczną, zhumusowaną lub nie, składają się:
- resztki pożniwne, liście, korzenie i obumarłe fragmenty roślin;
- obornik, kompost i inne nawozy organiczne;
- żywe organizmy glebowe, w tym bakterie, grzyby, dżdżownice i drobne bezkręgowce;
- łatwo rozkładające się związki organiczne;
- stabilne związki próchniczne, powstające w wyniku wieloetapowego rozkładu materii.
Nie każda materia organiczna jest próchnicą. Świeże resztki roślinne mogą zostać rozłożone w ciągu kilku miesięcy lub lat. Dopiero część produktów tego rozkładu zostaje przekształcona w bardziej trwałe związki próchniczne. Tempo tych procesów zależy między innymi od temperatury, wilgotności, dostępu tlenu, odczynu gleby, rodzaju materiału organicznego i intensywności uprawy.
Jak buduje się próchnicę?
Najskuteczniejsza tradycyjna odbudowa próchnicy opiera się na regularnym dopływie różnorodnej materii organicznej. Przed założeniem plantacji warto zaplanować kilkuletni program poprawy stanowiska, zamiast traktować nawożenie organiczne jako jednorazowy zabieg.
Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie dojrzałego kompostu lub dobrze przefermentowanego obornika. Materiał powinien być stabilny, pozbawiony nasion chwastów i bezpieczny pod względem sanitarnym. Nawozy organiczne najlepiej wymieszać z glebą przed założeniem plantacji, zgodnie z wynikami analizy i zaleceniami doradcy.
W gospodarstwach, w których jest to możliwe, ważną rolę odgrywają nawozy zielone i międzyplony. Rośliny okrywowe chronią glebę przed erozją, dostarczają korzeni i resztek organicznych oraz poprawiają jej strukturę. Mieszanki z udziałem traw i roślin bobowatych mogą zwiększać dopływ biomasy, jednak ich dobór powinien uwzględniać płodozmian, ryzyko występowania szkodników i chorób oraz wymagania przyszłej plantacji.
Na istniejących plantacjach korzystne jest ograniczanie ugniatania gleby, utrzymywanie międzyrzędzi w dobrej kulturze oraz stosowanie ściółek organicznych, jeśli są odpowiedniej jakości. Słoma, zrębki czy rozdrobnione materiały roślinne mogą ograniczać parowanie i wahania temperatury, ale podczas rozkładu mogą czasowo wiązać azot. Dlatego trzeba uwzględniać ich skład i stopień rozdrobnienia w całym programie nawożenia.
Ile czasu potrzeba na odbudowę zasobów?
Budowanie próchnicy jest procesem powolnym. Pierwsze efekty zastosowania kompostu, obornika czy międzyplonów mogą być widoczne już po jednym lub dwóch sezonach w postaci lepszej struktury, większej stabilności wilgotności i aktywności biologicznej gleby. Wyraźne zwiększenie zawartości stabilnej próchnicy zwykle wymaga jednak kilku, a często kilkunastu lat systematycznego postępowania.
Nie da się precyzyjnie określić jednego terminu dla wszystkich stanowisk. Na glebach lekkich zmiany mogą zachodzić szybciej, ale zasoby materii organicznej są tam również bardziej narażone na wymywanie i rozkład. Gleby cięższe mogą stabilizować część związków organicznych skuteczniej, lecz ich poprawa struktury często wymaga długotrwałego dopływu materii i ograniczenia ugniatania.
Ważna jest regularność. Jednorazowe zastosowanie dużej dawki nawozu organicznego nie zastąpi stałego dopływu biomasy, ochrony powierzchni gleby i racjonalnej gospodarki wodnej.
Jak szybko można stracić próchnicę?
Ubytek próchnicy może nastąpić zdecydowanie szybciej niż jej odbudowa. Przyspieszają go intensywna uprawa mechaniczna, pozostawianie gleby bez okrywy, erozja wodna i wietrzna, częste ugniatanie przez maszyny oraz nadmierne przesuszenie. Rozkład materii organicznej nasila się także wtedy, gdy gleba jest dobrze napowietrzona, ciepła i regularnie uprawiana, a jednocześnie nie otrzymuje wystarczającej ilości budulca z którego poziom próchnicy mógłby być uzupełniany.
Na plantacjach jagodowych szczególnie niebezpieczne jest wieloletnie utrzymywanie odkrytej gleby w międzyrzędziach oraz przejazdy ciężkim sprzętem w nieodpowiednich warunkach wilgotności. Zniszczenie struktury i zagęszczenie warstwy korzeniowej ograniczają aktywność biologiczną, odpływ wody i rozwój korzeni. W skrajnych przypadkach znaczną część łatwo dostępnej materii organicznej można utracić w ciągu kilku lat, podczas gdy jej pełna odbudowa może wymagać znacznie dłuższego okresu.
Jak monitorować poziom materii organicznej?
Podstawą powinny być regularne analizy gleby wykonywane w tym samym laboratorium i według porównywalnych metod. Próbki należy pobierać z kilku miejsc reprezentujących dane stanowisko, z określonej głębokości i najlepiej o podobnej porze przed rozpoczęciem kolejnego cyklu nawożenia. Pojedynczy wynik mówi mniej niż seria pomiarów wykonywanych co kilka lat.
Warto oznaczać nie tylko zawartość próchnicy lub węgla organicznego, lecz także pH, zasobność w podstawowe składniki, zasolenie i – w razie potrzeby – podstawowe parametry fizyczne gleby. Przydatne są również obserwacje polowe: szybkość wsiąkania wody, podatność na zaskorupianie, obecność dżdżownic, zapach i struktura gleby oraz rozwój systemu korzeniowego.
Węgiel organiczny jest często bardziej precyzyjnym wskaźnikiem niż ogólne, szacunkowe określenie próchnicy. Trzeba jednak pamiętać, że wyniki mogą zależeć od metody laboratoryjnej, głębokości pobrania próbki i nierównomiernego rozkładu materii, zwłaszcza po zastosowaniu ściółek.
Próchnica jako inwestycja w plantację
W uprawie truskawek, malin, porzeczek i aronii próchnica jest jednym z najważniejszych elementów trwałego potencjału stanowiska. Nie zapewni sama wysokiego plonu, ale zwiększa odporność gleby na suszę, ułatwia wykorzystanie nawozów i pomaga utrzymać korzystne warunki dla korzeni. Jej budowanie wymaga planowania, regularnego dopływu materii organicznej i ograniczania czynników powodujących degradację. Najlepszą strategią jest traktowanie próchnicy nie jako dodatku do nawożenia, lecz jako zasobu, od którego zależy przyszłość całej plantacji.
Budowa próchnicy na Aroniowej Demo Farmie
W stanowiskach, gdzie realizowany jest projekt Aroniowa Demo Farma zawartość próchnicy w glebie była na bardzo niskim bądź niskim poziomie. Są tam gleby lekkie, które dotychczas niezdolne były do zatrzymywania wody w obrębie ryzosfery na dłużej niż kilka dni po choćby intensywnym opadzie deszczu.
Dlatego podjęte zostały działania mające na celu niwelację tego stanu rzeczy. Aplikowany jest produkt Carbohumic, a w nowo założonej kwaterze, przed wysadzeniem roślin na stałe miejsce w ramach przygotowania stanowiska wymieszano z rodzimą glebą także Carbomat. Równolegle do projektu ADF trwa tu również projekt Próchnica+. Został n zaplanowany na 3 lata i jednym z jego celów jest przyspieszenie budowy próchnicy w glebie.
Już niebawem na portalu jagodowe.pl pojawi się relacja podsumowująca postęp prac w ramach obu działań w kontekście poprawy żyzności gleby na już istniejących plantacjach.
