Zapraszamy na film!
Podczas lustracji plantacji doświadczalnej w ramach projektu ADF dr inż. Diana Wieczorek sformułowała zalecenia nawożenia wiosennego aronii w oparciu o wymogi tego gatunku i zasobność gleby w stanowisku. Warto zapoznać się z poniższym materiałem, w którym mowa jest m.in. o dawkach i terminach:
Nawożenie aronii - pierwsze kroki po zimie
Pierwszym krokiem jest wykonanie nawożenia doglebowego, które zostało dopasowane do wyników analizy gleby. Pole z aronią charakteryzuje się dobrą zawartością potasu, fosforu i magnezu, ale dość niską zasobnością w wapń. Odczyn pH jest uregulowany, a stosunek Mg:Ca wynosi 1:6. Ze względu na niską zawartość wapnia, zastosowaliśmy węglan wapnia oraz produkt, który zapewnia wydłużoną dostępność tego składnika – Polysulphate.
Ten naturalny minerał został zaaplikowany w dawce 300 kg/ha i jest to już drugi roku stosowania tego nawozu w aronii. Polysulphate oprócz 17% CaO zawiera także siarkę, magnez i potas. Jako kopalina, długo uwalnia składniki pokarmowe, zapewniając ich wydłużoną w czasie dostępność oraz ograniczenie strat. Dzięki stosowaniu Polysulphate w aronii, ale także w wielu innych gatunkach owoców znacznie poprawia się ich jakość, trwałość przechowalnicza oraz BRIX. Warto przy tym wspomnieć, że jest to nawóz, który nie podnosi, ani nie obniża pH gleby.
Kolejnym produktem, który zastosowaliśmy w gospodarstwie był Agromaster 12-11-18 w dawce 300 kg/ha. Pomimo dobrej zasobności w potas i fosfor zastosowano nawożenie tymi składnikami, żeby, zabezpieczyć bieżące potrzeby roślin oraz zapewnić ich dostępność na kolejny sezon.
Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w Agromaster jest obecność azotu w specjalnej otoczce, która warunkuje jego kontrolowane uwalnianie w czasie. Tempo uwalniania azotu jest uzależnione tylko od temperatury gleby i zostało określone dla temperatury 21°C. W wyższej temperaturze azot uwalnia się szybciej, w niższej wolnej.
Na plantacji aronii zastosowano Agromaster, który będzie działał przez okres 2-3 miesięcy. Kontrolowane uwalnianie azotu niesie ze sobą jeszcze jedną korzyść – znacząco ogranicza straty tego składnika poprzez ulatnianie oraz wymywanie. Dzięki czemu rośliny pobierają azot stopniowo, małymi porcjami i stopniowo go wykorzystują.
Kolejnym krokiem jeśli mówimy o nawożeniu będzie nawożenie dolistne, ale o tym jaki produkt i dlaczego go używamy, będziemy informowali Państwa w trakcie sezonu.
Dr inż. Diana Wieczorek, ICL
