Borówka coraz bardziej popularna
Spożycie borówek w Polsce gwałtownie wzrosło. Gdy około ćwierć wieku temu rozpoczął się boom na zakładanie plantacji, owoc ten był silnie niszowy. Inny był też rynek – borówki były relatywnie drogie, bo społeczeństwo wciąż było biedne.
Obecnie spożycie borówek w przeliczeniu na statystycznego Polaka wynosi ok. 2 kg, a owoce te dostępne są na sklepowych półkach przez cały rok, nie tylko w sezonie zbioru w naszym kraju. To akurat dobrze – wielu konsumentów wyrobiło sobie nawyk regularnego spożywania borówek, co ułatwia ich sprzedaż także wtedy, gdy owocują w Polsce.
Część krajowej produkcji wciąż jednak trafia na eksport. Sprzyja temu systematyczna wymiana nasadzeń na rośliny odmian, które wydają owoce jędrne i nadające się do wysyłki nawet na odległe rynki. W sprzedaży bezpośredniej wciąż jednak dominują sprawdzone w polskich warunkach klimatycznych odmiany, takie jak choćby ‘Bluecrop’, które plonują wiernie bez względu na przebieg zimy i wiosny, a przy tym są chwalone za dobry smak.
Lidl także świętuje
Z okazji 1 lipca Lidl zaproponował promocję: dziś borówki z oznaczeniem „Polski produkt” będą przecenione. Cena promocyjna za punetkę zawierającą 125 g jagód wyniesie 4,99 zł, choć jeszcze wczoraj było to 7,99 zł.
Czy to wystarczająca zachęta, by kupić dziś polskie borówki? Sądzę, że to jedna z wielu. Właściwości prozdrowotne tego owocu powinny być główną przesłanką do codziennego spożycia przynajmniej jednej filiżanki granatowych jagód, którymi już możemy się cieszyć dzięki rodzimym ogrodnikom uprawiającym borówkę wysoką.
