Ceny malin na rynkach hurtowych
Sporo polskich malin deserowych wciąż trafia na rynki hurtowe. Choć handel tam stopniowo słabnie, a jego wektor przenosi się w kierunku zaopatrzenia sieci handlowych i eksportu, giełdy wciąż są dobrym miejscem do zbywania malin, zwłaszcza produkowanych w otwartym gruncie.
Prawie na wszystkich rynkach hurtowych w kończącym się właśnie tygodniu ceny malin zbliżone były do progu 30 zł w przeliczeniu na kilogram. Tylko czasem, w okresach niższego zaopatrzenia giełd i za ładny towar, można było otrzymać za owoce ponad 40 zł. Stawki na poziomie 160–170 zł za karton nie zdarzały się jednak często.
Na tle krajowych targowisk pozytywnie pod względem cen wyróżniał się Wrocław, gdzie wyżej omawiane stawki były dość powszechne. W szczytowych momentach za maliny oferowano tam nawet 48 zł w przeliczeniu na kilogram. To jednak wyjątek. Na Broniszach ceny oscylowały najczęściej w przedziale 27–35 zł/kg, na Elizówce wynosiły 30–40 zł, a na Zjazdowej były średnio o 2–3 zł niższe niż w Lublinie. Transakcje na Giełdzie Kaliskiej zawierane były najczęściej po 30 zł/kg, co z kolei w Krakowie zazwyczaj stanowiło górną granicę.
W skupie ceny malin stabilne
Ceny w skupach charakteryzują się dużą stabilnością. Są też na poziomach, które można uznać za zadowalające. Za maliny klasy ekstra można było w tym tygodniu uzyskać 19,50 zł. Taka stawka, zwłaszcza powiększona o VAT, sprawiała, że część plantatorów nastawionych przede wszystkim na deserowy rynek hurtowy rewidowała kierunek sprzedaży owoców.
Niższe klasy wyceniane były o 1–2 zł/kg niżej. Generalnie wciąż widoczne jest także zróżnicowanie cen skupu malin pomiędzy Lubelszczyzną, gdzie jest nieco drożej, a innymi strefami produkcji malin, takimi jak choćby powiat płoński.
Co dalej z podażą malin?
Zapowiadana jest zmiana pogody. Ma być więcej zachmurzenia, a temperatury w dzień nie będą już przekraczać 20°C. Ryzyko nocnych przymrozków jest niewielkie, więc sezon będzie jeszcze trwać. Duża część plantacji malin jesiennych wciąż ma wysoki potencjał wydawania plonu.
Także w tunelach, zwłaszcza tam, gdzie nasadzenia wykonano relatywnie późno, do zebrania pozostaje bardzo dużo malin. Nie wydaje się, by zapowiedziane ochłodzenie w radykalny sposób miało ograniczyć plon upraw pod osłonami.
