Nadciąga najgorsza fala przymrozków w tym miesiącu
Prognozy pogody są niestety jednoznaczne. Przed nami potężne ochłodzenie, silne spadki temperatur i być może nawet opady śniegu. – Tegoroczna wiosna jest po prostu trudna, ale mamy jeszcze czas, żeby przygotować rośliny. Trzeba to zrobić umiejętnie, a wtedy uratujemy plon – mówi producent owoców spod Grójca.
W centrum jego strategii znajdują się naturalne poliaminy. Związki te wykazują szereg korzystnych działań. Poliaminy sprzyjają reprodukcji komórkowej, ale także stymulują układ odpornościowy roślin. – Używam produktów na bazie tych związków organicznych właściwie przy każdym zabiegu. Mieszają się bez problemu z fungicydami i insektycydami, z nawozami. Zapewnia mi to lepsze efekty produkcyjne. Przed nadejściem przymrozków ważne jest jednak spełnienie kilku warunków, by wyzyskać pełny potencjał poliamin – informuje Ireneusz Sypuła, plantator i właściciel firmy Agromal.
Poliaminy na straży roślin
Poliaminy, o których mówi plantator, znajdują się w produktach Idrogrena i Idrogrena Plus. Oba produkty nadają się do stosowania zarówno przez system fertygacyjny, jak i nalistnie.
Aby skutecznie zabezpieczyć rośliny przed spadkiem temperatur do -3°C, a nawet krótkotrwale do -4°C, należy wykonać nalistny zabieg preparatem Idrogrena Plus, który jest silniej skoncentrowany. W takim wypadku zalecana dawka to 6 do 8 l/ha. Produkt można też podać dokorzeniowo poprzez linie kroplujące. Wówczas zalecana dawka wynosi 10 l/ha. – Nie ma większego znaczenia, w jaki sposób zostanie wykonana aplikacja produktu. Ważna jest dawka i czas. Jeśli zabieg ma być skuteczny, należy bezwzględnie wykonać go co najmniej 24 godziny przed nadejściem przymrozka – wyjaśnia Ireneusz Sypuła.
Bywa często tak, że poranne przymrozki następują po sobie. Jeżeli w ciągu dnia po pierwszym z nich temperatura powietrza w cieniu, w najcieplejszym momencie doby, nie wzrośnie powyżej 12°C, nie ma potrzeby wykonywania kolejnego zabiegu. Jeśli jednak dzień pomiędzy przymrozkami będzie ciepły, korzystniej jest ponowić ochronę.
Po przebytym przymrozku lub sekwencji przymrozków, tak szybko, jak tylko to możliwe, należy wykonać zabieg wzmagający regenerację roślin. Tym razem jednak lepiej zastosować Idrogrenę, także w dawce 6 lub 10 l/ha, zależnie od sposobu aplikacji.
Ten preparat w standardowych zastosowaniach, na przykład do wzmocnienia przyswajalności innych agrochemikaliów lub do przyspieszenia podziałów komórkowych w roślinach, stosuje się zazwyczaj w niższej dawce — 3 do 5 l/ha. Podobnie można stosować Idrogrenę Plus, także z korzyścią dla roślin, jednak ten produkt należy traktować przede wszystkim jako silnie wyspecjalizowany środek do przygotowywania roślin na nadejście przymrozków.
– Stosuję taką strategię od 3 lat i mam bardzo dobre wyniki. Namówiłem zaprzyjaźnionych plantatorów, także uprawiających drzewa pestkowe, i też wiem, że Idrogrena się sprawdza w ich gospodarstwach. Produkty te, jak każde inne rozwiązanie, mają swoje ograniczenia. Jeżeli przyjdzie regularny mróz, będzie -6°C czy -8°C, to w takiej sytuacji nic już nie pomoże. Prognozy pogody mówią jednak o takich warunkach, w których w przeszłości naturalne poliaminy sprawdzały się doskonale, i tak też będzie w najbliższych dniach – konkluduje plantator.
