Początek roku zaskakująco zimny!
Według analiz IMGW i reanaliz ERA5 pierwsza połowa stycznia (1–15.01) była wyraźnie chłodniejsza od normy. Średnie dobowe temperatury w centralnej i wschodniej Polsce, w tym na Mazowszu i zachodniej Lubelszczyźnie, utrzymywały się przeważnie od około –7 do –3°C, z częstymi spadkami nocnymi poniżej –10°C, a lokalnie w okolice –15°C. Oznaczało to anomalię temperatury rzędu –3 do –5°C względem okresu 1991–2020 – jeden z najchłodniejszych początków stycznia ostatnich lat. imgw.pl, copernicus.eu
Silnemu mrozowi towarzyszyła rozległa i trwała pokrywa śnieżna. Dane satelitarne (NOAA, Copernicus) oraz pomiary IMGW wskazują, że w wielu dniach pierwszej połowy miesiąca śnieg pokrywał 60–80% powierzchni kraju, a w rejonach sadowniczych centralnej Polski typowe grubości śnieżnej okrywy wynoszą 15–25 cm. W powiatach grójeckim i płońskim śniegu nie brakuje, podobnie sytuacja przedstawia się na zachodzie Lubelszczyzny – w głównych strefach produkcji jagodowych w Polsce.
Czytaj także:
Dla malin, porzeczek, borówki wysokiej, truskawek uprawianych w gruncie czy jeżyn – taka kombinacja (silny mróz + gruba warstwa śniegu) jest generalnie korzystna. Śnieg stabilizuje temperaturę gleby i chroni płytko położone korzenie oraz szyjki korzeniowe przed przemarzaniem.
Jednocześnie niskie temperatury powietrza, zwłaszcza poniżej –15°C, mogą potencjalnie powodować uszkodzenia pąków kwiatowych u gatunków i odmian o mniejszej mrozoodporności oraz u roślin osłabionych suszą lub chorobami – dotyczy to m.in. części odmian malin jesiennych, borówki i jeżyn. Konieczna pozostaje dokładna lustracja pędów i pąków po zakończeniu zimy.
Druga połowa stycznia 2026 r. (16–31.01) – przejściowe złagodzenie i powrót silnego mrozu z wyżu znad Rosji
Zaktualizowane prognozy IMGW i modeli numerycznych wskazują, że druga połowa miesiąca nie będzie prostym łagodnieniem zimy. Po krótkim okresie nieco wyższych temperatur spodziewane jest umocnienie się wyżu kontynentalnego znad Rosji i ponowny napływ bardzo chłodnego, suchego powietrza do Polski.
Czytaj także:
W pierwszych dniach drugiej połowy miesiąca możliwe jest przejściowe osłabienie mrozu, a nawet lekka odwilż, zwłaszcza w zachodniej części kraju, z maksymalnymi temperaturami dziennymi w przedziale 0-6°C. Lokalnie mogą pojawić się opady śniegu i śniegu z deszczem, prowadzące do częściowego obniżenia pokrywy śnieżnej.
W miarę zbliżania się do końcówki stycznia prognozy wskazują jednak na:
- wzmacnianie się wyżu znad Rosji i napływ suchego, bardzo chłodnego powietrza z kierunków wschodnich i północno‑wschodnich,
- ponowny spadek temperatur, szczególnie nocą – w wielu regionach kraju, zwłaszcza na wschodzie i w centrum, minimalne wartości mogą ponownie schodzić poniżej –10°C, lokalnie nawet w okolice –15°C, a w przypadkach skrajnych, poniżej -20°C
- utrzymywanie się lub odbudowę całodobowego mrozu w znacznej części kraju.
W rejonach sadowniczych Mazowsza i zachodniej Lubelszczyzny śnieg w drugiej połowie miesiąca nadal będzie odgrywał kluczową rolę – tam, gdzie jego warstwa utrzyma się na poziomie kilkunastu centymetrów, systemy korzeniowe drzew i roślin jagodowych pozostaną stosunkowo dobrze chronione.
Największe zagrożenie pojawi się tam, gdzie ewentualne wcześniejsze roztopy lokalnie odsłonią glebę, a następnie nadejdą bardzo mroźne, bezśnieżne noce. W takich miejscach ryzyko przemarzania korzeni, uszkodzeń szyjek korzeniowych truskawek czy krzewów jagodowych będzie istotnie wyższe.
Zima wreszcie wróciła!
W ujęciu całomiesięcznym styczeń 2026 r. najpewniej zapisze się jako zimny i śnieżny, z wyraźnie surową pierwszą połową i ponownym wyraźnym zaostrzeniem mrozów pod koniec miesiąca.
