
Sezon rozkręca się powoli, ale…
Przyglądając się rozwojowi wegetacji na plantacjach można zauważyć, że mamy spore opóźnienie w porównaniu do 2024 roku. Jednak trzeba sobie przypomnieć, że to wiosna 2025 była swojego rodzaju ewenementem i rozpoczęła się wyjątkowo wcześnie z powodu rekordowych temperatur w lutym. Niemniej wegetacja ruszyła już na dobre, a im dalej na południe kraju tym jest bardziej zaawansowana. Do piątku włącznie będziemy cieszyć się ciepłą aurą (również w nocy będziemy mieć około 5 stopni Celsjusza), więc z pewnością rozwój jeszcze przyspieszy.
Chłód sunie do Polski!
Zwrot sytuacji nastąpi w nocy z piątku na sobotę. Zapewne prognozy będą się zmieniać z każdym dniem, ale obecnie mówi się o -6 stopniach Celsjusza na wysokości dwóch metrów, co oznacza, że przy gruncie spadek temperatury może być jeszcze niższy. To budzi realne obawy o uszkodzenia pąków na plantacjach borówek, ale nie tylko... Z pewnością w uprawach tunelowych plantatorzy również będą mieli ręce pełne roboty.
Według synoptyków w niedzielę na wschodzie i północy kraju temperatura w najcieplejszym momencie dnia może nie przekroczyć 3 stopni Celsjusza, co wróży bardzo zimne noce i poranki. A niestety, to dopiero pierwsza dekada kwietnia, a przymrozki mogą pojawiać się dobre kilka tygodni…