Kongres Jagodowy 2026Doradca Jagodowy
StoryEditorKongres Jagodowy 2026

Entuzjazm, który niesie ryzyko! O uprawie truskawek na Kongresie Jagodowym 2026

17.02.2026., 08:00h

Kongres Jagodowy organizowany przez Doradcę Jagodowego to jedno z najważniejszych europejskich wydarzeń w branży jagodowej. W tym roku przede wszystkim dyskutowano o truskawkach. W branży po ostatnim sezonie nastrój jest na ogół dobry, ale doświadczeni ogrodnicy świadomi są także ryzyka i wyzwań stojących przed plantatorami i rynkiem.

Międzynarodowe wydarzenie, światowa renoma!

image

Dr hab. Zbigniew Jarosz, Doradca Jagodowy

FOTO: Doradca Jagodowy

Kongres Jagodowy 2026 zgromadził 324 plantatorów z Polski, Czech, Słowacji, Litwy i Łotwy. Wysoka frekwencja pokazała, że w truskawki wciąż warto inwestować, ale też jasno uświadomiła uczestnikom, jak kruche stały się dziś podstawy opłacalnej produkcji. Choroby odglebowe, powracająca surowa zima i wysokie koszty prowadzenia upraw sprawiają, że każdy sezon jest inny i przynieść może zupełnie inne wyzwania. Właśnie dlatego plantatorzy coraz częściej traktują udział w Kongresie nie jako opcję, lecz jako jedno z kluczowych narzędzi wytyczania kierunku rozwoju gospodarstwa i zarządzania ryzykiem.

Zima wraca, gleby słabną – a margines błędu znika

Choć ubiegły sezon był dla wielu gospodarstw dobry, nastroje na Kongresie dalekie były od powszechnego, beztroskiego optymizmu. Po latach łagodnych zim natura przypomniała sobie o swoim ostrzejszym obliczu. Niskie temperatury i zmienne warunki pogodowe zaskoczyły nie tylko służby drogowe, ale też same rośliny, przyzwyczajone do łagodniejszych zim i ich opiekunów.

Czytaj także:

image
wczesne truskawki

Produkcja truskawek dla sieci handlowych – jak uzyskać wysoką ilość i jakość towaru?

- Równolegle coraz mocniej daje o sobie znać inny, bardziej podstępny przeciwnik – choroby odglebowe i osłabienie systemu korzeniowego. Coraz więcej plantacji płaci cenę za wieloletnią intensywną uprawę, uproszczenia w zmianowaniu i nadmierną wiarę w to, że „jakoś to będzie”. – tłumaczy dr hab. Zbigniew Jarosz, organizator Kongresu Jagodowego. Dodaje, że wielu uczestników wydarzenia mówiło wprost: kiedyś, przy niższych kosztach, jeden słabszy sezon można było jeszcze „przykryć” oszczędnościami i przeczekać. Dziś każdy rok musi się spiąć finansowo. Jeden poważny błąd agrotechniczny lub źle rozpoznany problem z glebą może zaważyć na opłacalności całego sezonu, a może i przyszłości gospodarstwa.

W takim kontekście udział w Kongresie staje się formą polisy: dostęp do aktualnej wiedzy, wyników badań i doświadczeń innych plantatorów ogranicza ryzyko kosztownych pomyłek, a często wręcz pozwala uniknąć inwestycji, które „dobrze wyglądają na kalkulatorze”, ale w praktyce mogą się okazać nie do udźwignięcia.

Choroby odglebowe w centrum uwagi – technologia od korzeni

image

Dr Aneta Chałańska, prof. Waldemar Treder, Kongres Jagodowy 2026

FOTO: Doradca Jagodowy

Jednym z głównych tematów tegorocznego Kongresu były choroby odglebowe i problemy z systemem korzeniowym truskawki. To one coraz częściej decydują, czy nawet potencjalnie doskonała plantacja będzie w stanie wykorzystać swój plonotwórczy potencjał. - Wystąpienia dr Anety Chałańskiej z NEFscience oraz prezentacja badań prowadzonych w ramach doświadczeń „Projekt Rumba” pokazały, jak bardzo zmieniło się podejście do ochrony truskawek – od „gaszenia pożarów” do budowania trwałej zdrowotności plantacji – mówi prof. Jarosz.

Czytaj także: 

image
jakość sadzonek

Problemy z sadzonkami truskawek odmiany ‘Rumba’

Przez ostatni rok zespół skupiony wokół zespołu Doradcy Jagodowego pracował nad technologią, która łączy rozwiązania chemiczne i biologiczne. Chodziło o to, by nie proponować pojedynczych „trików”, lecz kompletny, możliwy do wdrożenia w gospodarstwie program postępowania: od przygotowania gleby, przez wsparcie systemu korzeniowego, po integrowaną ochronę przed patogenami glebowymi. To właśnie na Kongresie Jagodowym plantatorzy mieli możliwość zapoznania się z tymi rekomendacjami „z pierwszej ręki”, zadać pytania, skonsultować własne przypadki i, co najważniejsze, od razu skonfrontować teorię z praktyką innych uczestników.

Dla wielu osób korzyścią z udziału w wydarzeniu było nie tylko poznanie nowej technologii, ale przede wszystkim zrozumienie, dlaczego pewne rozwiązania działają, a inne przestają się sprawdzać. W sytuacji, gdy koszty produkcji rosną, świadomość przyczyn i mechanizmów staje się przewagą, która realnie przekłada się na wyniki ekonomiczne plantacji.

Rumba i odmiany późne – wysokie plony tylko przy precyzyjnej technologii

Ważnym akcentem Kongresu była część poświęcona precyzyjnej agrotechnice poszczególnych odmian truskawek. Na pierwszym planie znalazła się Rumba – najpopularniejsza odmiana w Polsce, której udział w nasadzeniach szacuje się na około 40%.

- Ta odmiana potrafi odwdzięczyć się rewelacyjnym plonem, sięgającym nawet 35 ton handlowego owocu z hektara. Warunek jest jeden: musi być poprowadzona w sposób świadomy, konsekwentny i dostosowany do jej specyfiki – zaznaczył dr hab. Zbigniew Jarosz.

image

Jarosław Barszczewski, Calfert, Kongres Jagodowy 2026

FOTO: Doradca Jagodowy

Podczas Kongresu zwracano uwagę, że w dzisiejszych realiach „wiedza z Internetu” często bywa niewystarczająca. Rumba nie jest odmianą tolerancyjną na błędy – uproszczone nawożenie, nieprzemyślaną ochronę, zbyt małą troskę o zdrowie gleby. Plantatorzy, którzy mieli okazję posłuchać szczegółowych zaleceń i od razu skonfrontować je z własną praktyką, wychodzili z Kongresu z dużo bardziej realnym obrazem tego, co jest możliwe na ich stanowiskach i przy ich zapleczu technicznym.

Równie mocno wybrzmiały wystąpienia Jarosława Barszczewskiego z firmy Calfert poświęcone odmianom późnym. Ostatnie dwa lata były dla późnych truskawek wyjątkowo udane – wiele gospodarstw miało możliwość sprzedaży owoców po bardzo korzystnych cenach, co naturalnie skłoniło część plantatorów, a zwłaszcza nowych inwestorów, do pójścia właśnie w ich kierunku.

Dr hab. Zbigniew Jarosz stanowczo podkreśla jednak, że technologia prowadzenia odmian wczesnych i późnych to dwie zupełnie różne sprawy. Kto do tej pory uprawiał wyłącznie wczesne odmiany, musi nauczyć się innego rytmu prac, innych terminów zabiegów, inaczej zarządzać ryzykiem przymrozków i końcówki sezonu.

Dla uczestników Kongresu szczególnie wartościowe było to, że mogli usłyszeć nie tylko „co się opłaca”, ale przede wszystkim „co jest potrzebne, by to się opłaciło naprawdę” – bez iluzji opartych na prostym mnożeniu ceny razy potencjalny plon.

- Wielu doświadczonych plantatorów mówiło mi wprost: „pomimo dobrych sezonów, areału już nie zwiększę”, bo świadomie oceniają granice możliwości gospodarstwa. Dla młodszych stażem albo dopiero wchodzących w branżę, takie głosy doświadczenia bywają ważniejszym „zyskiem” z wyjazdu niż jakakolwiek tabelka z wynikami. Ten entuzjazm towarzyszący zakładaniu plantacji truskawek przy braku dostatecznej wiedzy i doświadczenia może dość szybko zamienić się w zniechęcenia lub rozpacz – mówi naukowiec-doradca.

Kongres bez stoisk firm – pełne skupienie na wiedzy

image

uczestnicy Kongresu Jagodowego, Kongres Jagodowy 2026

FOTO: Doradca Jagodwy

Tegoroczny Kongres Jagodowy odbył się w nowej lokalizacji – w hotelu Falenty. Przeprowadzka z Mszczonowa była wymuszona ogromnym zainteresowaniem wydarzeniem: poprzednia sala okazała się po prostu zbyt mała. Nowe miejsce dobrze zdało egzamin zarówno pod względem wielkości i komfortu sali, jak i nagłośnienia, zaplecza technicznego czy cateringu. Wieczorna kolacja połączona z debatami branżowymi stała się naturalnym dopełnieniem merytorycznej części dnia i miejscem na spokojne rozmowy po wykładach.

Co jednak szczególnie wyróżnia Kongres Jagodowy, to przyjęta przez organizatorów zasada: jest to wydarzenie wyłącznie merytoryczne, bez obecności stoisk firmowych i typowej części handlowo-wystawienniczej. Firmy partnerskie są zapraszane na inne, dedykowane konferencje szkoleniowe – jak „Praktycznie o truskawkach i nie tylko” (już niedługo, bo 21–22 lutego odpowiednio we Wrocławiu i Czerwińsku nad Wisłą) – natomiast Kongres ma pozostać przestrzenią maksymalnego skupienia na wiedzy.

- Dzięki temu plantator, który przyjeżdża na to wydarzenie, ma jasny cel: słuchać, notować, zadawać pytania, konfrontować własne doświadczenia z tym, co mówią naukowcy i doradcy. Brak pokusy „chodzenia po stoiskach” sprzyja temu, by w pełni wykorzystać intensywny dzień wykładów i dyskusji. Uczestnicy podkreślali, że właśnie taka forma pozwala im wrócić do gospodarstwa z konkretnym planem działania na sezon – wyjaśnia formułę wydarzenia dr. Hab. Zbigniew Jarosz.

17. luty 2026 08:02