Sad24
StoryEditorfertygacja truskawki

Wrześniowe nawożenie truskawek poprzez fertygację. Jak przygotować plantację do przyszłorocznych zbiorów?

09.09.2026., 14:00h

Przełom sierpnia i września to jeden z najważniejszych momentów w cyklu produkcyjnym truskawki. Właśnie wtedy w dużej mierze kształtuje się potencjał plonowania na kolejny sezon. Odpowiednie zaopatrzenie roślin w wodę i składniki pokarmowe jest więc podstawą, jeśli plantacja ma wydać wysoki plon w 2027 roku.

Praktycznymi wskazówkami dotyczącymi nawożenia truskawek dzieli się Albert Zwierzyński z firmy Calfert. Ekspert omawia między innymi potrzeby pokarmowe roślin na przełomie sierpnia i września, znaczenie wapnia, potasu i siarki, a także zasady przygotowywania pożywki w instalacjach dwu- i jednozbiornikowych.

Co dzieje się w koronach truskawek?

Od połowy sierpnia do połowy września truskawki pozostawione na kolejny rok owocowania rozpoczynają inicjację pąków kwiatowych. To właśnie z nich wiosną powstaną kwiatostany i owoce. Podany termin ma charakter orientacyjny, ponieważ na przebieg tego procesu wpływają odmiana, pogoda oraz kondycja plantacji.

Czytaj także:

image
truskawki

Co podać truskawkom we wrześniu, żeby zbudować przyszłoroczny plon?

Mechanizm pozostaje jednak niezmienny: liczba kwiatostanów, które pojawią się wiosną, jest w dużej mierze określana właśnie w tym okresie.

Rośliny posiadające korony boczne muszą otrzymać odpowiednią ilość składników pokarmowych, aby pąki mogły zawiązać się nie tylko w koronie głównej, lecz także w koronach bocznych. Plantatorzy, którzy chcą uzyskać plon na poziomie 30 i więcej ton owoców z hektara, powinni zadbać o potencjał plonotwórczy już teraz, a nie dopiero po rozpoczęciu wiosennej wegetacji.

Woda podstawą prawidłowej inicjacji pąków

Pierwszym warunkiem skutecznego nawożenia jest utrzymanie właściwej wilgotności w strefie korzeniowej. W okresie inicjacji pąków rośliny powinny mieć stały dostęp do wody oraz możliwość jej efektywnego pobierania.

Na plantacjach wyposażonych w nawadnianie kroplowe oznacza to konieczność właściwego zaplanowania cykli. Lepsze będą częstsze i krótsze dawki, które utrzymają wilgotność w obrębie zagonu, bez przesuszania i nadmiernego zalewania. Podwyższone zagony przykryte folią mogą szybko tracić wodę na obrzeżach, dlatego częstotliwość podlewania należy dostosowywać do aktualnych warunków pogodowych.

Czytaj także:

image
prof. Zbigniew Jarosz

Gdzie zniknął plon truskawek? Wnioski po sezonie i zalecenia na jesień

Fertygacja będzie skuteczna tylko wtedy, gdy podłoże jest odpowiednio uwilgotnione. Nawóz podany na suchy zagon może nie dotrzeć równomiernie do korzeni, natomiast przy nadmiernym uwodnieniu składniki pokarmowe mogą zostać wypłukane poniżej strefy korzeniowej.

Dlaczego nawozy trzeba rozdzielać na zbiornik A i B?

W fertygacji truskawki powinny otrzymywać wszystkie niezbędne makro- i mikroelementy, podane w odpowiednich proporcjach oraz dawkach. Nie oznacza to jednak, że wszystkie nawozy można bezpiecznie mieszać w jednym zbiorniku.

- Jak to się czasem mówi: nie wszystkie grzyby do jednego barszczu, a więc i nie wszystkie nawozy do jednego zbiornika. Nawozy wapniowe nie mogą być mieszane w stężonej formie z nawozami zawierającymi siarczany i fosforany, ponieważ w zbiorniku mogą wytrącać się siarczan i fosforan wapnia. Powstały osad może zapychać instalację i jednocześnie ograniczać dostępność składników dla roślin – wyjaśnia specjalista.

Właściwe rozdzielenie nawozów pomiędzy zbiornik A i zbiornik B pozwala zabezpieczyć instalację fertygacyjną przed powstawaniem osadów, a jednocześnie zapewnia roślinom dostęp do potrzebnych składników.

Zbiornik A: wapń tak, ale uwaga na dodatkowy azot

Podstawowym nawozem wapniowym wykorzystywanym w fertygacji truskawek jest saletra wapniowa, na przykład Haifa Cal GG zawierająca 15,5% azotu i 26,5% CaO. Należy jednak pamiętać, że produkt ten dostarcza roślinom nie tylko wapnia, lecz także azotu w formie azotanowej.

W okresie inicjacji pąków, szczególnie na silnych plantacjach, które zostały prawidłowo odbudowane po skoszeniu liści, dodatkowy azot może nie być już potrzebny. Albert Zwierzyński wskazuje trzy powody, dla których w tym okresie należy zachować ostrożność:

  • nadmiar azotu może osłabiać mrozoodporność i zimotrwałość roślin.
  • zwiększa ryzyko wystąpienia chorób.
  • pobudza wzrost wegetatywny, czyli rozwój liści i rozłogów, zamiast wzrostu generatywnego, na którym zależy plantatorowi.

Jeżeli stan plantacji wskazuje na potrzebę dostarczenia azotu, saletrę wapniową można jeszcze zastosować, ale w bardzo niewielkich ilościach. W przypadku silnych, dobrze odżywionych roślin korzystniejszym rozwiązaniem może być przejście na nawozy wapniowe niezawierające azotu lub zawierające go jedynie w śladowej ilości.

Czytaj także:

image
truskawki jesienią

Czy truskawki będą dobrze plonować w przyszłym sezonie? Odpowiedź wciąż się rozstrzga

Zbiornik B: nawozy wieloskładnikowe z przewagą potasu

W zbiorniku B umieszcza się nawozy wieloskładnikowe. W tym okresie rośliny potrzebują potasu, dlatego plantatorzy często rozważają zastosowanie saletry potasowej.

- W zbiorniku B podajemy nawozy wieloskładnikowe. Plantatorzy często pytają, czy w okresie wiązania pąków można podać saletrę potasową, skoro rośliny potrzebują teraz potasu. Potas w tym okresie jest niezbędny, ale taka jego forma jest dość ryzykowna – wyjaśnia Albert Zwierzyński.

Saletra potasowa zawiera również azot, co oznacza ryzyko opisane wcześniej przy saletrze wapniowej. Ponadto, jeśli stanowi ona podstawę pożywki, trzeba osobno zaplanować dostarczenie fosforu, magnezu oraz mikroelementów.

Prostsze i bardziej efektywne jest wykorzystanie nawozów NPK z mikroelementami, które mogą stanowić bazę całej pożywki. Takie rozwiązania obejmuje seria Fertygold.

Formuły nawozów dopasowane do potrzeb plantacji

Jak informuje Albert Zwierzyński, Fertygold to linia nawozów do fertygacji obecna na polskim rynku od siedmiu lat. Obejmuje dziewięć formulacji NPK, które można łączyć zależnie od fazy rozwojowej, odmiany oraz systemu produkcji.

- Każdy nawóz zawiera komplet mikroelementów, nie zawiera związków balastowych, bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, jest zabarwiony na niebiesko, co ułatwia kontrolę rozpuszczenia w zbiorniku, i obniża pH pożywki, co poprawia dostępność składników. Dzięki temu pożywki do truskawki przygotowuje się łatwo, szybko i ekonomicznie – wyjaśnia przedstawiciel marki Calfert.

Od połowy sierpnia do połowy września ekspert zaleca stosowanie produktów z przewagą potasu. Ostateczny wybór powinien uwzględniać wymagania odmiany, kondycję konkretnej kwatery oraz sytuację na plantacji.

Do dyspozycji są trzy podstawowe warianty:

  • NPK 9-18-27 + mikroelementy – podstawowa formuła potasowa w proporcji N:P:K wynoszącej 1:2:3.
  • NPK  8-5-40 + mikroelementy – formuła z większą zawartością potasu oraz mniejszą ilością azotu i fosforu.
  • NPK  0-40-40 + mikroelementy – nawóz dostarczający fosforu i potasu, bez dodatku azotu.

Jak prowadzić fertygację przy jednym zbiorniku?

Gdy gospodarstwo dysponuje tylko jednym zbiornikiem, rozwiązaniem jest rozdzielenie poszczególnych składników w czasie. Przykładowy tygodniowy schemat może wyglądać następująco:

  • Wtorek: podanie składników przygotowanych dla zbiornika A.
  • Środa: czysta woda albo nawozy o działaniu biostymulacyjnym, takie jak Humik lub Askan.
  • Piątek: podanie składników przewidzianych dla zbiornika B.

Tak prowadzona fertygacja pozwala ograniczyć ryzyko wytrącania osadów, zabezpieczyć instalację i dostarczyć truskawkom składniki potrzebne do prawidłowej inicjacji pąków kwiatowych. Dzięki temu plantacja pozostawiona na drugi lub trzeci rok owocowania może lepiej przygotować się do uzyskania wysokiego plonu w kolejnym sezonie.

Niniejszy tekst powstał na bazie materiałów opublikowanych na stronie internetowej, https://calfert.pl/fertygacja-truskawki-w-okresie-inicjacji-pakow-kwiatowych-na-kolejny-sezon/

Więcej dowiesz się także z poniżej zamieszczonego filmu:

09. wrzesień 2026 14:02