
Truskawki z Przykony
Jako pierwsze swoje gospodarstw przedstawił Mateusz Osajda. Jak przyznał, początki były trudne - zwłaszcza choroby i szkodniki torpedowały wysiłki początkującego ogrodnika. Po kilku latach doszedł do punktu, w którym trzeba było podjąć istotne decyzje życiowe. Zdecydował zająć się produkcją truskawek profesjonalnie. Rozpoczął sadzenie roślin na zagonach, a po pewnym czasie także uprawiać je w tunelach.
Celem Izabeli i Mateusza Osajda była sprzedaż detaliczna owoców. Zakupiony został kiosk w kształcie truskawki, z którego zbywane bezpośrednio konsumentom w Turku były owoce. Decyzja ta okazała się bardzo dobra.
Marka Truskawki z Przykony budowa jest systematycznie od kilku lat. Za jedno z takich działań uznać należy sponsorowanie lokalnego klubu piłkarskiego oraz KGW.
BioHaskap
Małgorzata Jaszczyk z BioHaskap mówiła o początkach swego gospodarstwa. Pierwsze sadzonki haskapu wysadzone zostały w nim już 10 lat temu. Sok z gospodarstwa pojawiał się na wydarzeniach branżowym w Polsce i za granicą, m.in. na Biofach 2019, gdzie zdobył uznanie. Początki nie były jednak łatwe, a postawa części firm na współpracę z którymi mocno liczono rozczarowująca.
Kluczem do przezwyciężenia tych przeciwności była jednak konsekwencja w realizowaniu obranych celów. Podejmowane były także działania promujące właściwości jagody kamczackiej w mediach społecznościowych, a także w prasie medycznej. Dziś przyszłość BioHaskap wygląda korzystnie. Małgorzatę Jaszczyk można spotkać co sobotę w Warszawie na BioBazarze i zdegustować oraz nabyć produkty na bazie jagody kamczackiej. Firma zaczęła także wytwarzać maseczki pilingujące na bazie jagody kamczackiej.
Blue Haskap
Markę Blue Haskap w Warszawie reprezentowała Anna Litwin. Początki wytwarzania soku z jagody kamczackiej w jej przypadku były dość dramatyczne – cierpiała na nowotwór układu limfatycznego. W trakcie leczenia przekonała się, że sok z owoców o podobnych właściwościach łagodził skutki chemioterapii.
Kolejnym życiowym doświadczeniem, który skłonił Annę Litwin do uprawy haskapu była zagraniczna ekspedycja. Wybrała się do Kanady, jednego z głównych ośrodków produkcji haskapu i tam podglądała jak mai rolnicy radzili sobie z przetwórstwem i sprzedażą owoców. W Kanadzie też zrodził się pomysł poprowadzenia w Polsce podobnej działalności.
Początki uprawy jagody kamczackiej w naszym kraju były jednak rozczarowujące z uwagi na problemy ze zbytem owoców. Dodatkowo, choć od roku 2020 oferta firmy była rozwijana, to nie wszystkie produkty zostały dobrze przyjęte przez rynek. Obecnie w ofercie gospodarstwa są jedynie soki, a duża część plonu zbywana jest w postaci mrożonych owoców trafiających na zachód. W gospodarstwie prowadzi się samozbiory i szkolenia kulinarne.
Mrs. Rolnikowa
Karolina Pyda z Mrs. Rolnikowa w trakcie Branding Ovation opowiedziała historię kobiety, która nie chciała pracować w rolnictwie, ale z czasem polubiła je i zaczęła uprawiać truskawki i warzywa. Pierwsze truskawki w gospodarstwie, które prowadzi z mężem Markiem i innymi członkami rodziny, wsadzone zostały w 2018 roku. Pojawiło się sporo trudności – wymrożenia, choroby, szkodniki, problemy z pracownikami.
Początkowo truskawki kierowane były do przemysłu, ale z czasem wektor produkcji coraz mocniej zaczął wskazywać świeży rynek. Ważnym elementem działalności marketingowej jest aktywność w mediach społecznościowych.
Nasze Eko
Mariusz Pelc zaprezentował markę Nasze Eko. Gospodarstwo prowadzone jest od lat 90-tych metodą ekologiczną. Podstawowe uprawy to malina i czarna porzeczka, a ostatnio także jagoda kamczacka. W tym przypadku prym wiodą odmiany kanadyjskie, a więc o owocach dużych i słodkich.
Gospodarz zachęcał do wizyt w gospodarstwie w ramach Weekendu jagody kamczackiej. Jak podkreśla, Roztocze, gdzie znajduje się jego gospodarstwo, jest najbardziej nasłonecznionym regionem Polski, co sprawia, że zbierane tu owoce są bardzo smaczne i zdrowe.
Owocowa kryjówka w Gąsawach
Owocowa kryjówka państwa Karoliny i Matusza Wójcik to gospodarstwo o typowo sadowniczych korzeniach. Z czasem jednak postawiono tam na uprawę jagodowych i założone zostały kwatery malinowe, truskawkowe i jeżynowe. Nie minęło wiele czasu, nim właśnie te owoce stały się flagowymi produktami z gospodarstwa.
Prowadzona jest w nim sprzedaż bezpośrednia owoców. Zaczęło się na targowisku w Szamotułach, ale uruchomiony został także sklepik przy gospodarstwie. Taki model sprzedaży nie oferuje możliwości zbytu wielkich ilości towaru, ale zapewnia lepszą marżowość, a w dodatku pozwala poznawać oczekiwania i preferencje konsumentów.
CDN…