Mrozy i przymrozki wiosenne – powracający problem
Polscy sadownicy stają przed poważnym problemem wiosennych przymrozków, które potrafią zdziesiątkować plony, jak w 2022 roku, gdy straty w uprawach borówek i jabłek sięgnęły nawet 20–30 proc. Istnieje skuteczna technologia chroniąca sady: wiatraki antyprzymrozkowe, stosunkowo niewielkie konstrukcje (10–15 metrów wysokości), które mieszając powietrze, podnoszą temperaturę przy gruncie i redukują straty nawet o 50–70 proc.
Niestety, obecne polskie Prawo budowlane traktuje te rolnicze urządzenia na równi z ogromnymi, energetycznymi turbinami wiatrowymi (100–200 metrów wysokości). W rezultacie, postawienie takiego wiatraka wymaga przejścia przez długotrwałą (6–12 miesięcy) i kosztowną (5–10 tys. zł na opłaty i projekty) procedurę uzyskania pełnego pozwolenia na budowę. Ten absurd prawny i biurokratyczny skutecznie zniechęca sadowników – w Polsce tylko około 5 proc. plantacji borówek jest chronionych w ten sposób, podczas gdy we Francji odsetek ten wynosi aż 30 proc.
Brak ułatwień i wsparcia finansowego (koszt jednego wiatraka to 50–100 tys. zł) sprawia, że polscy sadownicy tracą rocznie plony warte 100–150 mln zł i nie mogą efektywnie konkurować na rynku europejskim.
Wezwanie do ułatwienia stosowania wiatraków
Intensywność i skala ekstremalnych zjawisk pogodowych wzrasta. Konsekwencją tych zmian są większe starty w produkcji sadowniczej. Konieczne jest umożliwienie sadownikom skutecznej ochrony m.in. przed skutkami przymrozków. Jednym z rozwiązań jest stosowanie wiatraków przeciwprzymrozkowych.
Wiatraki mobilne są drogie i mało efektywne a obecnie wdrażanie stacjonarnych rozwiązań jest ograniczone, ponieważ:
- istnieją bariery formalne. Konieczność uzyskania pozwolenia na budowę, ponieważ wiatraki przeciwprzymrozkowe nie są wpisane na listę budowli nie wymagających pozwolenia na budowę art. 29.1 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2020 poz. 471, tekst jednolity, Dz. U. 2020, poz. 1333).
- dotychczas nie było dedykowanego wsparcia dla sadowników na zakup maszyn przeciwprzymrozkowych, w tym wiatraków.
Propozycja zmian legislacyjnych
W opinii ekspertów Stowarzyszenia Agroekoton i Klastra Ogrodnictwo Przyszłości, odnośnie kwestii budowy wiatraków przeciwprzymrozkowych bez pozwolenia na budowę i zgłoszenia odpowiedni zapis musi znaleźć się w art. 29 Prawa Budowlanego. Dokładnie w ustępie 2:
Ustęp 2.
Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia, o którym mowa w art. 30 obowiązek zgłoszenia budowy i robót budowlanych, budowa:
Należało by dodać tam pt. 40 wzmiankujący o wiatrakach przeciwprzymrozkowych. Np. taki:
40) wiatraków przeciwprzymrozkowych na gruntach rolnych o wysokości wieży, liczonej od poziomu gruntu do górnej krawędzi łopaty, nie większej niż 14 m.
Uwagi:
W takim przypadku nie trzeba by robić ani pozwolenia, ani zgłoszenia i MPZP też nie byłby problemem. Wszystkie znane nam maszyny mieszczą się w wysokości 14 m licząc ze śmigłem.
W tym samym punkcie Stowarzyszenie i Klaster rekomendują zapisać również: oraz pozostałe urządzenia do ochrony przeciwprzymrozkowej, czyli także postumenty pod pompy do systemów zraszaczy nadkoronowych lub pod zbiorniki wodne do tych systemów.
Korzyści ze zmian legislacyjnych:
- Wydanie jednoznacznych wytycznych pozwoli na sprawne stosowanie tych urządzeń i ograniczenie strat w plonach.
- Planowane wsparcie dla rolników z dofinansowaniem inwestycji w systemy przeciwprzymrozkowych nie będzie hamowane przez długotrwałą procedurę uzyskania pozwolenia na budowę
- Proponowane uproszczenia nie niosą negatywnych skutków regulacji dla środowiska, krajobrazu czy lokalnych środowisk. Takie propozycje były już zgłaszane do MRiRW przez ekspertów Klastra Ogrodnictwo Przyszłości. Miejmy nadzieję, że tym razem silniej zmobilizują one przedstawicieli resortu do podjęcia oczekiwanych działań.
Źródło: Stowarzyszenie Agroekoton
