Pytania o uprawę aronii
Dyskusja na koniec webinarium została zainicjowana przez bardzo aktywnych widzów. Uczestnicy spotkania nadesłali wiele pytań, z których przeważająca część była ciekawa. W gronie prelegentów rozmawialiśmy długo i wyczerpująco o poruszonych przez widzów zagadnieniach związanych z uprawą i sprzedażą aronii:
Sezon 2026 przed nami – jakie są perspektywy?
Obecnie wciąż duża część kraju jest pod śniegiem. Chwilowe i słabe ocieplenia mieszają się z powracającymi spływami arktycznego powietrza. Wydaje się, że do sezonu jeszcze daleko, ale jakie są perspektywy?
Z pewnością nie ma w Polsce jakichkolwiek rozsądnych zapasów koncentratu aroniowego. Wydaje się także, że na wykończeniu są zasoby mrożonych owoców. To sprawia, że na rynku powinien być odczuwalny głód tych owoców.
Problemem w szacowaniu zapotrzebowania na aronię o tej porze roku jest termin jej zbioru. Przypada on już po zbiorach innych owoców, z których można wytworzyć ciemne koncentraty. W tej kategorii jako takie plonowanie i zbiory w zeszłym roku zapewniła tylko porzeczka czerwona. Wiśni i porzeczki czarnej było mało, podobnie jak aronii. Jeśli zatem zbiory owoców przemysłowych w sezonie 2026 nie okażą się wyższe niż przeciętne, stawki za aronię powinny być na przyzwoitym poziomie, a kłopoty ze sprzedażą owoców niewystępujące lub rzadkie w najgorszym razie.
