Nawet do -5°C przy gruncie
Wedle prognoz pogody możemy spodziewać się porannych przymrozków już w czwartek, choć najzimniejsza będzie zapewne kolejna noc, tj. z czwartku na piątku. Wówczas to słupki rtęci termometrów na wysokości 5 cm nad ziemią mogą spadać do -5°C.
W grę wchodzić będzie też lokalna topografia. W zadoleniach, gdzie gromadzi się chłodne powietrze, spadki temperatur mogą być jeszcze bardziej dotkliwe. Po każdej zimnej nocy Internet zapełnia się zdjęciami z pomiarów temperatur z wskazaniami o kila stopni niższymi niż te prognozowane.
Innymi czynnikami, które zadecydują o ewentualnych uszkodzeniach będzie długość trwania przymrozku oraz względna wilgotność powietrza. Na szczęście na plantacjach gruntowych oprócz jagody kamczackiej nie ma jeszcze kwitnienia, więc najbliższa fala przymrozków być może nie będzie mieć szczególnie dotkliwych konsekwencji.
Pamiętajmy o opryskiwaczach i chłodniach
Oddzielny temat to kwestia zabezpieczenia sprzętu. Większość z nas wykonywała już zabiegi ochrony. Ciecz robocza pozostawiona w opryskiwaczach wyeksponowanych na oddziaływania temperatury stanowi zagrożenie dla pomp oraz innych elementów. W przypadku niewielkiego i krótkotrwałego spadku temperatury poniżej poziomu 0°C ryzyko pęknięć jest niewielkie. Jednak wstawienie opryskiwacza choćby do nieocieplanego budynku zawsze dodatkowo jeszcze podnosi prawdopodobieństwo bezpiecznego przetrwania nocy.
W starszych ciągnikach, których właściciele wciąż jeszcze praktykują zalewanie chłodnic wodą, łatwiej będzie ją po prostu spuścić. Uszkodzenia wywoływane przez jej zamarzanie nie są zazwyczaj szczególnie kosztowne w usunięciu, ale wymaga to dość dużo czasu – z pewnością więcej niż usunięcie wody z układu chłodniczego.
