INNVGO silniej obecne na Ukrainie
INNVIGO jest obecne ze swoimi produktami już w 27 krajach. Ok. 90% sprzedaży koncentruje się w Europie Centralnej – w Polsce, Rumunii, Czechach i krajach bałtyckich, a także na Węgrzech, Słowacji i w Ukrainie. Jeżeli chodzi o bardziej odległe rynki, środki ochrony roślin tego polskiego producenta są od niedawna stosowane m.in. w Egipcie, Iraku czy w Emiratach Arabskich. Wkraczając w 2026 rok, przedsiębiorstwo ogłosiło kolejny sukces, jakim jest zarejestrowanie osobnego podmiotu i oficjalne rozpoczęcie działalności w Ukrainie. To już trzecia zagraniczna organizacja pod szyldem INNVIGO, po tych istniejących w Czechach i Rumunii. W tym przypadku funkcjonuje ona jako spółka z lokalnym partnerem.
Czytaj także:
– Ukraina była od dawna obszarem naszych zainteresowań. Od kilku lat planowaliśmy, żeby otworzyć tam własną firmę. Mamy już kilkanaście zarejestrowanych produktów, niedługo będziemy rejestrować kolejne. Widzimy potencjał, żeby rozwijać się i rosnąć na tym rynku. Plany zostały spowolnione przez wojnę, ale pod koniec 2025 roku złożyliśmy odpowiednie dokumenty i oficjalnie powstała tam nasza organizacja. To naprawdę krok milowy dla firmy – mówi Jacek Zawadzki, Wiceprezes INNVIGO.
Jakie jest ukraińskie rolnictwo?
Ukraina to kraj o tradycjach rolniczych, z areałem ok. 23 mln ha gruntów uprawnych (stan z 2025 roku), przy czym połowę stanowią zasobne gleby wysokiej klasy, czyli czarnoziemy. Rolnictwo jest trzecim najważniejszym sektorem tamtejszej gospodarki.
Z perspektywy producenta środków ochrony roślin rynek ukraiński jest tym bardziej obiecujący, że zużycie substancji aktywnych w 2021 roku wynosiło tam 0,8 kg/ha. W Polsce wskaźnik ten był wówczas prawie trzykrotnie wyższy – 2,32 kg/ha, natomiast w krajach Europy Zachodniej kształtował się na poziomie 4,16 kg/ha (dane FAO – agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa; różnią się one od wskaźników podawanych przez Eurostat, które nie uwzględniają jednak Ukrainy).
Czytaj także:
Jeżeli chodzi o strukturę własnościową gospodarstw w Ukrainie, jest ona specyficzna. Wynika to z faktu, że funkcjonują tam holdingi, dysponujące areałami od kilkudziesięciu do kilkuset tys. hektarów. Kilkanaście największych holdingów uprawia ok. 15% powierzchni wszystkich gruntów rolnych, a duże gospodarstwa zajmują łącznie ponad 50% krajowego areału. Pozostała część przypada na indywidualne gospodarstwa rolne.
– Trzeba pamiętać, że te ogromne holdingi składają się z dziesiątek mniejszych gospodarstw. Z naszego punktu widzenia miejscem, gdzie w takim holdingu podejmowane są decyzje o zastosowaniu rozwiązań chemicznych, jest właśnie pojedyncze gospodarstwo – wyjaśnia wiceprezes INNVIGO. – W Ukrainie widać naprawdę wysoki poziom wiedzy i techniki rolniczej. W dużych gospodarstwach zaskoczyło nas rozwinięte zaplecze socjalne dla pracowników. Odwiedziliśmy też kiedyś fermę produkującą mleko, gdzie wiele czynności wykonywały automaty.
Czechy i Rumunia – rynki nieoczywistych wyzwań
Czechy i Rumunia są bardzo istotnymi krajami dla INNVIGO, ponieważ działają tam samodzielne organizacje powołane przez firmę. Również w ich przypadku konieczne jest uwzględnienie lokalnych uwarunkowań – nie tylko stricte rolniczych, ale i polityczno-gospodarczych.
W Czechach średnia wielkość gospodarstwa jest zdecydowanie wyższa niż w Polsce (a zarazem największa w Unii Europejskiej), jest ich natomiast dużo mniej niż w naszym kraju. Czeski rynek produktów dla rolnictwa jest bardzo wymagający. Największe znaczenie ma w tym kontekście fakt, że został on zdominowany przez jedną firmę dystrybucyjną, z którą również silnie powiązany jest przemysł rolno-spożywczy. Rynek ten z dużą rezerwą odnosi się do zagranicznych, w tym polskich przedsiębiorstw i produktów. – Myślę, że INNVIGO powoli, ale systematycznie zmienia ten obraz. Mamy już ponad 5% udziału w czeskim rynku, a w ostatnim roku odnotowaliśmy tam wzrost wartości sprzedaży o 20% – podkreśla Jacek Zawadzki.
Rumuńskie rolnictwo było przez lata kojarzone z uprawą kukurydzy. Jednak w ostatnim czasie zarówno tam, jak i w innych krajach Europy Centralnej i Południowej obserwowany jest niespodziewany trend – a mianowicie jej areały znacząco zmniejszają się. W minionych sezonach na skutek występujących coraz częściej okresów dotkliwej suszy plonowanie obniżało się. Dlatego rolnicy z regionów dotkniętych tym problemem rezygnowali z kukurydzy na rzecz zbóż ozimych czy rzepaku ozimego, który na tamtych terenach jest wysiewany późno, bo nawet w listopadzie – gdy wreszcie wystąpią opady deszczu. W sezonie 2025 areał kukurydzy w Rumunii zmniejszył się nawet o ponad połowę w stosunku do stanu sprzed kilku lat, a jednocześnie był niższy niż powierzchnia tej uprawy w Polsce. Rośliną, która sukcesywnie zajmuje jej miejsce, zresztą podobnie jak w Ukrainie, jest słonecznik. Dzieje się tak dlatego, że w porównaniu do kukurydzy dużo lepiej radzi on sobie z suszą. Obecnie INNVIGO oferuje w Rumunii również rozwiązania do ochrony słonecznika. Firma ma ponad 5% udziału w tamtejszym rynku, a w 2025 roku wartość sprzedaży wzrosła o prawie 30%.
Zarówno w Czechach, jak i w Rumunii celem strategicznym INNVIGO jest dalsze rozbudowywanie portfolio produktów. Ma to pozwolić na osiągnięcie udziału w rynkach na poziomie 10% w ciągu najbliższych 3 lat.
W regionie Europy Centralnej polski producent środków ochrony roślin oferuje swoje rozwiązania również w krajach bałtyckich – w największym zakresie na Litwie, ale także na Łotwie i w Estonii. Łącznie w tym regionie wartość sprzedaży w ostatnim roku podwoiła się, co świadczy o bardzo dobrym przyjęciu preparatów INNVIGO na bałtyckich rynkach.
Polski insektycyd w greckich oliwkach… i nie tylko
W 2025 roku INNVIGO rozpoczęło sprzedaż w takich krajach, jak Armenia i Gruzja, a także w Egipcie, Emiratach Arabskich i Iraku. Jeżeli chodzi o przykłady dostępnych tam rozwiązań, w Egipcie polski fungicyd zawierający pirymetanil jest stosowany w ochronie truskawki i warzyw.
Jak deklarują przedstawiciele Zarządu firmy, w kolejnych latach jednym z priorytetów jest zwiększanie obecności w Grecji i na Cyprze. W tych krajach zostały już zarejestrowane pierwsze preparaty – niektóre w uprawach charakterystycznych dla tamtego klimatu. Przykładem jest insektycyd na bazie acetamiprydu, który można wykorzystywać do ochrony drzew oliwnych.
Warto podkreślić, że wprowadzanie produktów na rynki państw znajdujących się w tej samej strefie klimatycznej co Polska jest nieco łatwiejsze ze względu na zbliżone wymogi rejestracyjne. Natomiast w krajach Europy Południowej czy bardziej odległych geograficznie większość procedur rejestracyjnych musi być przeprowadzona od podstaw, z uwzględnieniem lokalnych warunków klimatycznych i skuteczności biologicznej poszczególnych rozwiązań. Ciekawym przykładem jest natomiast słonecznik, który w Polsce traktuje się jako uprawę małoobszarową, więc w naszym kraju doświadczenia rejestracyjne nie byłyby wymagane. Jednak należało je wykonać przed wprowadzeniem preparatów na rynek rumuński.
Polska jest dla INNVIGO najważniejsza
Udana ekspansja zagraniczna i sukcesy osiągnięte na wielu rynkach dowodzą, że rozwiązania od INNVIGO sprawdzają się też w innych krajach i spotykają się z dobrym przyjęciem przez tamtejszych rolników.
– To potwierdzenie, że nasze produkty mają dobrą jakość, a my zyskaliśmy trwałą, ugruntowaną pozycję na wielu rynkach, zwłaszcza w Europie Centralnej. Teraz jesteśmy na etapie podejmowania decyzji o wyborze produktów do rejestracji w krajach strefy południowej, to będzie bardzo duża inwestycja – informuje Wiceprezes INNVIGO. – Oczywiście Polska jest dla nas najważniejsza. Nieustannie dbamy o to, żeby rozwijać nowe produkty i przygotowywać rejestracje na krajowy rynek. Wiemy, jakie substancje w najbliższych latach będą dostępne po wygaśnięciu ochrony patentowej i pracujemy nad tym, jak je wykorzystać, by nasze portfolio powiększało się.
INNVIGO utrzymuje się na pozycji lidera pod względem chronionej powierzchni upraw w Polsce, co świadczy o tym, że środki ochrony roślin tej firmy są bardzo powszechnie stosowane przez producentów rolnych, którzy chętnie wybierają jakościowe rozwiązania w korzystnej cenie. Jak wynika z szacunków firmy za 2025 rok, wartość jej sprzedaży w naszym kraju wzrosła o ok. 30%.
Źródło: Informacja prasowa INNVIGO
