<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Dopłaty i prawa dla plantatorów jagodowych.</title>
		<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Wieś to miejsce produkcji żywności! Ministerstwo zapowiada zmiany przepisów</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wies-to-miejsce-produkcji-zywnosci-ministerstwo-zapowiada-zmiany-przepisow-2667806</link>
			<description>Resort rolnictwa uruchamia pakiet zmian - od nowych przepisów chroniących działalność rolniczą, przez dodatkowe wsparcie dla lokalnych społeczności, po wydłużenie terminów zakończenia kluczowych inwestycji z KPO. Projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnych wsi trafił właśnie do szerokich konsultacji publicznych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– <strong>Wieś ma pozostać wsią a rolnik rolnikiem.</strong> Proponowane regulacje tworzą bardziej przewidywalne warunki prowadzenia działalności rolniczej, uwzględniają realia życia na wsi i porządkują relacje sąsiedzkie. Przygotowane rozwiązania prawne mają chronić rolnicze funkcje produkcyjne wsi i pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego w naszym kraju -podkreśla <strong>minister Stefan Krajewski.</strong></p>

<h2>Ochrona funkcji produkcyjnych wsi – projekt w konsultacjach do 30 kwietnia</h2>

<p>Projekt ustawy o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi trafił do szerokich konsultacji publicznych. Uwagi można zgłaszać do 30 kwietnia.</p>

<p>Resort proponuje zmiany w Kodeksie cywilnym i Kodeksie wykroczeń, które mają ograniczyć konflikty społeczne oraz zapewnić bardziej przewidywalne warunki prowadzenia działalności rolniczej.</p>

<p>– To projekt, który zakłada przede wszystkim<strong> zmiany w kodeksie karnym i cywilnym, tak żeby z jednej strony dać możliwość swobodnego funkcjonowania gospodarstw, a z drugiej niwelować napięcia społeczne </strong>– wskazuje minister Stefan Krajewski.</p>

<p><strong>Projekt przewiduje m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li>ograniczenie bezzasadnych pozwów przeciw rolnikom za tzw. immisje, przy zachowaniu ochrony przed rzeczywistymi uciążliwościami,</li>
	<li>ochronę rolników przed mandatami za prowadzenie prac polowych zgodnie z prawem,</li>
	<li>wprowadzenie obowiązku informowania nabywców nieruchomości na wsi o możliwych uciążliwościach związanych z działalnością rolniczą.</li>
</ul>

<p>Nowe regulacje mają wzmocnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju, zwiększyć stabilność prowadzenia gospodarstw oraz uporządkować relacje sąsiedzkie na obszarach wiejskich.</p>

<h2>„Aktywna wieś” – wsparcie dla lokalnych społeczności</h2>

<p>Resort rolnictwa uruchamia program „Aktywna wieś”, który ma wspierać inicjatywy społeczne i integrować mieszkańców obszarów wiejskich.</p>

<p>Nabór wniosków rozpoczał się <strong>30 marca i potrwa do 30 kwietnia</strong>. Budżet programu wynosi 10 mln zł, a pojedyncze projekty mogą otrzymać do 15 tys. zł wsparcia.</p>

<p>– Aktywna wieś to nie tylko rolnictwo, ale też aktywność tych, którzy zamieszkują obszary wiejskie. Chcemy zwiększać tę aktywność i dawać możliwość realizowania lokalnych pomysłów – zaznacza minister.</p>

<p>Środki można przeznaczyć m.in. na działania związane z kulturą, tożsamością lokalną, produktami regionalnymi, ekologią oraz bezpieczeństwem lokalnych społeczności.</p>

<h2>Więcej czasu na inwestycje z KPO</h2>

<p>Resort rolnictwa wydłuża terminy realizacji inwestycji finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy, odpowiadając na postulaty rolników i samorządów.</p>

<p><strong>W programie Rolnictwo 4.0 wydłużono czas realizacji przedsięwzięć:</strong></p>

<ul>
	<li>do 30 kwietnia 2026 r. – dla inwestycji z I naboru,</li>
	<li>do 30 czerwca 2026 r. – dla inwestycji z II naboru.</li>
</ul>

<p>Dodatkowy czas obejmuje także m.in. wymianę pokryć dachowych zawierających azbest – <strong>rolnicy mogą zakończyć inwestycje i złożyć wnioski o płatność końcową do 1 czerwca 2026 r.</strong></p>

<p>Zmiany ograniczą ryzyko niezrealizowania projektów i utraty wsparcia, które było jednym z głównych problemów zgłaszanych przez beneficjentów.</p>

<p>– Jest problem z dotrzymaniem podstawowych terminów, dlatego odpowiadamy pozytywnie na apel rolników i samorządów, aby je maksymalnie wydłużyć – wskazuje minister Stefan Krajewski.</p>

<h2>Większy budżet na środowisko i klimat</h2>

<p>Resort zwiększa także budżet interwencji w ramach Planu Strategicznego WPR dotyczących ochrony klimatu i środowiska.</p>

<p>Po zmianach wynosi on 2,8 mld zł. Oznacza to, że wsparcie może objąć ponad 50 proc. z ponad 28 tys. złożonych wniosków, czyli około 14–15 tys. gospodarstw.</p>

<h2>Dzierżawy i ziemia – zasady bez zmian</h2>

<p>Minister odniósł się także do kwestii dzierżaw gruntów z zasobu Skarbu Państwa. Jak podkreślił, dotychczasowe zasady pozostają bez zmian.</p>

<p>– Najwięcej hektarów trafiło w ubiegłym roku do gospodarstw indywidualnych. Zależy nam, żeby ziemia trafiała do rolników i dawała możliwość rozwoju – zaznacza.</p>

<p>Oddziały terenowe KOWR nadal odpowiadają za przetargi i konsultują je z lokalnymi środowiskami rolniczymi.</p>

<h2>Pakiet „Ceny Paliw Niżej”</h2>

<p>Pakiet „Ceny Paliw Niżej” ma ograniczyć wahania cen paliw poprzez wprowadzenie <strong>maksymalnej ceny ustalanej według określonego algorytmu</strong>. Mechanizm uwzględnia m.in. ceny hurtowe paliw, podatki oraz stałą marżę operacyjną. Ogranicza wahania cen i zwiększa przewidywalność kosztów, co stanowi realne wsparcie także dla rolników.</p>

<h2>Polska żywność na nowych rynkach</h2>

<p><strong>Eksport produktów rolno-spożywczych osiągnął w 2025 roku wartość 248 mld zł, co oznacza wzrost o 9 proc. rok do roku i 16 proc. udziału w całym eksporcie.</strong></p>

<p>Nadwyżka handlowa sięga już blisko 20 mld euro. W ostatnich miesiącach kolejne polskie zakłady uzyskały dostęp do rynków m.in. Korei Południowej, Singapuru, Brazylii i Filipin.</p>

<p>– Robimy wszystko, by nasi rolnicy i producenci mieli otwarte rynki zbytu. Dziś lecę do Uzbekistanu, a w najbliższych tygodniach planowane są kolejne spotkania przedstawicieli ministerstwa m.in. w Indonezji, Maroku czy Kazachstanie – podkreśla minister Stefan Krajewski.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/04/02/817006.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Sat, 04 Apr 2026 06:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wies-to-miejsce-produkcji-zywnosci-ministerstwo-zapowiada-zmiany-przepisow-2667806</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KRUS - rolnicy sami będą sprawdzać wysokość i termin opłacania składek</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/krus-rolnicy-sami-beda-sprawdzac-wysokosc-i-termin-oplacania-skladek-2649263</link>
			<description>Koniec z papierowymi przesyłami. Od 1 kwietnia 2026 roku Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wprowadza istotne zmiany. Poprzez rozwiązania cyfrowe, rolnicy sami będą musieli sprawdzić ile wynosi składka, do kiedy należy ją uiścić i czy poprawnie została zaksięgowana.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>KRUS zmienia zasady </h2>

<p>Zmiana, o której informuje KRUS, polega przede wszystkim na tym, że Kasa nie będzie już regularnie przypominała o należnościach w dotychczasowej formie. <strong>Zamiast kwartalnych druków, ubezpieczeni otrzymają jedynie zbiorczą informację raz w roku.</strong></p>

<p>Tak więc każdy rolnik będzie musiał sam sprawdzać:</p>

<ul>
	<li>ile wynosi składka,</li>
	<li>kiedy przypada termin płatności,</li>
	<li>czy wpłata została prawidłowo zaksięgowana.</li>
</ul>

<p>To odejście od systemu, który przez lata opierał się na fizycznych przekazach dostarczanych do gospodarstw. Do tej pory wielu rolników traktowało przesyłany druk jako przypomnienie i gotowy dokument do opłaty. Po zmianach takie rozwiązanie zniknie.</p>

<p>Brak papierowego przekazu oznacza:</p>

<ul>
	<li>konieczność samodzielnego wykonywania przelewów,</li>
	<li>brak „automatycznego przypomnienia” w skrzynce pocztowej,</li>
	<li>większe ryzyko pomyłek lub opóźnień.</li>
</ul>

<p>Dla części gospodarstw, zwłaszcza tych mniej korzystających z internetu, może to być odczuwalna zmiana.</p>

<h2>Terminy opłacania składek KRUS bez zmian</h2>

<p>Choć zmienia się sposób informowania, <strong>harmonogram płatności nadal obowiązuje w formie kwartalnej:</strong></p>

<ul>
	<li>do 31 stycznia – za pierwszy kwartał</li>
	<li>do 30 kwietnia – za drugi kwartał</li>
	<li>do 31 lipca – za trzeci kwartał</li>
	<li>do 31 października – za czwarty kwartał</li>
</ul>

<p>Jeżeli któryś z tych dni przypada na weekend lub święto, termin przesuwa się na najbliższy dzień roboczy.</p>

<h2>Zmiana systemu na cyfrowy</h2>

<p>KRUS zamierza zastąpić papierową korespondencję kanałami elektronicznymi. Informacje o składkach i przypomnienia mają trafiać do rolników przez:</p>

<ul>
	<li>wiadomości SMS (po wyrażeniu zgody),</li>
	<li>portal eKRUS,</li>
	<li>stronę internetową instytucji.</li>
</ul>

<p>To oznacza, że osoby, które nie korzystają jeszcze z systemów online, będą musiały się do nich przyzwyczaić. <strong>Portal eKRUS</strong> ma pełnić kluczową rolę w nowym systemie. Po założeniu konta rolnik zyskuje dostęp do:</p>

<ul>
	<li>aktualnych należności,</li>
	<li>historii wpłat,</li>
	<li>informacji o ubezpieczeniu,</li>
	<li>przypomnień o terminach.</li>
</ul>

<p>Dzięki temu wszystkie dane będą dostępne w jednym miejscu, bez konieczności oczekiwania na korespondencję.</p>

<h2>Odpowiedzialność spada na rolnika</h2>

<p>Zmiany wprowadzane przez KRUS wpisują się w szerszy trend <strong>cyfryzacji administracji. </strong>Z jednej strony oznaczają mniej papieru i szybszy dostęp do informacji, z drugiej – przenoszą obowiązek kontroli płatności na ubezpieczonych.</p>

<p>W praktyce spóźnienie z wpłatą może teraz wynikać nie z braku przekazu, ale z niedopilnowania terminu.</p>

<p>Choć nowe zasady mają wejść w życie od 1 kwietnia 2026 roku, warto już teraz:</p>

<ul>
	<li>sprawdzić dostęp do internetu w gospodarstwie,</li>
	<li>rozważyć założenie konta w eKRUS,</li>
	<li>upewnić się, że dane kontaktowe w KRUS są aktualne.</li>
</ul>

<p>To pozwoli uniknąć problemów po zmianie systemu.</p>

<p><em>źródło: KRUS, ŚIR</em></p>

<p><em>oprac. Agnieszka Sawicka</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/03/25/572929.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.sawicka@agrohorti.pl (Agnieszka Sawicka)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Mar 2026 05:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/krus-rolnicy-sami-beda-sprawdzac-wysokosc-i-termin-oplacania-skladek-2649263</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Badanie techniczne opryskiwacza - jak zgodnie z prawem chronić plantacje?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/badanie-techniczne-opryskiwacza-jak-zgodnie-z-prawem-chronic-plantacje-2648824</link>
			<description>Jednym z cyklicznych obowiązków ogrodnika wynikających z przepisów prawa jest przeprowadzanie okresowego badania technicznego opryskiwaczy wykorzystywanych w gospodarstwie. Jaka jest kara za brak atestu na opryskiwacz i jak często trzeba poddawać takiemu badaniu sprzęt?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Atesty opryskiwaczy</h2>

<p>Zgodnie z obowiązującymi przepisami, opryskiwacze polowe i sadownicze powinny przejść okresowe badania techniczne.</p>

<p><strong>Nowe oprysiwacze</strong> mają badaie etechniczne ważne przez pierwszych<strong> 5 lat od daty produkcji.</strong> Natomiast opryskiwacze, które są <strong>starsze niż 5 lat muszą mieć takie badanie techniczne przeprowadzone co 3 lata. </strong></p>

<p>Maszyna taka powinna być również skalibrowana, czyli wyregulować odpowiednio takie parametry jak:</p>

<ul>
	<li>prędkość robocza opryskiwacza,</li>
	<li>dawka cieczy roboczej,</li>
	<li>ciśnienie robocze opryskiwacza,</li>
	<li>prawidłowy dobór rozpylaczy.</li>
</ul>

<p><strong>Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa</strong> może sprawdzić nie tylko techniczny stan opryskiwacza, ale także skontrolować rolnika pod względem posiadania odpowiednich i aktualnych uprawnień do profesjonalnego stosowania środków ochrony roślin.</p>

<p><strong>Takie szkolenie z zakresu stosowania środków ochrony roślin przez użytkowników profesjonalnych rolnik musi wykonac co 5 lat. </strong></p>

<h2>Jak wykonać badanie?</h2>

<p><strong>Badanie techniczne opryskiwacza</strong> przeprowadzają firmy i instytucje, któe mają w tym zakresie stosowne zezwolenia i uprawnienia.</p>

<p>Wykaz podmiotów wykonujących działalność w zakresie potwierdzania sprawności technicznej sprzętu przeznaczonego do stosowania środków ochrony roślin można znaleźć na stronie <strong>Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.</strong></p>

<p>Najczęściej rolnik może skorzystać z wykonania takiego badania w swoim gospodarstwie. Jednostki przeprowadzające badania atechniczne mają sprzęt by takie badanie przeprowadzić. Czasem zdarza się też, że rolnik musi dojechać swoim opryskiwaczem do siedzimy firmy, która takie badanie przeprowadza.</p>

<p>Są rolnicy, którzy funkcjonują już w konkretnych systemach certyfikacji produkcji żywności. W wielu z nich zapisane jest badanie techniczne opryskiwacza częściej niż co 3 lata, np. co 1 rok lub co 2 lata.</p>

<h2>Kontrole i kary</h2>

<p><strong>PIORIN </strong>w okresie od wiosny do jesieńi przeprowadza bardzo wiele terenowych i niezapowiedzianych kontroli. Może wówczas zatrzymać do<strong> kontroli rolnika,</strong> który wykonuje zabieg chemiczny na polu, sprawdzić czy opryskiwacz ma naklejoną specjalną naklejkę, która jest potwierdzeniem posiadania aktualnego badania technicznego oraz sprawdzić czy rolnik posiada uprawnienia (aktualne szkolenie chemizacyjne) do wykonywania zabiegów ś.o.r.</p>

<p>Podczas takiej kontroli rolnik będzie również musiał okazać rejestr zabiegów środków ochrony roślin w gospodarstwie lub konkretnej uprawie.</p>

<p><strong>Za brak szkolenia lub badania technicznego rolnikowi grozi mandat w wysokości od 50 do 500 zł.</strong></p>

<p><em>Bernat Patrycja</em></p>

<p><em>na podst. PIORiN/ IOR</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/03/18/161100.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Sun, 22 Mar 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/badanie-techniczne-opryskiwacza-jak-zgodnie-z-prawem-chronic-plantacje-2648824</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>„Aktywna Wieś” - dofinansowania z nowego programu</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywna-wies-dofinansowania-z-nowego-programu-2648372</link>
			<description>W ramach programu „Aktywna Wieś” lokalne społeczności będą mogły pozyskać do 15 tys. zł wsparcia na projekty społeczne i kulturalne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowy program wsparcia wiejskich społeczności</h2>

<p>Ministerstwo rolnictwa ogłosiło nowy program wsparcia dla wsi. W ramach inicjatywy „Aktywna Wieś” lokalne społeczności będą mogły otrzymać do 15 tys. zł dofinansowania na działania związane z kulturą, tradycją, ekologią czy bezpieczeństwem wsi. <strong>Nabór wniosków ma ruszyć 30 marca 2026 r.</strong></p>

<p>Program zapowiedział <strong>minister rolnictwa Stefan Krajewski </strong>podczas ogólnopolskiego spotkania sołtysów zorganizowanego w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie z okazji Dnia Sołtysa.</p>

<p>– Po raz pierwszy ogłaszamy program „Aktywna Wieś”. To dofinansowanie do 15 tys. zł na projekty związane z kulturą, tradycją, tożsamością lokalną, produktami regionalnymi, ekologią czy bezpieczeństwem wsi – zapowiedział minister Krajewski.</p>

<h2>Na co można przeznaczyć środki?</h2>

<p><strong>Budżet nowego programu wynosi 10 mln zł</strong>. Środki będą przeznaczone na inicjatywy integrujące mieszkańców i wzmacniające aktywność społeczną na terenach wiejskich.</p>

<p>Jak wyjaśnił minister, <strong>projekty mogą dotyczyć m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li>promocji lokalnej kultury i tradycji,</li>
	<li>produktów regionalnych,</li>
	<li>działań ekologicznych,</li>
	<li>inicjatyw związanych z bezpieczeństwem na wsi,</li>
	<li>wydarzeń integrujących mieszkańców.</li>
</ul>

<p>– Chcemy, żebyście mogli jeszcze bardziej integrować lokalne społeczności i finansować działania, które są dla wsi naprawdę ważne – mówił Krajewski.</p>

<p><strong>Nabór wniosków do programu ma rozpocząć się 30 marca 2026 r. i potrwać miesiąc do 30 kwietnia do godz. 15.00. </strong>Projekty będą oceniane przez specjalną komisję w resorcie rolnictwa. Oferty będzie można składać do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w formie elektronicznej lub papierowej na formularzach udostępnionych na stronie internetowej resortu.</p>

<p>– Od 30 marca przez miesiąc będziemy przyjmować w ministerstwie wnioski. Następnie oceni je komisja, a wsparcie wyniesie maksymalnie 15 tys. zł – w zależności od zakresu projektu – zapowiedział minister.</p>

<p><strong>Rozpatrzenie ofert planowane jest do 15 maja 2026 r., a wybrane inicjatywy będzie można realizować między 30 kwietnia a 31 października 2026 r.</strong></p>

<h2>Minister: sołtys jest na pierwszej linii działania</h2>

<p>Ogłoszenie programu odbyło się podczas spotkania z sołtysami z całej Polski z okazji Dnia Sołtysa. Minister podkreślał, że to właśnie oni w dużej mierze odpowiadają za aktywność społeczną na wsi.</p>

<p>– Sołtys jest na pierwszej linii działania. To często od niego zależy, co wydarzy się w danej społeczności – czy powstaną nowe inicjatywy, czy mieszkańcy skorzystają z dostępnych programów i środków – mówił Krajewski.</p>

<p>Jak zaznaczył, praca sołtysów ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania lokalnych społeczności.</p>

<p>– Czasem za rzadko pada słowo „dziękuję” za to, co robicie. A przecież to dzięki waszemu zaangażowaniu organizowane są wydarzenia, spotkania i działania, które integrują mieszkańców wsi – podkreślił minister.</p>

<p>Ministerstwo zachęca, by o nowym programie informować także inne <strong>organizacje działające na wsi.</strong></p>

<p>– Przekażcie tę informację kołom gospodyń wiejskich, ochotniczym strażom pożarnym i lokalnym działaczom. Chcemy, żeby te środki zostały dobrze wykorzystane przez społeczności wiejskie – apelował Krajewski.</p>

<p>Resort zapowiada, że jeśli program sprawdzi się w praktyce, w kolejnych latach jego <strong>budżet może zostać zwiększony</strong>.</p>

<p><em>Oprac. Kamila Szałaj</em></p>

<p><em>Źródło: tygodnik-rolniczy.pl</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/03/12/732768.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Fri, 13 Mar 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywna-wies-dofinansowania-z-nowego-programu-2648372</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dopłaty bezpośrednie - na jakie stawki mogą liczyć sadownicy?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/doplaty-bezposrednie-na-jakie-stawki-moga-liczyc-sadownicy-2648214</link>
			<description>Znamy już szacunkowe stawki dopłat bezpośrednich i ekoschematów za 2026 rok. Sprawdź na jakie kwoty możesz liczyć.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nabór od 15 marca</h2>

<p>15 marca startuje kampania dopłat bezpośrednich 2026. Ministerstwo rolnictwa podało naszej redakcji szacunkowe stawki płatności na ten rok. <strong>Resort zastrzega jednak, że to jedynie orientacyjne wyliczenia, bo ostateczne kwoty, które trafią do rolników, będą znane dopiero jesienią i mogą się różnić od tych podanych teraz </strong>(w niektórych przypadkach znacząco). </p>

<p>- Jednocześnie zastrzegamy, że ostateczna wysokość stawek za 2026 r. będzie określona w październiku 2026 r., po otrzymaniu stosownych danych od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz z uwzględnieniem kursu wymiany, który będzie znany na koniec września br. Podobnie jak w poprzednich latach, możliwe jest przesunięcie środków pomiędzy płatnościami. Stawki dla ekoschematu Dobrostan zwierząt będą określone w późniejszym terminie, po zakończeniu realizacji podjętych zobowiązań - zaznacza ministerstwo w przesłanej informacji.</p>

<p>Ministerstwo podało nam stawki w euro. Aby pokazać, ile mogą wynieść dopłaty w złotówkach, przeliczyliśmy je według kursu euro z 30 września 2025 r., czyli takiego samego, jaki obowiązywał przy dopłatach za 2025 rok.</p>

<h2>Stawki dopłat bezpośrednich</h2>

<p><strong>Płatności podstawowe</strong></p>

<ul>
	<li>Podstawowe wsparcie dochodów – 115,84 euro/ha (494,54 zł)</li>
	<li>Płatność dla małych gospodarstw – 225,00 euro/ha (960,57 zł)</li>
	<li>Płatność redystrybucyjna – 40,15 euro/ha (171,41 zł)</li>
	<li>Płatność dla młodych rolników – 59,44 euro/ha (253,76 zł)</li>
</ul>

<p><strong>Płatności do zwierząt</strong></p>

<ul>
	<li>Płatność do bydła – 76,20 euro/szt. (325,31 zł)</li>
	<li>Płatność do krów – 97,49 euro/szt. (416,20 zł)</li>
	<li>Płatność do owiec – 26,03 euro/szt. (111,13 zł)</li>
	<li>Płatność do kóz – 11,37 euro/szt. (48,54 zł)</li>
</ul>

<p><strong>Płatności do upraw</strong></p>

<ul>
	<li>Rośliny strączkowe na nasiona – 209,95 euro/ha (896,32 zł)</li>
	<li>Rośliny pastewne – 104,61 euro/ha (446,60 zł)</li>
	<li>Chmiel – 440,51 euro/ha (1880,63 zł)</li>
	<li>Ziemniaki skrobiowe – 387,32 euro/ha (1653,55 zł)</li>
	<li>Buraki cukrowe – 300,75 euro/ha (1283,96 zł)</li>
	<li>Pomidory – 550,00 euro/ha (2348,06 zł)</li>
	<li><strong>Truskawki – 274,53 euro/ha (1172,02 zł)</strong></li>
	<li>Len – 102,75 euro/ha (438,66 zł)</li>
	<li>Konopie włókniste – 29,81 euro/ha (127,26 zł)</li>
</ul>

<h2>Ekoschematy obszarowe: jakie stawki 2026?</h2>

<p><strong>Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi:</strong></p>

<ul>
	<li>Ekstensywne użytkowanie TUZ z obsadą zwierząt – 112,35 euro/ha (479,64 zł)</li>
	<li>Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe – 112,35 euro/ha (479,64 zł)</li>
	<li>Plan nawożenia – wariant podstawowy – 22,47 euro/ha (95,93 zł)</li>
	<li>Plan nawożenia – wariant z wapnowaniem – 67,41 euro/ha (287,79 zł)</li>
	<li>Zróżnicowana struktura upraw – 67,41 euro/ha (287,79 zł)</li>
	<li>Wymieszanie obornika w ciągu 12 godzin – 44,94 euro/ha (191,86 zł)</li>
	<li>Stosowanie nawozów naturalnych płynnych inną metodą niż rozbryzgowa – 67,41 euro/ha (287,79 zł)</li>
	<li>Uproszczone systemy uprawy – 67,41 euro/ha (287,79 zł)</li>
	<li>Wymieszanie słomy z glebą – 22,47 euro/ha (95,93 zł)</li>
</ul>

<p><strong>Integrowana produkcja roślin:</strong></p>

<ul>
	<li><strong>Uprawy sadownicze – 342,70 euro/ha (1463,05 zł)</strong></li>
	<li><strong>Uprawy jagodowe – 309,21 euro/ha (1320,08 zł)</strong></li>
	<li>Uprawy rolnicze – 146,07 euro/ha (623,60 zł)</li>
	<li>Uprawy warzywne – 309,21 euro/ha (1320,08 zł)</li>
</ul>

<p><strong>Biologiczna uprawa:</strong></p>

<ul>
	<li>Mikrobiologiczne środki ochrony roślin – 89,89 euro/ha (383,76 zł)</li>
	<li>Nawozowe produkty mikrobiologiczne – 22,47 euro/ha (95,93 zł)</li>
</ul>

<p><strong>Materiał siewny elitarny lub kwalifikowany:</strong></p>

<ul>
	<li>Zboża – 26,74 euro/ha (114,16 zł)</li>
	<li>Rośliny strączkowe – 43,37 euro/ha (185,16 zł)</li>
	<li>Ziemniaki – 112,13 euro/ha (478,71 zł)</li>
</ul>

<p><strong>Pozostałe ekoschematy:</strong></p>

<ul>
	<li>Retencjonowanie wody na TUZ – 63,15 euro/ha (269,60 zł)</li>
	<li>Grunty wyłączone z produkcji – 126,52 euro/ha (540,14 zł)</li>
	<li>Obszary z roślinami miododajnymi - 269,21 euro/ha (1149,31 zł)</li>
</ul>

<p>Kamila Szałaj</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/03/09/590010.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Mar 2026 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/doplaty-bezposrednie-na-jakie-stawki-moga-liczyc-sadownicy-2648214</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wymiana dachu z azbestu - rolnicy zyskali więcej czasu</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wymiana-dachu-z-azbestu-rolnicy-zyskali-wiecej-czasu-2647758</link>
			<description>Ministerstwo rolnictwa zdecydowało o wydłużeniu terminu jaki mają rolnicy korzystający z dotacji na wymianę poszycia dachu. Do kiedy mają czas, by nie stracic środków?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czas na wymianę dachu do lata</h2>

<p>Rolnicy, którzy korzystają z dotacji na wymianę dachów z azbestu, będą mieli więcej czasu na zakończenie inwestycji. Ministerstwo rolnictwa przygotowało zmianę rozporządzenia, która <strong>wydłuża termin realizacji prac z 31 marca do 1 czerwca 2026 r.</strong></p>

<p>Jak tłumaczy resort, decyzja jest odpowiedzią na sygnały z gospodarstw. Część inwestycji opóźniły warunki pogodowe i problemy organizacyjne, a wielu beneficjentów obawiało się utraty dofinansowania przez niedotrzymanie terminów.</p>

<p>Zmiana ma charakter techniczny, ale dla rolników jest kluczowa. Wydłużenie czasu oznacza możliwość spokojnego dokończenia wymiany<strong> pokryć dachowych i złożenia wniosku o płatność końcową</strong>.</p>

<p>Nowe przepisy obejmą także inwestycje już rozpoczęte oraz te, na które podpisano umowy. </p>

<p>Wsparcie realizowane przez ARiMR w latach 2022–2024 było jednym z najbardziej popularnych instrumentów inwestycyjnych dla rolników. Z danych resortu wynika, że:</p>

<ul>
	<li>złożono <strong>92 602 wnioski,</strong>
</li>
	<li>podpisano <strong>51 744 umowy,</strong>
</li>
	<li>wypłacono już <strong>577,6 mln zł,</strong>
</li>
	<li>wymieniono pokrycia dachowe o powierzchni <strong>16,5 mln m²,</strong> co odpowiada ok. 0,247 mln ton azbestu.</li>
</ul>

<p>Program pozwalał uzyskać do <strong>20 tys. zł dotacji przy stawce 40 zł za metr kwadratowy dachu.</strong> Wielu rolników liczyło na jego kontynuację, o co niedawno pytali także parlamentarzyści w interpelacji skierowanej do ministra rolnictwa.</p>

<h2>Będzie nowy program</h2>

<p>Celem programu jest<strong> stopniowe usuwanie materiałów zawierających azbest </strong>z budynków gospodarskich. Według ministerstwa wydłużenie terminu ma zwiększyć liczbę zrealizowanych inwestycji i ograniczyć ryzyko, że rolnicy zostaną z kosztami bez dofinansowania.</p>

<p>Nowe przepisy mają wejść w życie dzień po ogłoszeniu. Zgodnie z prawem rolnicy muszą usunąć azbest ze swoich budynków do 2032 roku. Resort rolnictwa szykuje nowy program dotacji na usuwanie azbetu przez rolników. </p>

<p><em>Kamila Szałaj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/03/02/516657.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 03 Mar 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wymiana-dachu-z-azbestu-rolnicy-zyskali-wiecej-czasu-2647758</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiceminister Gromadzka o wecie do ustawy o aktywnym rolniku: „To była ustawa o uczciwości i szczelności systemu”</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wiceminister-gromadzka-o-wecie-do-ustawy-o-aktywnym-rolniku-to-byla-ustawa-o-uczciwosci-i-szczelnosci-systemu-2647448</link>
			<description>Wczoraj prezentowaliśmy stanowisko Jana Krzysztofa Ardanowskiego w sprawie prezydenckiego weta do ustawy o aktywnym rolniku. Dziś przedstawiamy odmienne podejście do tej sprawy. Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka broni zawetowanej przez prezydenta RP Karola Nawrockiego ustawy o aktywnym rolniku. Przekonuje, że celem przepisów było uszczelnienie dopłat bezpośrednich i kierowanie pieniędzy do faktycznie produkujących rolników, a nie uderzenie w rodzinne gospodarstwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>„Trzeba przyjrzeć się uzasadnieniu, a nie populistycznym hasłom”</h2>

<p><strong>Małgorzata Gromadzka </strong>podkreśla, że przed oceną decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o wecie do ustawy o aktywnym rolniku trzeba dokładnie przeanalizować jego oficjalne uzasadnienie, a nie tylko hasła pojawiające się w debacie publicznej.</p>

<p>– Trzeba przyjrzeć się uzasadnieniu Pana Prezydenta. Póki co w przestrzeni publicznej pokazały się takie dość, bym powiedziała, <strong>populistyczne hasła odnośnie ochrony gospodarstw rodzinnych</strong> – mówi wiceminister rolnictwa.</p>

<p>Zwraca uwagę, że sama ustawa miała charakter ramowy.</p>

<p>– Powiem szczerze, że ta ustawa ma zapisy ogólne. Natomiast jeżeli chodzi o pozostałe zapisy, tak naprawdę dopiero rozporządzenia będą mogły delegować określone działania, określone zadania – zaznacza.</p>

<h2>„Celem było uszczelnienie dopłat, nie atak na rodzinne gospodarstwa”</h2>

<p>Gromadzka wyraźnie podkreśla, że intencją resortu rolnictwa nie było uderzenie w małe, rodzinne gospodarstwa rolne, lecz <strong>uporządkowanie systemu pieniędzy dla rolników.</strong></p>

<p>– Głównym celem tej ustawy było oczywiście uszczelnienie płatności bezpośrednich, żeby te środki finansowe, które idą, w istocie trafiały na rolników aktywnych, czyli tych, którzy rzeczywiście wykonują tę pracę w gospodarstwach rolnych. Więc taki był cel – tłumaczy.</p>

<p>Dlatego sprzeciwia się narracji, że nowe przepisy miały uderzać w wieś.</p>

<p>– Naprawdę ta ustawa nie miała na celu absolutnie uderzenia w rodzinne gospodarstwa rolne. To jest przede wszystkim kwestia uczciwości i szczelności, jeżeli chodzi o system – podkreśla.</p>

<p>Jej zdaniem regulacje krajowe, w tym definicja aktywnego rolnika, są ważnym elementem kształtowania polityki rolnej i zasad korzystania z funduszy unijnych.</p>

<p>– Jeżeli chodzi o przepisy prawa, które są regulowane na poziomie Polski, to wpływają one również na kształtowanie się tej polityki – zaznacza.</p>

<h2>Jak ma wyglądać polskie rolnictwo za 5–10 lat?</h2>

<p>Wiceminister zwraca uwagę, że spór o ustawę o aktywnym rolniku to część szerszej dyskusji o przyszłości rolnictwa i dopłat bezpośrednich.</p>

<p>– Trzeba sobie zadać pytanie, <strong>jak będzie polskie rolnictwo wyglądało za 5–10 lat i gdzie te środki finansowe chcemy w istocie kierować,</strong> żeby odniosło to efekt – mówi Gromadzka.</p>

<p>Jej zdaniem pieniądze dla rolników powinny służyć nie tylko utrzymaniu produkcji, ale też bezpieczeństwu żywnościowemu i wzmocnieniu mniejszych gospodarstw.</p>

<p>– <strong>Żebyśmy mogli zyskać przede wszystkim bezpieczeństwo żywnościowe, ale również konkurencyjność właśnie tych małych gospodarstw rolnych.</strong> Bo jeżeli ktoś rzeczywiście produkuje, jeżeli ktoś wprowadza te towary na rynek, to wsparcie powinno go wzmacniać – przekonuje.</p>

<p>Przyznaje jednocześnie, że wokół definicji „aktywnego rolnika” pojawiło się wiele obaw – także w regionach o rozdrobnionej strukturze agrarnej.</p>

<p>– Ja pochodzę z Lubelszczyzny i małe gospodarstwa rolne, szczególnie rolnicy, również mieli wiele obaw dotyczących też definicji w ogóle aktywnego rolnika – przyznaje.</p>

<h2>„Prawo nigdy nie jest doskonałe, ale od tego jesteśmy w ministerstwie”</h2>

<p>Gromadzka nie twierdzi, że zawetowana ustawa była idealna. Podkreśla jednak, że proces legislacyjny służy właśnie korygowaniu i ulepszaniu rozwiązań, również na etapie prac w Sejmie.</p>

<p>– Tak jak mówię, każde prawo nie zawsze jest doskonałe, ale <strong>po to jesteśmy w ministerstwie, po to jesteśmy również posłami, żeby ewentualnie w przyszłości też myśleć o tych poprawkach, o tym, żeby doskonalić to prawo</strong> – tłumaczy.</p>

<p>Jej zdaniem zamiast blokować rozwiązania na starcie, lepiej je dyskutować i modyfikować.</p>

<p>– Uważam, że lepiej jest usiąść przy wspólnym stole i rozmawiać o określonych rozwiązaniach niż, szanowni Państwo, przerzucać się, że tak powiem, populistycznymi hasłami, które mają na celu oczywiście też budzenie takiego poczucia strachu i braku stabilności, jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji – mówi.</p>

<h2>„Hasła strachu to polityka, nie troska o rolnictwo”</h2>

<p>Wiceminister krytykuje sposób, w jaki część sceny politycznej komentuje zarówno samą ustawę o aktywnym rolniku, jak i decyzję prezydenta o wecie.</p>

<p><strong>– Jeżeli są to merytoryczne argumenty, to oczywiście powinno to być wzięte pod uwagę – podkreśla.</strong></p>

<p>Zaznacza jednak, że często zamiast merytoryki pojawia się gra emocjami mieszkańców wsi.</p>

<p>– Jeżeli jest to puszczanie tylko hasłowo pewnych sugestii, to to już nie jest działanie, tak naprawdę biorąc pod uwagę to, co ma się w rolnictwie zadziać, tylko to jest działanie stricte polityczne – ocenia Małgorzata Gromadzka.</p>

<p>W najbliższych tygodniach kluczowe będzie więc nie tylko samo weto prezydenta RP Karola Nawrockiego, ale odpowiedź rządu i Sejmu: czy powstanie nowy projekt ustawy o aktywnym rolniku i jak rząd zamierza pogodzić uszczelnienie dopłat z ochroną rodzinnych gospodarstw rolnych.</p>

<p><strong>Poniżej można zapoznać się ze stanowiskiem Małgorzaty Gromadzkiej w formie filmowej:</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>Bartłomiej Czekała</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/25/594504.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Fri, 27 Feb 2026 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wiceminister-gromadzka-o-wecie-do-ustawy-o-aktywnym-rolniku-to-byla-ustawa-o-uczciwosci-i-szczelnosci-systemu-2647448</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ardanowski o wecie do ustawy o „aktywnym rolniku”: „Kuriozum prawne, które uderzało w małe gospodarstwa”</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/ardanowski-o-wecie-do-ustawy-o-aktywnym-rolniku-kuriozum-prawne-ktore-uderzalo-w-male-gospodarstwa-2647311</link>
			<description>Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o tzw. aktywnym rolniku, którą rząd i minister rolnictwa przedstawiali jako sposób na uszczelnienie dopłat i odcięcie „rolników z Marszałkowskiej” od publicznych pieniędzy. Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa i przewodniczący Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, jednoznacznie popiera weto prezydenta. Jego zdaniem ustawa nie uderzała w „cwaniaków z miasta”, tylko w małe, starsze gospodarstwa i groziła „masywnym skłóceniem wsi”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>„Weto prezydenta było słuszne. Ustawa niczego nie rozwiązywała”</h2>

<p><strong>W ocenie Jana Krzysztofa Ardanowskiego decyzja prezydenta o wecie była konieczna</strong>, bo projekt, który trafił do Sejmu, pogarszał sytuację rolników zamiast ją poprawiać.</p>

<p>– Jestem Panu Prezydentowi wdzięczny za zawetowanie ustawy o aktywnym rolniku, ponieważ to było jakieś kuriozum prawne, które niczego nie rozwiązywało, tylko dodatkowo wprowadzało zamieszanie. Również zwiększało wymogi biurokratyczne stawiane przed gospodarstwami – podkreśla były minister rolnictwa.</p>

<p>Jak zaznacza, w realiach coraz mniejszych środków z WPR i dopłat bezpośrednich co do zasady zgoda jest jedna – pieniądze dla rolników powinny trafiać do tych, którzy faktycznie żyją z rolnictwa.</p>

<p>– Pewnie wielu z nas się pogodziło z tym, że te coraz mniejsze środki unijne […] powinny trafiać do tych, którzy rzeczywiście żyją z rolnictwa – mówi Ardanowski. – Natomiast ta ustawa absolutnie tego nie zapewniała.</p>

<h2>Dwuzawodowy rolnik to nie „oszust”, a mniejsze gospodarstwa utrzymuje coś więcej niż dopłaty</h2>

<p>Były minister zwraca uwagę, że <strong>polskie rolnictwo jest dziś oparte w dużej mierze na dwuzawodowości.</strong> Rolnik to często ktoś, kto łączy produkcję rolniczą z pracą poza gospodarstwem.</p>

<p>– Struktura polskiego rolnictwa, i to jest niezależne od regionu, pokazuje, że coraz więcej rolników zajmuje się dwuzawodostwem, szukając dodatkowych źródeł dochodu również spoza rolnictwa – mówi.</p>

<p><strong>Dotyczy to zwłaszcza najmniejszych gospodarstw</strong>, które z samego rolnictwa utrzymać się już nie są w stanie.</p>

<p>– Te mniejsze gospodarstwa, o których tyle się złego mówi, one już od dawna nie żyją z dochodów rolniczych, bo po prostu rodziny się z tego nie utrzymały. To jest jedno z wielu źródeł – jest praca poza gospodarstwem, są czasami te transfery społeczne, typu emerytury czy renty – wylicza Ardanowski.</p>

<p>Jednocześnie podkreśla, że obecność tych gospodarstw w krajobrazie wsi i rolnictwa wciąż ma znaczenie.</p>

<p>– Cieszyć się, że te gospodarstwa trwają, nawet jeżeli produkują stosunkowo niedużo, jeżeli produkują na swoje zaopatrzenie, czy trochę dla rodziny – dodaje.</p>

<h2>„Rolnicy z Marszałkowskiej” jako wygodny cel. „To gra propagandowa”</h2>

<p>Rząd, PSL i m.in. poseł Stefan Krajewski w debacie publicznej przekonywali, że u<strong>stawa o aktywnym rolniku ma odciąć od dopłat osoby, które kupiły ziemię jako lokatę kapitału i mieszkają w dużych miastach.</strong> Ardanowski nie neguje istnienia takiej grupy, ale uważa, że nie ona byłaby realnym adresatem ustawy.</p>

<p>– Nie rozumiem argumentów, które przede wszystkim partii PSL, która się zacietrzewiła i chce tę ustawę na siłę przepychać, mówiąc, że zaszkodzi tym tzw. „rolnikom z Marszałkowskiej” – mówi.</p>

<p>Przywołuje przy tym twarde dane.</p>

<p>– Ci, którzy kupili kiedyś ziemię, bo była tania, gdzieś tam w różnych regionach Polski, a mieszkają w dużych miastach, […] jest ich zarejestrowanych w ZUS-ie 64 tysiące, czyli biorąc pod uwagę milion dwieście tysięcy rolników ubiegających się o dopłaty bezpośrednie, to jest stosunkowo mało – podkreśla.</p>

<p>Według Ardanowskiego minister rolnictwa i PSL sięgają po prosty przekaz, który dobrze brzmi w mediach, ale rozjeżdża się z realnym działaniem ustawy.</p>

<p>– Propagandowo jest to rozgrywane, że to jest tolerowanie w dalszym ciągu transferu środków do cwaniaków, oszustów, którzy nie zajmują się rolnictwem, kosztem tych rzeczywiście produktywnych towarowych gospodarstw. To jest nieprawda. To jest tylko i wyłącznie taka gra propagandowa, w której tutaj celuje przede wszystkim obecny minister rolnictwa i Polskie Stronnictwo Ludowe – ocenia.</p>

<p>Co więcej, jak zaznacza, „rolnicy z miasta” akurat poradziliby sobie z nowymi przepisami.</p>

<p>– Te gospodarstwa nie miałyby żadnego problemu, by spełnić normę aktywnego rolnika, ponieważ <strong>jednym ze sposobów obejścia jest to, że ktoś jest w programach rolno-środowiskowych. </strong>Ci, którzy tę ziemię mają w Bieszczadach, na Warmii i Mazurach czy gdziekolwiek indziej, najczęściej mają trwałe użytki zielone, które raz do roku są koszone, i nie byliby wykluczeni z przywileju aktywnego rolnika – dodaje.</p>

<h2>Pieniądze dla rolników: „Kilkaset złotych do hektara nie robi z nikogo krezusa”</h2>

<p>Debata o ustawie o aktywnym rolniku rozgrzała opinię publiczną, jakby dopłaty bezpośrednie czyniły z beneficjentów „krezusów”. Ardanowski studzi te emocje, przypominając realną skalę wsparcia.</p>

<p>– Podstawowe wsparcie do hektara to jest około 500 zł. Tam są dopłaty za produkcję, za zwierzęta, za niektóre typy upraw, premia dla młodego rolnika, to może być zwiększane dla rolników towarowych, młodych i tak dalej – wyjaśnia.</p>

<p>– Natomiast to, co otrzymują ci rolnicy podstawowi, to jest tam kilkaset złotych do hektara, co biorąc pod uwagę niewielką skalę tych gospodarstw, niewielką wartość tych pieniędzy, to raczej nie są środki, które by zapewniły im jakieś bardzo dostatnie życie i staliby się krezusami – dodaje.</p>

<p>Jego zdaniem właśnie najmniejsi rolnicy byliby głównymi ofiarami ustawy forsowanej w Sejmie.</p>

<p>– <strong>Uderzyłoby to przede wszystkim w gospodarstwa mniejsze, ludzi starszych, gospodarstwa, które produkują na swoje potrzeby, które nie kupują środków do produkcji, bo bardzo często jest to produkcja ekstensywna, czasami oparta […] o obornik od sąsiada </strong>– mówi Ardanowski.</p>

<p>Wskazuje też na problem z wymogiem udokumentowanego obrotu.</p>

<p>– Te gospodarstwa nie sprzedają z fakturami, bo <strong>albo dostarczają to do swoich najbliższych, do sąsiadów, albo zajmują się rolniczym handlem detalicznym i sprzedażą bezpośrednią. </strong>Tam nie obowiązują faktury, tylko ewidencja sprzedaży – podkreśla. – Przede wszystkim uderzyłoby to w tę grupę gospodarstw, doprowadziłoby do masywnego skłócenia wsi, nie rozwiązałoby żadnego problemu.</p>

<h2>Co dalej? Prezydenckie projekty ustaw i krytyka rządu</h2>

<p>Ardanowski zapowiada, że po wecie prezydenta do ustawy o aktywnym rolniku Pałac Prezydencki nie ograniczy się do roli recenzenta rozwiązań wychodzących z rządu i Sejmu.</p>

<p>– Pan Prezydent i Rada, którą powołał, będzie w różnych obszarach przygotowywała projekty prezydenckie, korzystając z prerogatywy, jaką jest projekt prezydencki – mówi przewodniczący Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich.</p>

<p>Jednym z pierwszych ma być <strong>projekt</strong> <strong>ustawy o ochronie funkcji produkcyjnych wsi, ważny dla rolnictwa i inwestycji na terenach wiejskich.</strong></p>

<p>– Jest przygotowany i w najbliższym czasie zostanie skierowany do Sejmu projekt ochrony funkcji produkcyjnych wsi. Chcemy, by rolnictwo nie było krępowane przez złośliwych sąsiadów, przez różnego rodzaju planistyczne zapisy, które uniemożliwią prowadzenie działalności rolniczej – zapowiada.</p>

<p>Równocześnie Ardanowski nie ma wątpliwości, że odpowiedzialność za przygotowywanie spójnych, policzonych finansowo ustaw spoczywa przede wszystkim na rządzie i ministrze rolnictwa.</p>

<p>– Do przygotowywania projektów ustaw […] od tego jest rząd, są ministerstwa, jest centrum legislacyjne rządu. Tam przede wszystkim trzeba stawiać żądania, by te problemy dostrzeżone przez rolników były rozwiązywane – podkreśla.</p>

<p>I dodaje, że jeśli tych rozwiązań nadal będzie brakować, prezydent RP Karol Nawrocki będzie korzystał z prawa inicjatywy ustawodawczej.</p>

<p>– Jeżeli tam nie będzie tych rozwiązań, to prezydent będzie prezentował swoje – zapowiada Jan Krzysztof Ardanowski.</p>

<p><strong>Wypowiedź Jana Krzysztofa Ardanowskiego na temat prezydenckiego veta i samej propozycji ustawy można zobaczyć poniżej:</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/23/695531.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Thu, 26 Feb 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/ardanowski-o-wecie-do-ustawy-o-aktywnym-rolniku-kuriozum-prawne-ktore-uderzalo-w-male-gospodarstwa-2647311</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kary dla rolników za brak OC! I nie chodzi wcale o samochód ani ciągnik...</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/kary-dla-rolnikow-za-brak-oc-i-nie-chodzi-wcale-o-samochod-ani-ciagnik-2647009</link>
			<description>Gospodarz, który prowadzi gospodarstwo o powierzchni powyżej 1 ha, jest zobowiązany do posiadania ubezpieczenia OC rolnika. W bieżacym roku podniesiono kary za niedopełnienie tego obowiązku. Konsekwencją braku OC może być też konieczność wypłat odszkodowań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><a id="OC rolnika – obowiązek, o którym nie wszyscy pamiętają" name="OC%20rolnika%20%E2%80%93%20obowi%C4%85zek,%20o%20kt%C3%B3rym%20nie%20wszyscy%20pami%C4%99taj%C4%85">Obowiązkowe OC rolnika</a></h2>

<p>Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, każdy rolnik posiadający gospodarstwo rolne o powierzchni powyżej 1 ha użytków rolnych ma obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia <strong>OC rolnika z tytułu prowadzenia gospodarstwa. </strong>To ubezpieczenie chroni w sytuacjach, gdy w związku z prowadzeniem gospodarstwa dojdzie do szkody wobec osób trzecich – np.</p>

<ul>
	<li>uszkodzenia mienia sąsiada,</li>
	<li><strong>wypadku osoby pomagającej przy pracach,</strong></li>
	<li>pogryzienia przez psa pilnującego obejścia,</li>
	<li>szkód wyrządzonych podczas prac polowych.</li>
</ul>

<p>Brak tej polisy to nie tylko ryzyko kary administracyjnej, ale też konieczność pokrycia odszkodowania z własnej kieszeni.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/porady-krus/brak-ziemi-a-ubezpieczenie-w-krus-co-mowia-przepisy-2646858">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/16/694392.jpg?1771235820" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Brak ziemi a ubezpieczenie w KRUS – co mówią przepisy?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><a id="Ile wynosi kara za brak OC rolnika w 2026 roku?" name="Ile%20wynosi%20kara%20za%20brak%20OC%20rolnika%20w%202026%20roku?">Kary za brak OC rolnika</a></h2>

<p>Wysokość kary za brak obowiązkowego OC rolnika jest powiązana z minimalnym wynagrodzeniem za pracę. Ponieważ od 1 stycznia 2026 r. płaca minimalna wzrosła do 4806 zł brutto, wzrosła również kara. W 2026 roku opłata <strong>za brak OC rolnika</strong> wynosi równowartość jednej dziesiątej minimalnego wynagrodzenia, czyli 480 zł. Kara jest nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG), który może przeprowadzać kontrole m.in. na podstawie danych z rejestrów oraz informacji z gmin.</p>

<p><strong>Kontrola może przyjść niespodziewanie</strong></p>

<p>W praktyce wielu rolników przypomina sobie o obowiązku dopiero przy okazji kontroli lub zgłoszenia szkody. Tymczasem polisa musi zachować ciągłość – nie może być nawet jednodniowej przerwy. UFG ma prawo wezwać rolnika do okazania ważnej umowy ubezpieczenia. W przypadku jej braku nakładana jest opłata, którą trzeba uiścić niezależnie od późniejszego zawarcia polisy.</p>

<p>Największe ryzyko wiąże się jednak z sytuacją, gdy dojdzie do wypadku w gospodarstwie. Jeśli rolnik nie ma ważnego OC, a powstanie szkoda – np. ktoś dozna poważnego urazu – koszty odszkodowania i renty mogą sięgać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych. W takiej sytuacji<strong> UFG może wypłacić odszkodowanie poszkodowanemu</strong>, ale następnie dochodzić zwrotu pieniędzy od nieubezpieczonego rolnika.</p>

<h2><font color="#0782c1">Kto konkretnie musi wykupić OC rolnika?</font></h2>

<p>Obowiązek zawarcia OC dotyczy każdego rolnika:</p>

<ul>
	<li>będącego właścicielem gospodarstwa rolnego powyżej 1 ha użytków rolnych,</li>
	<li>prowadzącego działalność rolniczą,</li>
	<li>opłacającego przynajmniej w części podatek rolny,</li>
	<li>również w przypadku gospodarstw rodzinnych.</li>
</ul>

<p>Polisa obejmuje szkody powstałe w związku z prowadzeniem gospodarstwa, a nie prywatnym życiem rolnika.</p>

<p><strong>Lepiej sprawdzić polisę zawczasu</strong></p>

<p>Składka za OC rolnika jest stosunkowo niska w porównaniu z potencjalnymi konsekwencjami jej braku. W 2026 roku, przy wyższej płacy minimalnej, również kara stała się wyższa.</p>

<p>Warto więc sprawdzić czy polisa jest aktualna, czy nie wygasła z końcem roku, czy obejmuje cały okres prowadzenia gospodarstwa. Jedno przeoczenie może kosztować <strong>480 zł,</strong> ale brak ubezpieczenia w razie wypadku – znacznie więcej. W realiach rosnących kosztów produkcji i niepewnej sytuacji rynkowej to ryzyko, którego lepiej nie podejmować.</p>

<p>Źródło: info.ufg.pl</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/18/487736.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Sun, 22 Feb 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/kary-dla-rolnikow-za-brak-oc-i-nie-chodzi-wcale-o-samochod-ani-ciagnik-2647009</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Porozmawiaj ze swoimi roślinami. Nowa technologia sprawia, że to możliwe!</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/porozmawiaj-ze-swoimi-roslinami-nowa-technologia-sprawia-ze-to-mozliwe-2646961</link>
			<description>10 lutego w Opalenicy odbyła się konferencja pt. „Biologiczna inteligencja roślin i gleby&quot;, której organizatorem była firma Andermatt. Rozmawiano o nowej technologii, która umożliwia diagnozowanie potrzeb roślin oraz ostrzeganie przed nadchodzącym stresem na długo przed wystąpieniem wizualnych objawów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Plantish – odkoduj mowę roślin. Zapraszam na film!</h2>

<p>W trakcie konferencji miałem sposobność odbycia kilku rozmów z osobami zaangażowanymi w rozwój technologii <strong>Vivent Biosignals.</strong> Ich wypowiedzi nagrałem specjalnie dla czytelników portalu jagodowe.pl. Krótki film zamieszczony poniżej wyjaśnia dlaczego prace nad odkodowaniem „mowy roślin” są tak ważne i jakie dotychczas na tym polu poczyniono postępy:</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Międzynarodowe grono, doskonały klimat</h2>

<p>W wydarzeniu udział wzięło ok. <strong>75 plantatorów różnych gatunków roślin.</strong> Wysłuchali oni dwóch serii wykładów naukowców i praktyków z międzynarodowego środowiska, którzy nieustannie pracują nad lepszym rozpoznaniem wymagań roślin.</p>

<p>Ogółem miejsce miało 7 wystąpień, odbył się też panel dyskusyjny. Hasło:<strong> „Plantish – odkoduj mowę roślin” </strong>przewijało się w rozmowach bardzo często. Rozwiązanie Vivent Biosignals, o którym mowa na powyższym filmie, oferuje w tym względzie bardzo szerokie możliwości.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/17/694680.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/17/694680.jpg?1771326387" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Uczestnicy konferencji w Opalenicy</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Michał Piątek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Subiektywny komentarz uczestnika wydarzenia</h2>

<p>Nowe rozwiązanie do „odkodowywania mowy roślin” rozbudza nadzieje i oczekiwania. Z rozmów kuluarowych z plantatorami jasno wynika, że <strong>upatrują w nim szansy na redukcję nakładów na prowadzenie upraw poprzez podjęcie zabiegów ochrony czy dostarczenie tylko tych składników odżywczych, których faktycznie potrzebuje roślina.</strong></p>

<p>Niewątpliwie potrzebne są jednak kolejne badania i wdrożenia terenowe. Wydaje się, że dzięki rozwiązaniom wypracowanym przez Vivent Biosignals jesteśmy już teraz w stanie lepiej rozumieć rośliny. Jednocześnie nie ulega jednak wątpliwości, że <strong>wciąż wiele jest do odkrycia a niektóre obserwacje wymagają dodatkowej weryfikacji.</strong></p>

<p>Niektórzy żartowali, że to „technologia NASA” w uprawach ogrodniczych. Faktycznie, coś w tym jest. Z drugiej jednak strony tempo rozwoju technologicznego i stopień zaangażowania osób pragnących pełni odkodować „Plantish” – język roślin – pozwoliło już teraz osiągnąć pewne rezultaty i daje nadzieję na kolejne wymierne korzyści w najbliższej przyszłości.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/17/694681.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/17/694681.jpg?1771326387" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Konferencja zorganizowana przez Andermatt w Opalenicy 10 lutego 2026 roku</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Michał Piątek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/17/694679.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/porozmawiaj-ze-swoimi-roslinami-nowa-technologia-sprawia-ze-to-mozliwe-2646961</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Flaga kraju pochodzenia na owocach od dzisiaj obowiązkowa!</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/flaga-kraju-pochodzenia-na-owocach-od-dzisiaj-obowiazkowa-2646941</link>
			<description>Od 17 lutego świeże owoce i warzywa oraz banany sprzedawane bez opakowań (luzem) muszą mieć wyraźne oznaczenie graficzne kraju pochodzenia. Pytanie, jak zawsze, o weryfikację. Miejmy jednak nadzieję, że nowy przepis choć trochę ograniczy skalę sprzedaży owoców pochodzących z innych części świata jako polskie, a konsumentowi stworzy warunki do bardziej świadomego wyboru.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowe przepisy o znakowaniu owoców</h2>

<p>– Konsument ma prawo do pełnej i przejrzystej wiedzy o produktach, które nabywa. Dlatego <strong>od 17 lutego wprowadzamy nowe krajowe przepisy, które rozszerzają zakres informacji dostępnych bezpośrednio przy produktach. Na półkach sklepowych pojawi się dodatkowe oznaczenie graficzne – flaga państwa pochodzenia – dotyczące świeżych owoców, warzyw oraz bananów oferowanych luzem,</strong> pakowanych na życzenie konsumenta w miejscu sprzedaży lub przygotowywanych do bezpośredniej sprzedaży – podkreślił <strong>minister Stefan Krajewski.</strong></p>

<p>Do tej pory, w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań – zgodnie z unijnymi przepisami – informacja nt. kraju pochodzenia wymagana była tylko w formie pisemnej. Od 17 lutego 2026 r., obok dotychczasowej informacji słownej, sprzedawcy będą zobowiązani do umieszczenia wizualnego symbolu flagi kraju pochodzenia. Informacja musi znajdować się w widocznym miejscu w pobliżu produktu, być czytelna, aby <strong>nie wprowadzać konsumenta w błąd</strong>.</p>

<p><strong>Czytaj także:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://jagodowe.pl/jagodowe/ekonomia/egipt-nowa-potega-na-rynku-owocow-premium-co-to-znaczy-dla-jagodowej-branzy-2639049">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/09/640199.jpg?1770624146" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              egipskie owoce

              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Egipt nową potęgą na rynku owoców premium. Co to znaczy dla jagodowej branży?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>– Nowy obowiązek jest uzupełnieniem już istniejących regulacji unijnych, zgodnie z którymi informacja o kraju pochodzenia musi być udostępniana w widocznym miejscu. Naszym celem jest zwiększenie transparentności rynku oraz umożliwienie konsumentom podejmowania świadomych wyborów zakupowych – zaznaczył minister Krajewski.</p>

<h2>Wzorce zaczerpnięte z innych segmentów rynku</h2>

<p>Przypomnijmy, że podobne rozwiązania z sukcesem funkcjonują w Polsce dla ziemniaków (od 2019 r.) oraz mięsa sprzedawanego luzem (od 2020 r.).</p>

<p>Nowa regulacja jest realizacją rozporządzania Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 4 listopada 2025 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych.</p>

<p>Źródła: MRiRW</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/17/582808.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Tue, 17 Feb 2026 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/flaga-kraju-pochodzenia-na-owocach-od-dzisiaj-obowiazkowa-2646941</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zbliża się wiosna – jak dokumentować zabiegi na plantacjach?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/zbliza-sie-wiosna-jak-dokumentowac-zabiegi-na-plantacjach-2639111</link>
			<description>Sporo kontrowersji wywołuje prowadzenie elektronicznej ewidencji zabiegów. Nowe rozwiązanie miało wejść w życie od 1 stycznia. Z informacji podanej przez PIORiN wynika jednak, że w tym roku nie zmieni się nic, a nowe, cyfrowe narzędzie zastąpi papierowe ewidencje od 1 stycznia 2027 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dokumentowanie zabiegów ochrony po staremu</h2>

<p>Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa uprzejmie informuje, że <strong>w 2026 roku zasady dokumentowania wykonanych zabiegów środkami ochrony roślin nie ulegną zmianie w porównaniu do lat ubiegłych.</strong></p>

<p>W 2026 r. dokumentacja prowadzona przez producentów rolnych oraz innych profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin, musi zawierać <strong>nazwę aplikowanego środka ochrony roślin, czas zastosowania i zastosowaną dawkę, obszar i uprawy, na których zastosowano środek ochrony roślin oraz wskazanie sposobu realizacji wymagań integrowanej ochrony roślin poprzez podanie, co najmniej przyczyny wykonania zabiegu środkiem ochrony roślin. </strong>Zakres odnotowywanych informacji wynika bezpośrednio z zapisów rozporządzenia nr 1107/2009(1) oraz ustawy o środkach ochrony roślin(2).</p>

<p>Dopiero od 1 stycznia 2027 r. dokumentacja "papierowa" (która ostatecznie będzie musiała zostać przeniesiona do formatu elektronicznego) jak i docelowa dokumentacja elektroniczna musi być zgodna z wymaganiami rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2023/564(3).</p>

<p>Źródło: PIORiN</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/09/125333.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/zbliza-sie-wiosna-jak-dokumentowac-zabiegi-na-plantacjach-2639111</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Emerytura z KRUS wyższe od marca! Sprawdź ile wyniesie podwyżka</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/emerytura-z-krus-wyzsze-od-marca-sprawdz-ile-wyniesie-podwyzka-2639030</link>
			<description>Zanosi się na podwyżki rent i emerytur wypłacanych przez KRUS. Różnice mają być znaczące i odczuwalne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wzrost emerytur wyższy niż prognozowano</h2>

<p>Coroczna waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych zostanie przeprowadzona od marca 2026 r. Wstępne szacunki wskazują, że wskaźnik wzrostu świadczeń wyniesie <strong>około 5,08%</strong>, co jest wyraźnie wyższą wartością niż wcześniejsze prognozy zakładające 4,88%. Podwyżka obejmie zarówno standardowe emerytury i renty, jak i dodatkowe świadczenia, takie jak <strong>13. i 14. emerytura</strong>, z których korzystają rolnicy.</p>

<p>Podstawą wyliczenia procentowego wzrostu świadczeń jest średnioroczny <strong>wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych</strong> dla gospodarstw emerytów i rencistów w poprzednim roku kalendarzowym. Do tego dodaje się <strong>co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.</strong></p>

<p>Inflacja emerycka w 2025 r. wyniosła 4,2% (Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 15 stycznia 2026 r. w sprawie średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2025 r.), a prognozowany wzrost płac w tym samym okresie wynosi około 0,88%. Zsumowane wartości dają wstępny wskaźnik waloryzacji na poziomie <strong>5,08%</strong>, czyli wyższy niż wcześniejsze przewidywania.</p>

<p>Rzeczywisty wzrost przeciętnego wynagrodzenia będzie znany po publikacji drugiego komunikatu, planowanego <strong>do 10 lutego 2026 r. </strong>To na podstawie tych danych MRPiPS ogłosi oficjalny wskaźnik waloryzacji w Monitorze Polskim - <strong>najpóźniej 13 lutego 2026 r.</strong></p>

<h2>Na jaką emeryturę od marca mogą liczyć rolnicy?</h2>

<p>Przy prognozowanym wskaźniku 5,08% rolnicy otrzymają następujące świadczenia</p>

<ul>
	<li>emerytura podstawowa oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta socjalna i renta rodzinna wzrosną do około<strong> 1 974 zł </strong>miesięcznie, czyli o niemal 96 zł w porównaniu z dotychczasową wysokością,</li>
	<li>renta częściowa wyniesie<strong> </strong>około<strong> 1 481 zł,</strong>
</li>
	<li>renta wypadkowa oraz renta rodzinna wypadkowa osiągną poziom około<strong> 2 369 zł,</strong>
</li>
	<li>renta częściowa wypadkowa wzrośnie do około<strong> 1 777 zł,</strong>
</li>
	<li>świadczenie przedemerytalne wyniesie niemal<strong> 1 990 zł.</strong>
</li>
</ul>

<p>Dla porównania, gdyby waloryzacja wyniosła wcześniej prognozowane 4,88%, podwyżki byłyby nieco mniejsze - różnica wynosi kilka złotych w każdym przypadku.</p>

<p>Co ważne, podwyżki będą realizowane automatycznie – <strong>nie jest wymagane składanie wniosku w KRUS ani w ZUS</strong>. Każdy emeryt i rencista otrzyma decyzję z nową wysokością świadczenia. </p>

<p><em>źródło: Infor.pl, KRUS, ZUS</em></p>

<p><em>oprac. Agnieszka Sawicka</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/07/560289.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.sawicka@agrohorti.pl (Agnieszka Sawicka)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Feb 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/emerytura-z-krus-wyzsze-od-marca-sprawdz-ile-wyniesie-podwyzka-2639030</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>&quot;Król truskawek&quot; na sali sądowej: upadek znanego plantatora z Nadrenii</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/krol-truskawek-na-sali-sadowej-upadek-znanego-plantatora-z-nadrenii-2638927</link>
			<description>Historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów truskawek i szparagów w Niemczech pokazuje, jak szybko sukces rynkowy może zamienić się w kryzys prawny. Sprawa dawnego lidera upraw z regionu Vorgebirge to dziś ostrzeżenie dla całej branży truskawkowej: przed nadużyciami finansowymi, lekceważeniem praw pracowniczych i utratą zaufania konsumentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Od medialnej ikony do niewypłacalności</h2>

<p>Przez lata <strong>Claus Ritter </strong>uchodził za symbol sezonu truskawkowego i szparagowego w Nadrenii. Jego zdjęcia z koszami pełnymi czerwonych truskawek i białych szparagów regularnie trafiały do lokalnych gazet. <strong>Gospodarstwo „Spargel Ritter” zaliczano do największych producentów w regionie: uprawiano tam około 85 hektarów truskawek i 40 hektarów szparagów, a w szczycie sezonu zatrudniano około 500 pracowników, głównie z Rumunii,</strong> zakwaterowanych w kontenerach na terenie gospodarstwa.</p>

<p><strong>Ten wizerunek gwałtownie się załamał na początku 2020 roku, gdy firma ogłosiła niewypłacalność</strong>. Producent, który jeszcze niedawno promował lokalne owoce jako przykład nowoczesnego rolnictwa, nagle przestał mieć jakikolwiek wpływ na los własnego przedsiębiorstwa. Upadłość „Spargel Ritter” szybko stała się jednym z najgłośniejszych tematów w rolniczym Vorgebirge.</p>

<h2>Zarzuty prokuratury wobec rodziny plantatora</h2>

<p>Sprawa nie zakończyła się na postępowaniu upadłościowym. Prokuratura w Bonn oskarżyła dwóch wspólników oraz członka ich rodziny. Jak potwierdził rzecznik prokuratury, chodzi o byłego właściciela gospodarstwa, jego żonę oraz córkę. Według aktu oskarżenia wspólnikom zarzuca się m.in. <strong>przywłaszczenie majątku przed wszczęciem i po otwarciu postępowania upadłościowego, a także niszczenie lub ukrywanie dokumentacji handlowej, co utrudniało ustalenie rzeczywistego stanu finansów.</strong></p>

<p>Zarzuty obejmują również niewypłacanie wynagrodzeń i nieopłacanie składek na ubezpieczenia społeczne. Claus Ritter ma dodatkowo odpowiadać za szczególnie ciężkie oszustwo, przywłaszczenie mienia i krzywoprzysięstwo. Według ustaleń śledczych, łączna wartość szkody wynikającej z oszustw ma sięgać około 3 milionów euro.</p>

<h2>Protesty pracowników i realia sezonowej produkcji truskawek</h2>

<p>Upadłość gospodarstwa ujawniła kulisy funkcjonowania dużej plantacji truskawek i szparagów. Po ogłoszeniu niewypłacalności część pracowników sezonowych nie otrzymała wynagrodzeń, co doprowadziło do protestów na terenie gospodarstwa.</p>

<p><strong>Zbieracze truskawek i szparagów skarżyli się na brak wypłat oraz złe warunki pracy i zakwaterowania. </strong>Z relacji zarządcy masy upadłościowej wynika, że kucharz wraz z zespołem odpowiedzialnym za wyżywienie pracowników odmówił dalszej pracy z powodu braku pensji. Aby zapewnić niezbędne posiłki, konieczne było zatrudnienie zewnętrznej firmy cateringowej.</p>

<p>Sytuacja była dodatkowo napięta, ponieważ właśnie wtedy w Niemczech rozwijała się pandemia koronawirusa. Na terenie gospodarstwa wdrożono zaostrzone środki higieniczne, a pracownikom rozdawano maseczki ochronne. Spór o warunki pracy i zaległe wynagrodzenia stał się jednym z najbardziej komentowanych przykładów problemów, z którymi zmagają się pracownicy sezonowi w europejskim sektorze owoców miękkich.</p>

<h2>Licytacje majątku i skutki wizerunkowe dla branży</h2>

<p>Kiedy właściciele – według relacji zarządcy – nie wypełniali obowiązku współpracy przy wyjaśnianiu spraw majątkowych, sąd zastosował wobec małżeństwa środek <strong>przymusu w postaci aresztu.</strong> Jednocześnie rozpoczęto wyprzedaż majątku gospodarstwa. Pod młotek trafiły ciągniki i specjalistyczne maszyny do sortowania szparagów, ale także charakterystyczny punkt sprzedaży w kształcie truskawki, przez lata będący rozpoznawalnym symbolem marki. Dwukondygnacyjne kontenery mieszkalne dla pracowników sezonowych zostały z kolei rozebrane.</p>

<p>W oczach wielu mieszkańców regionu obraz dotychczasowego „króla truskawek i szparagów” został trwale zastąpiony przez skojarzenia z procesem karnym, zadłużeniem i zaniedbaniami wobec pracowników. Sprawa, która zaczęła się jako lokalna afera, stała się punktem odniesienia w ogólnoniemieckiej dyskusji o standardach w produkcji owoców miękkich.</p>

<p>Źródło: rundschau-online.de</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/05/664383.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Feb 2026 07:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/krol-truskawek-na-sali-sadowej-upadek-znanego-plantatora-z-nadrenii-2638927</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dopłata do kojca dla psa? Minister zapowiada uruchomienie nowego programu</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/doplata-do-kojca-dla-psa-minister-zapowiada-uruchomienie-nowego-programu-2638655</link>
			<description>Na obszarach wiejskich mają stanąć kojce dla pasów. Minister chce je uwolnić z łańcuchów i oferuje finansową pomoc tym rolnikom, którzy jeszcze nie dysponują taką wydzieloną przestrzenią dla swoich czworonogów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kojce dla psów</h2>

<p>– Ten program roboczo nazywamy <strong>"Pies w Zagrodzie"</strong> – powiedział minister rolnictwa <strong>Stefan Krajewski</strong> w trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej zorganizowanej w <strong>schronisku dla zwierząt Pudwągi w Kętrzynie</strong> (woj. warmińsko-mazurskie).</p>

<p>Polityk wyjaśnił, że <strong>za realizację programu będzie odpowiadała</strong> <strong>Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa</strong>. – Pieniądze będą dostępne na przygotowanie odpowiednich kojców dla psów, dla zwierząt – zastrzegł.</p>

<h2>Będą dodatkowe środki</h2>

<p><strong>O jakich kwotach mowa?</strong> Na razie nie wiadomo, ale minister przyznał, że po pieniądze <strong>będą mogli sięgnąć wszyscy, którzy wyrażą taką chęć </strong>i wypełnią odpowiedni wniosek. W sumie może to być <strong>nawet kilkanaście tysięcy gospodarstw</strong>.</p>

<p>Stefan Krajewski mówił, że<strong> jego celem jest uwolnienie psów z łańcuchów</strong>.</p>

<p>– Chodzi o to, aby stworzyć im odpowiednie warunki do życia. <strong>Żeby dobrostan był spełniony</strong>. To wszystko wymaga dodatkowych środków, dlatego też już mamy przygotowany konkretny program. Będzie adresowany do tych, którzy <strong>dzisiaj nie mają kojców dla swoich zwierząt, nie mają też środków na to, żeby taki kojec zbudować</strong> – stwierdził minister.</p>

<p>Krajewski podkreślił, że <strong>pieniądze będą wypłacane w formie ryczałtu</strong>. – Za te środki będzie można zbudować solidny kojec – podkreślił.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Dość podejrzanych inspekcji i inspektorów!</h2>

<p>Szef MRiRW stanowczo opowiedział się <strong>przeciwko używaniu tzw. mundurów przez przedstawicieli organizacji zajmujących się ochroną praw zwierząt</strong>.  </p>

<p>– Uważam, że powinniśmy zabronić używania mundurów osobom związanym z różnymi organizacjami, z różnymi stowarzyszeniami, które <strong>przypominają mundury policyjne, mundury państwowych inspekcji</strong>, które często w sposób łudzący przypominają mundur z napisem inspektor. Tego nie powinno być – zaznaczył <strong>Stefan Krajewski</strong>.</p>

<p>W jego ocenie, każdy, kto ma wiedzę, że zwierzętom dzieje się krzywda <strong>ma obowiązek poinformować o tym odpowiednie służby</strong>. – Powinien też mieć prawo do wejścia  z tymi służbami na kontrolę – wyjaśnił minister.</p>

<p>Dodał, że <strong>"nie może być też samowolnego wchodzenia"</strong>, bo "więcej czasem złego się robi niż dobrego w tych interwencjach".</p>

<p>– To są potrzebne działania na już. <strong>Mamy tutaj ustalenia</strong>, co możemy zrobić i w zakresie zdrowia zwierząt, i w zakresie lepszego dobrostanu – zaznaczył.</p>

<p>{embed_photo_L50_tap}600712{/embed_photo_L50_tap}</p>

<h2>Czipy dla psów - będą obowiązkowe?</h2>

<p>W trakcie konferencji w Kętrzynie pojawił się drażliwy temat dotyczący <strong>obowiązkowego czipowania zwierząt</strong>.</p>

<p>– Coraz częściej mówimy o czipowaniu zwierząt po to, <strong>żebyśmy wiedzieli, skąd pochodzą zwierzęta</strong>. Mówimy często o skutkach tej bezdomności, ale warto zastanowić się nad przyczynami bezdomności, że <strong>nieodpowiedzialne zachowanie nas ludzi prowadzi do bezdomności zwierząt</strong> – tłumaczył minister Krajewski.</p>

<p>Zastrzegł, że opowiada się za budową <strong>ogólnopolskiej bazy zwierząt</strong>, w której znajdą się dane właścicieli.</p>

<p>– To jest rozwiązanie, które <strong>trzeba przeprowadzić, żebyśmy mieli pełną bazę</strong>. Bazę prowadzoną przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To też pewność, że wszystkie zwierzęta są w tej bazie, że <strong>mamy miejsce pochodzenia, przemieszczanie tych zwierząt i warto nad tym pracować</strong>, przyspieszyć tę pracę – zapowiedział szef MRiRW.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/02/02/654447.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Wed, 04 Feb 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/doplata-do-kojca-dla-psa-minister-zapowiada-uruchomienie-nowego-programu-2638655</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KSeF a prowadzenie księgowości w gospodarstwie</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/ksef-a-prowadzenie-ksiegowosci-w-gospodarstwie-2638343</link>
			<description>Krajowy System e-Faktur obejmie zarówno VAT-owców, jak i ryczałtowych rolników. Co zmieni się w najbliższych miesiącach?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><a name="KSeF%20wchodzi%20w%20%C5%BCycie.%20Co%20to%20znaczy%20dla%20rolnik%C3%B3w?">Już luty! KSeF wchodzi w życie</a></h2>

<p>Od początku lutego 2026 r. <strong>Krajowy System e-Faktur</strong> zaczyna obowiązywać pierwsze grupy podatników. Wśród rolników pojawia się wiele pytań i wątpliwości, jednak panika nie jest wskazana. – Nie ma powodów do obaw przed Krajowym Systemem e-Faktur, ale na pewno trzeba się na niego przygotować, by uniknąć później niepotrzebnego stresu i pośpiechu. A to już jest dosłownie ostatni moment, by zdążyć przed 1 lutego – mówi Maksymilian Mruk, księgowy w zespole doradców Agraves.</p>

<p>Choć 1 lutego to data kluczowa, nie oznacza ona jeszcze powszechnego obowiązku wystawiania faktur w <strong>KSeF</strong> przez rolników. – Dla rolników największą zmianą będzie obowiązek odbierania faktur od dużych podatników, np. za energię elektryczną czy środki do produkcji, właśnie przez <strong>KSeF</strong> – wyjaśnia ekspert. Obowiązek wystawiania faktur w systemie od 1 lutego dotyczy wyłącznie dużych firm, których obrót z<strong> VAT</strong> przekroczył 200 mln zł brutto w 2024 roku. Rolnicy na tym etapie będą więc głównie odbiorcami dokumentów.</p>

<h2><a id="Od kiedy rolnicy będą wystawiać faktury w KSeF?" name="Od%20kiedy%20rolnicy%20b%C4%99d%C4%85%20wystawia%C4%87%20faktury%20w%20KSeF?">Od kiedy rolnicy będą wystawiać faktury w KSeF?</a></h2>

<p>Rolnicy będący czynnymi podatnikami VAT muszą przygotować się na kolejny etap. – <strong>Rolnicy VAT-owcy</strong> będą zobowiązani do wystawiania faktur w KSeF od 1 kwietnia – wskazuje Maksymilian Mruk. To oznacza konieczność dostępu do systemu, odpowiedniego oprogramowania i przeszkolenia – samodzielnie lub przy wsparciu biura rachunkowego.</p>

<p>KSeF obejmie również rolników ryczałtowych, choć w ograniczonym zakresie.</p>

<p>– Rolnicy ryczałtowi posługujący się numerem NIP od 1 lutego również będą musieli odbierać faktury przez KSeF – tłumaczy ekspert. <strong>Faktury VAT RR</strong> pozostaną dla nich fakultatywne w systemie, pod warunkiem że rolnik posiada NIP i nada nabywcy odpowiednie uprawnienia. W przeciwnym razie dokumenty te będą wystawiane poza KSeF.</p>

<p><strong>Rolnik ryczałtowy bez NIP – co z fakturami?</strong></p>

<p>W przypadku rolników ryczałtowych nieposiadających numeru NIP sytuacja wygląda inaczej. – Takie faktury nie będą dla nich widoczne bezpośrednio w KSeF. Sprzedawca musi dostarczyć dokument w uzgodnionej formie, np. papierowej lub elektronicznej – wyjaśnia Maksymilian Mruk. Na życzenie nabywcy możliwe będzie także<strong> udostępnienie kodu QR</strong> lub linku umożliwiającego anonimowy dostęp do faktury w systemie.</p>

<p><strong>Samofakturowanie – możliwe, ale z odpowiedzialnością</strong></p>

<p>KSeF przewiduje również możliwość samofakturowania. – Jeśli rolnik umówi się z odbiorcą, że to nabywca wystawia faktury, musi wcześniej nadać mu odpowiednie <strong>uprawnienia w KSeF</strong>. Trzeba jednak pamiętać, że odpowiedzialność za poprawność dokumentu nadal spoczywa na rolniku – podkreśla ekspert.</p>

<h2>Czy plantator może coś zyskać?</h2>

<p>Choć system kojarzy się głównie z obowiązkami, niesie też konkretne plusy, np. skrócenie terminu <strong>zwrotu VAT z 60 do 40 dni.</strong> Do tego faktury będą bezpiecznie przechowywane <strong>przez 10 lat </strong>na serwerach państwowych. Oznacza to koniec problemów z archiwizacją dokumentów i ryzykiem ich zagubienia.</p>

<p>Warto pamiętać, że datą otrzymania faktury będzie data jej udostępnienia w KSeF, a nie moment pobrania, nie będzie już anulowania ani edytowania faktur – każda pomyłka oznacza obowiązek wystawienia faktury korygującej. Ważne jest, że rolnik nie musi samodzielnie obsługiwać systemu, ponieważ KSeF opiera się na systemie uprawnień. Można je nadać pracownikowi lub biuru rachunkowemu,jednak w takim przypadku ta osoba  zobaczy całą strukturę kosztów i przychodów.</p>

<h2>Są pewne zagrożenia. Kary odłożone w czasie</h2>

<p>Ministerstwo Finansów przewidziało okres przejściowy na dostosowanie się do KSeF. Do końca 2026 roku nie będzie kar pieniężnych, ale procedury trzeba znać: – Jeśli rolnik nie ma internetu, wystawia fakturę w trybie offline24 w swojej aplikacji (nadal musi to być właściwy plik elektroniczny) i przesyła ją do systemu najpóźniej w następnym dniu roboczym. W przypadku trybu offline - Niedostępność <strong>KSeF</strong> (zaplanowana przerwa techniczna) fakturę również należy przesłać do końca następnego dnia roboczego.</p>

<p>W przypadku oficjalnej awarii <strong>KSeF</strong>, czas na dosłanie faktur wynosi 7 dni roboczych. Dopiero w sytuacji skrajnej, tzw. awarii całkowitej (np. zagrożenie bezpieczeństwa państwa), można wrócić do faktur papierowych, których nie trzeba potem wprowadzać do systemu – wyjaśnia Maksymilian Mruk. Czy wszystkie obowiązki z KSeF przejmą biura rachunkowe? Księgowy w zespole doradców Agraves przestrzega przed całkowitym „oddaniem” KSeF księgowym. Według niego rolnicy nie mogą całkowicie zrzucić odpowiedzialności na biura rachunkowe. Automatyczne pobieranie i księgowanie faktur bez weryfikacji to duże ryzyko błędów, które w razie kontroli obciążą przede wszystkim rolnika.</p>

<p>Źródło: Agraves</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/29/619924.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Sun, 01 Feb 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/ksef-a-prowadzenie-ksiegowosci-w-gospodarstwie-2638343</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aktywny rolnik - kto dostanie dopłaty bez udowadniania, że faktycznie jest rolnikiem?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywny-rolnik-kto-dostanie-doplaty-bez-udowadniania-ze-faktycznie-jest-rolnikiem-2638312</link>
			<description>Już w tym roku wchodzą w zycie przepisy o aktywnym rolniku. Kto będzie musiał udowodnić, że nim jest?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Aktywny rolnik - nowa definicja</h2>

<p>Od 2026 roku zmieni się definicja aktywnego rolnika. Dopłaty bezpośrednie mają trafiać wyłącznie do gospodarstw, które faktycznie prowadzą działalność rolniczą i ponoszą jej koszty. Część rolników zostanie jednak uznana za aktywnych zawodowo automatycznie – bez konieczności składania dodatkowych dokumentów.</p>

<p>Szacuje się, że <strong>automatycznie uznanych za aktywnych zawodowo zostanie około 570 tys. rolników.</strong></p>

<p>Wśród kryteriów automatycznego uznania rolnika za aktywnego zawodowo wymieniono m.in. <strong>dopłaty rolno-środowiskowe</strong>. Ten zapis wzbudził jednak wątpliwości części rolników.</p>

<p>Jeden z Czytelników zwrócił uwagę, że <strong>nie jest jasne, które konkretnie dopłaty rolno-środowiskowe będą brane pod uwagę i czy chodzi o wszystkie działania w tym obszarze</strong>. W związku z tym redakcja zwróciła się z pytaniem do ministerstwa rolnictwa.</p>

<h2>Ministerstwo o dopłatach rolno-środowiskowych</h2>

<p>Ministerstwo wyjaśnia, że dopłaty rolno-środowiskowo-klimatyczne są jednym z elementów, które mogą pozwolić na automatyczne uznanie rolnika za aktywnego zawodowo, ale w określonych przypadkach.</p>

<p>- Spełnianie warunków do przyznania płatności rolno-środowisko-klimatycznych jest jednym z szeregu kryteriów, które pozwolą na automatyczne uznanie rolnika za aktywnego zawodowo. Pod uwagę będą brane <strong>zobowiązania rolno-środowiskowo-klimatyczne realizowane na użytkach rolnych, jeżeli rolnik będzie posiadał plan działalności rolnośrodowiskowej w odniesieniu do tych użytków rolnych, a także płatności rolno-środowisko-klimatyczne do zwierząt </strong>- wyjaśnia nam ministerstwo. </p>

<p>Resort podkreśla jednocześnie, że <strong>zmiana definicji aktywnego rolnika nie wpłynie na już realizowane zobowiązania rolno-środowiskowo-klimatyczne.</strong></p>

<p>Jak zaznacza ministerstwo, zarówno w obecnym, jak i wcześniejszym systemie wsparcia, <strong>beneficjent dopłat rolno-środowiskowo-klimatycznych nie musi spełniać definicji aktywnego rolnika.</strong></p>

<p>- Aby otrzymać płatności za realizację zobowiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych zarówno w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014- 2020, jak i Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 beneficjent nie musi być rolnikiem aktywnym zawodowo - tłumaczy nam ministerstwo. </p>

<p>Co istotne dla gospodarstw, które już realizują pięcioletnie zobowiązania, resort zapewnia, że zmiany w przepisach nie będą miały dla nich negatywnych konsekwencji.</p>

<p>- Rolnik nie zostanie pozbawiony płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych za realizację zobowiązania w związku ze zmianą przepisów dotyczącą rolnika aktywnego zawodowo. - zapewnia resort.</p>

<p>Ministerstwo jednoznacznie deklaruje, że trwające zobowiązania rolno-środowiskowo-klimatyczne będą realizowane do końca, niezależnie od nowych przepisów.</p>

<p>- Podjęte 5- letnie zobowiązania rolno-środowiskowo-klimatyczne będą kontynuowane bez względu na zmianę przepisów dotyczącą rolnika aktywnego zawodowo. Tym samym procedowana obecnie zmiana ustawy w zakresie przepisów dotyczących rolnika aktywnego zawodowo nie będzie miała wpływu na realizowane zobowiązania rolno-środowiskowo-klimatyczne, nie spowoduje przerwania ich realizacji i konieczności zwrotu płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych, czy też braku możliwości przyznania płatności za ich realizację - informuje ministerstwo.</p>

<h2>W jaki sposób weryfikowana będzie aktywność rolnika?</h2>

<p>Przypomnijmy. Od 2026 weryfikacja aktywnego rolnika ma się odbywać <strong>na podstawie minimalnych kosztów bezpośrednich ponoszonych na działalność rolniczą lub przychodów uzyskiwanych z tej działalności.</strong> Rolnik będzie mógł sam wybrać sposób potwierdzenia aktywności.</p>

<p><strong>Jakie dokumenty mają udowodnić, że rolnik jest aktywny? W projekcie pada szeroki katalog dowodów, m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li>faktury/dowody zakupu nawozów, środków ochrony, materiału siewnego i rozmnożeniowego,</li>
	<li>faktury/dowody za usługi i zabiegi agrotechniczne,</li>
	<li>dokumenty ubezpieczeniowe,</li>
	<li>faktury/dowody sprzedaży płodów rolnych,</li>
	<li>dowody opłacenia czynszu dzierżawnego,</li>
	<li>dowody opłacenia pracy najemnej.</li>
</ul>

<p>Dokumenty będą obejmowały okres <strong>od 1 czerwca roku poprzedzającego złożenie wniosku do 31 maja roku jego złożenia.</strong> Szczegółowe progi mają zostać określone w rozporządzeniu ministra.</p>

<h2>Kto automatycznie zostanie uznany za aktywnego rolnika?</h2>

<p>Projekt zakłada ograniczenie biurokracji. Część rolników ma zostać uznana za aktywnych zawodowo automatycznie, na podstawie danych możliwych do sprawdzenia z urzędu. Szacuje się, że w ten sposób automatycznie uznanych zostanie około 570 tys. rolników.</p>

<p><strong>Automatycznie aktywni mają być m.in.:</strong></p>

<ul>
	<li><strong>spółdzielnie i grupy producentów</strong></li>
	<li>
<strong>rolnicy ze zwierzętami – próg obsady 0,1 DJP/ha</strong>
	<ul>
		<li>Aktywny „z automatu” ma być rolnik, który w okresie 1 stycznia – 30 czerwca roku złożenia wniosku ma zwierzęta, a średnia obsada wynosi co najmniej 0,1 DJP na hektar wszystkich UR. Ważne: do obsady mają się też liczyć zwierzęta trawożerne wypasane kulturowo (np. owce) należące do innej osoby, ale wypasane na TUZ rolnika (to doprecyzowanie po uwagach z konsultacji).</li>
	</ul>
	</li>
	<li>
<strong>rolnicy korzystający z dopłat. Chodzi o:</strong>
	<ul>
		<li>wybrane płatności związane z produkcją,</li>
		<li>wybrane ekoschematy,</li>
		<li>płatności ekologiczne,</li>
		<li>wybrane płatności rolno-środowiskowo-klimatyczne.</li>
		<li>​Uwaga: z projektu wynika, że wyłączone z „automatu” mają być płatności do strączkowych na nasiona i roślin pastewnych – resort uzasadnia to ryzykiem „pozornego rolnictwa”.</li>
	</ul>
	</li>
	<li>
<strong>rolnicy korzystający z wybranych dotacji inwestycyjnych:</strong>
	<ul>
		<li>dotacji na rozwój małych gospodarstw,</li>
		<li>premii dla młodych rolników,</li>
		<li>wsparcia inwestycji zwiększających konkurencyjność.</li>
	</ul>
	</li>
	<li><strong>rolnicy z dopłatą de minimis do materiału siewnego</strong></li>
	<li><strong>rolnicy w FSDN, czyli unijnej sieci danych o zrównoważeniu gospodarstw.</strong></li>
</ul>

<h2>Okres przejściowy w 2026</h2>

<p>Na 2026 rok zaplanowano rozwiązanie przejściowe dla najmniejszych gospodarstw. Otóż w 2026 roku rolnicy, którzy w 2025 r. otrzymali płatności bezpośrednie w wysokości nieprzekraczającej 1125 euro, nie będą zobowiązani do dokumentowania kosztów ani przychodów. Według szacunków dotyczyć to będzie około 600 tys. gospodarstw.</p>

<p>Nowe przepisy mają obowiązywać od 15 marca 2026 r., czyli od pierwszego dnia składania wniosków o dopłaty bezpośrednie i ONW za 2026 rok.</p>

<p><em>Kamila Szałaj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/28/608862.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Fri, 30 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywny-rolnik-kto-dostanie-doplaty-bez-udowadniania-ze-faktycznie-jest-rolnikiem-2638312</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ustna dzierżawa ziemi? Rząd szykuje zmiany dla rolników</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/ustna-dzierzawa-ziemi-rzad-szykuje-zmiany-dla-rolnikow-2629602</link>
			<description>Trwają prace nad ustawą regulującą zasady dzierżawy gruntów. Nacisk położony zostanie na umowy długoterminowe, ale te w ustnej formie nie będą już wchodziły w grę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z proponowanymi przepisami, <strong>umową dzierżawy rolniczej</strong> wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy do używania i pobierania pożytków <strong>nieruchomość rolną </strong>lub <strong>gospodarstwo rolne</strong>, a <strong>dzierżawca</strong> zobowiązuje się płacić <strong>wydzierżawiającemu </strong>umówiony <strong>czynsz</strong>. Przepisy ustawy będą stosowane także w przypadku, gdy zgodnie z postanowieniami umowy dzierżawy rolniczej dzierżawca nie jest zobowiązany do uiszczania czynszu, a jedynie do ponoszenia podatków i innych ciężarów związanych z własnością lub z posiadaniem nieruchomości rolnej lub gospodarstwa rolnego.</p>

<h2><a id="Ustne umowy dzierżawy nie wchodzą w grę" name="Ustne%20umowy%20dzier%C5%BCawy%20nie%20wchodz%C4%85%20w%20gr%C4%99">Ustne umowy przechodzą do lamusa</a></h2>

<p>Ustawa jasno wskazuje, że umowę dzierżawy rolniczej zawiera się pod rygorem nieważności w formie:</p>

<ul>
	<li>pisemnej z potwierdzeniem daty okazania tej umowy notariuszowi, kierownikowi biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa lub wójtowi właściwemu ze względu na miejsce położenia przedmiotu dzierżawy rolniczej lub</li>
	<li>elektronicznej, lub</li>
	<li>aktu notarialnego.</li>
</ul>

<p><strong>Skończy się więc powszechny zwyczaj zawierania umów dzierżawy na gębę.</strong> Takie umowy nie będą mogły być traktowane jako umowy dzierżawy. Ponadto jeśli rolnicy zawrą umowę na piśmie, to zgodnie z powyższym przepisem muszą pójść do kierownika biura powiatowego ARiMR, notariusza albo wójta, by ten ją potwierdził, nanosząc datę i miejsce jej sporządzenia oraz swój podpis i pieczęć. Praktyka potwierdzania umów dzierżawy u wójta bądź notariusza nie jest nowa. Rolnicy z niej korzystają, przy czym wizyta u notariusza wiąże się z wyższymi opłatami. <strong>Nowością jest potwierdzenie umowy w Agencji.</strong></p>

<p><strong>Czytaj także:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://jagodowe.pl/jagodowe/ceny/ile-kosztuje-ziemia-w-2025-srednie-ceny-za-1-ha-z-podzialem-na-wojewodztwa-2528770">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/03/17/576381.jpg?1742235844" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              koszt ziemi 
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ile kosztuje ziemia w 2025? Średnie ceny za 1 ha z podziałem na województwa</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Do umów dzierżawy zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy w formie innej niż nią wymagana (czyli: pisemnej potwierdzonej przez <strong>notariusza</strong>, wójta lub kierownika biura powiatowego <strong>ARiMR</strong>, elektronicznej lub w formie aktu notarialnego) będą stosowane dotychczasowe przepisy, ale tylko przez maksymalnie 3 lata. Termin ten liczyć się będzie od dnia wejścia przepisów w życie. Po upływie tych 3 lat umowy dzierżawy zawarte w innej formie mają wygasnąć z mocy prawa.</p>

<p><strong>Ustawa ma wejść w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.</strong> Jeśli stanie się to w tym roku, <strong>ustne umowy</strong> dzierżawy straciłyby status prawny w 2029 r.</p>

<h2><font color="#0782c1">Okresy obowiązywania umów</font></h2>

<p>Ustawa rozróżnia umowy dzierżawy ze względu na okres jej zawierania. <strong>Krótkoterminowe </strong>mogą być zawierane na okres do 8 lat, a <strong>długoterminowe</strong> na okres powyżej 8 lat oraz nie dłuższy niż 30 lat. <strong>Umowy, w których strony, określając okres trwania umowy, nie wskazały konkretnego okresu lub zawarły umowę na okres dłuższy niż 30 lat, na okres aktywności zawodowej dzierżawcy lub na okres życia wydzierżawiającego lub dzierżawcy, będą traktowane jako długoterminowe zawarte na 30 lat.</strong></p>

<p>Ustawa wychodzi naprzeciw rolnikom decydującym się na zawieranie długoterminowych kontraktów. Dzierżawca długoterminowy, w odróżnieniu od krótkoterminowego, ma możliwość skorzystania z wyjątków pozwalających mu na poddzierżawienie lub oddanie do bezpłatnego używania przedmiotu dzierżawy,bez zgody wydzierżawiającego. Uprawnienie to, w celu zapewnienia praw właściciela, obwarowane jest kilkoma istotnymi ograniczeniami. Po pierwsze, dotyczy tylko 25% przedmiotu dzierżawy. Po drugie, do zakończenia dzierżawy powinno pozostać więcej niż 3 lata. Po trzecie, muszą być spełnione zasady prawidłowej gospodarki. Po czwarte natomiast, dzierżawca powinien zbliżać się do wieku emerytalnego, co oznacza, że do emerytury może mu brakować nie więcej niż 5 lat.</p>

<p>Dzierżawca długoterminowy będzie miał także możliwość skorzystania z wyjątków pozwalających mu na przeniesienie bez zgody wydzierżawiającego swoich praw i obowiązków na osobę trzecią. Zajdzie to wtedy, gdy:</p>

<ul>
	<li>
	<p>zawiadomi o tym na piśmie wydzierżawiającego oraz osiągnął wiek emerytalny lub</p>
	</li>
	<li>
	<p>stał się trwale albo okresowo całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym lub</p>
	</li>
	<li>
	<p>przenosi te prawa i obowiązki na swojego małżonka lub zstępnych, którzy nie osiągnęli wieku 50 lat, nie są trwale albo okresowo całkowicie niezdolni do pracy w gospodarstwie rolnym oraz posiadają co najmniej roczny staż pracy w rolnictwie bezpośrednio poprzedzający rok przeniesienia tych praw lub obowiązków, lub</p>
	</li>
	<li>
	<p>przenosi na następcę włas­ność gospodarstwa rolnego, z którym przedmiot dzierżawy rolniczej stanowi zorganizowaną całość gospodarczą.</p>
	</li>
</ul>

<p>Ponadto dzierżawca długoterminowy może uniknąć rozwiązania umowy przez wydzierżawiającego przed upływem okresu, na jaki została zawarta, oczywiście jeśli nie dopuszcza się oczywistych sytuacji wskazujących na wypowiedzenie umowy.</p>

<p>Zgodnie z proponowanymi przepisami, <strong>wydzierżawiający wydaje dzierżawcy przedmiot dzierżawy w terminie określonym w umowie, a w przypadku braku takiego terminu – niezwłocznie po wezwaniu dzierżawcy.</strong> Przedmiot dzierżawy powinien być w stanie zdatnym do używania i zgodny z jego przeznaczeniem.</p>

<p>Na wzór umów zawieranych z KOWR przewidziano, aby do umowy dzierżawy dołączać protokół z wydania przedmiotu dzierżawy. Taki protokół powinien być podpisany przez obie strony umowy i oznaczony datą. Może także zawierać opis przedmiotu dzierżawy, w którym określa się jego obszar, stan, w jakim się znajduje w chwili wydania, oraz stan budynków, urządzeń, inwentarza lub zasiewów. Taki protokół może być pomocny w razie braku porozumienia podczas rozwiązywania umowy dzierżawy albo podejrzenia, że dzierżawca zaniedbuje przedmiot dzierżawy.</p>

<p><strong>W przypadku braku odmiennych postanowień umowy, koszty sporządzenia protokołu ponoszą wydzierżawiający i dzierżawca po połowie.</strong></p>

<p>Jeśli strony umowy nie zdecydują się na sporządzenie protokołu najpóźniej w chwili wydania przedmiotu dzierżawy, przyjmuje się, że grunty, budynki itd. wydano dzierżawcy w stanie zdatnym do użytku zgodnie z jego przeznaczeniem i bez istotnych wad. Inaczej jest jednak, gdy jedna ze stron odmawia podpisania protokołu – wtedy druga strona może rozwiązać umowę przed upływem okresu, na który została zawarta, a w przypadku krótkoterminowych umów zawartych co najmniej na 2 lata – rozwiązać ją bez wypowiedzenia.</p>

<p><strong>Protokół z wydania sporządza się również po zakończeniu umowy dzierżawy.</strong></p>

<h2><a id="Płatność czynszu i nakłady" name="P%C5%82atno%C5%9B%C4%87%20czynszu%20i%20nak%C5%82ady">Płatność czynszu i nakłady</a></h2>

<p>W ustawie przewidziano, że jeżeli umowę zawarto na okres do roku, czynsz jest płatny na koniec tego okresu. W przypadku umów zawieranych na dłuższy okres czynsz za dany rok dzierżawny, który rozpoczyna się od dnia wydania przedmiotu dzierżawy, płatny jest do 31 października tego roku dzierżawnego. Ustawa dopuszcza jednak zawarcie w umowie odmiennych postanowień w kwestii płatności czynszu.</p>

<p><strong>Zaproponowano także regulacje dotyczące ponoszenia nakładów na przedmiot dzierżawy w okresie obwiązywania umowy.</strong> Jeśli są to nakłady, do których strony się zobowiązały, a zakłócają one normalne korzystanie z przedmiotu dzierżawy, dzierżawca może zażądać obniżenia czynszu o wartość pożytków utraconych w okresie ich dokonywania. Jeśli natomiast nakłady za zgodą dzierżawcy poczyni wydzierżawiający i zwiększą one użyteczność lub dochodowość dzierżawionego gruntu, budynków itd., wydzierżawiający może podwyższyć wysokość czynszu.</p>

<p><strong>W sytuacji natomiast gdy sam dzierżawca dokonał nakładów zwiększających użyteczność lub dochodowość nieruchomości, wydzierżawiający nie ma prawa z tego tytułu podwyższyć mu czynszu.</strong></p>

<h2><a id="Kontrola przedmiotu dzierżawy" name="Kontrola%20przedmiotu%20dzier%C5%BCawy">Wydzierżawiający skontroluje dzierżawcę</a></h2>

<p>Zaproponowano, aby wydzierżawiający miał prawo wejścia na przedmiot dzierżawy w celu sprawdzenia, czy dzierżawca wykonuje ciążące na nim obowiązki.</p>

<p><strong>W przypadku stwierdzenia, że dzierżawca nie wywiązuje się w sposób należyty ze swoich obowiązków, wydzierżawiający może udzielić mu upomnienia.</strong> Po upływie terminu określonego w upomnieniu (3 miesiące) wydzierżawiający ma prawo do dokonania nakładów na koszt dzierżawcy albo rozwiązania dzierżawy przed upływem okresu, na który została zawarta. Jeśli sprawa dotyczy krótkoterminowej umowy zawartej co najmniej na 2 lata, wydzierżawiający w sytuacji braku reakcji na upomnienie może rozwiązać umowę bez wypowiedzenia.</p>

<p><strong>W przypadku zawarcia długoterminowej umowy dzierżawca jest zobowiązany udzielać wydzierżawiającemu, na jego żądanie, jednak nie częściej niż raz w roku, informacji co do swoich planów produkcyjnych na przyszły rok dzierżawny.</strong></p>

<h2><a id="Ograniczone prawo rzeczowe" name="Ograniczone%20prawo%20rzeczowe">Ograniczone prawo rzeczowe</a></h2>

<p>Ustawa o dzierżawie rolniczej przewiduje ochronę dla dzierżawcy, gdy w czasie trwania umowy wydzierżawiający ustanowi na dzierżawionym gruncie inne prawo (np. służebność), które utrudnia lub ogranicza dzierżawcy korzystanie z tego gruntu zgodnie z umową. Dzierżawca może wtedy zażądać, aby wydzierżawiający tak ograniczył wykonywanie tego prawa, by dzierżawca mógł w pełni korzystać z dzierżawy. <strong>Jeżeli wydzierżawiający nie spełni tego żądania, dzierżawca może domagać się proporcjonalnego obniżenia czynszu za czas, w którym jego uprawnienia z umowy były ograniczone lub utrudnione.</strong> Z takim żądaniem dzierżawca może wystąpić tylko wtedy, gdy jego prawo dzierżawy jest wpisane do księgi wieczystej. Powyższe zasady nie mają zastosowania, gdy wydzierżawiający ustanowi służebność drogi koniecznej.</p>

<h2><a id="Rozwiązanie umowy dzierżawy" name="Rozwi%C4%85zanie%20umowy%20dzier%C5%BCawy">Jak rozwiązać umowę dzierżawy?</a></h2>

<p><strong>Umowa dzierżawy rolniczej ulega rozwiązaniu po upływie okresu, na który została zawarta.</strong> Zaproponowano, by umowa krótkoterminowa, którą zawarto co najmniej na 2 lata, mogła być rozwiązana za wypowiedzeniem złożonym na piśmie pod rygorem nieważności, na rok naprzód na dzień 31 marca albo 31 października roku następnego, chyba że sama umowa zawiera odmienne postanowienia.</p>

<p>W przypadku braku odmiennych postanowień w umowie wydzierżawiający może rozwiązać umowę przed upływem okresu, na który została zawarta, jeżeli dzierżawca:</p>

<ul>
	<li>
	<p>odmawia podpisania protokołu;</p>
	</li>
	<li>
	<p>dopuścił się zwłoki z zapłatą czynszu co najmniej za 6 miesięcy, pod warunkiem że wydzierżawiający uprzedził go na piśmie o zamiarze rozwiązania tej umowy przed upływem okresu, na który została zawarta, udzielając mu dodatkowego, co najmniej trzymiesięcznego, terminu do zapłaty zaległości;</p>
	</li>
	<li>
	<p>mimo pisemnego upomnienia przez wydzierżawiającego używa przedmiotu dzierżawy rolniczej w sposób sprzeczny z tą umową lub z jego przeznaczeniem;</p>
	</li>
	<li>
	<p>naraża przedmiot dzierżawy rolniczej na poważne szkody;</p>
	</li>
	<li>
	<p>bez zgody wydzierżawiającego poddzierżawił lub oddał do bezpłatnego używania przedmiot dzierżawy rolniczej innym podmiotom, a nie są spełnione warunki określone dla dzierżaw długoterminowych.</p>
	</li>
</ul>

<p>Ponadto wydzierżawiający może rozwiązać umowę przed upływem okresu, na który została zawarta, jeżeli co najmniej 30% przedmiotu dzierżawy rolniczej zostało wywłaszczone albo ma zostać sprzedane na cel uzasadniający wywłaszczenie.</p>

<p><strong>Jeżeli umowa dzierżawy została rozwiązana, wydzierżawiający zwraca dzierżawcy nierozliczone należności z tytułu nakładów na przedmiot dzierżawy dokonane przez dzierżawcę w trakcie obowiązywania tej umowy</strong>, które zgodnie z jej postanowieniami lub przepisami prawa obciążały wydzierżawiającego.</p>

<p>Jeżeli po rozwiązaniu umowy dzierżawca pozostawił na gruncie zasiewy o wartości przekraczającej wartość zasiewów, jakie przejął od wydzierżawiającego po wydaniu tego gruntu, może żądać od wydzierżawiającego zwrotu różnicy wartości tych zasiewów. <strong>W przypadku gdy wartość zasiewów na gruncie przejętym przez dzierżawcę od wydzierżawiającego po jego wydaniu jest wyższa niż wartość tych zasiewów pozostawionych przez dzierżawcę na tym gruncie po rozwiązaniu umowy</strong>, wydzierżawiający może żądać zwrotu różnicy wartości tych zasiewów.</p>

<p>Zwrot przedmiotu dzierżawy po rozwiązaniu umowy następuje w terminie określonym przez wydzierżawiającego.</p>

<p>Ustawa o dzierżawie rolniczej przewiduje też pewną ochronę dla wydzierżawiających, w sytuacji gdy dzierżawca zwleka z wydaniem przedmiotu dzierżawy Zaproponowano, aby gdy po rozwiązaniu umowy dzierżawca nie zwróci wydzierżawiającemu przedmiotu dzierżawy, dzierżawca zapłacił wydzierżawiającemu taki czynsz, jaki płaciłby, gdyby ta umowa nie uległa rozwiązaniu. Czynsz byłby obliczony według ostatniej wysokości ustalonej między stronami za okres, w którym przedmiot dzierżawy pozostaje dalej w posiadaniu dzierżawcy. Przy czym zapłata przez dzierżawcę wydzierżawiającemu tej sumy nie wyklucza roszczeń odszkodowawczych wydzierżawiającego.<a href="http://Ceny%20zb%C3%B3%C5%BC%20spadaj%C4%85%20przez%20Rosj%C4%99.%20Kiedy%20najlepiej%20sprzeda%C4%87%20ziarno?%20Radzi%20ekspert" target="_blank"> </a></p>

<h2><a id="Sprzedaż lub śmierć dzierżawcy" name="Sprzeda%C5%BC%20lub%20%C5%9Bmier%C4%87%20dzier%C5%BCawcy">Co w przypadku sprzedaży gruntu lub śmierci dzierżawcy?</a></h2>

<p>Podobnie jak to jest obecnie, jeżeli dzierżawca sprzeda wydzierżawiony grunt, budynki itd. w trakcie obowiązywania umowy, nabywca wstępuje w prawa i obowiązki wydzierżawiającego. Gdy jest to umowa krótkoterminowa, zawarta co najmniej na 2 lata, zaproponowano, aby nabywca miał prawo rozwiązać umowę wcześniej za wypowiedzeniem.</p>

<p><strong>Wypowiedzenie może zostać złożone dzierżawcy przez nabywcę na piśmie pod rygorem nieważności, na rok naprzód na dzień 31 marca albo 31 października roku następnego.</strong></p>

<p>Jeżeli dzierżawca umrze w trakcie trwania umowy, to jego osoba bliska, która prowadziła z nim wspólne gospodarstwo domowe, może wstąpić w jego prawa i obowiązki z tej umowy. Warunkiem jest złożenie przez tę osobę, w terminie miesiąca od dnia śmierci dzierżawcy, pisemnego oświadczenia wydzierżawiającemu, że będzie wykonywać prawa i obowiązki wynikające z umowy dzierżawy rolniczej.</p>

<p>Przypomnijmy, że czynsz wynikający z umowy dzierżawy jest zaliczany do grupy kosztów, które rolnik ma dokumentować, potwierdzając, że jest aktywnym rolnikiem, gdy nie zostanie uznany nim z automatu. O projekcie ustawy o aktywnym rolniku pisaliśmy w poprzednim numerze „Tygodnika”.</p>

<p>Magdalena Szymańska</p>

<p>Źródło: Numer 1/2 TPR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/21/585663.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/ustna-dzierzawa-ziemi-rzad-szykuje-zmiany-dla-rolnikow-2629602</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prawie 13 mld zł na kontach rolników! Agencja realizuje płatności końcowe</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/prawie-13-mld-zl-na-kontach-rolnikow-agencja-realizuje-platnosci-koncowe-2624704</link>
			<description>Choć ARiMR na czas na zrealizowanie płatności końcowych dopłat bezpośrednich do końca czerwca, to deklaruje podjęcie wszelkich starań w celu zdynamizowania tego procesu. Pod koniec tygodnia na konta rolników przelano niemal 13 mld zł.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Przelewy trafiają na konta rolników</h2>

<p><strong>Do tej pory (14.01.2026 r.) Agencja zrealizowała przelewy na kwotę 12,88 mld zł </strong>w ramach kampanii dopłat bezpośrednich i obszarowych 2025. Po zakończeniu wypłat zaliczek, 1 grudnia 2025 r. wystartowały płatności końcowe. Zgodnie z przepisami na ich realizację jest czas do 30 czerwca 2026 r., ale Agencja dokłada wszelkich starań, by wypłaty były realizowane tak szybko, jak tylko jest to możliwe.</p>

<p>Do 14 stycznia 2026 r. ubiegający się o dopłaty otrzymali 12,88 mld zł. Z tej kwoty 10,64 mld zł to płatności bezpośrednie, natomiast z tytułu płatności obszarowych (m.in. ONW, rolno-środowiskowo-klimatycznych, ekologicznych) ARiMR przekazała 2,24 mld zł.</p>

<h2>Najpierw decyzja, potem pieniądze</h2>

<p><strong>Przelewy z tytułu płatności końcowych realizowane są po otrzymaniu decyzji administracyjnej.</strong> Zgodnie z zapowiedziami w pierwszej kolejności wsparcie trafia do osób, których uprawy zostały zniszczone w wyniku tegorocznych anomalii pogodowych – zwłaszcza rolników z Żuław. Priorytetem wypłat objęci zostali również gospodarze, którzy zgłosili wystąpienie siły wyższej, a także oszukani przez nieuczciwych kontrahentów. W sumie w ramach tegorocznej kampanii rolnicy otrzymają ok. 19,2 mld zł.</p>

<p>Źródło: ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/15/579558.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Sun, 18 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/prawie-13-mld-zl-na-kontach-rolnikow-agencja-realizuje-platnosci-koncowe-2624704</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Emerytura z KRUS a lata pracy za granicą – czy zostaną uwzględnione?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/emerytura-z-krus-a-lata-pracy-za-granica-czy-zostana-uwzglednione-2624591</link>
			<description>Wielu rolników w swym życiorysie ma epizody, krótsze lub dłuższe, pracy za granicą. Popularnymi kierunkami wyjazdów były na przykład Wielka Brytania czy Holandia. Pobyt i praca tam rodzi pytanie o możliwość uzyskania emerytury rolniczej w Polsce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>KRUS może doliczyć do emerytury lata pracy poza Polską</h2>

<p>Chcesz ubiegać się o emeryturę rolniczą, ale brakuje Ci wymaganego 25-letniego okresu ubezpieczenia? <strong>KRUS informuje, że okresy ubezpieczenia w krajach UE, EFTA, Wielkiej Brytanii oraz w państwach, z którymi Polska ma umowy dwustronne o zabezpieczeniu społecznym, zostaną uwzględnione przy ustalaniu prawa do świadczenia.</strong></p>

<p>Warto jednak pamiętać, że wysokość emerytury wypłacanej przez KRUS będzie proporcjonalna do okresów ubezpieczenia przepracowanych w Polsce. <strong>Zagraniczne lata pracy zwiększają szansę na przyznanie świadczenia, ale polska część emerytury zależy od czasu spędzonego w kraju.</strong></p>

<h2>Praca za granicą a renta i emerytura z KRUS</h2>

<p>KRUS podkreśla, że pobierając rentę i pracując za granicą, należy uważać na limity przychodów. Osiąganie dochodów za granicą może spowodować zmniejszenie lub zawieszenie części uzupełniającej renty, jeśli przekroczone zostaną ustalone kwoty graniczne.</p>

<p>KRUS informuje, że <strong>przyznanie prawa do świadczenia emerytalno-rentowego przez instytucję zagraniczną nie wpływa na wysokość emerytury lub renty z KRUS. </strong>Polska część świadczenia pozostaje bez zmian, nawet jeśli już pobierasz zagraniczne świadczenie.</p>

<h2>Pracowałem w kilku krajach. Co teraz?</h2>

<p>Jeśli chcesz ubiegać się o świadczenie z kilku państw UE, KRUS przypomina, że <strong>nie trzeba składać wniosku osobno w każdym z nich.</strong> Wniosek składa się w instytucji państwa zamieszkania, która następnie przekaże go do wszystkich krajów, w których pracowałeś. To znacząco ułatwia cały proces i zmniejsza biurokrację.</p>

<p>Źródło: KRUS</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/13/580858.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Sat, 17 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/emerytura-z-krus-a-lata-pracy-za-granica-czy-zostana-uwzglednione-2624591</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmiany w podatkach czekają na rolników w 2026 roku. KSeF to tylko początek</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/zmiany-w-podatkach-czekaja-na-rolnikow-w-2026-roku-ksef-to-tylko-poczatek-2624619</link>
			<description>Rewolucyjne zmiany w opodatkowaniu czekają na rolników w 2026 roku. Koniec papierowych faktur, wyższy limit zwolnienia z VAT ale i wyższa składka zdrowotna. A i to nie koniec...</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><a name="KSeF%20obowi%C4%85zkowy.%20Koniec%20papierowych%20faktur">Papierowe faktury przechodzą do historii</a></h2>

<p>Największą zmianą w 2026 roku będzie wejście w życie Krajowego Systemu e-Faktur. Oznacza to koniec ręcznego wystawiania dokumentów i pełne przejście na faktury elektroniczne.</p>

<p>– Przedsiębiorcy będą musieli odejść z ręcznej formy wystawiania faktur na rzecz elektronicznej. System usprawni wymianę dokumentów z księgowym i zapewni jednolitość faktur – tłumaczy Aleksandra Melka, księgowa w zespole doradców Agraves.</p>

<p><strong>KSeF będzie obowiązkowy:</strong></p>

<ul>
	<li>od 1 lutego 2026 r. dla dużych firm,</li>
	<li>od 1 kwietnia 2026 r. dla pozostałych przedsiębiorców, w tym rolników prowadzących działalność gospodarczą.</li>
</ul>

<h2><a id="Samochody firmowe mniej opłacalne" name="Samochody%20firmowe%20mniej%20op%C5%82acalne">Samochody firmowe - zmniejszony limit amortyzacji</a></h2>

<p>Od 2026 roku zmienią się limity podatkowe dotyczące amortyzacji i leasingu samochodów osobowych, co szczególnie odczują gospodarstwa wykorzystujące auta w działalności.</p>

<p>– Obecna wartość 150 tys. zł zostanie zmniejszona w 2026 roku do 100 tys. zł. Dotyczy to samochodów spalinowych i hybrydowych, których emisja dwutlenku węgla przekracza 50g/km. Warto dodać, że limit 150 tys. zł będzie nadal obowiązywał dla pojazdów emitujących dwutlenek węgla poniżej 50 g/km – wyjaśnia Aleksandra Melka.</p>

<p><strong>Bez zmian pozostają:</strong></p>

<ul>
	<li>limit 150 tys. zł dla pojazdów o emisji poniżej 50 g CO₂/km,</li>
	<li>limit 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych.</li>
</ul>

<p>W praktyce oznacza to mniejsze koszty podatkowe i wyższe zobowiązania wobec fiskusa.</p>

<h2><a id="Wyższy limit zwolnienia z VAT" name="Wy%C5%BCszy%20limit%20zwolnienia%20z%20VAT">Wyższy limit zwolnienia z VAT</a></h2>

<p>Dobra wiadomość dla mniejszych gospodarstw i firm: od 2026 roku wzrośnie limit zwolnienia podmiotowego z VAT.</p>

<p>– Obecnie jest to wartość 200 tys. zł, a zatem w 2026 roku podniesienie kwoty o 40 tys. zł  będzie opłacalne dla właścicieli firm. Zwiększy się bufor bezpieczeństwa, jak również swoboda w podejmowaniu decyzji przez mikro i małe przedsiębiorstwa – podkreśla księgowa Agraves. Zwolnienie nadal będzie dobrowolne. Rolnik lub przedsiębiorca może z niego zrezygnować i pozostać czynnym podatnikiem VAT. Dla nowych działalności limit ustala się proporcjonalnie do okresu prowadzenia firmy w danym roku.</p>

<h2><a id="Składka zdrowotna w górę" name="Sk%C5%82adka%20zdrowotna%20w%20g%C3%B3r%C4%99">Wyższa składka zdrowotna </a></h2>

<p>Zmiany obejmą również składkę zdrowotną, która od 2022 roku liczona jest od dochodu lub przychodu (ryczałt).</p>

<p>– Minimalna składka zdrowotna<strong> w 2026 roku wzrośnie aż o 37% i wyniesie 432,54 zł miesięcznie</strong> – informuje Aleksandra Melka. Stawka 9% pozostanie bez zmian, ale podstawą jej naliczania będzie już 100% minimalnego wynagrodzenia, a nie 75% jak dotychczas. Nadal możliwe będzie częściowe odliczenie składki, z wyjątkiem podatników rozliczających się na zasadach ogólnych PIT.</p>

<p> </p>

<h2><a id="Wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa" name="Wy%C5%BCsza%20p%C5%82aca%20minimalna%20i%20stawka%20godzinowa">Wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa</a></h2>

<p>Od 2026 roku wzrosną także koszty pracy, co ma znaczenie dla gospodarstw zatrudniających pracowników sezonowych.</p>

<p><strong>Minimalne wynagrodzenie wyniesie:</strong></p>

<ul>
	<li>4806 zł brutto – umowa o pracę,</li>
	<li>31,40 zł brutto – stawka godzinowa dla zleceniobiorców.</li>
</ul>

<p>– W praktyce osoby zatrudnione na podstawie umowy zlecenie dostaną za jedną przepracowaną godzinę 24,50 zł przy pełnych składkach ZUS lub 25,20 zł, jeśli nie opłacają składki chorobowej. W porównaniu z 2025 rokiem jest to niewielki wzrost, gdyż sytuacja gospodarcza w Polsce została ustabilizowana, a wskaźnik inflacji został wyhamowany – zaznacza ekspertka.</p>

<h2>Nowy rok, nowa rzeczywistość podatkowa</h2>

<p>Choć 2026 rok dopiero przed nami, eksperci podkreślają, że rolnicy prowadzący działalność gospodarczą powinni już dziś analizować nadchodzące zmiany. Najważniejsze hasło na najbliższe miesiące to: KSeF, planowanie podatkowe i dokładna analiza kosztów.</p>

<p>Źródło: Agraves</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/13/533775.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Fri, 16 Jan 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/zmiany-w-podatkach-czekaja-na-rolnikow-w-2026-roku-ksef-to-tylko-poczatek-2624619</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rekompensaty dla sadowników po przymrozkach - dziś ostatni dzień na złożenie wniosku!</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/rekompensaty-dla-sadownikow-po-przymrozkach-dzis-ostatni-dzien-na-zlozenie-wniosku-2624699</link>
			<description>Dziś ostatni dzień na wnioskowanie o rekompensatę po wystąpieniu szkód przymrozkowych! Szczegóły poniżej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dziś mija termin ubiegania się o pomoc</h2>

<p><strong>Do 15 stycznia 2026 r.</strong> sadownicy, którzy ponieśli straty na skutek zeszłorocznych przymrozków, mogą ubiegać się o pomoc finansową. Wnioski przyjmowane są za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR. <strong>Dotychczas uczyniło to ponad 24 tys. rolników, w większości ich uprawy znajdują się w województwie mazowieckim.</strong></p>

<p>Pomoc przysługuje producentom owoców, których <strong>uprawy między 1 kwietnia a 31 maja 2025 r. ucierpiały wskutek wystąpienia przymrozków, a straty wyniosły co najmniej 70 proc.</strong> Pomoc dotyczy m.in. jabłoni, grusz, wiśni, śliw, czereśni, winorośli, pigw, orzechów włoskich, arbuzów, melonów, truskawek, poziomek, malin, borówek, żurawiny czy jeżyn.</p>

<p><strong>Stawki wsparcia są uzależnione od skali strat:</strong></p>

<ul>
	<li>co najmniej 70 proc. i mniej niż 80 proc. zniszczeń – 800 zł/ha;</li>
	<li>co najmniej 80 proc. i mniej niż 90 proc. zniszczeń – 1600 zł/ha;</li>
	<li>co najmniej 90 proc. zniszczeń – 2400 zł/ha.</li>
</ul>

<p>Wnioski przyjmowane są od 1 grudnia 2025 r. do 15 stycznia 2026 r. za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR. Do dokumentów należy dołączyć kopię protokołu z oszacowania szkód oraz kopię umowy ubezpieczenia (jeśli została zawarta).</p>

<p>Źródło: ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/15/649707.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Thu, 15 Jan 2026 10:42:45 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/rekompensaty-dla-sadownikow-po-przymrozkach-dzis-ostatni-dzien-na-zlozenie-wniosku-2624699</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aktywny rolnik – minister zapowiada nowe zasady</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywny-rolnik-minister-zapowiada-nowe-zasady-2624528</link>
			<description>Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski przedstawił w Sejmie informację dotyczącą realizacji programu „Aktywny Rolnik”. Jak zadeklarował, projektowane zmiany mają na celu lepsze ukierunkowanie wsparcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na rolników, którzy faktycznie prowadzą działalność rolniczą i ponoszą koszty gospodarowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– O aktywnym rolniku mówimy już od dłuższego czasu, bo takie są oczekiwania polskich rolników – tych, którzy gospodarują i ponoszą koszty tego gospodarowania – podkreślił <strong>minister Stefan Krajewski.</strong></p>

<h2>Sprawiedliwszy podział dopłat</h2>

<p>Minister wskazał, że <strong>celem projektowanych zmian jest uporządkowanie systemu dopłat i wyeliminowanie sytuacji, w których wsparcie trafia do osób nieprowadzących działalności rolniczej.</strong></p>

<p>– Chcemy wyeliminować przypadki, w których dopłaty pobierają osoby, które faktycznie nie prowadzą działalności, a pieniądze powinny trafiać do czynnych rolników – zaznaczył.</p>

<p>Jednocześnie minister podkreślił, że projekt nie ma na celu wykluczania rolników, lecz sprawiedliwsze kierowanie środków publicznych. O to prosili rolnicy, tacy, którzy aktywnie prowadzą działalność rolniczą.</p>

<p>– Rolą tej ustawy nie jest eliminowanie kogokolwiek, kto prowadzi działalność. Chodzi o wyeliminowanie tych, którzy nie powinni otrzymywać dopłat – powiedział Stefan Krajewski.</p>

<h2>Aktywny rolnik zgodnie z przepisami UE</h2>

<p><strong>Nowa definicja rolnika aktywnego zawodowo wynika z przepisów Unii Europejskiej </strong>i ma służyć lepszemu ukierunkowaniu wsparcia w ramach WPR na osoby, dla których działalność rolnicza stanowi realne źródło przychodów.</p>

<p>– Zgodnie z przepisami UE definicja rolnika aktywnego zawodowo ma ukierunkować wsparcie na rolników prowadzących działalność rolniczą co najmniej na minimalnym poziomie – wyjaśnił minister.</p>

<p>Projektowane rozwiązania są odpowiedzią na postulaty zgłaszane przez rolników i organizacje rolnicze oraz były przedmiotem szerokich konsultacji prowadzonych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na początku 2025 r.</p>

<h2>Zasady weryfikacji aktywności rolniczej</h2>

<p>Weryfikacja aktywności rolniczej będzie odbywać się – co do zasady – na podstawie minimalnych kosztów bezpośrednich ponoszonych na działalność rolniczą lub przychodów uzyskiwanych z tej działalności, przy czym rolnik będzie miał możliwość wyboru sposobu potwierdzenia prowadzenia działalności.</p>

<p>– <strong>Weryfikacja będzie opierać się na kosztach lub przychodach z działalności rolniczej,</strong> a rolnik będzie mógł wybrać sposób udowodnienia tej aktywności – zaznaczył minister.</p>

<p>Dokumentowanie prowadzenia działalności rolniczej obejmie okres od 1 czerwca roku poprzedzającego rok złożenia wniosku do 31 maja roku złożenia wniosku. Szczegółowe progi zostaną określone w rozporządzeniu ministra.</p>

<h2>Mniej biurokracji dla rolników?</h2>

<p>Projekt przewiduje rozwiązania ograniczające obciążenia administracyjne. <strong>Część rolników zostanie uznana za aktywnych zawodowo automatycznie</strong>, na podstawie kryteriów możliwych do sprawdzenia z urzędu.</p>

<p>– Zaproponowaliśmy kryteria, które pozwolą zwolnić część rolników z obowiązku dokumentowania działalności rolniczej – wskazał Stefan Krajewski. Szacuje się, że w ten sposób automatycznie uznanych zostanie około 570 tys. rolników.</p>

<p>Na 2026 r. przewidziano rozwiązanie przejściowe dla najmniejszych gospodarstw.</p>

<p>– W 2026 roku rolnicy, którzy w 2025 r. otrzymali płatności bezpośrednie w wysokości nieprzekraczającej 1125 euro, nie będą zobowiązani do dokumentowania kosztów ani przychodów – poinformował minister. <strong>Według szacunków rozwiązanie to obejmie około 600 tys. gospodarstw.</strong></p>

<h2>Terminy i zakres obowiązywania zmian</h2>

<p>Status rolnika aktywnego zawodowo będzie warunkiem przyznania płatności bezpośrednich oraz płatności ONW i będzie weryfikowany przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.</p>

<p>– Prowadzenie działalności pozarolniczej nie wyklucza statusu aktywnego rolnika – podkreślił minister, zaznaczając, że nowe przepisy nie ingerują w strukturę własności gruntów ani w uprawnienia rolników w zakresie ubezpieczenia w KRUS.</p>

<p>Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo został 30 grudnia przyjęty przez Radę Ministrów i skierowany do Sejmu. 7 stycznia 2026 r. projekt trafił do I czytania w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.</p>

<p>Nowe przepisy mają obowiązywać od 15 marca 2026 r., czyli od pierwszego dnia składania wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich oraz płatności ONW za 2026 r.</p>

<p>Źródło: MRiRW</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/12/654646.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Thu, 15 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywny-rolnik-minister-zapowiada-nowe-zasady-2624528</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Piec na drewno na wsi? Mogą być problemy...</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/piec-na-drewno-na-wsi-moga-byc-problemy-2624524</link>
			<description>Coraz częściej mówi się o zakazie palenia drewnem. Jednak w 2026 r. nie wejdzie w życie ogólnopolski zakaz używania tego paliwa w gospodarstwach domowych – także na wsi. Sytuacja jest jednak bardziej złożona: obowiązują i będą obowiązywać lokalne uchwały antysmogowe, a kluczowe znaczenie ma to, w jakim urządzeniu spalane jest drewno. Na co powinni zwrócić uwagę rolnicy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat skutków wejścia w życie rozporządzenia w sprawie szczegółowych cech jakościowo-wymiarowych drewna energetycznego, <strong>Ministerstwo Klimatu i Środowiska </strong>wyjaśnia, że przepisy te nie wprowadzają zakazu spalania drewna w indywidualnych gospodarstwach domowych ani w kominkach.</p>

<h2><a name="Palenie%20drewnem%20w%20Polsce">Opalanie domów drewnem</a></h2>

<p>Drewno energetyczne to surowiec drzewny, który nie znajduje zastosowania w przemyśle lub ma bardzo ograniczone możliwości wykorzystania poza sektorem energetycznym. Rozporządzenie precyzuje jego parametry, dzieląc surowiec na dwie kategorie: drewno okrągłe oraz surowiec niestanowiący drewna okrągłego.</p>

<p>Regulacja nie dotyczy gospodarstw domowych,<strong> lecz tzw. energetyki zawodowej</strong>, czyli sektora zajmującego się produkcją, przesyłem i dystrybucją energii elektrycznej oraz ciepła na dużą skalę. Chodzi przede wszystkim o działalność elektrowni, elektrociepłowni oraz sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, które zapewniają ciągłość dostaw energii dla odbiorców indywidualnych, przemysłowych i instytucjonalnych w całym kraju. Co istotne, pojęcie drewna energetycznego nie jest tożsame z drewnem opałowym wykorzystywanym w piecach czy kominkach domowych. W konsekwencji rozporządzenie nie wprowadza żadnych ograniczeń w zakresie spalania drewna w domach jednorodzinnych ani w indywidualnych instalacjach grzewczych.</p>

<p>Akt prawny został wydany na podstawie delegacji zawartej w ustawie o odnawialnych źródłach energii, która odnosi się do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła w instalacjach OZE<strong>. Jego głównym celem jest wyeliminowanie praktyki spalania w energetyce zawodowej drewna</strong>, które mogłoby zostać wykorzystane w sposób bardziej efektywny gospodarczo, np. w przemyśle.<strong> Zakres rozporządzenia jest ściśle ograniczony przepisami ustawy i dotyczy wyłącznie surowca drzewnego zdefiniowanego jako drewno energetyczne.</strong></p>

<h2><a id="Czy wolno palić w kominkach?" name="Czy%20wolno%20pali%C4%87%20w%20kominkach?">Palenie w kominku?</a></h2>

<p>W Polsce zakaz palenia drewnem w kominkach obowiązuje w praktyce tylko w Krakowie. W pozostałej części kraju korzystanie z kominków jest dozwolone, ale na zasadach określonych w lokalnych uchwałach antysmogowych.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/12/654591.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/12/654591.jpg?1768216428" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zakaz palenia drewnem? Co zmieni się dla rolników od 2026 roku?</p></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Envato Elements</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Uchwały te nie zakazują sprzedaży ani montażu kominków, lecz jedynie ich użytkowania – i to tylko określonych typów oraz w konkretnych terminach. Jak podaje Izba Kominiarzy, przykładowo:</p>

<ul>
	<li>w woj. mazowieckim stare kominki można było eksploatować do 1 stycznia 2023 r., a obecnie dozwolone są wyłącznie urządzenia spełniające normy ekoprojektu lub doposażone w redukcję emisji,</li>
	<li>
<strong>w woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim </strong>nie ma uchwał antysmogowych – stare kominki można użytkować bez ograniczeń,</li>
	<li>w woj. pomorskim, dolnośląskim i lubelskim nie wyznaczono terminów granicznych dla eksploatacji starych kominków.</li>
</ul>

<p>W pozostałych regionach obowiązują zwykle dwa terminy: jeden dla nowych kominków (muszą spełniać ekoprojekt), drugi – graniczny – dla użytkowania starych urządzeń.</p>

<p>Wbrew popularnym mitom:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Unia Europejska nie zakazała palenia w kominkach</strong> – normy ustalają samorządy,</li>
	<li>starych kominków nie trzeba likwidować ani wymieniać, o ile lokalne przepisy dopuszczają ich użytkowanie,</li>
	<li>mandaty nie są „z automatu” – kary zależą od okoliczności i decyzji organów kontrolnych.</li>
</ul>

<p>Najważniejsze: poza Krakowem palenie drewnem w kominkach jest wciąż legalne, pod warunkiem przestrzegania lokalnych przepisów, norm technicznych urządzeń i zasad prawidłowego spalania.</p>

<p>– Aby kominek spełniał wymogi ekoprojektu jako miejscowy ogrzewacz powietrza z zamkniętą komorą spalania, wystarczy sprawność 73%. To inne graniczne wartości emisji (pyły, CO, gazy organiczne i tlenki azotu) gwarantują, że sprawność kominków zwykle jest wyższa, i że są to urządzenia niskoemisyjne. Wartość „80%” dotyczy tylko starych kominków i tylko w niektórych województwach. Twórcy uchwał antysmogowych w Małopolsce, Wielkopolsce, Świętokrzyskim i na Śląsku uznali, że jeśli stare kominki mają sprawność minimum 80% to możemy ich nadal używać bez ograniczeń. <strong>Nie należy też mylić sprawności z sezonową efektywnością energetyczną,</strong> która dla miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń z zamkniętą komorą spalania wynosi minimum 65%. – podaje izbakominiarzy.pl. Ustawowo za łamanie przepisów uchwał antysmogowych grozi kara grzywny na zasadach ogólnych – od 20 do 5000 zł. </p>

<p>Źodło: gov.pl, izbakominiarzy.pl</p>

<p> </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/12/654380.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Wed, 14 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/piec-na-drewno-na-wsi-moga-byc-problemy-2624524</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Elektroniczny rejestr środków ochrony roślin później niż zapowiadano</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/elektroniczny-rejestr-srodkow-ochrony-roslin-pozniej-niz-zapowiadano-2624400</link>
			<description>Wprowadzenie elektronicznego rejestru środków ochrony roślin zostało odłożone w czasie do 1.01.2027 r. Resort rolnictwa twierdzi, że ta data jest realna. Rozmawiamy na ten temat z Małgorzatą Gromadzką, wiceminister rolnictwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pani wiceminister, bardzo wielu rolników ucieszyła informacja, że udało się przesunąć termin wprowadzenia w Polsce elektronicznego rejestru środków ochrony roślin. Miało to się zadziać od 1 stycznia 2026 r. Ten termin został odroczony, ale zaledwie do 1 stycznia 2027 r. Czy my w ten rok zdążymy?</strong></p>

<p>W efekcie apelu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz polskiego rządu zmienione zostało rozporządzenie wykonawcze w październiku bieżącego roku, co dało nam podstawę do wprowadzenia możliwości odroczenia tego obowiązku o rok.</p>

<p>Ten kolejny rok będzie czasem na harmonizację aplikacji, skonsolidowanie ewidencji środków ochrony roślin, a także na szeroko pojętą kampanię informacyjną. Zdajemy sobie sprawę, że osoby starsze, posiadające małe gospodarstwa rolne, czy mniej zaawansowane technologicznie, mogą mieć problem z obsługą aplikacji. Zobowiązaliśmy się jako resort, że wszystkie instytucje wspierające rolników będą wyposażone w wiedzę i będą aktywnie informować o tym systemie.</p>

<p><strong>Rolnicy dzisiaj mają obowiązek wprowadzania danych o stosowaniu środków ochrony roślin, robią to w innych aplikacjach lub np. w formie pliku Excel. Czy będzie możliwość, aby te dane zaimportowały się do aplikacji?</strong></p>

<p>Chcemy, aby ewidencjonowanie środków ochrony roślin odbywało się przede wszystkim poprzez odpowiednią aplikację, ale również zapewnimy możliwość wprowadzania danych w formacie Excel. System zbierze dane do celów statystycznych, co pozwoli nam dokumentować niski poziom zużycia środków ochrony roślin w Polsce i tym samym ukazać, jak wysokiej jakości żywność produkujemy w krajowych warunkach.</p>

<p>Jednocześnie nie chcemy wprowadzać tego systemu wbrew woli rolników. Pozostajemy również otwarci na możliwość zmian ustawowych inicjowanych w trybie poselskim, jeśli będzie tego wymagać społeczność rolnicza.</p>

<p>Planujemy integrację z systemem płatności bezpośrednich, aby rolnicy nie musieli ręcznie wprowadzać danych dla każdej działki. Założyliśmy również, że aplikacja będzie zawierać moduł, sugerujący odpowiednie środki ochrony roślin na podstawie rodzaju upraw. Naszym celem jest maksymalne ograniczenie biurokracji poprzez intuicyjny interfejs. Zaplanowaliśmy również szkolenia dla doradców z ośrodków doradztwa rolniczego (ODR), którzy będą kluczowi we wdrożeniu systemu w terenie.</p>

<p><strong>1 stycznia 2027 r. jest realny?</strong></p>

<p>Jest realny, pod warunkiem przeprowadzenia efektywnej kampanii informacyjnej i opracowania intuicyjnego narzędzia informatycznego. Będziemy systematycznie monitorować opinię środowiska rolniczego i będziemy otwarci na wprowadzenie zmian, aby ułatwić wdrożenie tego nowego obowiązku.</p>

<p>Rolnictwo 4.0 bardzo zachęciło rolników do wprowadzania innowacji. Jedną z nich jest m.in. stosowanie dronów w rolnictwie. Problem w tym, że przepisy nie nadążają za techniką, a dronów nie można stosować, np. w przypadku zabiegów nalistnych środkami ochrony roślin.</p>

<p>Dysponujemy już gotowym projektem nowelizacji ustawy o stosowaniu środków ochrony roślin. Jesteśmy świadomi, że ta zmiana wymagać będzie również modyfikacji w innych obowiązujących aktach prawnych. Naszym celem jest jak najszybsze wprowadzenie zmian, aby uruchomić proces legislacyjny.</p>

<p><strong>Biorąc pod uwagę procesy legislacyjne, jakie mamy szanse, od kiedy mogłoby to w praktyce zacząć działać i ułatwiać rolnikom życie?</strong></p>

<p>Obecnie pracujemy intensywnie nad ustawą. Wstępny projekt już został opracowany. Jego zapisy będą przedmiotem konsultacji społecznych z reprezentantami rolników i branży. Jesteśmy również na etapie ustalania wewnątrz resortu, w jakim trybie – poselskim czy rządowym – będziemy wprowadzać zmiany legislacyjne.</p>

<p>Dziękuję za rozmowę.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/08/594507.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Sat, 10 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/elektroniczny-rejestr-srodkow-ochrony-roslin-pozniej-niz-zapowiadano-2624400</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Umowa UE–Mercosur przyjęta. Polska przeciwna, ale nie miało to znaczenia</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-ue-mercosur-przyjeta-polska-przeciwna-ale-nie-mialo-to-znaczenia-2624447</link>
			<description>Rozstrzygnęła się właśnie kwestia przyszłej wymiany handlowej na linii Unia Europejska - Mercosur. Uzyskano większość kwalifikowaną potrzebną do przyjęcia umowy, która wzbudza tak silne kontrowersje w całej wspólnocie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Polska przeciwna umowie. Kto jeszcze?</h2>

<p>Przeciwko umowie głosowały Polska, Francja, Austria, Węgry i Irlandia. Wstrzymała się Belgia. Ten sprzeciw nie wystarczył jednak do zbudowania mniejszości blokującej. O wyniku przesądziło stanowisko Włoch, które nie dołączyły do państw przeciwnych porozumieniu i tym samym umożliwiły jego przyjęcie.</p>

<h2>Włochy niepewne, ostatecznie "na tak"</h2>

<p>Znaczenie głosu Włoch było kluczowe, ponieważ to Rzym pozostawał ostatnim państwem zdolnym do zablokowania decyzji na tym etapie procedury. Od kilku tygodni włoski rząd sygnalizował w Brukseli, że jego stanowisko w sprawie Mercosuru jest ściśle powiązane z kwestią ochrony rolnictwa oraz przyszłego finansowania Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku.</p>

<p>Według informacji krążących w instytucjach UE, Komisja Europejska zaakceptowała polityczne oczekiwania Włoch dotyczące zwiększenia środków dla rolników w nowej perspektywie budżetowej. To otworzyło drogę do zmiany stanowiska Rzymu i przełamało impas w Radzie.</p>

<p>Sprzeciw wobec umowy, zgłaszany przez część państw członkowskich, koncentrował się na skutkach dla rynku rolnego. Wskazywano na ryzyko napływu taniej wołowiny, drobiu, cukru i etanolu z Ameryki Południowej oraz presję cenową na unijnych producentów. Argumenty te nie zyskały jednak wystarczającego poparcia na poziomie COREPER.</p>

<p>Brak Włoch w obozie przeciwników przesądził, że blok państw sprzeciwiających się porozumieniu nie osiągnął wymaganych progów ludnościowych i liczbowych, by skutecznie zatrzymać decyzję.</p>

<h2>Klauzule ochronne bez wzajemności</h2>

<p>Spór wokół umowy UE–Mercosur w ostatnich miesiącach koncentrował się także na klauzulach ochronnych. Parlament Europejski domagał się wprowadzenia zasady wzajemności, która uzależniałaby dostęp do rynku UE od spełniania przez kraje Mercosuru unijnych standardów produkcji rolnej. Komisja Europejska konsekwentnie ostrzegała, że taki zapis mógłby podważyć wynegocjowany tekst umowy.</p>

<p>Na etapie COREPER przyjęto rozwiązania uznawane przez część europosłów i organizacji rolniczych za osłabione i niewystarczające do realnej ochrony unijnego rynku.</p>

<h2>To jeszcze nie koniec...</h2>

<p>Decyzja ambasadorów nie kończy procesu ratyfikacji. Umowa będzie musiała jeszcze uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego, który pozostaje w tej sprawie głęboko podzielony. Sprzeciw wobec porozumienia deklarują liczne grupy polityczne, zwłaszcza z państw o silnym sektorze rolnym.</p>

<p>Informację o przyjęciu umowy przez unijnych ambasadorów potwierdził RMF24. Po zakończeniu procedury pisemnej decyzja stanie się formalnie obowiązująca na tym etapie, a dalszy spór o Mercosur przeniesie się na grunt Parlamentu Europejskiego.</p>

<h2>Stanowisko rolników jest jasne: Nie dla Mercosur!</h2>

<p>Polskie organizacje rolnicze sprzeciwiają się przyjęciu umowy UE–Mercosur w obecnym kształcie. W piśmie z 9 stycznia do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny wezwała rząd do odrzucenia ustaleń trilogu i wstrzymania dalszego procedowania umowy do czasu przyjęcia realnych zabezpieczeń rynku rolnego.</p>

<p>Jak podkreśla wiceprzewodniczący PPZW Jacek Zarzecki, obecne rozwiązania nie chronią rolników:</p>

<p>– Ustalenia trilogu w obecnym kształcie nie zapewniają skutecznej ochrony interesów europejskiego, w tym polskiego rolnictwa. Osłabiono mechanizmy ochronne, podnosząc progi ich uruchamiania i wydłużając czas reakcji, co nie gwarantuje realnej ochrony rynku – mówi Zarzecki.</p>

<p>Organizacja domaga się automatycznych klauzul ochronnych, pełnej wzajemności standardów produkcji oraz zakończenia całego procesu legislacyjnego przed głosowaniem nad umową UE–Mercosur. To stanowisko podzielają również rolnicy protestujący dziś w Warszawie w ramach protestu zorganizowanego przez Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników, do którego dołączyła większość organizacji rolniczych.</p>

<p><strong>Albert Katana</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/09/654537.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.katana@agrohorti.pl (Albert Katana)</author>
			<pubDate>Fri, 09 Jan 2026 12:50:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-ue-mercosur-przyjeta-polska-przeciwna-ale-nie-mialo-to-znaczenia-2624447</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Środki ochrony roślin przeterminowały się. Czy można je wykorzystać na plantacji?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/srodki-ochrony-roslin-przeterminowaly-sie-czy-mozna-je-wykorzystac-na-plantacji-2624179</link>
			<description>Zdarza się, że preparat po zakupie &quot;odstoi swoje&quot; nim zostanie zastosowany. Każdy raz na jakiś czas w trakcie przeglądu agrochemikaliów trafi na taki środek ochrony roslin, który przekroczył już datę ważności. Co w takiej sytuacji? Czy mozna go jeszcze zastosować na plantacji?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Data ważności na opakowaniach preparatów</h2>

<p><strong>Termin ważności </strong>każdego środka ochrony roślin jest zapisany w sposób trwały na opakowaniu. Każdy sprzedawca takiego towaru jest <strong>zobowiązany do zakazu dystrybucji środków, których data ważności upłynęła. </strong></p>

<h2>Czy można sosować śor po upływie daty ważności?</h2>

<p>Jednak na podstawie art. 24 ustawy o środkach ochrony roślin preparat, który ma zostać w obrocie i być stosowany po terminie ważności może być stosowany przez okres <strong>nie dłuższy niż 12 miesięcy</strong>, ale tylko i wyłącznie, jeżeli wyniki badań trwałości tego środka, przeprowadzone przez <strong>laboratorium </strong>posiadające odpowiednie<strong> certyfikaty potwierdzi jego przydatność do użycia.</strong></p>

<p>Takie laboratorium wyda w takim przypadku odpowiedni dokument.</p>

<h2>Puste opakowania - co z nimi zrobić?</h2>

<p>Zima to czas, kiedy mamy trochę więcej przestrzeni w ciągu dnia na porządki. Wtedy warto udać się do magazynu i pozbyć się pustych opakowań po środkach ochrony. <strong>Jakie są zasady?</strong></p>

<p>Opakowań po środkach ochrony roślin, pod żadnym pozorem, nie wolno wyrzucać do pojemników na odpady komunalne, oraz nie wolno ich palić ani wykorzystywać ponownie do przechowywania innych substancji.</p>

<ul>
	<li>Opakowania po środkach ochrony roślin powinny zostać opróżnione;</li>
	<li>Następnie należy je przepłukać trzykrotnie;</li>
	<li>Powstałe popłuczyny wykorzystać do oprysku;</li>
	<li>Popłuczyny nie mogą zostać wylane do kanalizacji.</li>
</ul>

<p>T<strong>ak przygotowane opakowanie, może zostać oddane w punkcie sprzedaży</strong>. W punkcie tym wyznaczone osoby przyjmują od nas opakowania bezpłatnie, spisują protokół, w którym zaznaczają ich ilość i wielkość. Przykładowo 3 butelki jedno litrowe, 2 butelki po 250 ml. Jedna kopia zostaje w punkcie, druga trafia do osoby oddającej opakowania.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2026/01/02/564238.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/srodki-ochrony-roslin-przeterminowaly-sie-czy-mozna-je-wykorzystac-na-plantacji-2624179</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wspólnym głosem przeciwko umowie z Mercosur: &quot;NIE dla nieuczciwej konkurencji i żywności z obniżonymi standardami&quot;</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wspolnym-glosem-przeciwko-umowie-z-mercosur-nie-dla-nieuczciwej-konkurencji-i-zywnosci-z-obnizonymi-standardami-2624111</link>
			<description>Polskie Stronnictwo Ludowe oraz przedstawiciele organizacji rolniczych i branżowych jasno sprzeciwiają się umowie handlowej UE–Mercosur w obecnym kształcie. Na dzień przed rolniczymi protestami 30 listopada politycy z PSL i związkowcy mówili o możliwych scenariuszach dalszych wydarzeń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas konferencji prasowej w Warszawie mówiono nie tylko o budowaniu mniejszości blokującej i wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE, lecz także o konieczności wprowadzenia mocnych klauzul bezpieczeństwa i zasadzie wzajemności standardów produkcji.</p>

<h2>Kosiniak‑Kamysz: PSL od 2019 roku mówi "NIE" Mercosur i buduje blokadę na poziomie rządu, Sejmu i PE</h2>

<p><strong>Wicepremier, minister obrony narodowej i prezes PSL Władysław Kosiniak‑Kamysz</strong> przypomniał, że ludowcy jako pierwsi w polskiej polityce jasno i konsekwentnie sprzeciwili się umowie UE–Mercosur.</p>

<p>– PSL był pierwszym środowiskiem politycznym, które mówiło wyraźne "NIE" dla tej umowy. Już w 2019 roku ostrzegaliśmy, że nie można zgodzić się na warunki proponowane z jednej strony przez Komisję Europejską, z drugiej przez państwa Ameryki Południowej. Mówiliśmy, że to nie jest korzystna umowa ze względów bezpieczeństwa polskich konsumentów i rolników – podkreślił Kosiniak‑Kamysz.</p>

<p><strong>Lider PSL wyliczył trzy poziomy działań:</strong></p>

<ul>
	<li>Poziom rządowy – zmiana podejścia wobec wcześniejszej zgody poprzednich rządów na postęp prac nad umową: – Przekonaliśmy wszystkie środowiska tworzące dzisiejszą koalicję do zmiany polityki poprzedników. Rząd przyjął jednogłośne stanowisko zobowiązujące wszystkich ministrów i przedstawicieli w Brukseli do budowy koalicji blokującej tę umowę oraz do zmiany jej warunków, jeśli miałaby wejść w życie – mówił wicepremier.</li>
	<li>Rozmowy bilateralne – aktywność ministrów rolnictwa: – Duża aktywność najpierw ministra Siekierskiego, a później ministra Krajewskiego. Umowa miała zostać zatwierdzona za prezydencji duńskiej, ale została zablokowana. To efekt naszych działań i budowania mniejszości blokującej – ocenił Kosiniak‑Kamysz.</li>
	<li>Poziom Parlamentu Europejskiego – poprawki zabezpieczające rolników: – Zaangażowanie posła Krzysztofa Hetmana, który złożył dziesiątki poprawek i zbudował większość ponad podziałami partyjnymi. Przeprowadził kluczowe poprawki związane z ochronnymi klauzulami dla polskich i europejskich rolników i konsumentów. Teraz walczymy o to, by te poprawki zostały przyjęte w negocjacjach z Komisją Europejską i Radą UE – zaznaczył prezes PSL.</li>
</ul>

<h2>Kosiniak‑Kamysz zapowiedział też dalszą ofensywę dyplomatyczną:</h2>

<p>– Będziemy ze wszystkich sił wnioskować, aby poprawki przyjęte w Parlamencie Europejskim weszły w życie. Minister Stefan Krajewski 7 stycznia będzie prowadził w Brukseli rozmowy z komisarzami Hansenem i Šefčovičem oraz z przedstawicielką prezydencji cypryjskiej. Głos europarlamentarzystów i milionów protestujących rolników nie może być zignorowany – podkreślił.</p>

<p>Minister Krajewski: Blokujemy, ale równolegle zabezpieczamy rolników klauzulami ochronnymi</p>

<p>Minister rolnictwa Stefan Krajewski mówił o trzech równoległych ścieżkach działania: budowaniu mniejszości blokującej, wydłużaniu procesu decyzyjnego oraz wzmacnianiu klauzul bezpieczeństwa w samym tekście umowy.</p>

<p>– Od pierwszego dnia, kiedy przejęliśmy władzę, mówiliśmy jasno, że zrobimy wszystko, by zablokować tę niekorzystną umowę. Budujemy mniejszość blokującą, ale nie możemy tylko na to liczyć i biernie czekać. Jeśli nie uda się jej zbudować, musimy zabezpieczyć przyszłość polskich i europejskich rolników oraz przetwórców. Dlatego zgłaszamy klauzule ochronne i poprawki – wyjaśnił Krajewski.</p>

<p>Minister podkreślił, że polskie stanowisko – zarówno rządu, jak i Sejmu – jest jednoznacznie negatywne wobec Mercosur w obecnej formie.</p>

<p>– Uchwała rządu i uchwała parlamentu są jednoznaczne: jesteśmy przeciw tej umowie. Rozmawiamy z krajami, które mają podobne stanowisko, jak Polska, i z tymi, które chcą maksymalnie wzmocnić zabezpieczenia. 7 stycznia spotkam się w Brukseli z komisarzami Hansenem i Šefčovičem oraz z minister rolnictwa Cypru, na mój i francuski wniosek. Maksymalnie wydłużamy proces, bo to czas na negocjacje i wprowadzenie dużych poprawek – mówił minister rolnictwa.</p>

<p>Hetman: Trzy scenariusze walki z Mercosur – blokada w Radzie, wniosek do TSUE, mocne klauzule bezpieczeństwa</p>

<h2>Europoseł Krzysztof Hetman przedstawił trójetapową strategię działań przeciwko umowie i w obecnej sytuacji:</h2>

<p><strong>Blokada w Radzie UE</strong></p>

<p>– Pierwszy scenariusz to zablokowanie umowy poprzez zbudowanie mniejszości blokującej w Radzie UE. Nasz rząd nie ustaje w tych wysiłkach. Dowodem sukcesu jest choćby to, że 18 grudnia nie doszło do zatwierdzenia tej umowy, choć pierwotnie był taki plan – podkreślił Hetman.</p>

<p>Wniosek do Trybunału Sprawiedliwości UE</p>

<p>– Drugi scenariusz to nierówna, ale na razie zwycięska walka w Parlamencie Europejskim. Jestem współautorem wniosku o skierowanie umowy do TSUE w celu oceny, czy zapisy Mercosur są zgodne z prawem UE. Do czasu rozpatrzenia sprawy proces uzgadniania umowy zostałby zatrzymany – na co najmniej 2–3 lata – wyjaśnił europoseł.</p>

<p>Hetman dodał, że będzie starał się zbudować szeroką, "nieoczywistą" koalicję ponad podziałami, aby wniosek został przyjęty na styczniowej sesji plenarnej PE.</p>

<p><strong>Silne klauzule bezpieczeństwa</strong></p>

<p>– Trzeci scenariusz zakłada, że mimo wszystko umowa mogłaby wejść w życie. Wtedy potrzebujemy silnych, skutecznych klauzul bezpieczeństwa i mechanizmów ochronnych. Udała nam się w Parlamencie Europejskim "szarża ułańska" – wprowadziliśmy do klauzul bezpieczeństwa postulaty środowisk rolniczych – mówił Hetman.</p>

<p><strong>Kluczową zmianą jest zasada wzajemności standardów:</strong></p>

<p>– Jedną z najważniejszych rzeczy wprowadzonych do klauzul bezpieczeństwa jest zasada wzajemności: produkcja roślinna i zwierzęca w krajach Mercosur ma odbywać się na takich samych zasadach i przy takich samych ograniczeniach, jak w UE. To nie tylko kwestia uczciwej konkurencji między rolnikami z dwóch kontynentów, ale przede wszystkim bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli Unii – podkreślił.</p>

<p>Hetman przypomniał, że UE wycofuje część środków ochrony roślin i antybiotyków jako potencjalnie szkodliwych.</p>

<p>– Skoro mówimy, że dane substancje mogą wywoływać poważne choroby, także nowotworowe, to nie możemy pozwolić, by nadal używano ich w Ameryce Południowej, a potem przywożono produkty na nasz rynek. Chodzi o zdrowie 550 mln obywateli UE, w tym prawie 40 mln Polaków – zaznaczył.</p>

<p>Europoseł zapowiedział też kampanię mailową skierowaną do kluczowych decydentów w Brukseli i wezwał wszystkie organizacje rolnicze w Polsce do przyłączenia się:</p>

<p>– Przygotowaliśmy apel do Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady, komisarzy Hansena i Šefčoviča, przedstawicieli prezydencji cypryjskiej i sprawozdawcy PE. Tysiące członków PSL wyślą ten apel mailowo. Proszę, by związki zawodowe, izby i spółdzielnie zrobiły to samo. Musimy wywierać presję z każdej strony – zaapelował Hetman.</p>

<h2>Jacek Zarzecki: "Nie boimy się konkurencji, ale chcemy jasnych zasad i równych standardów"</h2>

<p><strong>Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny</strong>, podkreślił, że spór o Mercosur nie jest ucieczką od konkurencji, lecz walką o uczciwe warunki gry.</p>

<p>– Nie będzie silnej Europy bez silnego rolnictwa. Nie będzie silnej Polski bez silnego polskiego rolnictwa. Od ponad 20 lat polscy rolnicy pokazują, że nie boją się konkurować na rynku europejskim. Eksport polskiej żywności wzrósł ponad dziesięciokrotnie. Każde jedno euro zainwestowane w rolnictwo przekłada się na blisko 3 euro eksportu – przypomniał Zarzecki.</p>

<p>Zwrócił jednak uwagę, że umowa w obecnym kształcie zagraża tej pozycji:</p>

<p>– Dzisiaj import z krajów Mercosur już jest, ale jesteśmy chronieni cłami. Dzięki temu możemy utrzymywać nasze gospodarstwa. Jeśli umowa wejdzie w kształcie proponowanym przez Komisję, stracimy konkurencyjność na rynku UE, gdzie trafia ponad 70% polskiego eksportu żywności – ostrzegł.</p>

<p>Zarzecki pozytywnie ocenił realne działania, takie jak klauzule ochronne wywalczone w PE.</p>

<p>– W polityce wolę pragmatyzm i realizm od rejtanizmu. Wolę małe zwycięstwa od pięknych porażek 1 do 27. Dlatego klauzule ochronne zaproponowane przez posła Hetmana i przeforsowane w Parlamencie Europejskim mają ogromne znaczenie. To głos milionów rolników, którzy protestowali w Brukseli – powiedział.</p>

<p><strong>Zaapelował też do rolników planujących protesty:</strong></p>

<p>– Proszę kolegów rolników, którzy jutro wyjdą na ulice: nie dajcie się prorosyjskiej i antyeuropejskiej propagandzie, patrzcie, jakie hasła wiszą na niektórych ciągnikach. Zachęcam, by poprzeć apel przygotowany przez europosła Hetmana – podpisać pisma i wysyłać do Ursuli von der Leyen. Presja ma sens, ale największy sens ma działanie – podsumował.</p>

<p>Maliszewski: Mercosur uderza w rolnictwo i konsumentów; potrzebna równa konkurencja i TSUE</p>

<p><strong>Przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa, poseł Mirosław Maliszewski,</strong> odwołał się do analiz skutków umowy dla rolnictwa.</p>

<p>– Wszystkie analizy wpływu Mercosur na polskie rolnictwo mówią jednoznacznie: umowa w obecnym kształcie będzie oddziaływać negatywnie. I to nie tylko na polskich rolników, ale też na rolnictwo innych krajów UE – stwierdził.</p>

<p>Zwrócił też uwagę na ryzyko dla konsumentów:</p>

<p>– Warto podkreślić, że umowa jest niekorzystna także dla europejskich i polskich konsumentów. Dopuszcza produkty wytworzone w innych standardach, z użyciem środków ochrony roślin, które w UE i Polsce od lat nie są stosowane. Jeśli Komisja mówi, że dba o bezpieczeństwo konsumentów, nie może jednocześnie otwierać rynku na żywność wytworzoną z użyciem zakazanych substancji – podkreślił.</p>

<p>Maliszewski podkreślił, że działania polskiego rządu, Sejmu, PE i organizacji rolniczych są skoordynowane.</p>

<p>– Stanowisko rządu jest jednoznacznie negatywne, Sejm również przyjął odpowiednią uchwałę. Działania ministra rolnictwa i premiera są skoordynowane z tym, co dzieje się w PE i co robi poseł Hetman. To też jest zgrane z głosem rolników protestujących i działających w organizacjach unijnych – wyjaśnił.</p>

<p><strong>Wskazał na trzy główne kierunki:</strong></p>

<ul>
	<li>dążenie do tego, by umowa nie została ratyfikowana;</li>
	<li>podważenie jej w Trybunale Sprawiedliwości UE ze względu na wątpliwą zgodność z prawem UE;</li>
	<li>zabezpieczenie interesów rolników poprzez wpisanie do umowy mocnych zabezpieczeń i równych zasad produkcji.</li>
</ul>

<p>– Liczymy, że dzięki tym działaniom Mercosur w obecnym kształcie pozostanie tylko widmem, a nie stanie się faktem, który zagraża rolnikom i konsumentom – podsumował Maliszewski.</p>

<h2>Szmulewicz: Unia dała ogromny skok w rozwoju wsi. Mercosur w tej formie jest krokiem wstecz</h2>

<p><strong>Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz</strong> przypomniał, jak zmieniła się polska wieś od wejścia do UE.</p>

<p>– W 2004 roku na wsi panował ogromny pesymizm. Wielu namawiało rolników, by głosowali przeciwko wejściu do UE. Izby rolnicze jako jedyna organizacja powiedziały wtedy, że warto. Dziś widzimy, jak bardzo się zmieniliśmy – z eksportu na poziomie 2 mld euro surowców rolno‑spożywczych do pozycji jednego z największych eksporterów żywności w UE – mówił Szmulewicz.</p>

<p>Przypomniał też, że polskie organizacje rolnicze wspólnie z partnerami z UE wypracowały jednoznaczny sprzeciw wobec Mercosur.</p>

<p>– Udało nam się na forum Copa‑Cogeca doprowadzić do jednomyślnej uchwały przeciwko podpisaniu umowy z Mercosur. Wyrazem tego był protest 18 grudnia – jeden z największych od lat. Rolnicy widzą, że ta umowa jest dla nas zła – zaznaczył.</p>

<p>Szmulewicz zaapelował o myślenie długofalowe:</p>

<p>– Jesteśmy w punkcie, w którym Wspólna Polityka Rolna się zmienia. Liberalizacja, otwartość na świat – efektem są takie umowy jak Mercosur. Musimy zadbać o przyszłą WPR po 2028 roku i właściwe środki na rekompensaty za dodatkowe ryzyka i koszty – także te wynikające z ostrzejszych wymogów środowiskowych – mówił.</p>

<p>Podkreślił też, że kwestie konkurencyjności dotyczą nie tylko jakości, ale i kosztów:</p>

<p>– Prezydent Brazylii wprost powiedział, że jeśli będzie miał spełniać takie same zaostrzone wymogi jak rolnicy w UE, to dla nich ta umowa przestanie być opłacalna. To pokazuje skalę różnic w kosztach produkcji. Nie możemy ignorować tych faktów – ostrzegł Szmulewicz.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/30/653786.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Fri, 02 Jan 2026 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wspolnym-glosem-przeciwko-umowie-z-mercosur-nie-dla-nieuczciwej-konkurencji-i-zywnosci-z-obnizonymi-standardami-2624111</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przechowywanie paliwa w gospodarstwie - jakie warunki należy spełnić?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/przechowywanie-paliwa-w-gospodarstwie-jakie-warunki-nalezy-spelnic-2624058</link>
			<description>W sezonie warto mieć pod ręką pewien zapas paliwa do tankowania ciągników. To ułatwia logistykę prac i przyspiesza je. Sprawdzamy jakie zasady i przepisy obowiązują rolników, którzy chcą przechowywać paliwo na cele rolnicze w obrębie gospodarstwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu rolników decyduje się na zakup oleju napędowego w większych ilościach i jego magazynowanie w gospodarstwie. To oszczędność czasu podczas intensywnych prac polowych oraz możliwość negocjacji ceny i dostaw bezpośrednich.</p>

<h2><a id="Paliwo w rolnictwie " name="Paliwo%20w%20rolnictwie%C2%A0">Paliwo w rolnictwie </a></h2>

<p>Oleje napędowe i benzyna stwarzają realne zagrożenie dla ludzi i środowiska. Opary paliw mogą powodować senność, bóle głowy, zaburzenia równowagi, a w skrajnych przypadkach utratę przytomności, ciężkie zatrucia, a nawet śmierć.</p>

<p>Niebezpieczeństwo dotyczy nie tylko wdychania oparów – kontakt paliwa ze skórą również może wywołać objawy zatrucia. Dodatkowo wycieki paliw prowadzą do skażenia gleby i wód gruntowych oraz zwiększają ryzyko pożaru i wybuchu.</p>

<p><strong>Co mówią przepisy?</strong></p>

<p><strong>Zasady przechowywania paliw regulują m.in.</strong></p>

<ul>
	<li>rozporządzenie MSWiA z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej,</li>
	<li>rozporządzenie Ministra Gospodarki z 18 września 2001 r. dotyczące warunków technicznych dla zbiorników do magazynowania cieczy zapalnych.</li>
</ul>

<p>Zgodnie z przepisami rolnicy mogą przechowywać olej napędowy na potrzeby własne w naziemnych, dwupłaszczowych zbiornikach o pojemności do 5000 litrów.</p>

<h2><a id="Zbiorniki paliwowe – kluczowe wymagania" name="Zbiorniki%20paliwowe%20%E2%80%93%20kluczowe%20wymagania">Zbiorniki paliwowe – kluczowe wymagania</a></h2>

<p>Zbiorniki dwupłaszczowe składają się z wewnętrznego zbiornika właściwego oraz płaszcza zewnętrznego, który musi pomieścić co najmniej 110% objętości paliwa. Cała instalacja – rurociągi, zawory, pompy, węże i pistolety – powinna być umieszczona w obrębie płaszcza lub w systemie zabezpieczającym przed wyciekiem do gruntu.</p>

<p>Każdy zbiornik należy zgłosić do Urzędu Dozoru Technicznego. Przy pojemności do 2500 litrów to wystarczy, natomiast większe zbiorniki wymagają odpłatnych badań technicznych co dwa lata.</p>

<p> </p>

<p><strong>Gdzie ustawić zbiornik z paliwem?</strong></p>

<p>Zbiorniki z paliwem muszą być odpowiednio usytuowane:</p>

<ul>
	<li>co najmniej 10 m od budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej,</li>
	<li>minimum 5 m od innych obiektów budowlanych i granicy działki.</li>
</ul>

<p>Odległości te mogą zostać zmniejszone o połowę, jeśli zastosowano ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej minimum REI 120. Miejsce składowania paliwa powinno być ogrodzone, zabezpieczone przed dostępem osób postronnych i dzieci, dobrze wentylowane, oświetlone oraz wykonane z materiałów niepalnych.</p>

<h2><a id="Mniejsze ilości paliwa – gdzie wolno je trzymać?" name="Mniejsze%20ilo%C5%9Bci%20paliwa%20%E2%80%93%20gdzie%20wolno%20je%20trzyma%C4%87?">Mniejsze ilości paliwa – gdzie wolno je trzymać?</a></h2>

<p>KRUS podaje, że niewielkie ilości paliw można przechowywać:</p>

<ul>
	<li>urządzeniach, instalacjach przystosowanych do tego celu, wykonanych z materiałów, co najmniej trudno zapalnych, odprowadzających ładunek elektryczności statycznej, wyposażonych w szczelne zamknięcie i zabezpieczonych przed stłuczeniem;</li>
	<li>
<strong>garażach dużych (powyżej 100m2)</strong> dopuszczalne jest przechowywanie paliw tylko wtedy, gdy są one niezbędne do eksploatacji pojazdu i są przechowywane w opakowaniach jednostkowych wykorzystywanych w handlu detalicznym;</li>
	<li>garażach małych (poniżej 100 m2) wolnostojących, wykonanych z materiałów niepalnych dopuszczalne jest przechowywanie do 200 l oleju napędowego lub benzyny, zaś w innych garażach niż wolnostojące ilości do 60 l.</li>
	<li>naczyniach metalowych lub innych dopuszczonych do tego celu posiadających szczelne zamknięcie. </li>
</ul>

<p><strong>Przechowywanie paliwa: bezpieczeństwo przede wszystkim!</strong></p>

<p>W pobliżu zbiorników warto przechowywać gaśnice, koce gaśnicze oraz piasek. Podczas tankowania maszyn należy stosować odzież roboczą, rękawice ochronne i fartuch gumowy. Bezpieczne magazynowanie paliwa to nie tylko obowiązek wynikający z przepisów, ale przede wszystkim realna ochrona zdrowia domowników, pracowników i środowiska naturalnego.</p>

<p>Źródło: KRUS</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/27/508016.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Wed, 31 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/przechowywanie-paliwa-w-gospodarstwie-jakie-warunki-nalezy-spelnic-2624058</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiata rolnicza - kiedy jej budowa wiąże się z koniecznością zgłoszenia?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wiata-rolnicza-kiedy-jej-budowa-wiaze-sie-z-koniecznoscia-zgloszenia-2619417</link>
			<description>W pewnych przypadkach prawo nie generuje nadmiernych utrudnień biurokratycznych rolnikom, którzy chcą postawić przygospodarskie budynki. Wiata na cele rolnicze zawsze się przyda, a czas przed sezonem to najlepszy moment na jej wzniesienie. Czy potrzeba zgłaszać taką budowę?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiata w gospodarstwie bez tzw. papierologii? Prawo daje rolnikom taką możliwość! Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli przepisy prawa budowlanego nie nakładają obowiązku formalności, <strong>warto zabezpieczyć się na przyszłość.</strong> Przed rozpoczęciem prac dobrze jest sprawdzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który może wprowadzać dodatkowe ograniczenia, a także upewnić się, że działka nie znajduje się na obszarze objętym ochroną przyrody, strefą konserwatorską lub innymi ograniczeniami. </p>

<h2><a id="Obiekt na potrzeby produkcji rolnej – to warunek podstawowy" name="Obiekt%20na%20potrzeby%20produkcji%20rolnej%20%E2%80%93%20to%20warunek%20podstawowy">Obiekt na potrzeby produkcji rolnej – to warunek podstawowy</a></h2>

<p>Z uproszczonych zasad mogą skorzystać wyłącznie rolnicy, którzy planują budowę obiektu bezpośrednio związanego z prowadzeniem gospodarstwa. Chodzi m.in. o <strong>wiaty i budynki służące do przechowywania maszyn rolniczych, </strong>przyczep, pasz, narzędzi czy materiałów wykorzystywanych w produkcji. Ważne jest, aby obiekt faktycznie pełnił funkcję rolniczą, a nie był tylko tak nazwany „na papierze”.</p>

<h2><a id="Wiata bez zgłoszenia: granica, która decyduje o formalnościach" name="Wiata%20bez%20zg%C5%82oszenia:%20granica,%20kt%C3%B3ra%20decyduje%20o%20formalno%C5%9Bciach">Wiata bez zgłoszenia: granica, która decyduje o formalnościach</a></h2>

<p>Największe znaczenie ma powierzchnia zabudowy. Jednokondygnacyjne budynki gospodarcze oraz wiaty o prostej konstrukcji mogą być realizowane bez zgłoszenia i bez pozwolenia, jeśli ich powierzchnia nie przekracza 150 m². Przekroczenie tej granicy – nawet nieznaczne –<strong> automatycznie zmienia zasady i oznacza konieczność dopełnienia formalności.</strong> Wymiary techniczne też mają znaczenie – sama powierzchnia to nie wszystko. Aby obiekt mógł powstać bez jakichkolwiek procedur administracyjnych, musi spełniać również dodatkowe warunki techniczne:</p>

<ul>
	<li><strong>rozpiętość konstrukcji nie większa niż 6 metrów,</strong></li>
	<li>wysokość nieprzekraczająca 7 metrów,</li>
	<li>obszar oddziaływania obiektu musi mieścić się w całości na działce lub działkach, na których został zaprojektowany.</li>
</ul>

<p>Spełnienie wszystkich tych kryteriów oznacza, że rolnik nie musi składać żadnych wniosków ani zgłoszeń.</p>

<p>Zobacz także: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zarzadzanie/ciagniki-i-kombajny-na-drodze-pamietaj-o-ciezkiej-pracy-rolnikow-2555089" target="_blank"><strong>Ciągniki i kombajny na drodze - pamiętaj o ciężkiej pracy rolników!</strong></a></p>

<p>– Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, budowa: jednokondygnacyjnych budynków gospodarczych i wiat o prostej konstrukcji,<strong> związanych z produkcją rolną, </strong>o powierzchni zabudowy do 150 m2, przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 6 m i wysokości nie większej niż 7 m, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane – napisano w art.  29. Prawa budowlanego.</p>

<h2><a id="Wiata rolnicza: kiedy zgłoszenie jest już konieczne?" name="Wiata%20rolnicza:%20kiedy%20zg%C5%82oszenie%20jest%20ju%C5%BC%20konieczne?">Wiata rolnicza: kiedy zgłoszenie jest już konieczne?</a></h2>

<p>Jeśli planowana wiata lub budynek gospodarczy ma powierzchnię większą niż 150 m², ale nie przekracza 300 m², nadal nie jest wymagane pozwolenie na budowę. W takim przypadku konieczne jest jednak zgłoszenie inwestycji. Dotyczy to obiektów o:</p>

<ul>
	<li>rozpiętości konstrukcji do 7 metrów,</li>
	<li><strong>wysokości do 7 metrów,</strong></li>
	<li>przeznaczeniu rolniczym i oddziaływaniu mieszczącym się w granicach działki.</li>
</ul>

<p>To istotna różnica, o której wielu rolników dowiaduje się dopiero na etapie kontroli.</p>

<p>W art.  29. Prawa budowlanego czytamy: – Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, budowa: jednokondygnacyjnych budynków gospodarczych i wiat o prostej konstrukcji, związanych z produkcją rolną, o powierzchni zabudowy<strong> do 300 m2</strong>, przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 7 m i wysokości nie większej niż 7 m, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane.</p>

<p>Źródło: Prawo budowlane</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/23/653519.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Mon, 29 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wiata-rolnicza-kiedy-jej-budowa-wiaze-sie-z-koniecznoscia-zgloszenia-2619417</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy polski rolnik kupi traktor z unijnych funduszy po 2027 roku?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/czy-polski-rolnik-kupi-traktor-z-unijnych-funduszy-po-2027-roku-2613826</link>
			<description>Po 2027 roku klasyczny drugi filar Wspólnej Polityki Rolnej – czyli źródło większości inwestycji w gospodarstwach – może przestać istnieć w obecnej formie. Środki na rolnictwo trafią do jednego wspólnego „worka” z funduszami na politykę regionalną. Czy to oznacza, że rolnicy nie kupią już traktora lub innych maszyn z dofinansowaniem?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>O tym, czy rolnika będzie stać na nowy traktor z dotacją, zdecydują nie tylko Bruksela, ale przede wszystkim polscy politycy</strong> – ostrzega <strong>ekspert WPR i funduszy unijnych, Grzegorz Ignaczewski</strong>  w rozmowie z redaktorem Bartłomiejem Czekałą w kolejnym odcinku podcastu „Rozmowy o WPR”.</p>

<h2>Drugi filar znika z mapy? „Po wielu latach… w planach go w ogóle nie ma”</h2>

<p>Do tej pory system był dla rolników czytelny: pierwszy filar to dopłaty bezpośrednie, drugi – inwestycje, modernizacja, PROW. Po 2027 roku ten podział może przejść do historii.</p>

<p>– Na dzień dzisiejszy wiemy, że drugiego filara po wielu, wielu latach w planach w ogóle nie ma. Według propozycji budżetowej, którą mamy aktualnie na stole, fundusze finansujące dotąd pierwszy i drugi filar mają zostać zlikwidowane, a pieniądze na WPR trafią do jednego worka ze środkami na politykę regionalną, czyli politykę spójności. Wiemy mniej więcej, jaki to jest koszyk i to jest liczba, która przewija się w wypowiedziach wielu polityków – <strong>magiczna kwota 300 mld euro zarezerwowana na WPR w latach 2028–2034 </strong>– wyjaśnia Grzegorz Ignaczewski.</p>

<p><strong>Z tej kwoty od razu trzeba odjąć 6,3 mld euro na rezerwę kryzysową</strong>, a dopiero resztą będą dzielić się poszczególne kraje członkowskie i sektory – w tym rolnictwo oraz rozwój regionalny. To oznacza twardą konkurencję o każde euro między rolnikami a samorządami i innymi beneficjentami polityki spójności.</p>

<p>– Reszta to są pieniądze do podziału na stricte działania związane z WPR. Ale musimy pamiętać, że walczymy o środki z jednego worka, które mogą być przeznaczone i na rolnictwo, i na politykę rozwoju regionalnego. Po naszej stronie będzie ogromna presja ze strony polityki regionalnej, więc wcale nie jest pewne, że uda się „wyrwać” dużą część dla rolnictwa – zaznacza ekspert.</p>

<h2>Ile pieniędzy dla Polski? 3,5 mld euro rocznie – to mniej więcej tyle, co dziś sam pierwszy filar</h2>

<p>Komisja Europejska przedstawiła już wstępną propozycję podziału 300 mld euro pomiędzy państwa członkowskie. Dla Polski wyliczono konkretną kwotę.</p>

<p>– Z propozycji podziału wynika, że <strong>dla Polski na lata 2028–2034 przypadnie nieco ponad 24,5 mld euro. Jeżeli podzielimy to przez siedem lat programowania, wychodzi około 3,5 mld euro rocznie na finansowanie działań objętych tzw. ring fencingiem</strong>, czyli tych, które musimy obowiązkowo wdrażać. To jest mniej więcej tyle, co dziś mamy na pierwszy filar – bez środków inwestycyjnych – wylicza Ignaczewski.</p>

<p>Czy to znaczy, że inwestycji w ogóle nie będzie? Niekoniecznie. Ale ich skala zależeć będzie od tego, jak Polska ułoży własny plan krajowy i jakie priorytety przyjmie rząd.</p>

<p>– Wiemy, że pewien rodzaj wsparcia inwestycyjnego będzie musiał być w nowej perspektywie uwzględniony dla rolników – w ramach tego budżetu zarezerwowanego na WPR. To, czy będzie go „dużo” czy „mało”, zależy od tego, jak skonstruujemy nasz krajowy plan – to nasze partnerstwo. Czy położymy większy nacisk na płatności bezpośrednie, czy na inwestycje – podkreśla ekspert.</p>

<h2>Dotychczas łatwiej było zwiększyć dopłaty niż pulę na inwestycje</h2>

<p>Ignaczewski przypomina, że w ostatnich latach Polska raczej „przepompowywała” pieniądze z inwestycji do dopłat, niż odwrotnie. To jeden z powodów, dla których dzisiejsze nabory inwestycyjne szybko „duszą się” z braku środków.</p>

<p>– Dotychczas raczej wspieraliśmy rolników w ramach płatności bezpośrednich. Zwykle przesuwaliśmy pieniądze z drugiego filara WPR na powiększenie dopłat. <strong>Chociażby w obecnej perspektywie 30% środków, które miały iść na inwestycje w drugim filarze, zostało przesunięte na zwiększenie płatności bezpośrednich.</strong> Przez to dzisiaj, patrząc na prowadzone przez ARiMR nabory, większość z nich boryka się z jednym podstawowym problemem – brakiem środków – zwraca uwagę Ignaczewski.</p>

<h2>Za przykład podaje działanie „Ochrona klimatu i środowiska” z naboru w 2024 roku.</h2>

<p>– Wniosków w skali kraju złożono ok. 28 tys. Z pism, które Agencja wysyła do wnioskodawców, wynika, że <strong>na niecałe 7 tys. wniosków jest zagwarantowany budżet. </strong>To pokazuje skalę niedoborów w zakresie funduszy inwestycyjnych. W nowej perspektywie musimy na poziomie kraju jasno określić, co jest dla nas priorytetem i które elementy chcemy we WPR naprawdę wspierać – podkreśla ekspert.</p>

<h2>Czy rolnik kupi traktor z dotacją? To zależy od tego jak rozdamy karty w kraju</h2>

<p>Na pytanie, czy po 2027 roku rolnik będzie mógł znowu kupić z dotacją traktor, maszynę czy oborę, Ignaczewski odpowiada ostrożnie: to nie jest z góry przesądzone na „tak” ani na „nie”. Wszystko rozstrzygnie się na dwóch poziomach – unijnym (ostateczny kształt budżetu) i krajowym (priorytety w planie krajowym).</p>

<p>– Czy środków inwestycyjnych będzie dużo mniej? To zależy od tego, jak skonstruujemy nasz krajowy plan. Z jednej strony mamy już wskazaną „kopertę” dla Polski – około 3,5 mld euro rocznie. Z drugiej – możemy jeszcze zdecydować się przesunąć z ogólnej koperty dodatkowe fundusze na zwiększenie pomocy w ramach WPR. Taką możliwość przewiduje obecna propozycja wieloletnich ram finansowych – tłumaczy Ignaczewski.</p>

<p>Kluczowe będzie więc, czy <strong>politycy uznają inwestycje w rolnictwie za priorytet, czy raczej „dołożą” pieniędzy do dopłat bezpośrednich albo programów regionalnych.</strong></p>

<p>– Jeżeli na poziomie krajowym powiemy jasno: chcemy nowoczesnego rolnictwa, które inwestuje w sprzęt, budynki, technologie, to da się zbudować sensowny budżet inwestycyjny. Jeżeli jednak znów uznamy, że lepiej „rozlać” środki w dopłatach albo oddać pulę na inne cele, to rolnicy odczują to w pierwszej kolejności w ograniczonej ofercie naborów inwestycyjnych – podsumowuje ekspert.</p>

<h2>Co dalej? Musimy wybrać: chcemy tylko dopłat, czy także inwestycji</h2>

<p>Ignaczewski zwraca uwagę, że najbliższe miesiące to czas kluczowych decyzji – także w Polsce. <strong>Jeśli środowisko rolnicze nie będzie głośno upominać się o inwestycje, łatwo będzie „rozmienić” te pieniądze na bieżące płatności.</strong></p>

<p>– Musimy na poziomie kraju odpowiedzieć sobie szczerze: czy chcemy polityki rolnej opartej głównie na transferach dochodowych, czy stawiamy na silny komponent inwestycyjny, który pozwoli gospodarstwom się rozwijać. Budżet jest wspólny i już dziś widać, że na wszystko nie wystarczy. Jeżeli nie określimy wyraźnych priorytetów, to w 2030 roku rolnik, który będzie chciał kupić maszyny z dotacją, może usłyszeć: „pieniędzy już nie ma” – podsumowuje Grzegorz Ignaczewski.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/22/635700.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Fri, 26 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/czy-polski-rolnik-kupi-traktor-z-unijnych-funduszy-po-2027-roku-2613826</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy będą dopłaty po 2027 roku? Sprawa rozstrzygnie się w ciągu najbliższych 9-10 miesięcy</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/czy-beda-doplaty-po-2027-roku-sprawa-rozstrzygnie-sie-w-ciagu-najblizszych-9-10-miesiecy-2555563</link>
			<description>Mercosur, umowa z Ukrainą, Zielony Ład - niepewności dotyczących prowadzenia gospodarstw jest wiele. Niewiadomą pozostaje także kształt WPR po 2027 roku. W Brukseli rozpoczynają się negocjacje, których skutek przesądzi o przyszłych dopłatach i zasadach wsparcia dla rolników w całej UE.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czas na decydujące rozstrzygnięcia</h2>

<p>– Komisja zmieniła całkowicie paradygmat myślenia. Nie będzie osobnego PROW i odrębnych programów. Każde państwo ma przygotować jeden, własny plan. Jeśli polskie rolnictwo nie zgłosi jasno swoich potrzeb, nikt tego za nas nie zrobi – ostrzegał w rozmowie z rolnikami eurodeputowany PSL <strong>Krzysztof Hetman.</strong></p>

<p>– Najbliższe 9–10 miesięcy będzie kluczowych dla kształtu <strong>Wspólnej Polityki Rolnej </strong>w Polsce i w innych krajach UE – mówi Hetman. Od 1 stycznia rusza prezydencja Cypru w Radzie UE, a wraz z nią rozpoczną się prace nad nowym budżetem po 2027 r.</p>

<p>– Cypr wraz z <strong>Komisją Europejską</strong> w styczniu przedłoży projekty rozporządzeń dotyczących budżetu. Plan jest taki, aby zamknąć proces legislacyjny do końca 2026 roku, w 2027 wszystko przyjąć w Parlamencie i Radzie, żeby wystartować 1 stycznia 2028 roku – wyjaśnia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/19/632136.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/19/632136.jpg?1766131063" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Krzysztof Hetman, Eurodeputowany Psl I Epl</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Największa zmiana dotyczy samej konstrukcji budżetu:</p>

<p>– Komisja wrzuciła wszystko do jednego worka. <strong>Wspólną Politykę Rolną</strong> i politykę spójności, czyli pieniądze dla przedsiębiorców i samorządów. Jest jeden wielki fundusz o bardzo długiej nazwie, ponad 800 mld euro – tłumaczy eurodeputowany.</p>

<p>Z tej kwoty ok. 300 mld euro to odpowiednik dzisiejszego I filaru WPR (płatności bezpośrednie + fundusz kryzysowy 6,3 mld euro), a 218 mld euro ma trafić do słabiej rozwiniętych regionów.</p>

<p>Problemem stał się brak widocznego II filaru. – Zrobiła się straszna awantura o to, że nie widać drugiego filaru – przyznaje Hetman. Pod presją Parlamentu Europejskiego przewodnicząca Komisji musiała się cofnąć.</p>

<p>– Pani von der Leyen wysłała list do Parlamentu, w którym zobowiązała się, że 10% środków w ramach tego funduszu zostanie przeznaczone na szeroko rozumiany rozwój obszarów wiejskich. Możemy się domyślać, że chodzi o drugi filar WPR – mówi Hetman.</p>

<p>Jak dodaje, diabeł tkwi w szczegółach:</p>

<p>– Do tej pory nie dowiedzieliśmy się, jak te 10% mamy liczyć. Czy od 860 mld euro, od 560 mld, czy jeszcze po odjęciu 218 mld dla regionów peryferyjnych. Będziemy to wyjaśniać.</p>

<p>Nowy paradygmat: jeden plan krajowy zamiast wielu programów</p>

<p>Zdaniem europosła zmiana jest fundamentalna:</p>

<p>– Dotychczas to Komisja wskazywała obszary, sektory, cele tematyczne, na które powinniśmy wydawać środki. Dzisiaj mówi: nie chcemy osobnego PROW, osobnych programów sektorowych z polityki spójności, nie chcemy oddzielnej WPR. Każde państwo członkowskie przygotuje jeden plan, z którym przyjedzie negocjować z Komisją.</p>

<p>W tym „narodowym planie” mają się zmieścić zarówno środki rolne, jak i te dla samorządów czy przedsiębiorstw. Komisja z góry narzuca jedynie ogólne proporcje:</p>

<p>– Powiedziała tylko tyle, że co do zasady 43% ma być powiązane z celami klimatycznymi, a 14% z celami społecznymi. Resztę: „co chcecie zrobić, to nam przedstawcie” – relacjonuje <strong>Hetman</strong>.</p>

<h2>Aż 43% na klimat?!</h2>

<p>Eurodeputowany ostrzega przed bezrefleksyjnym przyjęciem tych wskaźników dla części budżetu dotyczącej rolnictwa:</p>

<p>– Ja będę walczył z tym, żeby akurat tą część budżetu, w której są pieniądze na rozwój obszarów wiejskich i wsparcie rolnictwa, powiązać aż w 43% z realizacją celów klimatycznych. Jeśli się na to zgodzimy, to w domyśle – choć nikt tego głośno nie powie – będą chcieli na pewnym etapie rolnictwo włączyć do wspólnego ETS. To byłoby ogromne zagrożenie do 2034 roku – podkreśla.</p>

<p>Tym bardziej że – jak przypomina – cały budżet UE po 2027 roku ma realizować cele klimatyczne w 34%. Dlaczego więc część dotycząca rolnictwa, przedsiębiorców i samorządów ma mieć jeszcze o 10 punktów procentowych więcej?.</p>

<p>Kluczowy wniosek z tej zmiany jest dla Hetmana jasny:</p>

<p>– Nie czekamy na to, co zostanie zaproponowane. Nikt nam niczego nie przyniesie z Brukseli. <strong>To my w Polsce mamy wypracować nasz plan</strong>. Moją rolą jest o niego walczyć – mówi.</p>

<p>I dodaje bez ogródek:</p>

<p>– Dzisiaj macie nieprawdopodobną możliwość wpływu na to, co będziemy mogli finansować po 2027 roku, bo odwrócono całkowicie rolę. To my mamy powiedzieć, co chcemy z tymi pieniędzmi zrobić. <strong>Każda branża, każdy sektor ma ten sam problem – będzie dostrzeżony tylko wtedy, gdy będzie o swoje walczył. </strong>Ten, kto siedzi cicho, nie gra, nie mówi o swoich potrzebach, po prostu nie istnieje.</p>

<p>Hetman zachęca rolników i organizacje branżowe do aktywnego zgłaszania propozycji:</p>

<p>– Mam własny pomysł, co powinniśmy finansować i jak wspierać polskie rolnictwo, także w kontekście Ukrainy czy Ameryki Południowej. Ale chciałbym, żebyście to państwo wychodzili z propozycjami – do ministerstwa rolnictwa i w rozmowie ze mną oraz moimi koleżankami i kolegami w <strong>Parlamencie Europejskim. </strong>Musimy wiedzieć, o co walczymy.</p>

<h2>W Brukseli po prostu trzeba być</h2>

<p>Na koniec <strong>Krzysztof Hetman</strong> przypomina, że skuteczność w UE wymaga stałej obecności:</p>

<p>– W Brukseli działa około 6 tysięcy różnych organizacji, które mają tam swoje biura i codziennie dbają o interes branż, sektorów, zrzeszeń. Ile z nich jest polskich? – pyta retorycznie.</p>

<p>I puentuje: – Tam naprawdę trzeba być obecnym, rozmawiać z urzędnikami, przedstawiać rozwiązania. Jeśli nie opiszemy sami naszych problemów i nie pokażemy, jak je rozwiązać, ktoś zrobi to za nas – niekoniecznie po naszej myśli.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/19/576369.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>b.czekala@topagrar.com.pl (Bartłomiej Czekała)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/czy-beda-doplaty-po-2027-roku-sprawa-rozstrzygnie-sie-w-ciagu-najblizszych-9-10-miesiecy-2555563</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wysokość składek KRUS w I kwartale 2026 roku. Sprawdź, ile zapłacimy</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wysokosc-skladek-krus-w-i-kwartale-2026-roku-sprawdz-ile-zaplacimy-2555537</link>
			<description>Jaka będzie składka KRUS za I kwartał 2026 roku? Czy coś się zmieni? Sprawdź, w jakiej wysokości opłaty obowiązywac będą na początku przyszłego roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color:rgb(51, 102, 0); font-size:16.8px">Wysokość składek KRUS w I kwartale</span></h2>

<p>Stawka składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w I kwartale 2026 roku nie zmieni się i będzie wynosić<strong> 78,00 zł.</strong> Oznacza to, że kwota pozostaje na takim samym poziomie, jak w minionym kwartale.</p>

<p>Kwartalna opłata za składki wynosi łącznie <strong>234,00 zł, bo 78,00 zł x 3 miesiące </strong>(bez względu na wielkość gospodarstwa).</p>

<p>W przypadku objęcia powyższym ubezpieczeniem rolnika, małżonka lub domownika na wniosek w zakresie wyłącznie ograniczonym, składka wynosi 1/3 pełnej składki, co daje<strong> 26,00 zł.</strong></p>

<p>W styczniu wysokość emerytury podstawowej nie zmieni się w stosunku do sierpnia i dalej wynosić będzie <strong>1 691,02 zł.</strong> Dzięki temu nie zmieniła się również wysokość miesięcznej składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe za rolników, małżonków i domowników w I kwartale i wynosi<strong> 169,00 zł.</strong> </p>

<h2>Składka na KRUS dla rolników prowadzących gospodarstwo powyżej 50 ha</h2>

<p>W I kw. 2026 r. nie zmieni się również wysokość dodatkowej, miesięcznej składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe za rolników prowadzących gospodarstwo rolne o powierzchni powyżej 50 ha przeliczeniowych użytków rolnych i wyniesie kolejno:</p>

<ul>
	<li>
<strong>12%</strong> emerytury podstawowej, tj. <strong>203,00 zł </strong>dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych do <strong>100 ha </strong>przeliczeniowych, </li>
	<li>
<strong>24% </strong>emerytury podstawowej, tj.<strong> 406,00 zł</strong> dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych powyżej <strong>100 ha </strong>przeliczeniowych do <strong>150 ha</strong> przeliczeniowych, </li>
	<li>
<strong>36%</strong> emerytury podstawowej, tj. <strong>609,00 zł </strong>dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 150 ha przeliczeniowych do <strong>300 ha</strong> przeliczeniowych, </li>
	<li>
<strong>48% </strong>emerytury podstawowej, tj. <strong>812,00 zł</strong> dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 300 ha przeliczeniowych. </li>
</ul>

<h2>Ile zapłacą rolnicy prowadzący działalność gospodarczą?</h2>

<p><strong>W I kwartale 2026 r. nie zmieni się również wysokość składki KRUS opłacanej przez rolnika lub małżonka rolnika prowadzącego działalność gospodarczą i działalność rolniczą w gospodarstwie rolnym:</strong></p>

<ul>
	<li>do 50 ha – wyniesie <strong>1 248,00 zł;</strong>
</li>
	<li>powyżej 50 ha do 100 ha – wyniesie <strong>1 857,00 zł;</strong>
</li>
	<li>powyżej 100 ha do 150 ha – wyniesie <strong>2 466,00 zł;</strong>
</li>
	<li>powyżej 150 ha do 300 ha – wyniesie <strong>3 075,00 zł;</strong>
</li>
	<li>powyżej 300 ha – wyniesie <strong>3 684,00 zł;</strong>
</li>
	<li>domownik rolnika – wyniesie <strong>1 248,00 zł.</strong>
</li>
</ul>

<h2>Terminy opłacania składek</h2>

<p>Ustawowy termin uregulowania należnych składek za rolników, małżonków i domowników w I kwartale 2026 r. upływa <strong>2 lutego 2026 r.</strong>, a za pomocników rolnika <strong>15 dnia każdego miesiąca.</strong></p>

<p>oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. KRUS</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/18/605024.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/wysokosc-skladek-krus-w-i-kwartale-2026-roku-sprawdz-ile-zaplacimy-2555537</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Brak zgody rolników na umowę z Mercosur - potężne protesty w Brukseli</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/brak-zgody-rolnikow-na-umowe-z-mercosur-potezne-protesty-w-brukseli-2555533</link>
			<description>Przeszło 10 tys. rolników wyszło i wyjechało ciagnikami wczoraj na ulice Brukseli, by wyrazić swe niezadowolnie z kierunku w jakim prowadzona jest międzynarodowa polityka UE. &quot;Nie ma zgody na niszczenie rolnictwa&quot; - takie opinie podzielali także niektórzy politycy uczestniczący w wydarzeniach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wielkie protesty rolników w Brukseli</h2>

<p>Podczas trwającego od samego rana gigantycznego protestu europejskich rolników w Brukseli w centrum wydarzeń odbyła się konferencja prasowa dotycząca umowy z państwami Mercosur oraz postulatów rolników w odniesieniu do nowej Wspólnej Polityki Rolnej.</p>

<p>W konferencji udział wzięli: Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego, Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, Wiktor Szmulewicz Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych oraz rolnicy biorący udział w<strong> proteście w Brukseli.</strong></p>

<h2>Polityka UE jest błędna</h2>

<p>Europoseł Krzysztof Hetman podkreślił, że obecność rolników w Brukseli jest bezpośrednim skutkiem błędów polityki unijnej, a nie ich wyboru.</p>

<p>- Ten protest tysięcy rolników w Brukseli jest smutną konsekwencją polityki prowadzonej przez Komisję Europejską. Ci wszyscy rolnicy, którzy tutaj dziś protestują, powinni być teraz w swoich gospodarstwach rolnych, a nie tu w Brukseli na ulicach – powiedział.</p>

<p>Hetman zaznaczył, że rolnicy domagają się uczciwych zasad w umowie UE–Mercosur oraz takich klauzul ochronnych, które będą broniły ich interesów i takich warunków, na których będą mogli konkurować ze swoimi odpowiednikami w Brazylii czy w Argentynie. Jak relacjonuje, przez ostatnie półtora miesiąca w Parlamencie Europejskim toczy się nierówny bój o klauzule bezpieczeństwa, aby te skutecznie chroniły polskich i europejskich rolników, przy czym wielu polityków uważało, że dalsza walka nie ma sensu, bo umowa wejdzie w życie, a klauzule, które zaproponowała KE, będą wystarczające.</p>

<p>- Udowodniliśmy w Parlamencie Europejskim, że klauzule mogą być mocniejsze, mogą być bardziej skuteczne i odpowiadać w większym stopniu na postulaty środowisk rolniczych, szczególnie polskich – podkreślił Hetman, dodając, że jeszcze półtora miesiąca temu chciano wszystko „kolanem dopchnąć”, zamknąć tę dyskusję, przyjąć zarówno tę propozycję Komisji Europejskiej, jeśli chodzi o klauzulę bezpieczeństwa, a także samą umowę Mercosur.</p>

<h2>W obronie rodzinnych gospodarstw</h2>

<p><strong>Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz </strong>zwrócił uwagę na bezprecedensową skalę mobilizacji rolników z całej Europy, którzy – jak mówi – nie przyjechali do Brukseli dla efektu medialnego, ale z poczucia realnego zagrożenia dla swoich gospodarstw i modelu europejskiego rolnictwa.</p>

<p>- Dzisiaj w Europie jest chyba od wielu, wielu lat po raz pierwszy taki duży sprzeciw rolników całej Europy. Bierze nas udział tutaj około 10 tysięcy ludzi i 600 ciągników. Jest to niespotykane na skalę europejską. I ludzie wyszli tutaj nie po to, żeby robić fajewerki, ale przyszli po to, żeby pokazać, że bronią swoich gospodarstw, modelu rolnictwa europejskiego, których się dopracowaliśmy przez wiele lat – mówi Szmulewicz.</p>

<p>Jak dodaje, model gospodarstw rodzinnych w Europie, który mamy, odniósł ogromny sukces. Są pewne problemy i mamy kłopoty, ale model to nie tylko nasz problem, jest to problem rolników europejskich. Produkujemy największe ilości żywności na eksport najwyższej jakości. Tym bardziej, jego zdaniem, niezrozumiała jest polityka „otwartości bez żadnych zabezpieczeń celnych, prawnych, standardów jakościowych, w kontekście zmian klimatycznych, o które walczy Europa. - My tej konkurencji z innymi częściami świata, które nie wprowadzają żadnych prawie reguł, nie wygramy – mówił. Dzisiaj w Polski nas tutaj jest około 300 ludzi. Jest to ogromny dla nas koszt dla wszystkich i mobilizacja, ale walczymy o rolnictwo, o przyszłość rolnictwa w Polsce i w Europie – podsumował prezes KRIR.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Równa i uczciwa konkurencja </h2>

<p><strong>Wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny Jacek Zarzecki </strong>przypomniał, że protest ma wymiar ogólnoeuropejski i dotyczy nie tylko polskiego rolnictwa, ale całego systemu bezpieczeństwa żywnościowego Unii.</p>

<p>- Nie będzie silnej Europy bez silnego europejskiego rolnictwa. Dzisiaj tutaj w Brukseli protestują rolnicy z 27 krajów Unii Europejskiej. Jest nas tutaj tak wielu dlatego, że występujemy przeciwko tym, co się dzieje w Polsce. Europejscy rolnicy protestują dzisiaj przeciwko polityce Komisji Europejskiej. Polityce, która obniża bezpieczeństwo żywnościowe Europy. KE chce zezwolić na napływ produktów z Ameryki Południowej do Unii Europejskiej. Dzisiaj toczy się bój o europejskie rolnictwo i jego przyszłość – podkreślił.</p>

<p>Zarzecki zaznaczył, że producenci wołowiny czy drobiu nie uciekają przed konkurencją, lecz chcą rywalizować na uczciwych warunkach.</p>

<p>- My jako producenci żywca wołowego, czy też producenci drobiu, my nie boimy się konkurować z tymi produktami z Ameryki Południowej w Polsce. One będą stanowiły dla nas konkurencję na rynku europejskim, gdzie ponad 70% eksportu polskiej żywności eksportujemy właśnie do Unii Europejskiej – wyjaśnił.</p>

<p>Zwrócił przy tym uwagę na drastyczne różnice w standardach produkcji. -Nie wiem, czy Państwo wiecie o tym, ale w Brazylii nie funkcjonują przepisy w zakresie dobrostanu zwierząt, które my w Unii Europejskiej, a szczególnie w Polsce, mamy najwyższe. Tam, w każdym sklepie rolniczym można kupić antybiotyki, nawet te najbardziej wrażliwe dla ludzi. Chcemy równej konkurencji i bezpiecznej żywności dla polskich i europejskich konsumentów – podkreślał.</p>

<h2>Zasada wzajemności i fundusz gwarancyjny: trzy filary walki o korektę umowy</h2>

<p>Walka o zmianę lub zablokowanie umowy UE–Mercosur toczy się dziś jednocześnie na trzech frontach: wzmocnienia klauzul bezpieczeństwa, wpisania do porozumienia zasady wzajemności oraz utworzenia specjalnego funduszu gwarancyjnego dla rolników.</p>

<p>Hetman przypomniał, że polscy rolnicy „domagają się może aż tyle i tylko tyle, bo domagają się równych i uczciwych zasad konkurowania z rolnikami z Brazylii czy z Argentyny. I tylko o to chodzi, jeśli chodzi o tą umowę z krajem Mercosur. Także jeśli chodzi o nową wspólną politykę rolną.</p>

<p>- Chcą mieć pewność, że będą wzmacniani tak, aby mogli tej konkurencji sprostać, o której mówił pan prezes Szmulewicz. Walczymy o jak najlepsze warunki dla polskiego rolnictwa – dodał europoseł.</p>

<p>- W tej chwili toczy się bój o jak najmocniejsze klauzule bezpieczeństwa dla umowy Mercosur, tak jak powiedziałem na początku, aby w jak najbardziej skuteczny sposób chronić polskich rolników. Po drugie o to, aby wspólna polityka rolna, nowa wspólna polityka rolna odpowiadała na oczekiwania i potrzeby polskich i europejskich rolników. I po trzecie o fundusz gwarancyjny, gdyby ta umowa miała wejść w życie i gdyby potencjalnie doprowadziła do strat polskich i europejskich rolników. Aby taki fundusz tylko i wyłącznie na pokrycie tych strat znalazł się w budżecie Unii Europejskiej – wyliczył Krzysztof Hetman.</p>

<p>Jacek Zarzecki potwierdził, że dzisiaj walczymy o fundusz gwarancyjny. Ministerstwo Rolnictwa zgłosiło projekt funduszu gwarancyjnego dla europejskich rolników zagrożonych umową z Mercosurem. Dzisiaj to jest jedna z najważniejszych kwestii dla europejskiego i dla polskiego rolnictwa. Nie ma zgody na niszczenie polskiego i europejskiego rolnictwa.</p>

<p>Hetman przypomniał też, że podobne mechanizmy bezpieczeństwa udało się już wynegocjować w relacjach z Ukrainą.</p>

<p>- Doprowadziliśmy do renegocjacji umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą właśnie w tej części handlowej, wprowadzając mechanizmy bezpieczeństwa do tej umowy, które naprawdę w skuteczny sposób chronią interesy polskich rolników – mówił i dodał, że ta zasada wzajemności, o którą tak bijemy się w przypadku umowy z krajami Mercosur, aby obowiązywały te same zasady i warunki gospodarowania zarówno polskich, europejskich rolników, jak i tych, którzy są w Ameryce Południowej, wpisana jest do umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.</p>

<p>- Udało nam się to wprowadzić i wymóc na stronie ukraińskiej, aby były te same zasady. I naprawdę my wszyscy tutaj, rolnicy, domagamy się tylko tego, aby ta zasada wzajemności, kluczowa zasada wzajemności, była wpisana także w umowę z krajami Mercosur – podkreślił eurodeputowany.</p>

<h2>Nowa WPR i budżet UE do poprawki</h2>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/protest-rolnikow-w-brukseli-18-12-2025-silna-delegacja-polskich-rolnikow-w-walce-o-europejskie-rolnictwo-2555486" target="_blank"><strong>Rolnicy protestują w Brukseli </strong></a>nie tylko przeciwko umowie z Mercosur, ale także przeciwko kształtowi nowych wieloletnich ram finansowych i kierunkowi reformy <strong>Wspólnej Polityki Rolnej.</strong></p>

<p>- Protestujemy też przeciwko przyszłym wspólnym ramom finansowym, które nie są korzystne dla polityki rolnej. Tak naprawdę uważamy, że jest to początek końca wspólnej polityki rolnej – stwierdził wiceprezes KRIR Robert Nowak i dodał: - My jednak ciągle mamy nadzieję, że uda się zbudować większość blokującą i ta bardzo niekorzystna, bardzo szkodliwa dla europejskiego rolnictwa umowa po prostu nie wejdzie w życie, bo nikt jej tutaj nie chce wprowadzać. I róbmy wszystko, żeby tak to właśnie się zakończyło. Myślę, że ten dzisiejszy protest, gdzie jest kilkanaście tysięcy rolników, widać tą jedność, ale widać też i dużą frustrację i duże zdenerwowanie na próbę wprowadzenia tych przepisów.</p>

<p>Grzegorz Leszczyński, członek zarządu KRIR i prezes Podlaskiej Izby Rolniczej, podkreślił z kolei, że dla regionów takich jak Podlasie kluczowe jest utrzymanie dwufilarowej WPR z silnym drugim filarem inwestycyjnym, szczególnie dla sektora mleczarskiego.</p>

<p>- Dla nas, dla rolników z Podlasia bardzo ważne jest, żeby wspólna polityka rolna była dwufilarowa, żeby w tym drugim filarze były pieniądze na inwestycje, zwłaszcza na produkcję mleka, gdzie mleko sprzedaje się na całym świecie. I też tutaj nasi rolnicy czują zagrożenie, że umowa z Mercosurem wypchnie nas z rynków zagranicznych, więc jesteśmy tutaj po to, żeby zamanifestować i żeby te umowy nie weszły, a jednocześnie, żeby wspólna polityka rolna była silna i rozwojowa dla polskiego rolnictwa – zaznaczył.</p>

<h2>Czy umowę Mercosur można wciąż zastopować?</h2>

<p>Mimo że prace nad <strong>umową UE–Mercosur</strong> zaszły bardzo daleko, uczestnicy konferencji podkreślają, że los porozumienia nie jest jeszcze przesądzony. Hetman zwrócił uwagę, że „dzisiaj rozstrzyga się ta sprawa na Radzie Europejskiej, która się w Brukseli odbywa” i cieszy się, iż ta dyskusja jest kontynuowana, zamiast być dopychana „kolanem” przed końcem roku.</p>

<p>- Chciałbym także przypomnieć, że polski rząd od dwóch lat jest konsekwentnie przeciwko tej umowie. Właśnie z tych powodów, o których mówiłem. Dlatego, że nie mamy zagwarantowanych równych zasad konkurowania pomiędzy polskimi i europejskimi rolnikami, a tymi, którzy robią to w Ameryce Południowej – powiedział.</p>

<p>Rolnicy liczą, że skala protestu w Brukseli oraz rosnąca presja polityczna doprowadzą do zbudowania tzw. większości blokującej w Radzie, dzięki czemu umowa w obecnym kształcie nie wejdzie w życie. Jednocześnie, jeśli mimo wszystko porozumienie miałoby zostać przyjęte, domagają się, aby było ono oparte na twardej zasadzie wzajemności, silnych klauzulach bezpieczeństwa i działającym funduszu gwarancyjnym, tak aby – jak mówi Zarzecki – nie niszczyć polskiego i europejskiego rolnictwa”, lecz dać mu realną szansę utrzymania się w globalnej konkurencji.</p>

<h2>Silne rolnictwo fundamentem Europy</h2>

<p>Z brukselskiej konferencji i protestu płynie jedno spójne przesłanie:<strong> nie będzie silnej Europy bez silnego, nowocześnie wspieranego i uczciwie traktowanego europejskiego rolnictwa</strong>. Rolnicy deklarują, że są gotowi dalej inwestować, podnosić standardy i konkurować na rynkach światowych, pod warunkiem, że unijna polityka handlowa i rolna nie będzie wystawiała ich na zderzenie z produktami wytwarzanymi bez porównywalnych wymogów.</p>

<p>Od decyzji podjętych w najbliższych miesiącach – zarówno w sprawie umowy UE–Mercosur, jak i kształtu nowej Wspólnej Polityki Rolnej oraz budżetu Unii – zależy, czy gospodarstwa rodzinne, o których mówi Szmulewicz, pozostaną fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego Europy, czy też staną się ofiarą zbyt daleko posuniętej liberalizacji handlu i osłabienia instrumentów wsparcia dla rolnictwa.</p>

<h2>Co na to wszystko polski rząd?</h2>

<p>Tymczasem w Warszawie podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceminister rolnictwa <strong>Jacek Czerniak skomentował dzisiejsze wydarzenia w Brukseli</strong>.</p>

<p>- Ponieważ są pytania w sprawie Mercosur i konkluzja jest jednoznaczna. Rząd Polski stoi na stanowisku przeciwko umowie Komisji Europejskiej z krajami Mercosur. Chciałbym, żeby to jasno wybrzmiało, a dzisiaj to wspólne stanowisko Francji i Polski zostanie wyartykułowane.Wahają się jeszcze Włosi, jeszcze jeżeli Włosi się przychylą do tej mniejszości blokującej plus Austria i Węgry, to mniejszość blokująca będzie. A ta umowa, która została rozbita na umowę partnerską i handlową, nie wejdzie nie wejdzie w życie – mówił wiceszef MRiRW.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/18/652362.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>b.czekala@topagrar.com.pl (Bartłomiej Czekała)</author>
			<pubDate>Fri, 19 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/brak-zgody-rolnikow-na-umowe-z-mercosur-potezne-protesty-w-brukseli-2555533</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polska dofinansuje ukraińskie rolnictwo. Ukraina w UE to nasz cel?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/polska-dofinansuje-ukrainskie-rolnictwo-ukraina-w-ue-to-nasz-cel-2555283</link>
			<description>&quot;Polska dołącza do Ukraine2EU i wspiera Ukrainę w przygotowaniach do przystąpienia do UE” - tak komunikuje ukraiński Portal Integracji Europejskiej. Czy to rzeczywiście w interesie Polski i Polaków? Nasz rząd już teraz zadeklarował przekazanie 1 mln euro.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Polska wesprze Ukrainę w dążeniu do UE</h2>

<p><strong>Ukraine2EU to program którego celem jest pomoc Ukrainie w wejściu do Unii Europejskiej. </strong>Został utworzony przez Komisję Europejską, Litwę i Danię, później dołączyły Szwecja i Irlandia, a w grudniu br. także Polska. <strong>Całkowity budżet programu wynosi 19,2 mln euro</strong>, a jego realizacją zajmuje się Litewska Centralna Agencja Zarządzania Projektami (CPVA).</p>

<p>Decyzję Polski ogłoszono 11 grudnia podczas nieformalnego spotkania ministrów ds. europejskich UE we Lwowie. Informacje na ten temat opublikowano na ukraińskim „Portalu integracji europejskiej”.<strong> Polska zadeklarowała przekazanie Ukrainie 1 miliona euro oraz wsparcie w dostosowywaniu prawa do unijnego acquis.</strong></p>

<p>– Polska dobrze wie, jak wymagający jest proces przystąpienia do UE. W ramach Ukraine2EU zapewniamy nie tylko wsparcie finansowe, ale także angażujemy polską grupę doradczą wysokiego szczebla – urzędników, którzy prowadzili negocjacje w sprawie przystąpienia Polski do UE i zajmowali kierownicze stanowiska w instytucjach Unii Europejskiej – powiedział we Lwowie sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP<strong> Ignacy Niemczycki.</strong></p>

<p>Decyzję Polski pochwaliła komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos:</p>

<p>– „Decyzja Polski o przyłączeniu się do tej inicjatywy świadczy o silnej determinacji państw członkowskich do wspierania Ukrainy na drodze do członkostwa w UE. Wzmocnienie tych zdolności przyspieszy postęp Ukrainy w kierunku Unii Europejskiej” – powiedziała Kos.</p>

<h2>Błyskawiczna ścieżka Ukrainy do UE?</h2>

<p>Program Ukraine2EU zakłada zakończenie wsparcia Ukrainy do 2027 roku.</p>

<p>– Żartuję, że nasz program jest przewidziany na trzy lata, chyba że Ukraina wcześniej wejdzie do Unii. Nie wszyscy ten żart lubią – powiedziała w sierpniu br. w rozmowie z ukraińskim portalem „European Pravda” kierująca pracami Ukraine2EU od stycznia 2025 roku Litwinka Mantė Makauskaitė.</p>

<p><strong>Zakończenie przygotowań Ukrainy do akcesji w 2027 roku jest całkowicie realne. </strong>W bezprecedensowo krótkim czasie Ukraina przeszła od etapu przeglądu (screeningu) klastrów negocjacyjnych do fazy faktycznych negocjacji akcesyjnych. Widać to wyraźnie w rozdziale „Rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich”: negocjacje zaczęły się w kwietniu 2024 r. a już do grudnia 2025 r. zakończono etap dwustronnego screeningu tego obszaru. <strong>Trwało to ok. 20 miesięcy – w przypadku Polski analogiczny etap procesu akcesyjnego, obejmujący negocjacje i zamknięcie rozdziału rolnego, trwał około czterech lat.</strong></p>

<p>Tempo procesu podsumował wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Taras Kaczka:</p>

<p>– „Dzięki konstruktywnej współpracy z europejskimi partnerami pomyślnie zakończyliśmy etap przeglądu w rekordowo krótkim czasie. Ostatnie sprawozdanie Komisji Europejskiej potwierdziło postępy Ukrainy we wszystkich klastrach negocjacyjnych. Udowodniliśmy, że państwo, którego instytucje wytrzymują wyzwania pełnej wojny, jest w stanie skutecznie funkcjonować jako przyszły członek UE”.</p>

<h2>Czego dotyczą negocjacje z Ukrainą?</h2>

<p>Klastry negocjacyjne obejmujące kandydata na członka UE to:</p>

<ul>
	<li>Podstawy procesu akcesyjnego (Fundamentals) – praworządność, sądownictwo, prawa podstawowe, instytucje, administracja publiczna, kontrola finansów.</li>
	<li>Rynek wewnętrzny – swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i osób, konkurencja, pomoc publiczna, prawo spółek, zamówienia publiczne.</li>
	<li>Konkurencyjność i wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu – polityka przemysłowa, MŚP, zatrudnienie, sprawy społeczne, edukacja, badania, cyfryzacja.</li>
	<li>Zielona agenda i zrównoważona łączność – klimat, energia, transport, środowisko.</li>
	<li>Zasoby, rolnictwo i spójność – rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich, rybołówstwo, polityka regionalna, fundusze.</li>
	<li>Stosunki zewnętrzne – handel zagraniczny, polityka handlowa, relacje z państwami trzecimi.</li>
</ul>

<h2>Ukraińskie rolnictwo już spełnia tandardy UE?!</h2>

<p>Choć wsparcie Polski dotyczy całego procesu akcesyjnego, jego znaczenie dla sektora rolnego jest bezpośrednie. We wrześniu zakończono audyt ukraińskiego rolnictwa w ramach rozdziału „Rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich”. Pozytywna ocena Brukseli oznacza, że rolnictwo nie stanowi bariery dla dalszych negocjacji.</p>

<p>Dla państw członkowskich UE oznacza to, że integracja ukraińskiego rolnictwa z jednolitym rynkiem przestaje być odległą perspektywą. Przy trzyletnim horyzoncie programu Ukraine2EU i zakończonym screeningu, rozmowy dotyczące warunków funkcjonowania ukraińskiego sektora rolnego w UE wchodzą w fazę praktyczną.</p>

<p><strong>Albert Katana</strong></p>

<p><span style="font-size:12px">źródło: <a href="https://eu-ua.kmu.gov.ua/en/news/polshha-doluchayetsya-do-ukraine2eu-i-nadaye-pidtrymku-u-pidgotovtsi-ukrayiny-do-vstupu-v-yes/" target="_blank">EU-UA</a>; <a href="https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/statement_25_3030" target="_blank">KE</a></span></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/16/649340.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.katana@agrohorti.pl (Albert Katana)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/polska-dofinansuje-ukrainskie-rolnictwo-ukraina-w-ue-to-nasz-cel-2555283</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Umowa UE–MERCOSUR: czy ochrona polskich rolników okaże się wystarczająca?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-ue-mercosur-czy-ochrona-polskich-rolnikow-okaze-sie-wystarczajaca-2555178</link>
			<description>Prace nad umową handlową UE–MERCOSUR wchodzą w decydującą fazę. – Nie jesteśmy w stanie zatrzymać tej umowy, więc realizuję Plan B: maksymalnie wzmocnić ochronę polskich rolników – mówi Krzysztof Hetman, eurodeputowany PSL i EPL.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W rozmowie z Bartłomiejem Czekałą europoseł tłumaczy, co udało się wywalczyć w klauzulach bezpieczeństwa, gdzie wciąż są luki i dlaczego sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE.</p>

<h2>Parlamentarna walka o klauzule bezpieczeństwa</h2>

<p>Krzysztof Hetman od razu precyzuje, że europosłowie nie negocjują samej treści umowy z krajami MERCOSUR, ale jej zabezpieczenia:</p>

<p>– Nad samą umową nie pracujemy. Pracujemy nad klauzulami bezpieczeństwa do tej umowy, bo samą umowę Parlament Europejski zgodnie z traktatem może przyjąć bądź odrzucić - tłumaczy eurodeputowany PSL.</p>

<p>Jak podkreśla, to właśnie rolnicze protesty – także z Polski – wymusiły na Komisji Europejskiej przygotowanie dodatkowych mechanizmów ochronnych:</p>

<p>– Komisja Europejska wyszła z propozycją klauzul bezpieczeństwa po wszelkiego rodzaju protestach, także środowisk rolniczych kilku państw takich jak Polska. To mechanizmy, które mają w większym stopniu chronić interesy polskich i europejskich rolników przed potencjalnymi negatywnymi skutkami wejścia w życie tej umowy - zaznacza Hetman.</p>

<p>Jego zdaniem pierwotne propozycje Komisji były zdecydowanie zbyt słabe:</p>

<p>– My doszliśmy do wniosku w gronie posłów do Parlamentu Europejskiego, że te klauzule są niewystarczające. Dlatego stoczyliśmy, mogę tak powiedzieć, w ciągu ostatnich trzech tygodni gigantyczną bitwę o to, żeby w większym stopniu zabezpieczyć rolników przed skutkami umowy z Mercosur - dodaje.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Co udało się wywalczyć dla rolników?</h2>

<p>Eurodeputowany wskazuje kilka kluczowych zmian, które udało się wprowadzić w projekcie klauzul bezpieczeństwa.</p>

<p>– Po pierwsze obniżyliśmy próg uruchomienia tych klauzul bezpieczeństwa z 10 do 5 procent w sytuacji, w której rósłby import, a ceny by spadały w dół – wyjaśnia Hetman.</p>

<p>To oznacza, że mechanizmy ochronne będą mogły zostać uruchomione szybciej – już przy 5‑procentowym wzroście importu połączonym ze spadkiem cen na rynku unijnym.</p>

<p>– Niezwykle ważne dla wszystkich branż rolniczych, które brały udział w konsultacjach było to, aby rok referencyjny nie był ustalony rok do roku, tylko był określony za ostatnie trzy lata – podkreśla.</p>

<p>Dzięki temu ewentualne wahania jednego sezonu nie będą zniekształcały obrazu rynku, a porównanie będzie bardziej miarodajne.</p>

<p>– Udało nam się także wprowadzić zapis, że Komisja Europejska będzie musiała podjąć decyzję o uruchomieniu klauzul bezpieczeństwa, jak na standardy europejskie, naprawdę w błyskawicznym tempie, bo w ciągu 14 dni – mówi Hetman.</p>

<p>Dla rynków rolnych, gdzie ceny potrafią się załamać w krótkim czasie, szybkość reakcji jest kluczowa.</p>

<h2>Największa bitwa: zasada wzajemności w produkcji</h2>

<p>Najpoważniejszy spór toczy się wciąż o tzw. zasadę wzajemności (reciprocity) – szczególnie w zakresie warunków produkcji rolnej.</p>

<p>– Walczymy jeszcze (…) o wzajemność, jeśli chodzi o zasady produkcji, bo tu jest jedna z kluczowych spraw, że jeśli mamy mieć szansę konkurować z rolnikami z Brazylii, z Argentyny, z pozostałych dwóch krajów, to oni muszą produkować na tych samych zasadach, które obowiązują tutaj w Unii Europejskiej – podkreśla eurodeputowany.</p>

<p>Hetman przyznaje, że formalnie w umowie zapisano wymóg spełniania unijnych standardów przez produkty wjeżdżające na rynek UE:</p>

<p>– Faktem jest, że w umowie jest zapis dotyczący wzajemności, jeśli chodzi o standardy, które muszą spełniać produkty wjeżdżające na dany rynek. I kraje Mercosur zobowiązały się w tej umowie, że produkty, które będą eksportować na jednolity rynek europejski, będą musiały spełniać nasze standardy.</p>

<p>Problem polega jednak na rozdzieleniu dwóch etapów:</p>

<p>– Musimy tą wzajemność podzielić na dwa etapy: produkcji żywności i wytwarzania samego produktu. A jeśli chodzi o produkcję nie mamy zapewnionej tej wzajemności – zaznacza.</p>

<p>To po pierwsze rodzi pytanie o kwestie związane z konkurencyjnością naszych rolników w stosunku do tamtych rolników oraz po drugie do tego, co oni będą stosować. I to jest olbrzymia zagadka, w jaki sposób będą spełniały te produkty nasze standardy w sytuacji, kiedy rolnicy z krajów Mercosur będą mogli używać wielu różnych środków, których nie mogą stosować polscy czy europejscy rolnicy.</p>

<h2>Skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE</h2>

<p>Z uwagi na wątpliwości co do zgodności zapisów umowy z unijnym prawem, europosłowie postanowili skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.</p>

<p>– Dlatego biorąc pod uwagę te wątpliwości, został przygotowany wniosek do Trybunału Sprawiedliwości, którego jestem współautorem, aby dokonał on oceny zapisów tej umowy w stosunku do obowiązującego prawa w Unii Europejskiej – informuje Hetman.</p>

<p>To oznacza, że ocena MERCOSUR nie dotyczy wyłącznie ekonomii, ale także zgodności z regułami prawnymi UE, w tym w obszarze bezpieczeństwa żywności, ochrony zdrowia i środowiska.</p>

<h2>Fundusz kryzysowy: duże liczby, małe gwarancje</h2>

<p>Komisja Europejska, chcąc uspokoić obawy rolników, zaproponowała zwiększenie puli środków na działania kryzysowe:</p>

<p>– Komisja Europejska zaproponowała zwiększenie z 3 miliardów do 6,3 miliarda funduszu na sytuacje kryzysowe, które miałyby pokrywać straty różnych sektorów, które potencjalnie by ucierpiały z powodu napływu tych towarów z krajów Mercosur – wyjaśnia Hetman.</p>

<p>Jednocześnie zwraca uwagę na kluczowy problem:</p>

<p>– Problem jednak polega na tym, że ten budżet na te sytuacje kryzysowe nie obejmuje tylko i wyłącznie sytuacji związanej z umową UE–Mercosur, ale na wszystkie sytuacje kryzysowe dla wszystkich państw i dla wszystkich sektorów i nie ma tam wprost odniesienia do umowy z Mercosur.</p>

<p>Mówiąc wprost: pula 6,3 mld euro jest wspólna dla całej UE, wszystkich sektorów i różnych kryzysów – nie jest osobną „poduszką bezpieczeństwa” dla rolnictwa w kontekście MERCOSUR.</p>

<h2>„Plan B”: skoro nie zatrzymamy umowy, wzmocnijmy osłony</h2>

<p>Hetman przyznaje otwarcie, że politycznie zablokowanie całej umowy jest dziś mało realne:</p>

<p>– Widząc, że nie jesteśmy w stanie zatrzymać tej umowy, ja postanowiłem realizować Plan B, czyli w jak największym stopniu zwiększyć ochronę polskich rolników przed negatywnymi skutkami tej umowy, jeśli one nastąpią.</p>

<p>Jak sam zaznacza, rzeczywisty wpływ umowy na unijne i polskie rolnictwo poznamy dopiero w praktyce:</p>

<p>– Dzisiaj naprawdę koniec rzędem temu, kto odpowie, jaki rzeczywisty wpływ będzie miała ta umowa na nas. Tak naprawdę dopiero okaże się, jak ta umowa zacznie funkcjonować, aczkolwiek teraz to, co jest najważniejsze, to musimy doprowadzić do sytuacji, żeby te klauzule bezpieczeństwa były jak najsilniejsze.</p>

<h2>Czy mamy siedem lat spokoju? Wątpliwości wobec zapewnień Komisji</h2>

<p>Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill przekonywał, że pełne wejście umowy w życie zajmie około siedmiu lat, więc „jest czas, by się zabezpieczyć”. Hetman patrzy na te zapewnienia z dużym dystansem:</p>

<p>– Nie wiem przede wszystkim, co Pan Rzecznik ma na myśli, że możemy się jeszcze zabezpieczyć. Te klauzule bezpieczeństwa, które w tej chwili procedujemy i które zostaną przyjęte przez Parlament 16 grudnia, to jest to nasze zabezpieczenie.</p>

<p>Zwraca też uwagę na bardzo napięty kalendarz prac:</p>

<p>– Nie wiem, co Pan Rzecznik ma na myśli, że jeszcze będzie coś zabezpieczane, tym bardziej, że 18 grudnia najpierw Rada będzie miała zatwierdzić tę umowę. W styczniu prawdopodobnie w Parlamencie Europejskim tak naprawdę zamknie się cały proces dyskusji nad tą umową, która wejdzie po prostu w życie.</p>

<p>Hetman dopuszcza, że unijni urzędnicy mogą mieć na myśli rozwiązania w kolejnej perspektywie WPR, ale podkreśla brak konkretów:</p>

<p>– Może Pan Rzecznik ma na myśli przygotowanie odpowiednich środków we Wspólnej Polityce Rolnej po 2027 roku, które zapewnią podniesienie konkurencyjności naszych rolników. To fajnie by było, gdybyśmy mogli to zobaczyć na faktach, bo na razie widzimy, że nie ma drugiego filara Wspólnej Polityki Rolnej i troszeczkę mi tu zgrzytają te deklaracje ze strony urzędników Komisji Europejskiej w stosunku do tego, co widzę w faktach i w umowie, którą mamy dzisiaj na stole.</p>

<h2>Co jeśli kryzys przyjdzie przed 2027 rokiem?</h2>

<p>Dodatkowa trudność polega na tym, że zwiększone środki (6,3 mld euro) mają być w pełni dostępne dopiero po 2027 r. Co z pierwszymi latami obowiązywania umowy?</p>

<p>– Oczywiście w każdej siedmiolatce jest taki fundusz, który ma na funkcje kryzysowe, ma być odpowiedzią na sytuacje kryzysowe – przypomina Hetman.</p>

<p>Jednocześnie nie składa przedwczesnych obietnic, ale deklaruje gotowość do walki o środki, jeśli sytuacja tego wymusi:</p>

<p>– Zobaczymy. Miejmy nadzieję, że nic się przez dwa lata nie wydarzy, a jak się wydarzy, to zapewniam Pana i zapewniam naszych widzów, że o takie środki na rekompensaty oczywiście będziemy walczyć.</p>

<h2>Co to oznacza dla polskich rolników?</h2>

<p>Z perspektywy gospodarstw rolnych w Polsce z wypowiedzi Krzysztofa Hetmana wynikają trzy kluczowe wnioski:</p>

<ul>
	<li>Umowa UE–MERCOSUR najpewniej wejdzie w życie – realna gra toczy się już nie o jej zablokowanie, ale o jak najsilniejsze zabezpieczenia.</li>
	<li>Klauzule bezpieczeństwa zostały wzmocnione, ale ich skuteczność poznamy dopiero w praktyce; spór o pełną zasadę wzajemności w produkcji wciąż trwa.</li>
	<li>Ryzyko dla konkurencyjności europejskiego i polskiego rolnictwa pozostaje realne, zwłaszcza jeśli rolnicy w krajach MERCOSUR będą mogli stosować środki zakazane w UE.</li>
</ul>

<p>– Teraz to, co jest najważniejsze, to musimy doprowadzić do sytuacji, żeby te klauzule bezpieczeństwa były jak najsilniejsze – podsumowuje eurodeputowany PSL i EPL.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/15/624293.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>b.czekala@topagrar.com.pl (Bartłomiej Czekała)</author>
			<pubDate>Tue, 16 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-ue-mercosur-czy-ochrona-polskich-rolnikow-okaze-sie-wystarczajaca-2555178</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Flaga kraju pochodzenia na owocach, lepsze znakowanie przetworów i miodu. Zmiany prawne wchodzą w życie w lutym przyszłego roku</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/flaga-kraju-pochodzenia-na-owocach-lepsze-znakowanie-przetworow-i-miodu-zmiany-prawne-wchodza-w-zycie-w-lutym-przyszlego-roku-2554914</link>
			<description>Producenci owoców, warzyw i miodu niejednokrotnie narzekali na niedostateczne oznaczenie kraju pochodzenia importowanych odpowiedników ich produktów. Teraz ma się to zmienić – a właściwe to zaraz, bo już w połowie lutego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Zmiany w oznaczaniu żywności od 17 lutego 2026 roku</h2>

<p><strong>Od 17 lutego 2026 r. zmienią się zasady znakowania żywności:</strong> świeże owoce, warzywa i banany sprzedawane luzem będą musiały być oznaczane flagą kraju pochodzenia, a miód, soki i dżemy - etykietowane według nowych unijnych standardów. Celem zmian jest większa przejrzystość informacji dla konsumentów. Produkty oznakowane według dotychczasowych zasad będą mogły pozostać w obrocie do wyczerpania zapasów.</p>

<p>Nowe regulacje wprowadzają<strong> obowiązek prezentacji grafiki z flagą państwa pochodzenia dla świeżych owoców, warzyw oraz bananów </strong>sprzedawanych bez opakowań. Ma to zapewnić konsumentom bardziej czytelną informację o kraju pochodzenia produktów — zarówno w formie słownej, jak i graficznej.</p>

<p>Rozporządzenie wdraża również <strong>przepisy unijnej dyrektywy 2024/1438 dotyczącej składu i etykietowania miodu, dżemów owocowych, soków owocowych i pokrewnych produktów.</strong> Zgodnie z nowymi regulacjami:</p>

<ul>
	<li>etykiety miodu będą musiały wskazywać państwa pochodzenia w kolejności malejącej wraz z procentowym udziałem miodu z danego kraju;</li>
	<li>z etykiet dżemów znika obowiązek podawania dodatkowej informacji:,,łączna zawartość cukru... g na 100 g produktu‘‘, jednakże informacja o zawartości cukru nadal będzie dostępna w tabeli wartości odżywczych;</li>
	<li>wprowadzono nową kategorię soków owocowych o obniżonej zawartości naturalnie występujących cukrów.</li>
</ul>

<p>Przepisy dyrektywy 2024/1438 zostały równolegle zaimplementowane w krajowych aktach prawnych dotyczących jakości handlowej dżemów, konfitur, galaretek, marmolad, powideł oraz soków i nektarów owocowych.</p>

<h2>Data wejścia w życie i okres przejściowy</h2>

<p><strong>Nowe przepisy zaczną obowiązywać 17 lutego 2026 r.,</strong> natomiast regulacje dotyczące etykietowania miodu, soków oraz dżemów – od 14 czerwca 2026 r., równolegle z wejściem w życie nowych wymagań jakościowych określonych rozporządzeniem MRiRW. Produkty wprowadzone do obrotu przed tą datą i oznakowane zgodnie z dotychczasowymi zasadami będą mogły pozostawać na rynku do wyczerpania zapasów.</p>

<p>Źródło: MRiRW</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/09/194401.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/flaga-kraju-pochodzenia-na-owocach-lepsze-znakowanie-przetworow-i-miodu-zmiany-prawne-wchodza-w-zycie-w-lutym-przyszlego-roku-2554914</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dopłaty bezpośrednie i obszarowe: zaliczki wypłacone, czas na płatności końcowe!</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/doplaty-bezposrednie-i-obszarowe-zaliczki-wyplacone-czas-na-platnosci-koncowe-2554792</link>
			<description>ARiMR w dniu 28 listopada zakończyła wypłacanie zaliczek. Od grudnia realizowane są płatności końcowe - ten proces potrwa maksymalnie do 30 czerwca kolejnego roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>11,5 mld złotych na kontach rolników</h2>

<p>Zakończyła się realizacja wypłat zaliczek w ramach tegorocznej kampanii dopłat bezpośrednich i obszarowych. Do 28 listopada 2025 r. <strong>Agencja wypłaciła ponad 11,5 mld zł</strong> – do rolników trafiło o 530 mln zł zaliczek więcej niż przed rokiem. Z tej kwoty 9,78 mld zł to płatności bezpośrednie, które wpłynęły na konta 1,176 mln beneficjentów. Natomiast z tytułu płatności obszarowych (m.in. ONW, rolno-środowiskowo-klimatycznych, ekologicznych) ARiMR przekazała 1,72 mld zł.</p>

<p>Tegoroczne dopłaty przekazywane były od 16 października. Zgodnie z zapowiedziami <strong>w pierwszej kolejności wsparcie trafiało do osób, których uprawy zostały zniszczone w wyniku tegorocznych anomalii pogodowych</strong> – zwłaszcza rolników z Żuław. Priorytetem wypłat objęci zostali również gospodarze, którzy zgłosili wystąpienie siły wyższej, a także oszukani przez nieuczciwych kontrahentów. Na poczet płatności bezpośrednich rolnicy z wyprzedzeniem otrzymują 70 proc. należnej kwoty, natomiast 85 proc. w przypadku płatności obszarowych (m.in. ONW, rolno-środowiskowo-klimatycznych, ekologicznych).</p>

<p><strong>1 grudnia Agencja rozpoczęła realizację płatności końcowych.</strong> Przelewy z tego tytułu będą realizowane po otrzymaniu decyzji administracyjnej i zgodnie z przepisami potrwają do 30 czerwca przyszłego roku. W sumie budżet tegorocznej kampanii wynosi ok 19,2 mld zł.</p>

<p>Źródło:ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/06/578443.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Wed, 10 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/doplaty-bezposrednie-i-obszarowe-zaliczki-wyplacone-czas-na-platnosci-koncowe-2554792</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa umowa handlowa UE–Ukraina po 2025 roku. Czego spodziewać mogą się polscy rolnicy?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/nowa-umowa-handlowa-ue-ukraina-po-2025-roku-czego-spodziewac-moga-sie-polscy-rolnicy-2554784</link>
			<description>UE i Ukraina na nowo definiują wzajemne relacje handlowe. W bezwzględnych liczbach wartość polskiego eksportu do naszego wschodniego sąsiada rosła szybiej niż import. Rolnicy pozostają jednak pełni obaw.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Co się zmieniło w 2025 roku?</h2>

<p>Pogłębiona i kompleksowa strefa wolnego handlu (DCFTA) między UE a Ukrainą obowiązuje od 2016 r. i jest podstawą integracji gospodarczej Ukrainy z jednolitym rynkiem. W październiku 2025 r. weszła w życie jej rewizja na podstawie art. 29 umowy.</p>

<p>Nowe warunki zastępują wygasłe w czerwcu 2025 r. autonomiczne środki handlowe (ATM), czyli jednostronne, nadzwyczajne otwarcie rynku UE na towary z Ukrainy po pełnoskalowej agresji Rosji. Tamte rozwiązania:</p>

<ul>
	<li>całkowicie znosiły cła i kontyngenty na import z Ukrainy,</li>
	<li>nie dawały analogicznych preferencji unijnemu eksportowi na Ukrainę,</li>
	<li>były projektowane jako tymczasowa, kryzysowa pomoc.</li>
</ul>

<p>Od października 2025 r. preferencje handlowe znów są trwale „wpisane” w umowę DCFTA, a nie oparte na corocznych, nadzwyczajnych aktach.</p>

<h2>Handel UE–Ukraina: tak dobrze jeszcze nie było?</h2>

<p>Eksperci KE podkreślają, że mimo wojny, handel między UE a Ukrainą jest „silniejszy niż kiedykolwiek”. Kluczowe dane:</p>

<ul>
	<li>UE jest największym partnerem handlowym Ukrainy – ok. 53,6% obrotów handlowych w 2024 r.</li>
	<li>Od wejścia DCFTA w życie handel UE–Ukraina praktycznie się podwoił.</li>
	<li>Dla UE Ukraina jest 16. partnerem handlowym (ok. 1,3% całkowitego handlu w 2024 r.).</li>
</ul>

<p>Ukraina jest trzecim co do wielkości źródłem importu rolno‑spożywczego do UE. W 2024 r.:</p>

<ul>
	<li>główną pozycją importową były zboża,</li>
	<li>ważną rolę odgrywały też paliwa i oleje mineralne.</li>
</ul>

<p>W ostatnich 12 miesiącach (okres styczeń–wrzesień 2024/2025):</p>

<ul>
	<li>wartość importu UE z Ukrainy spadła o 6,7%,</li>
	<li>wartość eksportu UE na Ukrainę wzrosła o 11,7%,</li>
	<li>w samych zbożach import liczony wartością obniżył się o 45%, w nasionach oleistych i owocach o 32,2%, a w rudach, żużlach i popiołach o ok. 25%.</li>
</ul>

<h2>Polska–Ukraina: handel ponad trzykrotnie większy</h2>

<p>W relacjach Polska–Ukraina wzrost jest jeszcze bardziej wyrazisty. Od wejścia w życie umowy handlowej:</p>

<ul>
	<li>handel dwustronny <strong>ponad trzykrotnie wzrósł</strong>,</li>
	<li>w 2024 r. osiągnął prawie 18 mld euro.</li>
</ul>

<p>Struktura wymiany:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Top 5 polskiego eksportu</strong>: produkty mineralne, broń i amunicja, sprzęt transportowy, maszyny i urządzenia, produkty przemysłu chemicznego i energetycznego.</li>
	<li>
<strong>Najważniejsze importy z Ukrainy</strong>: metale nieszlachetne i wyroby z nich, tłuszcze i oleje zwierzęce i roślinne, oraz produkty mineralne (m.in. tytoń, drewno, węgiel, węgiel drzewny).</li>
</ul>

<p>Polski eksport na Ukrainę „urósł z niespełna 4 mld do 13 mld euro” w latach 2016–2024, podczas gdy import też wzrósł, ale wolniej. Z punktu widzenia polskich firm – także z sektora rolnego i okołorolnego – Ukraina stała się ważnym rynkiem zbytu.</p>

<h2>Koniec jednostronnej „tarczy”, wejście klauzul ochronnych</h2>

<p>Wygasłe w czerwcu 2025 r. autonomiczne środki handlowe były wyjątkowe, bo:</p>

<ul>
	<li>całkowicie znosiły bariery celne dla towarów z Ukrainy,</li>
	<li>działały jednostronnie – bez symetrycznych korzyści dla UE,</li>
	<li>zwiększyły presję konkurencyjną na rynkach przygranicznych.</li>
</ul>

<p>Nowa DCFTA po rewizji:</p>

<ul>
	<li>przywraca <strong>kontyngenty taryfowe (TRQ)</strong> dla wrażliwych produktów,</li>
	<li>utrzymuje <strong>ochronę dla najbardziej wrażliwych sektorów</strong> (m.in. wieprzowina, drób, cukier),</li>
	<li>wprowadza <strong>silną klauzulę ochronną</strong>, która może być uruchomiona:</li>
	<li>przez jedno państwo członkowskie,</li>
	<li>przez grupę państw,</li>
	<li>lub na poziomie całej UE,</li>
</ul>

<p>jeśli handel z Ukrainą poważnie zaburza rynek.</p>

<p>W praktyce oznacza to możliwość czasowego ograniczenia preferencyjnego importu, gdy spełnione są warunki „poważnego zakłócenia rynku”. To formalne narzędzie, którego brakowało przy autonomicznych środkach handlowych.</p>

<h2>Limity na produkty wrażliwe zamiast pełnej liberalizacji </h2>

<p>Eksperci KE podkreślają, że szczególnie uważnie traktowano produkty wrażliwe dla unijnego rolnictwa. W rezultacie:</p>

<ul>
	<li>dla <strong>wieprzowiny</strong> kontyngent unijny (40 tys. ton) <strong>nie został zwiększony</strong> – z uwagi na wrażliwość niektórych państw (m.in. z silną produkcją trzody),</li>
	<li>dla <strong>drobiu</strong> kontyngent zwiększono tylko nieznacznie,</li>
	<li>dla <strong>cukru</strong> wzrost jest większy, ale nadal <strong>niższy niż poziomy z okresu autonomicznych środków handlowych</strong>.</li>
</ul>

<p>Po stronie eksportu UE do Ukrainy:</p>

<ul>
	<li>znacząco zwiększono kontyngenty m.in. na <strong>wieprzowinę</strong> (ponad podwojenie kwot),</li>
	<li>sześciokrotnie podniesiono kontyngent na <strong>drobiowe</strong> (z 20 do 120 tys. ton),</li>
	<li>zrównano poziomy kontyngentów na <strong>cukier</strong> dla obu stron.</li>
</ul>

<p>To oznacza, że podczas gdy dostęp Ukrainy do unijnego rynku dla części wrażliwych produktów pozostaje ograniczony, unijni (w tym polscy) eksporterzy zyskują większe możliwości sprzedaży na rynku ukraińskim.</p>

<h2>Ukraińscy rolnicy a standardy UE</h2>

<p>Kluczowym elementem politycznym i praktycznym jest powiązanie szerszego dostępu do rynku z <strong>obowiązkiem dostosowania ukraińskich norm produkcji</strong> do standardów UE.</p>

<p>Do końca 2028 r. Ukraina ma:</p>

<ul>
	<li>przyjąć i wdrożyć unijne <strong>standardy produkcji rolnej</strong> obowiązujące dziś rolników w UE,</li>
	<li>stopniowo ujednolicić m.in. zasady: dobrostanu zwierząt, stosowania środków ochrony roślin i leków weterynaryjnych.</li>
</ul>

<p>Mechanizm kontroli:</p>

<ul>
	<li>Ukraina składa do KE <strong>coroczne raporty</strong> o stanie dostosowania prawa i praktyki;</li>
	<li>pierwszy raport ma trafić do Komisji już pod koniec bieżącego roku;</li>
	<li>Komisja ocenia zarówno <strong>akty prawne</strong>, jak i – o ile pozwalają na to warunki wojenne – praktyczne stosowanie przepisów, w tym poprzez audyty w terenie.</li>
</ul>

<p>Dla rolników i przetwórców w UE istotne jest, że – jak podkreślają eksperci KE – wdrażanie tych standardów będzie generować koszty także po stronie ukraińskiej, co ma „przywrócić bardziej równe warunki konkurencji”.</p>

<p>W dyskusji z dziennikarzami Komisja rozróżniła:</p>

<ul>
	<li>
<strong>kontrolę produktu</strong> – wykonywaną głównie na granicy, przez służby celne i sanitarne:</li>
	<li>sprawdzanie obecności niedozwolonych substancji,</li>
	<li>kontrola poziomu pozostałości,</li>
	<li>weryfikacja zgodności z unijnymi normami jakości i bezpieczeństwa;</li>
	<li>
<strong>kontrolę systemu</strong> – opartą na:</li>
	<li>monitoringu i ocenie ukraińskiego ustawodawstwa,</li>
	<li>docelowo także audytach w gospodarstwach i zakładach.</li>
</ul>

<p>Ze względu na wojnę kontrole na miejscu są obecnie ograniczone, ale jeżeli warunki bezpieczeństwa pozwolą, audytorzy UE mają w przyszłości prowadzić regularne inspekcje także na terytorium Ukrainy.</p>

<h2>Embargo państw granicznych: stanowisko Komisji a polityka krajowa</h2>

<p>Jednym z najwrażliwszych punktów, także z perspektywy Polski, są <strong>krajowe zakazy importu z Ukrainy</strong> wprowadzone przez część państw przygranicznych. Przedstawicielka KE:</p>

<ul>
	<li>podkreśliła, że <strong>Polska nie jest jedynym krajem</strong> stosującym takie środki – różne formy ograniczeń wprowadziła większość sąsiadów Ukrainy,</li>
	<li>wskazała, że <strong>po wejściu w życie zrewidowanej DCFTA</strong> Komisja uważa je za <strong>nieuzasadnione</strong>,</li>
	<li>zapowiedziała <strong>kontynuację rozmów</strong> z rządami zainteresowanych państw, ale unikała komentarzy politycznych dotyczących możliwych scenariuszy „dwutorowego” funkcjonowania rynku (z utrzymaniem embarga tylko przez niektóre kraje).</li>
</ul>

<p>Ewentualne spory o zgodność krajowych embarg z prawem UE – w tym skargi do Trybunału Sprawiedliwości – na razie pozostają w sferze potencjalnych działań.</p>

<h2>Ukraina na drodze do rynku wewnętrznego UE</h2>

<p>Zmiany w DCFTA i priorytetowy plan działań do 2026 r. są elementem szerszej strategii integracji Ukrainy z jednolitym rynkiem, powiązanej z negocjacjami akcesyjnymi. W praktyce obejmuje to m.in.:</p>

<ul>
	<li>stopniowe <strong>dostosowanie prawa ukraińskiego do prawa UE</strong>,</li>
	<li>uruchomienie umowy ACAA („visa-free” dla wybranych towarów przemysłowych),</li>
	<li>włączenie Ukrainy do obszaru <strong>roamingu jak w domu</strong>,</li>
	<li>planowane włączenie do systemu <strong>SEPA</strong> (Jednolity Obszar Płatności w Euro),</li>
	<li>ułatwienia w <strong>zamówieniach publicznych</strong> i <strong>odprawach celnych</strong>.</li>
</ul>

<p>Dla rolnictwa oznacza to, że kwestie handlowe nie będą odseparowane od szerszej dyskusji o przyszłym członkostwie, strukturze gospodarstw i modelu wsparci</p>

<h2>Co to wszystko oznacza dla polskich rolników?</h2>

<p>Z punktu widzenia polskiego sektora rolnego kluczowe są trzy elementy:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Skala i struktura handlu</strong> – rynek ukraiński jest coraz ważniejszym kierunkiem eksportu (również dla przetwórstwa i przemysłu okołorolniczego), ale import z Ukrainy – zwłaszcza zbóż i oleistych – pozostaje źródłem presji cenowej.</li>
	<li>
<strong>Ograniczona liberalizacja dla produktów wrażliwych</strong> – kontyngenty i klauzule ochronne mają ograniczać ryzyko nadmiernego napływu towarów z Ukrainy na rynek UE, ale skuteczność tych mechanizmów będzie można ocenić dopiero po kilku latach funkcjonowania nowych zasad.</li>
	<li>
<strong>Dostosowanie standardów na Ukrainie</strong> – pełne wdrożenie unijnych wymogów do 2028 r. ma zmniejszyć różnice kosztowe, ale wymaga sprawnego monitorowania i faktycznego egzekwowania przepisów w warunkach powojennych.</li>
</ul>

<p>Eksperci KE określają wynik rewizji DCFTA jako „zrównoważony” – biorący pod uwagę zarówno interesy UE, jak i Ukrainy oraz wrażliwości rolników. Jednak ostatecznym testem będą realne przepływy towarów, reakcje rynków i decyzje polityczne państw członkowskich – w tym Polski – w najbliższych latach.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/06/622707.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>b.czekala@topagrar.com.pl (Bartłomiej Czekała)</author>
			<pubDate>Tue, 09 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/nowa-umowa-handlowa-ue-ukraina-po-2025-roku-czego-spodziewac-moga-sie-polscy-rolnicy-2554784</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Umowa UE–Mercosur coraz bliżej. Komisja Europejska uspokaja polskich rolników</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-ue-mercosur-coraz-blizej-komisja-europejska-uspokaja-polskich-rolnikow-2554741</link>
			<description>W Brukseli przyspieszają prace nad umową handlową UE–Mercosur. Komisja Europejska zapewnia, że porozumienie nie uderzy w polskie rolnictwo, a interesy gospodarstw rolnych mają chronić klauzule ochronne i większa rezerwa kryzysowa. Rolnicy pozostają jednak sceptyczni i zapowiadają protest w Brukseli.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Umowa UE–Mercosur na finiszu. Jak wygląda plan w Brukseli?</h2>

<p>W Brukseli zbliża się finalizacja <strong>umowy handlowej pomiędzy UE a państwami Mercosur.</strong> Wśród rolników rosną obawy o konkurencję ze strony Ameryki Południowej, natomiast Komisja Europejska konsekwentnie podkreśla, że porozumienie jest – jej zdaniem – niezbędne, aby utrzymać konkurencyjność UE na światowych rynkach.</p>

<p>W najbliższych dniach i tygodniach w sprawie umowy z krajami Mercosur mają zostać podjęte kluczowe decyzje. <strong>W poniedziałek 8 grudnia Parlament Europejski ma głosować nad ponad 250 poprawkami do tej umowy zgłoszonymi przez europosłów.</strong></p>

<h2>Co, kiedy i gdzie będzie głosowane?</h2>

<p>Jak powiedział w Brukseli podczas spotkania z polskimi dziennikarzami Olof Gill, zastępca rzecznika prasowego Komisji Europejskiej, jeśli chodzi o głosowanie państw członkowskich nad umową z Mercosur, zamiarem KE jest przeprowadzenie go w ciągu najbliższych tygodni.</p>

<p><strong>Czytaj także:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://jagodowe.pl/jagodowe/ekonomia/umowa-z-mercosur-wlasciwie-juz-przesadzona-jak-przygotowac-sie-na-nadchodzace-zmiany-2553591">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/11/15/619040.jpg?1763203693" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Umowa z Mercosur właściwie już przesądzona. Jak przygotować się na nadchodzące zmiany?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>– Jeżeli państwa członkowskie większością kwalifikowaną poprą to porozumienie, wówczas nasza <strong>Przewodnicząca uda się pod koniec miesiąca do Brazylii, aby podpisać umowę z Mercosur. </strong>Następnie po Nowym Roku – w terminie, który wyznaczy Parlament Europejski – także europosłowie zagłosują nad całością porozumienia – mówił Gill.</p>

<p>Jak dodał, w przypadku umów handlowych procedura w Parlamencie Europejskim polega na tym, że posłowie podejmują prostą decyzję "tak" albo "nie", głosując za lub przeciw. Kolejność działań wygląda więc następująco:</p>

<ul>
	<li>głosowanie państw członkowskich UE,</li>
	<li>podpisanie umowy przez przedstawicieli UE,</li>
	<li>głosowanie (ratyfikacja) w Parlamencie Europejskim.</li>
</ul>

<h2>KE do rolników: rozumiemy obawy, wprowadziliśmy zabezpieczenia</h2>

<p>Komisja Europejska ma obecnie zawartych <strong>45 umów handlowych z 70 krajami i planuje kolejne porozumienia.</strong> Bardzo zaawansowane rozmowy na temat wymiany handlowej trwają obecnie m.in. z Indiami, w ramach odpowiedzialności KE za politykę handlową UE.</p>

<p>Podczas spotkania z polskimi dziennikarzami zapytaliśmy Olofa Gilla o działania, które Komisja podejmuje, by zabezpieczyć interesy polskich rolników i gospodarstw rolnych w kontekście umowy z Mercosur.</p>

<p>– Przesłanie Komisji Europejskiej do naszych rolników w Polsce i w całej naszej wielkiej Unii Europejskiej jest bardzo jasne. Przede wszystkim prosimy, aby <strong>spojrzeli Państwo na ogólny obraz naszej wymiany handlowej z resztą świata.</strong> Ponieważ Wy, nasi rolnicy, produkujecie żywność według najwyższych standardów na świecie – najbezpieczniejszą, najlepszą, o najwyższej jakości – macie produkt, na który jest popyt wśród konsumentów na całym świecie. Dzięki Waszej pracy, dzięki temu, że wytwarzacie tak znakomite produkty, <strong>Unia Europejska ma nadwyżkę w handlu produktami rolno-spożywczymi w wysokości 70 miliardów euro. </strong>A dzięki umowom handlowym, które negocjujemy na całym świecie, w tym z Mercosur, jeszcze bardziej zwiększymy te możliwości – przekonywał Olof Gill.</p>

<h2>Jakie gwarancje dla wrażliwych sektorów?</h2>

<p>Polscy rolnicy mają jednak wiele obaw związanych ze skutkami podpisania umowy pomiędzy UE a krajami Mercosur, szczególnie dla wrażliwych sektorów, takich jak produkcja wołowiny. Co w tej sprawie mówi Komisja Europejska?</p>

<p>– Jeśli chodzi konkretnie o umowę z Mercosur, rozmawialiśmy z Wami, wysłuchaliśmy Was, rozumiemy Wasze obawy i podjęliśmy zdecydowane działania, aby na nie odpowiedzieć. Wprowadziliśmy system, w którym preferencyjne warunki dla wrażliwych sektorów UE w odniesieniu do importu z regionu Mercosur będą stanowiły jedynie niewielki ułamek całego rynku UE. Te warunki będą wprowadzane stopniowo, z upływem czasu. Będą objęte najsilniejszą klauzulą ochronną, jaką kiedykolwiek zastosowano w jakiejkolwiek umowie handlowej, a dodatkowo <strong>będziecie mieli "polisę ubezpieczeniową" w postaci podwojonej rezerwy rolnej w wysokości 6,3 miliarda euro</strong>, która – jeśli zajdzie taka potrzeba – będzie mogła zostać wykorzystana, by Was wesprzeć. Podjęliśmy wszelkie możliwe kroki, aby mieć pewność, że nasi rolnicy, nasi konsumenci, nasze przedsiębiorstwa i nasze państwa członkowskie mogą poprzeć tę umowę – i mamy nadzieję, że Wy także ją poprzecie – podsumował Gill.</p>

<h2>Rolnicy planują protest w Brukseli</h2>

<p>Mimo zapewnień Komisji Europejskiej, <strong>rolnicy w wielu krajach, w tym w Polsce, nadal mają liczne wątpliwości i w dużej mierze odmienne zdanie niż KE co do skutków porozumienia UE–Mercosur.</strong></p>

<p>Organizacje rolnicze zapowiadają<strong> duży protest przeciwko tej umowie w Brukseli, pod siedzibą Komisji Europejskiej, 18 grudnia br. Z Polski także ma pojechać do Brukseli wielu rolników</strong>, aby wyrazić sprzeciw wobec porozumienia i obawy o przyszłość europejskiego rolnictwa.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/05/622697.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Mon, 08 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-ue-mercosur-coraz-blizej-komisja-europejska-uspokaja-polskich-rolnikow-2554741</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przyszłość polskiego rolnictwa – rozmowa z Janem Krzysztofem Ardanowskim</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/przyszlosc-polskiego-rolnictwa-rozmowa-z-janem-krzysztofem-ardanowskim-2554449</link>
			<description>Podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu w Poznaniu przedstawiciel AgroHorti Media, Karol Bujoczek odbył rozmowę z Janem Krzysztofem Ardanowskim, byłym ministrem rolnictwa. Dotyczyła ona głównie zagadnień typowo rolniczych, jednak pewne wątki powinny zainteresować także jagodowców. Treść wywiadu poniżej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Karol Bujoczek: </strong>Pan minister Jan Krzysztof Ardanowski, serdecznie witamy po raz kolejny na naszym forum rolników i agrobiznesu. Cieszymy się, że jest Pan z nami, panie ministrze. </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski: </strong>Dziękuję bardzo za zaproszenie. Staram się co roku bywać. Dla mnie to jest też ważne wydarzenie. Pozdrawiam Państwa.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek</strong>: Panie ministrze, obecna sytuacja w rolnictwie jest bardzo trudna. I pytanie, co należy dzisiaj zrobić, żeby wesprzeć rolników tej trudnej sytuacji ekonomicznej? </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski</strong>:  Panie redaktorze, przede wszystkim uznać, że ona jest trudna, bo tu jeszcze nawet co do tego nie ma zgody. Politycy rządzący zaczynają opowiadać, że to wcale nie jest tak źle, że mamy wielkie sukcesy w rolnictwie, jakby przecząc opinii rolników i sytuacji.</p>

<p>Generalnie rok może nie był najgorszy, jeżeli chodzi o zbiory. To, o czym często mówimy przy okazji dożynek, Pan Bóg pobłogosławił, ziemia plon wydała, więc powinniśmy się z tego cieszyć. Ja nie uznaję określenia klęska urodzaju.</p>

<p>To jest w ogóle coś głupiego, a to jest chyba grzech nawet, mówienie o tym, że czegoś jest za dużo. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong> Musimy tak naprawdę nauczyć się zagospodarowywać to, co w dobrych latach nam się na rynku pojawia, a wiemy, że także z perspektywy bezpieczeństwa żywnościowego istotne jest, abyśmy rolnikom dali pewien fundament i ramy polityczne, aby po prostu ta stabilizacja produkcji i to bezpieczeństwo było zagwarantowane. </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski</strong>:  Dokładnie. Cieszyć się, że są dobre lata, bo one nie zawsze będą. To jest choćby przypowieść o latach tłustych i chudych. Natomiast jeżeli się trafi rok dobry, to powiedzmy, cieszmy się z tego powodu, gromadźmy pewne zapasy, umiejmy stworzyć również bufory, które sprawią, że to nie będzie miało takiego bezpośredniego, intensywnego wpływu na rynek, na spadek cen na przykład.</p>

<p>I co należy zrobić w tej chwili? Oczywiście zagrożenia rolnictwa są długotrwałe, to jest polityka Unii Europejskiej, to jest Mercosur, to jest Ukraina, to jest dopuszczenie na rynek europejski świadomie ogromnych ilości żywności zewnętrznej. To jest notabene głupie, ponieważ wydaje mi się, że bezpieczeństwo żywnościowe, które jest warunkiem suwerenności państwa, łatwiej osiągnąć, jeżeli mamy własną żywność. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  Myślę, że ta własna żywność powinna być podstawą i tym fundamentem, żebyśmy nie byli zależni zarówno w kraju, jak i w Europie.</p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:  </strong>Tak jest. Podstawowa żywność, którą codziennie musimy mieć na stole, powinna pochodzić z własnej produkcji. Tym bardziej, że Europa bardzo rozwinęła swoje rolnictwo, to jest najnowocześniejsze rolnictwo na świecie.</p>

<p>Od wojny, od traktatów rzymskich ogromne pieniądze, które zostały zainwestowane we wszystkich krajach, sprawiły, że jest to rolnictwo nowoczesne, bardzo wydajne, produktywne, dające dobrej jakości żywność. Fałszowania wszędzie się odbywają, ale generalnie standard żywności europejskiej jest przyjęty nawet w obrocie międzynarodowym. Więc to rolnictwo powinno być podstawą wyżywienia prawie 500 mln obywateli UE. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek: </strong> Czy politycy stwarzają dobre ramy? Jakich ram potrzebujemy, żeby rzeczywiście ta stabilizacja od strony tych fundamentów politycznych była zagwarantowana? </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski: </strong>Nie ma żadnych ram. Wprost przeciwnie jest zagrożenie, że to rolnictwo jakie znamy, rolnictwo rodzinne, rolnictwo oparte jednak o pracę rolnika i to nie chodzi o to, czy to są gospodarstwa mniejsze, czy większe. To jest pewna specyfika w każdym kraju. Takie wielkie gospodarstwa są tylko w dawnej części Bloku Wschodniego, bloku komunistycznego w Europie Zachodniej.</p>

<p>Nie ma większych gospodarstw jak kilkaset hektarów, ale powinniśmy przede wszystkim dążyć do tego, żeby to rolnictwo było stabilne. Natomiast polityka Unii Europejskiej pewnie w dużej mierze na skutek działań lobby wielkich firm, wielkiego kapitału chce to rolnictwo europejskie ograniczyć, ba może nawet zniszczyć przede wszystkim produkcję zwierzęcą. Przykłada się jakieś ideologiczne twierdzenia niemoralne, nieetyczne, jedzenie mięsa i tak dalej. Nawet w dokumentach unijnych, choćby w dialogu strategicznym to jest zapisane, że trzeba zmienić dietę Europejczyków, zmusić ich do zaprzestania jedzenia mięsa. No jakaś bzdura. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek: </strong> Wspólna Polityka Rolna jeszcze będzie miała zdecydowanie mniejszy budżet i będzie połączona z tymi elementami lokalnymi. To też nie sprzyja jakby wsparciu finansowemu rolnictwu. </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:  </strong>Wspólna Polityka Rolna miała zawsze oddzielny budżet, tamten dwufilarowy i to od wielu lat obserwujemy, że istotny spadek następuje wydatków Unii Europejskiej na rolnictwo. To jest coraz mniej. Inflacja to zżera, ale nawet procentowy udział w budżecie Unii Europejskiej jest coraz mniejszy. Jeszcze to o czym Pan wspomniał, że nowa siedmiolatka od dwudziestego ósmego roku ma zlikwidować wydzielony budżet rolny, mieszając go, wrzucając do jednego worka z środkami z tak zwanej polityki spójności, czyli tych na ogólne potrzeby społeczeństwa, mówiąc bardzo obrazowo. Więc rolnicy będą musieli walczyć o środki na rolnictwo i boję się, że szpitale, infrastruktura sieciowa, kultura zawsze będą na pierwszym miejscu, bo one służą wszystkim, a nie tylko rolnikom.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  Tym bardziej, że procentowo rolników jest coraz mniej w społeczeństwie… </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  Tak. W związku z tym ja się obawiam, czy to nie jest świadoma gra, świadome działanie, żeby zlikwidować rolnictwo w Europie, jeszcze podpierając się tą fałszywą agendą klimatyczną, twierdzeniem, że rolnictwo szkodzi, z tego się wielu wycofuje, szczególnie po decyzjach Trumpa, który powiedział, że Ameryka od głupoty odchodzi, więc może i to Europa kiedyś odejdzie, ale na razie to się jeszcze trzyma.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  Łagodzenie Europejskiego Zielonego Ładu, miejmy nadzieję, nastąpi, ale z jednej strony my mamy wysokie obciążenia środowiskowe, a z drugiej strony to otwarcie na rynki Ukrainy i krajów Mercosur. Jednym z głównych tematów tegorocznego forum mamy rynkowe fair play. Rynkowe fair play powinno polegać na tym, że mamy równe zasady gry, nie tylko na końcowym etapie, czyli kontroli produktów, ale także w trakcie ich wytworzenia.</p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski: </strong> Ja nie wierzę w to, że Komisja Europejska będzie chciała odejść od założeń Zielonego Ładu. Wprost przeciwnie to było takie mamienie rolników przed wyborami do europarlamentu, a kiedy już ukształtowała się właściwie cały czas ta sama taka neomarksistowska, liberalna, lewicowa władza w Brukseli, Pani von der Leyen stwierdziła, że nie będzie nie tylko żadnego odchodzenia i korekty Zielonego Ładu, wprost przeciwnie będzie przyśpieszenie wdrażania tych absurdalnych często rozwiązań. Natomiast otwieranie, uzależnienie Europy od żywności zewnętrznej jest niebezpieczne, bo często słyszę zresztą takie głosy, że ta żywność z Ameryki Południowej czy z Ukrainy i pewnie niedługo z Rosji będzie tańsza. Nie, tańsza jest tak długo, dopóki mamy żywność własną. Jeżeli już nie mamy własnej, to musimy akceptować wszystkie warunki, które importer, a to będą wielkie firmy. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  My nie możemy stać się importerem, bo będziemy zależni, tak jak było z energią, z gazem czy z ropą.</p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  Będziemy zależni, a ci, którzy będą zajmowali się importem będą mieli niewyobrażalną władzę. Władzę nad społeczeństwami, nad państwami, one będą ważniejsze niż rządy i państwa, bo będą dostarczały żywność, której potrzebujemy codziennie. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  Panie ministrze, jakie elementy są istotne w obecnej sytuacji polskiego rolnictwa, gdzie jesteśmy technologicznie na wysokim poziomie, mamy bardzo wysoką produkcyjność osiągniętą przez ostatnie kilkanaście lat. My dzisiaj musimy wyeksportować 35-40% tego, co przemysł rolno-spożywczy i rolnicy wyprodukują. Jak ten mądry rozwój na najbliższe lata ułożyć? Na co powinniśmy postawić? </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  Tak jak powiedziałem, nie mamy wielkiego wpływu, rząd polski może mógłby mieć wpływ na politykę Unii Europejskiej, ale ja tu nie widzę i mówię to jakby bez jakiejś intencji politycznej, nie widzę zainteresowania sprawami rolnymi ze strony pana premiera Tuska i bezradnych ministrów rolnictwa. Ale wróćmy do naszych baranów, jak mówią Francuzi.</p>

<p>Co robić w tej sytuacji konkretnej, w jakiej jest polskie rolnictwo, bo bliższa ciału koszula. Zresztą Forum to jest dyskusja na temat co dalej z polskim rolnictwem, tym towarowym, tym, które się rozwijało, które inwestowało w maszyny, w technologie, w postęp hodowlany. Nie tylko Wielkopolska, cała Polska zrobiła ogromny skok, to jest ostatnie kilkanaście lat od wejścia do Unii Europejskiej.</p>

<p>Mamy jedno z najnowocześniejszych, a może nawet najbardziej nowoczesne rolnictwo. Duża wiedza rolników, to są fachowcy gospodarstwa, są w miarę dobrze doinwestowane, niektóre przeinwestowane, to jest też inna sprawa.</p>

<p>Natomiast mamy problem, ponieważ wiele gospodarstw straciło płynność finansową, nie mają pieniędzy na obsłużenie swoich zobowiązań, które przypadają często jesienią, spłata kredytów, składki. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  A z drugiej strony też oczekujemy ze strony takiej wizji rozwoju, żeby można było wiedzieć w co inwestować. Zadałem to pytanie też, na co postawić w tym mądrym rozwoju? Co powinno być kluczowe dla rozwoju polskiego rolnictwa w <strong>kolejnych latach? </strong></p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski: </strong> Więc po kolei, rolnictwo musi być zdywersyfikowane.My nie możemy się nastawić tylko na jeden typ produkcji, bo doświadczenia z rynku globalnego pokazują, że może to być bardzo, bardzo zawodne. Mamy rolnictwo zróżnicowane zarówno strukturalnie, wielkością gospodarstw, glebami, ilością opadów. To wszystko wpływa i powinno mieć istotne, to są istotne przesłanki jak różnicować rolnictwo.</p>

<p>Po kolei, dla mniejszych gospodarstw, które nie utrzymają się z typowej, prostej produkcji polowej to jest jednak hodowla i przetwórstwo na niewielką skalę. To nie uratuje całego rolnictwa, ale nisza rynkowa w postaci rolniczego handlu detalicznego, małego przetwórstwa to może być kilka do kilkunastu procent rolnictwa. Szczególnie dla tych, którzy mają pewne nadwyżki siły roboczej mówiąc obrazowo i stosunkowo niewielkie areały, to jest dla nich przyszłość.</p>

<p>Jeżeli ktoś na kilkunastu hektarach chce uprawiać pszenicę i rzepak, czy zboża plus tam czymś to przerwać ten łańcuch zbożowy albo w monokulturze kukurydzę, to niech zapomni o tym, że to się kiedykolwiek będzie opłacało. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  Może być dodatkowym zajęciem. </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski: </strong> Tak, dla rolników towarowych, a przecież oni dają tą podstawową ilość żywności w Polsce, dość powiedzieć, że gospodarstwa powyżej pięćdziesięciu hektarów, których jest w Polsce około trzech procent, dają siedemdziesiąt kilka procent produkcji żywności na rynek.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  I to jest tak naprawdę ta grupa, która będzie za kilka, kilkanaście lat dostarczała nam żywność. </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:  </strong>Tak i to jest grupa, która zainwestowała w swoje gospodarstwa, powiększała areał, kupowała maszyny. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  I co dla nich? </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  Ci muszą mieć stabilność produkcji. Oni nie mogą drżeć co roku czy dotrzymają do następnego sezonu. Tu musi wkroczyć państwo. Ja jestem przeciwny, żeby państwo - przepraszam bardzo, że to powiem - wpieprzało się we wszystko, to za komuny tak było, ale na tym etapie stabilizowania rynku bez państwa to się nie uda.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek: </strong> Energia odnawialna, włączenie do energii odnawialnej? </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  Musi być kilka działań podjętych. Po pierwsze trzeba stworzyć bufor dla produkcji rolniczej na wypadek różnych zmian w wielkości produkcji. Czasami jest mniej, czasami więcej.</p>

<p>Jeżeli więcej cieszymy się z tego powodu, znaczną część magazynujemy, bo może przyjść okres gorszy, ale to za długo też tego magazynować nie można. I przeznaczamy znaczną część biomasy na cele energetyczne, przede wszystkim energetyczne. To jest rozwój biogazowni, tym bardziej, że one dają biometan, czyli gaz, który musimy i tak importować, lub energię elektryczną, jeżeli gaz przerabiamy na energię elektryczną.</p>

<p>Również to, co udało mi się wprowadzić po ferment jest pełnowartościowym nawozem organicznym, wręcz ekologicznym, a kiedyś był traktowany jako odpad. Czyli zagospodarowanie biomasy odpadowej.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek: </strong> Musi się to rzeczywiście zadziać i musi być taka wola polityczna, żeby to był trwały rozwój, a nie tylko takie działania doraźne. </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  No dobra, ale to w to trzeba inwestować. W rozwój biogazowni trzeba inwestować, a nie w cholerne wiatraki, które utrudniają ludziom życie, które powodują, że jest zaśmiecana przestrzeń, w której żyjemy, które są niestabilne. Zresztą róża wiatrów w Polsce pokazuje, że poza pasem nadmorskim praktycznie gdzie indziej wiatraki to jest głupota, ale firmy chcą to lokować. Biogazownia daje produkcję stabilną, cały czas ona jest przewidywalna, ona może być wybudowana w system elektroenergetyczny, czy też produkcja metanu. </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  No i oczywiście, panie ministrze, w tym roku i ostatnia kwestia właśnie zagospodarowanie tych nadwyżek zboża gorszej jakości, żeby można było to jednak spalać, bo myślę, że jest to jedyny sposób zagospodarowania, czy to przez <strong>etanol, czy bezpośrednio do opalania.</strong></p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski: </strong> Zaraz dojdę do spalania również. Produkcja bioetanolu na cele paliwowe, to powinna być dla nas wręcz narodowa szansa i m.in. po to zostały zwiększone normy w paliwie 10% dolew spirytusu, ale chodzi o to, żeby to był polski spirytus, a nie sprowadzany przez Orlen, czy przez inne firmy z Brazylii. Znaczną część kukurydzy i innych produktów możemy przerobić na spirytus.</p>

<p>Zresztą gorzelnie tak funkcjonowały, szczególnie te, które są trochę gorsze produkty, psujące się itd., można przerobić na spirytus i uzyskujemy produkt poszukiwany na rynku. W takim roku jak obecny ja bym podjął również, może nie ryzyko, ale podjąłbym decyzję, to musi również państwo podjąć taką decyzję, żeby część zboża gorszej jakości po prostu spalić w elektrociepłowniach, czy w elektrowniach, tam gdzie są kotły dedykowane do współspalania biomasy. Jest sporo takich instalacji.</p>

<p>Wartość kaloryczna zboża, nawet tego gorszego, to jest wartość zbliżona do miału węglowego, a okazuje się, że miał... </p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  A jest to jak by nie było paliwo odnawialne? </p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:  </strong>Tak jest. Doszło do jakiegoś absurdu, że miały jest droższe od zboża, więc to są działania doraźne, które należy w tym roku podjąć. Również pewne oddłużenie, czy przynajmniej prolongowanie zobowiązań, które rolnicy mają do obsłużenia jesienią, bo za chwilę przyjdzie komornik i to gospodarstwo już będzie na krzywej spadającej, już się nie podniesie.</p>

<p>Natomiast w dłuższej perspektywie to rolą państwa jest ustabilizowanie rynków, stworzenie buforów, które sprawią, że rolnik, ten towarowy, ten, który zainwestował, który ma następcę, to jest wielka radość, jeżeli ktoś chce, będzie miał pewną stabilność, która pozwoli skoncentrować się właśnie na gospodarstwie, na nowoczesności, na innowacyjności, na zwiększaniu produktywności, na trosce o glebę, o biologizację gleby itd. To jest szalenie ważne, dla mnie jest to również szalenie ważne, a nie ciągłe drżenie, czy uda mi się sprzedać, czy dostanę cenę, która pozwoli zmniejszyć koszty, która przynajmniej pokryć koszty. Również tu są konieczne rozwiązania i to musi podjąć rząd twarda rozmowa z ogniwem końcowym łańcucha żywnościowego, czyli wielkimi sieciami handlowymi, które trzymają za gardło zarówno przetwórców, jak i dostarczycieli żywności świeżej, czyli warzyw i owoców.</p>

<p>Tylko państwo może z nimi sobie pograć, mówiąc wprost. Również wprowadzenie ustawy, która przeciera w Europie pewną drogę, ustawy z hiszpańskiej, która mówi, że nie wolno od rolników kupować poniżej kosztów wytwarzania. Są pewne rozwiązania, ja zresztą mam to wszystko w miarę precyzyjnie przemyślane, ale musi być tak zwana wola polityczna, a ja tej woli politycznej w Polsce nie widzę.</p>

<p><strong>Karol Bujoczek:</strong>  Bardzo dziękuję za rozmowę i dziękuję za obecność na Forum.</p>

<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski:</strong>  Bardzo dziękuję. Wszystkiego dobrego, pozdrawiam państwa.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/01/622015.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Wed, 03 Dec 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/przyszlosc-polskiego-rolnictwa-rozmowa-z-janem-krzysztofem-ardanowskim-2554449</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>WEBINARIUM OZE: Energia z biogazu szansą polskiego rolnictwa już jutro! Wciąż można się zapisać i wziąć udział w wydarzeniu!</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/webinarium-oze-energia-z-biogazu-szansa-polskiego-rolnictwa-juz-jutro-wciaz-mozna-sie-zapisac-i-wziac-udzial-w-wydarzeniu-2554489</link>
			<description>Zapraszamy na jutrzejsze webinarium dotyczące wytwarzania energii z biogazu, które odbędzie się jutro o godzinie 11:00. Szczegóły poniżej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czy warto inwestować w OZE?</h2>

<p>W dyskusji o różnych wariantach rozwiązań w zakresie produkcji biogazu warto podjąć kwestię, c<strong>zy rzeczywiście rolnicy mają inwestować w instalacje wyłącznie na własne potrzeby, czy też stać się istotnym ogniwem w systemie rozproszonej produkcji energii </strong>i dostarczać ją do sieci na potrzeby lokalnych społeczności.</p>

<p>Inwestycja w biogazownię pracującą przy hodowli zwierzęcej ma jeszcze jeden ważny aspekt: obniżenie śladu węglowego w produktach zwierzęcych. Jest to o tyle ważne, że polskie produkty wytwarzane przy użyciu (na etapie hodowli czy przetwórstwa) tego „najczarniejszego” w Europie prądu będą miały bardzo wysoki ślad węglowy. Wobec planowanego przez KE wprowadzenia obowiązku oznaczania produktów śladem węglowym może to po pierwsze zagrozić eksportowi polskich towarów za granicę, bowiem wielu konsumentów w Europie Zachodniej będzie wybierać raczej produkty z zielonym (niskim) znaczkiem śladu węglowego.</p>

<p>Po drugie jednak (i to już się zaczyna dziać), wielu producentów w ogóle straci rynek bowiem już obecnie część sieci handlowych zaczyna wprowadzać dostawcom wymóg dostarczania towarów z niskim bądź zerowym śladem węglowym. Jednym z najbardziej zaawansowanych w tym kierunku sieci jest Ikea, ale tendencja ta obejmuje też coraz częściej produkty żywnościowe. W takim przypadku wykorzystanie odchodów zwierzęcych, natychmiast po ich wytworzeniu, jako substratu do biogazowni eliminuje emisje gazów cieplarnianych na etapie składowania (nie ma tego etapu), jak i pozwala na stabilną i kontrolowalną produkcje „zielonej” energii i ciepła – czego nie ma w sytuacji produkcji energii ze źródeł pogodozależnych (fotowoltaika czy wiatraki).</p>

<h2>Zapraszamy na webinarium OZE w grudniu!</h2>

<p>O tym podyskutujemy podczas <strong>webinarium OZE: „Energia z biogazu szansą polskiego rolnictwa”</strong>, które odbędzie się 3 grudnia 2025 r.</p>

<p>Podczas spotkania omówimy formalno-prawne założenia i warunki do budowy biogazowni rolniczych, najnowsze technologie produkcji, opłacalność produkcji biogazu dla rolników i polskiego eksportu rolno-spożywczego, źródła finansowania inwestycji w mikro-, małą, średnią i dużą biogazownię, a debata praktyków wskaże najważniejsze wyzwania dla inwestorów.</p>

<h3><strong>W programie m.in.:</strong></h3>

<p>• Najpierw pozwolenia, a potem już z górki – <strong>dr Tomasz Marzec, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu,</strong></p>

<p>• Biogazownie opłacalne dla rolników i polskiego eksportu rolno-spożywczego – <strong>prof. dr hab. inż. Jacek Dach, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu,</strong></p>

<p>• Czy energia z biogazu stanie się rzeczywistą szansą polskiego rolnictwa, rola biogazowni w systemie rozproszonej produkcji energii w Polsce – debata praktyków, właścicieli i zarządców <strong>biogazowni rolniczych.</strong></p>

<p><strong>Zapraszamy do rejestracji <a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/webinarium-oze-2026" target="_blank">TUTAJ.</a></strong></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/webinarium-oze-2026" target="_blank">{embed_photo_link_tap}555754{/embed_photo_link_tap}</a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/12/02/618954.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 02 Dec 2025 12:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/webinarium-oze-energia-z-biogazu-szansa-polskiego-rolnictwa-juz-jutro-wciaz-mozna-sie-zapisac-i-wziac-udzial-w-wydarzeniu-2554489</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmiany w oznaczeniu żywności w sklepach. Czy to pomoże konsumentom wybierać żywność faktycznie z Polski?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/zmiany-w-oznaczeniu-zywnosci-w-sklepach-czy-to-pomoze-konsumentom-wybierac-zywnosc-faktycznie-z-polski-2554381</link>
			<description>Świeże owoce, warzywa i banany sprzedawane luzem będą musiały być oznaczane flagą kraju pochodzenia, a miód, soki i dżemy - etykietowane według nowych unijnych standardów. Zmiany wejdą w życie 17 lutego 2026 r.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Graficzna identyfikacja kraju pochodzenia na opakowaniach</h2>

<p>Nowe regulacje wprowadzają<strong> obowiązek prezentacji grafiki z flagą państwa pochodzenia dla świeżych owoców, warzyw oraz bananów sprzedawanych bez opakowań.</strong> Ma to zapewnić konsumentom bardziej czytelną informację o kraju pochodzenia produktów — zarówno w formie słownej, jak i graficznej.</p>

<p>Rozporządzenie wdraża również <strong>przepisy unijnej dyrektywy 2024/1438 dotyczącej składu i etykietowania miodu, dżemów owocowych, soków owocowych i pokrewnych produktów. </strong>Zgodnie z nowymi regulacjami:</p>

<ul>
	<li>etykiety miodu będą musiały wskazywać państwa pochodzenia w kolejności malejącej wraz z procentowym udziałem miodu z danego kraju,</li>
	<li>z etykiet dżemów, galaretek i marmolad usunięto obowiązek podawania informacji o zawartości cukrów,</li>
	<li>wprowadzono nową kategorię soków owocowych o obniżonej zawartości naturalnie występujących cukrów.</li>
</ul>

<p>Przepisy dyrektywy 2024/1438 zostały równolegle zaimplementowane w krajowych aktach prawnych dotyczących jakości handlowej dżemów, konfitur, galaretek, marmolad, powideł oraz soków i nektarów owocowych.</p>

<h2>Data wejścia w życie i okres przejściowy</h2>

<p><strong>Nowe przepisy zaczną obowiązywać 17 lutego 2026 r.,</strong> natomiast regulacje dotyczące etykietowania miodu, soków oraz dżemów – od 14 czerwca 2026 r., równolegle z wejściem w życie nowych wymagań jakościowych określonych rozporządzeniem MRiRW. Produkty wprowadzone do obrotu przed tą datą i oznakowane zgodnie z dotychczasowymi zasadami będą mogły pozostawać na rynku do wyczerpania zapasów.</p>

<p>Źródło: MRiRW</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/30/557510.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Mon, 01 Dec 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/zmiany-w-oznaczeniu-zywnosci-w-sklepach-czy-to-pomoze-konsumentom-wybierac-zywnosc-faktycznie-z-polski-2554381</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Trwa X Forum Rolników i Agrobiznesu w Poznaniu i kluczowe dyskusje o przyszłości polskiego rolnictwa</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/trwa-x-forum-rolnikow-i-agrobiznesu-w-poznaniu-i-kluczowe-dyskusje-o-przyszlosci-polskiego-rolnictwa-2554283</link>
			<description>W Poznaniu trwa X Forum Rolników i Agrobiznesu, jedno z najważniejszych wydarzeń dla sektora rolniczego w Polsce, organizowane przez AgroHorti Media, wydawcę top agrar Polska. Podczas Sesji Głównej i 7 sesji tematycznych eksperci rozmawiają o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej, innowacjach oraz wyzwaniach stojących przed współczesnym rolnictwem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To już <strong>X Forum Rolników i Agrobiznesu</strong>. Tegoroczna, jubileuszowa edycja tego niezwykłego wydarzenia w branży agro odbywa się pod hasłem: "Stabilna polityka, rynkowe fair play i mądry rozwój - wiatr w żagle polskiego rolnictwa i agrobiznesu na kursie lidera produkcji i eksportu". Najpierw odbędzie się <strong>7 sesji tematycznych</strong> a następnie<strong> Sesja Główna</strong>. Oto szczegółowy program Forum.</p>

<h2>Sesja  UPRAWA I: Bezpieczna produkcja to zdrowa żywność. Jak przy współczesnych możliwościach efektywnie chronić rośliny, ustabilizować plony i zachować opłacalność przy dzisiejszych cenach?</h2>

<p>W trakcie X Forum Rolników i Agrobiznesu odbywa się sesja poświęcona bezpiecznej produkcji i efektywnym metodom ochrony roślin. Dyskusje skupiają się na stabilizacji plonów i zachowaniu opłacalności w kontekście współczesnych wyzwań.</p>

<p>Sesja rozpoczęła się o 10:00 i koncentruje się na roli agrotechniki, technologii cyfrowych i innowacji w stabilizacji produkcji rolnej. Partnerami sesji są: Bayer Crop Science, Rapool i Pöttinger.</p>

<p><strong>Kluczowe wystąpienia:</strong></p>

<ul>
	<li>Prof. Hansgeorg Schönberger (N. U. Agrar): Prezentuje, jak rozwiązania agrotechniczne i technologie cyfrowe mogą wspierać stabilność produkcji i zwiększać plony.</li>
	<li>Artur Kozera (Rapool Polska): Omawia przyszłość hodowli rzepaku w kontekście nowych odmian i ich możliwości.</li>
	<li>Mariusz Michalski (Bayer Crop Science): Skupia się na strategiach poprawy opłacalności produkcji.</li>
	<li>Janusz Nocoń (Pöttinger Polska): Przedstawia nowoczesną technikę w kontekście utrzymania zdrowej gleby jako podstawy optymalnego i stabilnego plonu.</li>
</ul>

<p>Debata: Opłacalność produkcji roślinnej</p>

<p>Centralnym punktem sesji jest debata poświęcona opłacalności produkcji roślinnej. Uczestnicy, w tym prof. Hansgeorg Schönberger, dr hab. prof. UPP Zuzanna Sawinska i Michał Nowacki, analizują możliwości poprawy w dzisiejszych warunkach rynkowych.</p>

<h2>Sesja UPRAWA II: Bezpieczeństwo produkcji dzięki nowoczesnym odmianom i ochronie. Czy branża nadąża za zmianami klimatycznymi i wymaganiami rynkowymi?</h2>

<p>Sesja Uprawa II poświęcona jest bezpieczeństwu produkcji i nowoczesnym odmianom roślin. Eksperci analizują, czy branża nadąża za zmianami klimatycznymi i wymaganiami rynkowymi.</p>

<p>Sesja rozpoczęta o 10:00 koncentruje się na wykorzystaniu innowacyjnych technologii i odmian roślin, które mogą zapewnić stabilizację ekonomiczną gospodarstw. Partnerami sesji są: Corteva, KWS i VH.</p>

<p>Kluczowe wystąpienia:</p>

<ul>
	<li>Leszek Dryjański (N. U. Agrar): Przedstawia nowe technologie i odmiany, które pozwalają oszczędzać na agrotechnice, gwarantując jednocześnie stabilność finansową.</li>
	<li>Paweł Talbierz (Corteva Agriscience Poland): Odkrywa siłę przełomowych rozwiązań, które mogą zmieniać podejście do sprzedaży i wsparcia rolników.</li>
	<li>Michał Karwat (KWS): Analizuje kluczowe cechy odmian kukurydzy w kontekście zmian klimatycznych.</li>
	<li>Andrzej Janc (VH POLSKA): Omawia strategie zarządzania ryzykiem pogodowym, które są istotne dla współczesnego rolnictwa.</li>
</ul>

<p>Debata: Wykorzystanie narzędzi w praktyce</p>

<p>W trakcie debaty uczestnicy, w tym Leszek Dryjański, prof. Łukasz Sobiech i rolnik Krzysztof Niekłań, dyskutują o praktycznym zastosowaniu dostępnych narzędzi do radzenia sobie z presją agrofagów.</p>

<p>Sesja posiada istotne znaczenie dla rolników, którzy szukają skutecznych sposobów na dostosowanie się do zmieniających się warunków klimatycznych i rynkowych. Innowacje prezentowane na forum stanowią klucz do zwiększania konkurencyjności i odporności sektora.</p>

<h2>Sesja AGROTECHNIKA: Perfekcyjne zabiegi kluczem do poprawy opłacalności produkcji polowej w zgodzie z rosnącymi standardami ochrony środowiska</h2>

<p>Sesja ta koncentruje się na precyzyjnych zabiegach rolniczych jako kluczu do poprawy opłacalności produkcji polowej w kontekście ochrony środowiska. Skupia się na nowoczesnych technologiach i strategiach, które pomagają w zgodzie z rosnącymi standardami ochrony środowiska. Partnerami sesji są: HORSCH, KUHN i BASF.</p>

<p><strong>Kluczowe wystąpienia:</strong></p>

<ul>
	<li>Dr inż. Dawid Wojcieszak (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu): Wyjaśnia, jak precyzyjne wysiewanie nawozów zapewnia równomierny wzrost roślin i oszczędność zasobów.</li>
	<li>Dr inż. Tomasz Szulc (Instytut Ochrony Roślin PIB): Przedstawia nowoczesne metody ochrony roślin w świetle wymagań prawnych i środowiskowych.</li>
	<li>Jens Hille (Rauch): Opisuje pracę nowoczesnych rozsiewaczy, które łączą szybkość i precyzję.</li>
	<li>Jacek Brol (BASF): Analizuje formułacje jako klucz do poprawy opłacalności produkcji polowej.</li>
	<li>Josef Stangl (Horsch): Omawia precyzję w technologii ochrony roślin i jak efektywnie chronić uprawy.</li>
</ul>

<p>Debata: Nowoczesne narzędzia w produkcji polowej</p>

<p>W czasie debaty uczestnicy, w tym dr inż. Dawid Wojcieszak, dr inż. Tomasz Szulc i Wojciech Lewandowski, dyskutują o roli nowoczesnych maszyn i oprogramowania w monitorowaniu i optymalizacji produkcji.</p>

<p>Prezentowane podczas tej sesji technologie i strategie mają kluczowe znaczenie dla poprawy efektywności produkcji polowej przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska. Forum jest okazją do wymiany doświadczeń i poszukiwania najlepszych praktyk, które wspierają zrównoważony rozwój rolnictwa.</p>

<h2>Sesja ZDROWA i ŻYWA GLEBA: Jak zwiększyć i ustabilizować plony dzięki poprawie gospodarki wodnej i zwiększeniu materii organicznej</h2>

<p>Zrównoważona gospodarka wodna i materia organiczna - to główne zagadnienia sesji poświęconej sposobom zwiększenia i stabilizacji plonów poprzez optymalizację gospodarki wodnej i wzrost materii organicznej w glebie. Jej uczestnicy skupiają się na roli materii organicznej i gospodarki wodnej w stabilizacji oraz zwiększaniu plonów. Partnerami sesji są: INNVIGO, TIMAC AGRO oraz Stowarzyszenie Przemysłu Wapienniczego.</p>

<p><strong>Kluczowe wystąpienia:</strong></p>

<ul>
	<li>Dr hab. Tomasz Piechota (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu): Omówienie efektywnego gromadzenia trwałej materii organicznej i bilansowanie jej w glebie.</li>
	<li>Dr hab. Witold Szczepaniak (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu): Analiza wapnowania dostosowanego do specyfiki gleby i potrzeb produkcyjnych.</li>
	<li>Marcin Bystroński (Innvigo): Wskazanie uproszczeń w uprawie oraz zarządzanie chwastami i chorobami odglebowymi.</li>
	<li>Piotr Kotowski (Timac Agro Polska): Dyskusja nad wpływem nawożenia na bioróżnorodność gleby oraz procesy humifikacji i mineralizacji.</li>
	<li>Borys Wiskulski (Stowarzyszenie Przemysłu Wapienniczego): Ekonomia wapnowania jako inwestycja w plony, podkreślając jej znaczenie ekonomiczne.</li>
</ul>

<p><strong>Debata: Sekwestracja CO2 i kredyty węglowe</strong></p>

<p>W trakcie debaty eksperci, w tym dr hab. Tomasz Piechota, dr hab. Witold Szczepaniak oraz rolnicy Bartłomiej Piskorski i Marcin Gryn, omawiają, jak sekwestracja CO2 może poprawić zawartość próchnicy w glebie i generować dochody z kredytów węglowych.</p>

<p>Prezentowane strategie i rozwiązania są kluczowe dla zrównoważonego rozwoju rolnictwa, zwiększenia wydajności upraw oraz ochrony środowiska. Forum dostarcza uczestnikom wiedzy na temat skutecznego zarządzania zasobami glebowymi i wodnymi.</p>

<p>Dzięki tym dyskusjom rolnicy mogą lepiej dostosować swoje praktyki do aktualnych wyzwań klimatycznych i rynkowych.</p>

<h2>Sesja MLEKO: Mleczna lokomotywa rozpędza się coraz bardziej: Polska na najlepszej drodze do giganta w produkcji mleka w Europie</h2>

<p>W trakcie Sesji MLEKO podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu eksperci dyskutują nad przyszłością polskiego sektora mleczarskiego. Czy Polska stanie się wiodącym producentem mleka w Europie? Sesja bada perspektywy rozwoju produkcji mleka w Polsce. Partnerami są: LELY, Naturalna Energia, Bayer Crop Science i Josera.</p>

<h2>Kluczowe wystąpienia:</h2>

<ul>
	<li>Łukasz Wyrzykowski (IFCN): Analizuje potencjał Polski jako lidera w produkcji mleka i prezentuje perspektywy rynkowe.</li>
	<li>Sylwia Maćkowiak (Lely): Omawia przyszłość sztucznej inteligencji w polskich oborach.</li>
	<li>Wojciech Pieczewski (Bayer Crop Science) i Malwina Murawska (Josera): Przedstawiają strategię produkcji kiszonki z kukurydzy jako kluczowego elementu żywienia bydła.</li>
	<li>Dr hab. inż. Paweł Górka (Uniwersytet Rolniczy Kraków): Prezentuje zalecenia dla hodowców dotyczące odchowu cieląt.</li>
	<li>Adam Orzech (Naturalna Energia): Zajmuje się wpływem biogazowni na rentowność produkcji mleka.</li>
	<li>Grzegorz Ignaczewski (top agrar Polska): Podkreśla, jak dobrostan zwierząt przekłada się na zyski w produkcji mleka.</li>
</ul>

<p>Debata: Polska jako mleczna potęga</p>

<p>Podczas debaty dr hab. inż. Paweł Górka, Łukasz Wyrzykowski, Grzegorz Ignaczewski i rolnik Marcin Żuraszek omawiają, co Polska musi zrobić w zakresie zarządzania stadem, by stać się europejskim liderem w produkcji mleka.</p>

<p>Sesja MLEKO to miejsce, gdzie rodzą się nowe strategie i innowacje, które mogą przyczynić się do dynamicznego wzrostu polskiego sektora mleczarskiego. Prezentowane rozwiązania i wiedza ekspercka wspierają rolników w efektywnym zarządzaniu produkcją. Dyskusje na Forum pomagają dostosować się do nowych trendów i wyzwań stojących przed branżą mleczarską.</p>

<h2>Sesja Świnie: Bezpieczna produkcja świń gwarantuje utrzymanie się na rynku</h2>

<p>Podczas Sesji ŚWINIE podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu eksperci zajmują się zagadnieniem bezpiecznej produkcji świń jako gwarantem utrzymania się na rynku. W kontekście rosnących wyzwań branża szuka nowych strategii rozwoju, a uczestnicy sesji koncentrują się na sposobach stabilizacji produkcji wieprzowiny w Polsce. Partnerami sesji są: Animex Foods oraz Hipromine.</p>

<h2>Kluczowe wystąpienia:</h2>

<ul>
	<li>Dr Łukasz Kryszak (Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu): Przedstawia strategie zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego hodowców poprzez minimalizację wahań rynkowych.</li>
	<li>Knud Buhl (Duńska Rada ds. Wieprzowiny i Mięsa): Omawia przyszłość produkcji prosiąt w Danii i jej znaczenie dla polskiego rynku warchlaków.</li>
	<li>Łukasz Dominiak (Animex Foods): Koncentruje się na ochronie wizerunku branży mięsnej w kontekście relacji publicznych i government relations.</li>
	<li>Prof. Damian Józefiak (Hipromine): Prezentuje innowacyjne zastosowanie komponentów z owadów w żywieniu loch i prosiąt.</li>
</ul>

<p>Debata: Wyzwaniami produkcji trzody w Polsce</p>

<p>Podczas debaty uczestnicy, w tym Alina Ojdana i Piotr Włodawiec, dyskutują o wpływie ekoterroryzmu i czarnego PR na rozwój produkcji w Polsce oraz możliwościach przeciwdziałania tym zagrożeniom.</p>

<p>Przedstawione podczas sesji rozwiązania są kluczowe dla zapewnienia stabilności i rozwoju branży wieprzowiny w Polsce. Forum wspiera wymianę wiedzy i doświadczeń, które mogą pomóc rolnikom sprostać obecnym wyzwaniom rynkowym.</p>

<p>Dzięki forum uczestnicy mają okazję poznawać nowoczesne sposoby zarządzania produkcją i budować trwałe strategie na przyszłość.</p>

<h2>Sesja Kobiety w Agrobiznesie: Kobiety sercem stabilności i rozwoju gospodarstwa oraz nowoczesnej wsi</h2>

<p>Podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu odbywa się także sesja poświęcona roli kobiet w rozwoju gospodarstw i nowoczesnej wsi. Ekspertki dyskutują nad możliwościami i wyzwaniami stojącymi przed kobietami w agrobiznesie,  koncentrując się na rolach i znaczeniu kobiet w rolnictwie. Partnerem sesji jest Agrosimex.</p>

<h2>Kluczowe wystąpienia:</h2>

<ul>
	<li>Prof. Monika Stanny (Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN): Prezentuje wyzwania i decyzje stojące przed kobietami w rolnictwie.</li>
	<li>Maria Sikorska: Omawia realizację życiowych planów na wsi oraz rolę kobiet jako motoru zmian i innowacyjnych pomysłów biznesowych.</li>
	<li>Agata Stachowiak (Księgowa Rolnika): Przedstawia, jak kobiety mogą budować swoją markę osobistą w agrobiznesie i wprowadzać zmiany na wsi.</li>
</ul>

<p>Debata: Realizacja ambicji na wsi</p>

<p>Podczas debaty uczestniczki, w tym prof. Monika Stanny, Maria Sikorska, Agata Stachowiak i Agnieszka Bober, dyskutują nad sposobami realizacji ambicji i rozwijania pomysłów w kontekście wiejskim.</p>

<p>Sesja podkreśla kluczową rolę kobiet w rolnictwie i ich wkład w rozwój nowoczesnej wsi. Forum jest platformą do wymiany doświadczeń, inspiracji i motywacji, która pomaga kobietom w pełnieniu ważnych funkcji w agrobiznesie.</p>

<p>Dzięki uczestnictwu w forum kobiety mogą zdobywać nowe umiejętności i nawiązywać kontakty, które wspierają ich działania na wsi.</p>

<h2>Sesja Główna: Co dalej z WPR? Rolnictwo potrzebuje stabilizacji politycznej, instrumentów zabezpieczenia dochodów i mądrych inwestycji</h2>

<p>Tegoroczna Sesja Główna Forum odbywa się pod hasłem: Co dalej z WPR? Rolnictwo potrzebuje stabilizacji politycznej, instrumentów zabezpieczenia dochodów i mądrych inwestycji.</p>

<p>Pierwszą prelekcję wygłosi prof. Wawrzyniec Czubak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, omawiający kierunki dalszego rozwoju WPR i ich wpływ na lokalne rolnictwo.</p>

<p>Następnie Laercio Bortolini z Bayer Crop Science przedstawi innowacje wspierające rozwój rolnictwa regeneratywnego, a Michael Losche z VH POLSKA przeanalizuje zagrożenia związane z wiosennymi przymrozkami. Z kolei Maciej Piskorski z BNP Paribas Bank Polska S.A. skupi się na rozwiązaniach finansowych dla rolnictwa.</p>

<p>Minister rolnictwa, Stefan Krajewski będzie mówił o rosnącej produkcji i eksporcie polskiego rolnictwa oraz omówi strategie wzmacniania konkurencyjności i odporności sektora.</p>

<p>Sesję Główną zakończy debata, podczas której eksperci będą mówili o potrzebie dobrej polityki, uczciwego handlu oraz instrumentów zabezpieczających dochody rolników. Wspólne wnioski mają kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju gospodarstw rolnych.</p>

<h2>Znaczenie Forum: Przyszłość polskiego rolnictwa</h2>

<p>Forum jest nie tylko miejscem wymiany wiedzy, ale także platformą, która ma realny wpływ na strategię rozwoju polskiego rolnictwa. Podejmowane tutaj dyskusje wzmacniają konkurencyjność sektora i jego odporność na globalne zmiany.</p>

<p>Udział w forum to wyjątkowa okazja do zaangażowania się w procesy kształtujące przyszłość rolnictwa w Polsce.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/27/621406.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>b.czekala@topagrar.com.pl (Bartłomiej Czekała)</author>
			<pubDate>Thu, 27 Nov 2025 12:28:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/trwa-x-forum-rolnikow-i-agrobiznesu-w-poznaniu-i-kluczowe-dyskusje-o-przyszlosci-polskiego-rolnictwa-2554283</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Umowa EU-Mercosur nadciaga wielkimi krokami. Co z polskim rolnictwem?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-eu-mercosur-nadciaga-wielkimi-krokami-co-z-polskim-rolnictwem-2554255</link>
			<description>Inicjatywy europosłów, których celem było zapobieżenie lub przynajmniej opóźnienie wejścia w życie umowy UE–Mercosur spełzły na niczym. Czy Polska otrzyma środki kryzysowe na przygotowanie branży agro do nowej rzeczywistości?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Praktycznie istnieje tylko jeden sposób, żeby się do niej (umowy z krajami Mercosur – red.) przygotować, ponieważ nie da się jej zatrzymać. <strong>Komisja Europejska mówi, że ma tzw. budżet awaryjny</strong>, więc być może warto już dziś zacząć się zastanawiać, jak szybko o takie kryzysowe środki wystąpić – mówi <strong>Andrzej Gantner</strong>, wiceprezes zarządu i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców.</p>

<h2>Czy jako kraj możemy domagać się rekompensat?</h2>

<p>W jego ocenie rząd powinien powołać <strong>specjalną jednostkę kryzysową</strong>, związaną z umową Mercosur. Po co? – Żeby w razie potrzeby można było szybko otrzymać rekompensaty – tłumaczy.</p>

<p>– Ale z drugiej strony to, co powinno się stać natychmiast, to <strong>powołanie specjalnego zespołu wewnątrz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi</strong>, który przeanalizuje wszystkie niepotrzebne obciążenia, wszystkie niepotrzebne nadregulacje, które dotyczą rolnictwa i przetwórstwa żywności – postuluje <strong>Andrzej Gantner</strong>.</p>

<p>Chodzi o to, aby jak najszybciej usunąć obciążenia, które blokują nie tylko rozwój, ale również bieżące funkcjonowanie.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Co ze spełnianiem unijnych wymogów przez producentów żywności spoza UE?</h2>

<p>– Czyli tak naprawdę powinniśmy dążyć do <strong>jak największego zwiększenia konkurencyjności naszych produktów</strong>. No i oczywiście jedna bardzo ważna rzecz. Moim zdaniem trzeba wzmocnić wszystkie służby odpowiedzialne za urzędową kontrolę żywności. Szczególnie tego, co wpływa do nas z rynków krajów trzecich, czyli <strong>chociażby z krajów Mercosur i Ukrainy</strong>. </p>

<p>Dlaczego to jest ważne? – Żebyśmy wszyscy mieli stuprocentową pewność, że stoimy wobec surowców, produktów, które <strong>spełniają wszystkie wyśrubowane normy Unii Europejskiej</strong>, bo takie normy my musimy spełnić. Więc żeby przynajmniej zapewnić nam równe warunki konkurencji, co nie będzie łatwe – zaznacza Gantner.</p>

<h2>Jakie będą konsekwencje wejści w życie umowy UE-Mercosur?</h2>

<p>Tymczasem polscy ekonomiści potwierdzają, że nasz kraj <strong>odczuje negatywne konsekwencje wejście w życie umowy z krajami bloku Mercosur</strong>. Nie będą jednak tak dotkliwe, jak ostrzegano wcześniej.</p>

<p><strong>W</strong> <strong>Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB</strong> przygotowano szczegółowe analizy, z którymi można było zapoznać się podczas konferencji, o której piszemy <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/umowa-z-mercosur-czyli-jak-rolnictwo-stalo-sie-narzedziem-geopolityki-2554063" target="_blank">tutaj</a>. </p>

<p>– Umowa o wolnym handlu z krajami Mercosur <strong>może mieć negatywne znaczenie dla sektora rolno-spożywczego</strong> państw Unii Europejskiej, w tym Polski. Jednak skala tego negatywnego wpływu będzie raczej umiarkowana. Można powiedzieć, że na wyrost jest wiele obaw, które są wysuwane przez środowiska rolnicze – mówił dr hab. Łukasz Ambroziak, prof. IERiGŻ–PIB.</p>

<p>Podkreślał, że<strong> największego zagrożenia</strong> można spodziewać się w sektorze <strong>wołowiny, cukru oraz drobiu</strong>. </p>

<p>– Tutaj przede wszystkim może zwiększyć się eksport z państw Mercosur na rynki krajów Unii Europejskiej, czyli tam, gdzie Polska również eksportuje swoje produkty. I ta zwiększona konkurencja może rodzić <strong>ryzyko wypierania naszych producentów z rynku unijnego</strong>, który jest dla nas kluczowy – przyznał ekspert.</p>

<p><em>Krzysztof Zacharuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/26/598952.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.zacharuk@agrohorti.pl (Krzysztof Zacharuk)</author>
			<pubDate>Thu, 27 Nov 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/umowa-eu-mercosur-nadciaga-wielkimi-krokami-co-z-polskim-rolnictwem-2554255</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>28 listopada – ostatni dzień ubiegania się o wsparcie dla pszczelarzy i premię dla małych gospodarstw</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/28-listopada-ostatni-dzien-ubiegania-sie-o-wsparcie-dla-pszczelarzy-i-premie-dla-malych-gospodarstw-2554124</link>
			<description>Jeszcze tylko dwa dni pozostało na złożenie wniosków o premię na rozwój małych gospodarstw lub wsparcie prowadzenia pasiek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czas na składanie wniosków kończy się</h2>

<p>Hodowcy pszczół, podmioty zajmujące się doradztwem rolniczym lub działalnością naukowo-badawczą w sektorze pszczelarskim oraz rolnicy prowadzący gospodarstwa konwencjonalne i ekologiczne, a także osoby planujące sprzedaż swoich produktów bezpośrednio konsumentom<strong> tylko do 28 listopada 2025 r. mają czas na złożenie wniosków. </strong>Obydwa nabory realizowane są w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Wnioski przyjmowane są za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR.</p>

<h2>Pomoc dla pszczelarzy</h2>

<p>Indywidualni i zrzeszeni hodowcy pszczół, podmioty zajmujące się doradztwem rolniczym oraz działalnością naukowo-badawczą mogą tradycyjnie starać się o wsparcie w ramach siedmiu interwencji: wspieranie podnoszenia poziomu wiedzy pszczelarskiej (I.6.1); inwestycje, wspieranie modernizacji gospodarstw pasiecznych (I.6.2); wspieranie walki z warrozą produktami leczniczymi (I.6.3); ułatwienie prowadzenia gospodarki wędrownej (I.6.4); pomoc na odbudowę i poprawę wartości użytkowej pszczół (I.6.5); wsparcie naukowo-badawcze (I.6.6) i wspieranie badania jakości handlowej miodu oraz identyfikacja miodów odmianowych (I.6.7).</p>

<p>W tegorocznej edycji pojawiło się kilka istotnych zmian, o których powinni wiedzieć ubiegający się o wsparcie pszczelarze. <strong>Budżet obecnego naboru został zwiększony o ponad 20 mln zł względem ubiegłego roku i do dyspozycji beneficjentów są teraz 63 mln zł. </strong>Pojawiły się również ułatwienia w zasadach przyznawania dofinansowania, m.in.:</p>

<ul>
	<li>o pomoc na zakup leków oraz na zakup matek, pakietów i odkładów pszczelich mogą się ubiegać również indywidualni pszczelarze;</li>
	<li>w przypadku zakupu leków, matek, pakietów i odkładów oraz sprzętu pszczelarskiego zostały zniesione limity kwotowe kosztów dodatkowych przypadających na jednego pszczelarza;</li>
	<li>organizacji szkoleń (najmu pomieszczeń, zakupu materiałów, wynagrodzeń wykładowców oraz wyżywienia uczestników) dotyczy zwiększenie limitów kosztów kwalifikowalnych.</li>
</ul>

<p>Wnioski są przyjmowane od <strong>24 października do 28 listopada 2025 r. za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR.</strong> Do tej pory wpłynęło ich blisko 2 tys. Już na tym etapie widać, że tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszą się inwestycje służące modernizacji gospodarstw pasiecznych.</p>

<h2>Wsparcie na rozwój małych gospodarstw</h2>

<p>Natomiast, premia na rozwój małych gospodarstw przeznaczona jest dla rolników prowadzących gospodarstwa ekologiczne lub tradycyjne, zajmujących się zarówno produkcją, jak i przygotowywaniem własnych produktów do sprzedaży. Mogą z niej skorzystać także osoby <strong>rozpoczynające działalność w ramach krótkiego łańcucha dostaw. Wymagane jest również, aby powierzchnia gospodarstwa nie przekraczała 300 ha, a jego wielkość ekonomiczna w roku wyjściowym nie była wyższa niż 25 tys. euro. </strong>Dodatkowo, rolnicy muszą wykazać przychód ze sprzedaży produktów wytworzonych w gospodarstwie na poziomie co najmniej 5 tys. zł oraz nie mogą prowadzić działalności jedynie w celach naukowo-badawczych.</p>

<p>Wsparcie wypłacane jest w formie ryczałtu i <strong>wynosi 120 tys. zł </strong>dla gospodarstw podejmujących działalność w ramach krótkiego łańcucha dostaw lub rozwijających produkcję ekologiczną. W pozostałych przypadkach kwota pomocy sięga 100 tys. zł.</p>

<p>Otrzymane środki można przeznaczyć np. <strong>na inwestycje budowlane czy nabycie niezbędnego sprzętu, wyposażenia, maszyn i urządzeń</strong>. Istotne jest, aby  w wyniku realizacji operacji nastąpił wzrost wartości sprzedaży brutto produktów rolnych wytwarzanych w gospodarstwie, w tym żywności w ramach KŁD, co najmniej o 30% w stosunku do ustalonej dla gospodarstwa wartości przychodu bazowego i nie mniej niż do poziomu 43 200 zł.*</p>

<p>Wnioski o przyznanie pomocy można składać w terminie <strong>od 1 października do 28 listopada 2025 r.</strong> za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR. Dotychczas ponad 1200 rolników wyraziło zainteresowaniem uzyskaniem wsparcia.</p>

<p>Źródło: ARiMR</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/24/621001.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>m.piatek@agrohorti.pl (Michał Piątek)</author>
			<pubDate>Wed, 26 Nov 2025 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/28-listopada-ostatni-dzien-ubiegania-sie-o-wsparcie-dla-pszczelarzy-i-premie-dla-malych-gospodarstw-2554124</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pomoc dla sadowników po przymrozkach – sprawdź, czy przysługuje Ci wsparcie</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/pomoc-dla-sadownikow-po-przymrozkach-sprawdz-czy-przysluguje-ci-wsparcie-2554025</link>
			<description>Znamy już szczegóły przyznawania pomocy sadownikom, którzy ponieśli straty w wyniku wiosennych przymrozków. Nie wszyscy będą zadowoleni. Szczegóły poniżej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nie wszędzie przymrozki wyrządziły jednakowe szkody</h2>

<p>Wszyscy doskonale pamiętamy tegoroczne wiosenne przymrozki. <strong>W kwietniu i na początku maja spowodowały one lokalnie uszkodzenia w sadach oraz na plantacjach jagodowych.</strong> Mimo wszystko, zgodnie z szacunkami GUS i TRSK, zebraliśmy w tym sezonie więcej jabłek niż przed rokiem – 3,7 mln ton. Nie możemy jednak zapominać, że przymrozki nigdy nie dzielą strat po równo… Doskonale znamy przypadki, w których sadownicy stracili niemal cały plon, co dotyczy także części plantatorów np. <strong>borówek, aronii czy porzeczek.</strong></p>

<p><strong>Czytaj także:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://jagodowe.pl/jagodowe/doplaty-i-prawo/pomoc-dla-sadownikow-po-przymrozkach-trzeba-jeszcze-poczekac-2552584">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/10/30/614391.jpg?1761844452" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              pomoc po przymrozkach

              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Pomoc dla sadowników po przymrozkach? Trzeba jeszcze poczekać…</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>13 października Komisja Europejska opublikowała rozporządzenie wykonawcze w sprawie udzielenia <strong>nadzwyczajnego wsparcia finansowego sektorom rolnym dotkniętym niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi w Bułgarii, na Łotwie, na Litwie, na Węgrzech, w Polsce i w Rumunii.</strong></p>

<p>Zgodnie z tym aktem z budżetu UE przyznano Polsce środki na wsparcie poszkodowanych producentów rolnych w wysokości <strong>14,8 mln EUR, czyli 62,6 mln zł. </strong>Jednocześnie przepisy rozporządzenia przewidują możliwość uzupełnienia unijnej kwoty o środki pochodzące z budżetu państwa. <strong>Dodatkowa pula krajowa nie może przekroczyć 200 % wsparcia z UE, co w przypadku Polski oznacza maksymalnie 29,6 mln EUR, czyli 125,2 mln zł.</strong></p>

<p>Przez ostatnie tygodnie pytania ze strony sadowników dosłownie mnożyły się. Wciąż nie wiemy wszystkiego (chociażby stawek do hektara), ale pojawiło się już więcej konkretów. Oto one.</p>

<h2>Jest projekt rozporządzenia o pomocy dla sadowników!</h2>

<p>Na rządowych stronach pojawił się projekt rozporządzenia w sprawie realizacji przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zadań związanych z udzieleniem nadzwyczajnego wsparcia finansowego producentom owoców poszkodowanym na skutek wystąpienia niekorzystnych zjawisk klimatycznych wiosną 2025 roku.</p>

<p><strong>Założenia projektu:</strong></p>

<ul>
	<li>pomoc będzie przysługiwała producentom posiadającym uprawy owoców, na których w okresie od dnia 1 kwietnia do dnia 31 maja 2025 r. wystąpiły szkody spowodowane przymrozkami, skutkujące stratami wynoszącymi co najmniej 70% produkcji,</li>
	<li>podstawą do określenia poziomu strat w gospodarstwie będą protokoły z oszacowania szkód przygotowane przez powołane przez wojewodów komisje do spraw szacowania szkód rolnych,</li>
	<li>wysokość przyznanej pomocy będzie obliczana jako iloczyn odpowiedniej stawki pomocy przysługującej na 1 ha powierzchni uprawy oraz powierzchni uprawy zatwierdzonej do przyznania płatności bezpośrednich, które zostały uszkodzone w związku z przymrozkami,</li>
	<li>aby zapobiec sytuacji, w której udzielone wsparcie nadmiernie rekompensowałoby poniesione straty w przypadku upraw, w odniesieniu do których udzielone zostało odszkodowanie na podstawie umowy ubezpieczenia, w § 8 projektu rozporządzenia przewidziano przepis, zgodnie z którym kwota wsparcia jest redukowana do poziomu, przy którym suma wsparcia oraz kwoty uzyskanego odszkodowania nie przekracza wartości poniesionej szkody,</li>
	<li>pomoc będzie przyznawana na wniosek poszkodowanego producenta, a załącznikiem do wniosku będzie kopia protokołu z oszacowania szkód,</li>
	<li>nabór wniosków odbędzie się w okresie od dnia 1 do dnia 21 grudnia 2025 r.,</li>
	<li>w przypadku gdy kwota pomocy wynikająca z wniosków złożonych przez producentów przekroczy dostępną pulę pomocy, to do obliczenia jej wysokości będzie zastosowany współczynnik korygujący,</li>
	<li>pomoc z budżetu UE zostanie uzupełniona pomocą krajową pochodząca z budżetu państwa, która wyniesie nie więcej niż 200% pomocy unijnej przyznanej Polsce, co łącznie z pomocą UE daje kwotę stanowiącą maksymalnie 44,4 mln EUR/187,9 mln zł.</li>
	<li>Proponowany mechanizm pomocowy będzie wdrażała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.</li>
</ul>

<h2>Nie wszyscy będą zadowoleni…</h2>

<p>Z pewnością nie wszystkim sadownikom spodobają się te wytyczne. Pomoc otrzymają tylko ci, <strong>w których sadach powstały szkody wynoszące co najmniej 70 % produkcji. </strong>Z drugiej strony ktoś może uznać to za rozwiązanie wyjątkowo sprawiedliwe, ponieważ wsparcie trafi do tych, którzy faktycznie najbardziej go potrzebują. Gdyby kwotę pomocy podzielono na wszystkich sadowników, których w jakiś sposób dotknęły przymrozki, wsparcie dla najbardziej poszkodowanych byłoby z pewnością mizerne.</p>

<p>źródło: www.gov.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/21/614383.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<pubDate>Sun, 23 Nov 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/pomoc-dla-sadownikow-po-przymrozkach-sprawdz-czy-przysluguje-ci-wsparcie-2554025</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Działalność nierejestrowana. Jakie zmiany czekają rolników w 2026 roku?</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/dzialalnosc-nierejestrowana-jakie-zmiany-czekaja-rolnikow-w-2026-roku-2553663</link>
			<description>Ważne zmiany w przepisach dotyczące dorabiania na wsi wejdą w życie od stycznia 2026 roku. Ma być łatwiej, ale trzeba uważać, by nie przekroczyć limitów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Działalność nierejestrowana</h2>

<p>Działalność nierejestrowana to forma pozwalająca rolnikom legalnie dorobić do budżetu bez konieczności zakładania firmy i płacenia składek ZUS z tego tytułu.</p>

<p>Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu wyliczania limitu przychodów. Od 1 stycznia 2026 roku limit działalności nierejestrowanej będzie kwartalny, a nie – jak dotąd – miesięczny. Limit wyniesie 225% minimalnego wynagrodzenia za pracę na dany rok. Oznacza to, że w I kwartale 2026 r. <strong>nie będzie można przekroczyć 10 813,50 zł przychodu</strong>. Jeśli rolnik przekroczy limit w trakcie kwartału, działalność automatycznie stanie się działalnością gospodarczą. Wtedy w ciągu 7 dni należy zarejestrować firmę w CEIDG.</p>

<p>Dla mieszkańców wsi, szczególnie tych ubezpieczonych w KRUS, jest to wygodna forma dorabiania – np. przy szyciu, rękodziele, usługach kreatywnych czy drobnych naprawach.</p>

<p>Korzyści są duże, np.</p>

<ul>
	<li>brak obowiązku rejestracji w CEIDG,</li>
	<li>brak składek zdrowotnych i społecznych,</li>
	<li>brak zaliczek na podatek dochodowy,</li>
	<li>uproszczona ewidencja sprzedaży, bez skomplikowanej księgowości.</li>
</ul>

<h2>Jakie obowiązki dotyczą rolnika prowadzącego działalność nierejestrowaną?</h2>

<p>Rolnik musi prowadzić prostą ewidencję sprzedaży, rozliczyć dochód w PIT-36 według skali, przestrzegać praw konsumentów (m.in. 14 dni na odstąpienie przy sprzedaży online), wystawić fakturę lub rachunek na żądanie klienta. W praktyce oznacza to minimum biurokracji – szczególnie korzystne dla rolników łączących dodatkowe zajęcie z pracą w gospodarstwie</p>

<p>Rolnik może prowadzić działalność, która nie należy do działalności rolniczej w rozumieniu przepisów. Nie można więc w ramach działalności nierejestrowanej wykonywać czynności, które ustawa wyłącza spod Prawa przedsiębiorców, takich jak: uprawa i produkcja rolna, chów i hodowla zwierząt, leśnictwo, rybactwo, usługi agroturystyczne świadczone w gospodarstwie, wyrób wina do 100 hl rocznie, sprzedaż produktów w ramach rolniczego handlu detalicznego (RHD), działalność KGW. Ale rolnik może świadczyć dodatkowe usługi niezwiązane bezpośrednio z produkcją rolną – <strong>takie jak szycie, usługi kreatywne, naprawy, rękodzieło czy drobna sprzedaż usługowa.</strong></p>

<p> </p>

<p>Nawet drobna działalność musi zostać zgłoszona jako działalność gospodarcza, jeśli wymaga zezwolenia, koncesji lub wpisu do działalności regulowanej (np. ochrona mienia,<strong> sprzedaż alkoholu, imprezy turystyczne</strong>, detektywistyka), przepisy definiują ją wprost jako działalność gospodarczą, np. pośrednictwo ubezpieczeniowe, prowadzenie ksiąg rachunkowych.</p>

<h2>Nowe limity: co to oznacza dla rolników?</h2>

<p>Nowe zasady dają większą swobodę – kwartalny limit pozwoli planować przychody bardziej elastycznie, co jest wygodne dla sezonowych zajęć, np. szycia zimowych odzieży roboczej, sprzedaży świątecznego rękodzieła czy letnich usług rekreacyjnych.</p>

<p>Dla wielu rolników może to być bezpieczny sposób na dodatkowy dochód bez utraty ubezpieczenia KRUS i bez biurokracji.</p>

<p>fot. Katarzyna Sierszeńska</p>

<p>Źródło: biznes.gov.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/17/568688.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Fri, 21 Nov 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/dzialalnosc-nierejestrowana-jakie-zmiany-czekaja-rolnikow-w-2026-roku-2553663</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Będą zmiany w emeryturach z KRUS. System nie jest już dostosowany do realiów panujących na wsi</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/beda-zmiany-w-emeryturach-z-krus-system-nie-jest-juz-dostosowany-do-realiow-panujacych-na-wsi-2553609</link>
			<description>Wieś się starzeje. Coraz więcej osób pobiera emerytury a kolei młodzi odpływają do miast. Sytuacja KRUS-u stała się trudna, choć emertury które wypłaca i tak są o połowę niższe niż te z ZUS.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>KRUS brakuje pieniędzy?</h2>

<p>Depopulacja wsi i starzenie się społeczeństwa coraz wyraźniej odbijają się na finansach KRUS. Liczba osób ubezpieczonych spada, a wypłata świadczeń w coraz większej części zależy od państwowych dotacji. Przeciętna emerytura rolnicza to dziś ok. 2,2 tys. zł – czyli około połowy świadczenia wypłacanego przez ZUS. KRUS przyznaje, że system wymaga gruntownej modernizacji, bo działa na podstawie ustawy sprzed 35 lat.</p>

<p>– Cała populacja się starzeje, ale na wsi widać też depopulację. Młodzi nie chcą zostawać na gospodarstwie, wyjeżdżają do miasta. Brakuje tej wymiany pokoleniowej, a to przekłada się na liczbę ubezpieczonych i finansowanie świadczeń. Coraz mniej osób płaci składki, więc system musi być w coraz większym stopniu finansowany z budżetu państwa – mówi <strong>Arkadiusz Iwaniak, zastępca prezesa KRUS.</strong></p>

<h2>
<span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Z danych o sytuacji osób starszych wynika, że </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">na wsi osoby w wieku 60+ stanowią już 23,8 proc. mieszkańców. Rośnie także liczba emerytów i rencistów – na koniec II kwartału 2025 r. było ich ok. 961 tys. </strong><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Młodych, którzy chcieliby przejąć gospodarstwa, jest coraz mniej.</span>
</h2>

<p>– Kobiety przechodzą na emeryturę średnio w wieku 61 lat, mężczyźni w wieku 65 lat i zasadniczo tego nie wydłużają – wskazuje Iwaniak.</p>

<p>Do uzyskania emerytury trzeba minimum 25 lat opłacania składek. Statystycznie rolnicy płacą je nawet dłużej – średnio ponad 29 lat (28 lat kobiety, niemal 32 lata mężczyźni).</p>

<h2>Dysproporcja między emeryturami z ZUS i KRUS</h2>

<p>Minimalna miesięczna składka ZUS to obecnie 1773,96 zł. W KRUS jest ona znacznie niższa i zależy od powierzchni gospodarstwa. W IV kwartale 2025 r. składka emerytalno-rentowa dla rolnika, małżonka lub domownika z gospodarstwa do 50 ha wynosi 169 zł miesięcznie. Powyżej 50 ha dochodzi dodatkowa składka – od 12 do 48 proc. emerytury podstawowej.</p>

<p>Dane ZUS pokazują, że po waloryzacji średnia emerytura wynosi ok. 4 tys. zł. W KRUS przeciętne świadczenie na koniec II kwartału 2025 r. to 2261,27 zł. W ubiegłym roku aż 97 proc. rolników otrzymało pełną „czternastkę”.</p>

<p>– Szacujemy, że w przyszłym roku emerytura KRUS będzie już ok. 2,3 tys. zł, ale nadal będzie wyraźnie niższa niż w ZUS. To wynika z wysokości składki. Poprawa jest z roku na rok, ale relacja KRUS do ZUS wciąż oscyluje wokół 50 proc. – zaznacza wiceszef KRUS.</p>

<p>Dotacje z budżetu państwa do funduszu emerytalno-rentowego KRUS od lat sięgają kilkunastu miliardów zł rocznie. To pokazuje, jak bardzo system zależy od publicznego finansowania. Jednocześnie obowiązuje ustawa z 1990 roku, nieprzystająca do współczesnych realiów – większych gospodarstw, zmian na rynku pracy czy wejścia do UE.</p>

<p>–<strong> Musimy zmienić ustawę</strong>, żeby lepiej obsługiwać ubezpieczonych i efektywniej wykorzystywać nasze możliwości – podkreśla Iwaniak.</p>

<h2>Będą zmiany w KRUS!</h2>

<h2>
<span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">KRUS zapowiada kierunki reform. System ma być bardziej elastyczny, </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">tak aby rolnicy prowadzący działalność pozarolniczą nie tracili automatycznie prawa do KRUS po przekroczeniu progów dochodowych.</strong><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px"> Planowane jest też uproszczenie zasad przyznawania świadczeń, dłuższy okres macierzyński, likwidacja obowiązku stawiania się przed komisją oraz </span><strong style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">większe możliwości zawieszania emerytur i rent.</strong>
</h2>

<p>Instytucja chce również rozwijać sieć centrów rehabilitacji i zwiększyć liczbę korzystających z nich rolników-emerytów.</p>

<p>– Chcemy, by mieszkańcy wsi ubezpieczeni w KRUS mogli np. dorabiać na umowie-zleceniu i nie wypadali z systemu – zapowiada przedstawiciel Kasy.</p>

<p>KRUS pracuje też nad doprecyzowaniem zasad funkcjonowania funduszu składkowego. Ma on pozwalać na natychmiastową wypłatę środków poszkodowanym rolnikom – np. po klęskach żywiołowych.</p>

<p>– Chcielibyśmy, aby fundusz umożliwiał szybkie reagowanie i żebyśmy mogli pozyskiwać środki także z innych źródeł. Dzięki temu chcemy przeznaczać więcej pieniędzy na rehabilitację i obsługę rolników – dodaje Iwaniak.</p>

<p><em>oprac. Kamila Szałaj, źródło: Newseria</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/16/294037.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Tue, 18 Nov 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/beda-zmiany-w-emeryturach-z-krus-system-nie-jest-juz-dostosowany-do-realiow-panujacych-na-wsi-2553609</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Aktywny rolnik - szykują się istotne zmiany zarówno w samej definicji jak i w terminie wejścia w życie nowych wymogów</title>
			<link>https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywny-rolnik-szykuja-sie-istotne-zmiany-zarowno-w-samej-definicji-jak-i-w-terminie-wejscia-w-zycie-nowych-wymogow-2553037</link>
			<description>Wygląda na to, że zmianie ulegnie definicja pojęcia aktywny rolnik. Ministerstwo chce także, by wymogi weszły w życie rok później niż pierwotnie planowano.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ułatnienia dla małych gospodarstw</h2>

<p>Nagły zwrot w sprawie aktywnego rolnika. Ministerstwo rolnictwa zapowiada korektę przepisów dotyczących definicji rolnika aktywnego zawodowo. Kluczowa zmiana dotyczy małych gospodarstw, które w pierwotnym projekcie mogły wypaść z systemu dopłat bezpośrednich. Teraz resort proponuje roczne odroczenie nowych wymogów.</p>

<p>Jak poinformował minister Stefan Krajewski, w najnowszej wersji projektu dopisano przepis przejściowy. W 2026 r. <strong>automatycznie aktywnymi rolnikami mają być ci, którzy w 2025 r. otrzymali płatności nieprzekraczające 1125 euro, czyli gospodarstwa do 5 ha korzystające z płatności dla małych gospodarstw.</strong></p>

<p>– W 2026 r. proponuje się za rolników aktywnych zawodowo automatycznie uznać tych, którym w 2025 r. przyznano płatności bezpośrednie w wysokości nieprzekraczającej równowartości 1125 euro. Przyjęta kwota płatności odpowiada gospodarstwom do 5 ha – napisał minister w piśmie do izb rolniczych. Podkreślił przy tym, że<strong> jest to rozwiązanie tylko na jeden rok.</strong></p>

<p>To oznacza, że <strong>małe gospodarstwa nie będą musiały składać żadnych dodatkowych dokumentów ani udowadniać aktywności rolniczej. </strong>W 2026 rok odsiewu z systemu płatności nie będzie.</p>

<p>W 2025 roku o płatność dla małych gospodarstw wystąpiła rekordowa liczba rolników. <strong>Wpłynęło ponad 507 tysięcy wniosków, czyli blisko 300 tysięcy więcej niż rok wcześniej.</strong></p>

<p>Resort przyznał, że przy tak dużej skali wprowadzenie z marszu restrykcyjnych wymogów mogłoby wykluczyć wiele gospodarstw. Dlatego zdecydowano o okresie przejściowym.</p>

<h2>Wymagana obsada zwierząt w dół</h2>

<h2><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Ministerstwo zapowiedziało również korektę najgłośniejszego wskaźnika, czyli obsady zwierząt.</span></h2>

<p>W pierwotnej wersji wymagano 0,3 DJP/ha, co było nieosiągalne m.in. dla gospodarstw z owcami i kozami, gospodarstw górskich, gospodarstw na słabych glebach, czy też małych stad specjalistycznych. <strong>Nowa propozycja to 0,1 DJP/ha, czyli trzy razy mniej niż w pierwszym projekcie.</strong></p>

<p>Resort przyznał wprost, że wcześniejszy limit budził ogromny sprzeciw rolników i mógł automatycznie eliminować małe  gospodarstwa, które faktycznie prowadzą działalność, ale w ograniczonej skali.</p>

<h2>Założenia pierwszego projektu</h2>

<h2><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Według pierwszego projektu bez żadnych dodatkowych dowodów aktywni mieli być rolnicy, którzy:</span></h2>

<ul>
	<li>mają zwierzęta min. 0,3 DJP/ha (obecnie 0,1 DJP),</li>
	<li>korzystają z ekoschematów lub płatności związanych z produkcją roślinną,</li>
	<li>otrzymują płatności ekologiczne lub za zasoby genetyczne zwierząt,</li>
	<li>pobrali premię dla młodych rolników lub wsparcie dla małych gospodarstw,</li>
	<li>kupili kwalifikowany materiał siewny z pomocą de minimis,</li>
	<li>działają w sieci FSDN,</li>
	<li>rozliczają VAT.</li>
</ul>

<p>Szacowano, że<strong> z automatu aktywnymi zostałoby ok. 570 tys. gospodarstw.</strong></p>

<h2><span style="color:rgb(0, 0, 0); font-size:14px">Pozostali, nawet 600 tysięcy gospodarstw, mieli zbierać i przekazywać dokumenty potwierdzające faktyczne prowadzenie działalności rolniczej. Jako dowody miały być uznawane m.in.:</span></h2>

<ul>
	<li>faktury za nawozy, środki ochrony roślin i materiał siewny,</li>
	<li>faktury lub umowy sprzedaży płodów rolnych,</li>
	<li>umowy kontraktacyjne,</li>
	<li>potwierdzenia zapłaty czynszu dzierżawnego,</li>
	<li>dokumenty zatrudnienia pracowników sezonowych.</li>
</ul>

<p>I te wymogi będą obowiązywać, ale zwolnieni z nich zostaną rolnicy, którzy otrzymają <strong>płatność dla małych gospodarstw za 2025 rok. </strong></p>

<p>Kamila Szałaj</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.jagodowe.pl/images/2025/11/08/619028.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dopłaty i prawo</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Wed, 12 Nov 2025 06:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://jagodowe.pl/doplaty-i-prawo/aktywny-rolnik-szykuja-sie-istotne-zmiany-zarowno-w-samej-definicji-jak-i-w-terminie-wejscia-w-zycie-nowych-wymogow-2553037</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
